
Waldemar rj
Użytkownicy-
Liczba zawartości
46 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Artykuły
Blogi
Pobrane
Sklep
Wydarzenia
Galeria
Zawartość dodana przez Waldemar rj
-
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
Jeśli można to zapytam jaki to dach, i jak wielki będzie wirnik. Z doświadczenia wiadomo że te solary w zimie nie wiele dają, a do dogrzania wody jest niezbędna energia o wartościach kW więc ten wiatrak powinien mieć wymiary łopat powyżej kilku metrów, a to może kiepsko się sprawdzić na dachu. takie wiatraki dawają spory opór i do tego dochodzą jeszcze drgania oraz szarpanie. To może okazać się w przypadku małej elektrowni mało pomocne, a gdy będzie to jakaś większa to może się uszkodzić dach. Może lepiej kupić taką przydomową i postawić ją na fundamencie, ale nie liczyć przy tym na oszczędności, tylko na ochronę środowiska i przy tym zgryzotę sąsiadów -
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
Jeśli masz czas z inwestycją, to możesz powiesić w tamtym miejscu nogawkę na palu o wysokości dolnego miejsca położenia wirnika - np, jeśli maszt ma 10m i wirnik ma łopaty 3m, to pal o wysokości 7m. Nogawka nałożona (może być ze spodni) na koło/obręcz i oglądać jak będzie się zachowywała. Jeśli będzie dochodziła do poziomu to znaczy że te wiatrak ma szanse do osiągnięcia zakresu obr. nominalnych, tylko pytanie ile w ciągu dnia tak będzie wiało? -
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
Jeśli ktoś ma na to pieniądze, to pewnie i poradzi sobie z całością. Większość ludzi dużo się wypowiada nie znając tematu i krytykuje, szukając najlepiej "gratisowego" wiatraka, co da im oczekiwaną ilość energii i najlepiej aby funkcjonowało to kilkadziesiąt lat. -
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
W dobrym miejscu to można by przyjąć nawet te 6m/s, ale 4m/s to akurat bardziej realne. Tylko proszę mieć też na uwadze że wiatrak wymaga stałych wiatrów i dobrej przestrzeni – chodzi o otoczenie (czy są drzewa, zabudowa i jakie ukształtowanie terenu). Ostatnio spotkałem się z wypowiedzią typu: wiatr zazwyczaj wieje od „tamtej strony” i w tym kierunku nie ma niczego na przeszkodzie, tylko że za wiatrakiem miał być budynek (wiatrak musi mieć również swobodę odprowadzenia tego wiatru „za siebie”). Jeśli to będzie dom pasywny z przepływowymi podgrzewaczami wody zasilanymi z innego źródła energii niż wiatrak – to przy dwóch takich wiatrakach jest szansa (te 3kW). Ponieważ jak wspomniałem już wcześniej, zazwyczaj po osiemnastej ustają wiatry – więc wtedy będzie „rozładowanie ciepła z bufora”, a wiadomo, gdy słoneczko zachodzi to i temperatura znacznie opada i zapotrzebowanie wzrasta wiadomo jak…. -
Moja rada to prowizorkę zrobić na te 16A i płacić po sto zł "abonamentu-za nic"+za energię pobraną, ponieważ gdy będzie prowizorka na 25A, albo 20A to będzie dużo większa kwota -a, po co? A jeśli chodzi o ten agregat tynkarski i inne elektronarzędzia fachowców, to niech się martwią - w końcu i tak kasują wystarczająco dużo (są też agregaty z silnikiem spalinowym i maszyny o mniejszej mocy, a w ostateczności można w razie potrzeby zorganizować agregat, albo dogadać się z sąsiadem). A dla tego domu, to najlepiej samemu ocenić czy ma się zainteresowania w majsterkowaniu, czy zamiary na robienie czegoś w ogrodzie elektronarzędziami. Co prawda obecnie dąży się do zminimalizowania poboru energii elektrycznej, jednak to nie oznacza ograniczanie mocy elektrycznej w urządzeniach i maszynach elektrycznych. Proszę sobie przedstawić sytuację np. zakupu kosiarki do trawy (nie zwracając na koszt tej kosiarki), czy lepiej małą z silnikiem o mocy 1000W, albo dużą o mocy 3000W i dwa razy większej wydajności. Ta mała będzie kosić długo i prawdopodobnie z przerwami, koniecznymi do ochłodzenia maszyny... Dokładnie jest tak samo z wiertarką, robotem kuchennym i innym sprzętem. W rezultacie okazuje się że te maszyny o dużej mocy wyjdą w eksploatacji taniej, ponieważ ich wydajność jest dużo większa (należy pamiętać, że przeciążony silnik pobiera więcej energii i znacznie zmniejsza się jego żywotność). Przyłącze do domu w zależności od portfela, to jak z samochodem – masz moc, to jedziesz, a gdy masz dobre bezpieczniki i rozsądnie podzielone, to nie trzeba się martwić że bezpiecznik wyłączy. W codziennym życiu każdy jest zabiegany i nigdy nie ma czasu, a co za tym idzie – po powrocie z pracy do domu zabieramy się do pracy. Wtedy gotowanie, pranie, odkurzanie, może jeszcze koszenie trawy tą „elektryczną” kosiarką – i wtedy będzie wiadomo czy to przyłącze jest wystarczające.
-
Na 8kW (trzy fazowe) jest B16, to można zapomnieć np. o agregacie tynkarskim - wykończenia i kilku innych maszynach, nie podłączysz spawarki, za wyjątkiem takiej z marketu o małej mocy "do posmarkania". Dom, to nie mieszkanie w bloku - w domu i ogrodzie używa się różnych maszyn i elektronarzędzi. Jeśli ktoś chce tylko mieszkać jak w bloku i nic nie będzie tam robił - to te 8kW wystarczy, ale gdy chce mieć spokój i nie zwracać uwagi na moc urządzeń, to lepiej mieć "rezerwę" w zabezpieczeniu (jeden raz zapłacisz i masz spokój)
-
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
Dla mnie akumulatory, nie są rozsądnym rozwiązaniem. Akumulator ma bardzo duże straty i kosztuje sporo pieniędzy – zestaw dobrych akumulatorów może nawet podwoić cenę elektrowni. Dla przykładu kompletna elektrownia o mocy 10kW z akumulatorami żelowymi i przetwornicą trójfazową, jest równowartością 20kW elektrowni bez tego typu dodatków http://allegro.pl/elektrownia-wiatrowa-20kw-najlepsza-najwieksza-i2073571717.html i http://allegro.pl/elektrownia-wiatrowa-pionowa-10kw-vawt-zestaw-i2060901416.html cena podobna tylko moc dwukrotnie mniejsza. Lepiej sprzedawać już po te 20groszy i mieć te 20groszy, niż mieć akumulatory i zbierać na kolejne nowe za kilka lat (może już po pięciu latach, zaczną się pierwsze problemy). Nawet nie zaoszczędzi się tego, co wyda –raczej będzie to w formie kosztownego hobby. No tak, ale w słowach sprzedawcy zawsze będzie opłacalne korzystanie z przydomowej elektrowni na potrzeby własnego gospodarstwa. Tylko nikt nie doda, że elektrownia wiatrowa potrzebuje stałego powiewu wiatru, a nie przelotnych powiewów. Te stałe wiatry zapewnione są na wysokości powyżej 60m, dodatkowo należy wspomnieć o pomiarach wiatru – wiarygodne wyniki uzyskuje się w pomiarach prowadzonych przez kilka lat! Moje zdanie na temat małych elektrowni, to wykorzystanie ich do ogrzewania. W tym celu wystarczy elektrownia o mocy 10kW, mniejsza może sobie nie poradzić. Wiadomo, elektrownie mają odpowiednio zaprojektowane wirniki do mocy generatora, więc mniejsza siłownia przy powiewie słabszego wiatru – z czym należy się liczyć, będzie wytwarzała zbyt mało energii. Dlatego lepiej mieć coś rezerwy, aby ogrzać wodę i dom. Proszę sobie przemyśleć, czy warto zakupić drogi osprzęt, umożliwiający przetwarzanie pełnej sinusoidy trójfazowej i magazynowanie energii elektrycznej, skoro w domku jedno rodzinnym jest bardzo mało sprzętu wymagającego tego typu parametrów (spawarki i silniki trójfazowe, inne elektronarzędzia). W porównaniu do kosztów ogrzewania domu i podgrzewania wody, są to wydatki kilkudziesięciu złotych – więc czy warto? (a koszt osprzętu to kilkadziesiąt tysięcy, zatem kiedy się to zwróci?, skoro akumulatory są elementem wymiennym). -
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
Magazynowanie energii elektrycznej nie opłaca się, szkoda inwestować w to pieniędzy. Opłaca się sprzedawcą tego typu wynalazków, aby "wciskać" ciemnoty i robić na "naiwnych" kasę. -
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
Droga inwestycja, ale są w miarę dobre i trwałe (lepiej wypadają od kwasowych, można je rozładować bez uszkodzenia). -
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
Nic nie ma za darmo! Jeśli nie zainwestujesz, nie dostaniesz wystarczająco energii. W ramach „własnego zdania” do tej „taniej” elektrowni, ja bym zrezygnował też z tej drogiej automatyki na miejscu derka01, ponieważ ta trzy KW prądnica jest zbyt słaba, by zasilać AGD (jeśli realnie spojrzeć na jej możliwości oddawania energii). Uważam że podstawą jest osiągnięcie wydajności, następnie martwienie się o jakość oddawanej przez nią energii. Jak wiadomo grzałce będzie obojętne jaki przebieg ma napięcie zasilające, najprościej więc wykorzystać taką elektrownię do zasilania grzałek. -
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
…Jeśli tam maszyna będzie w dobrych warunkach i wyposażona w dyfuzor, to możliwe że nawet nieco przekroczy się ten „wirtualny wynik”. (dla tych co nie wiedzą o co chodzi, siłownia z dyfuzorem http://energiaiwiatr.w.interia.pl/rodzaje_pliki/dyfuzor.jpg ) -
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
Z tymi wolnoobrotowymi to też nie jest tak prosto, ich gabaryty są większe – zmniejsza się sprawność (powietrze nie powinno napotykać oporów po drugiej stronie wirnika, dlatego też wynalazek typu downwind okazał się porażką). Dodatkowo dochodzi znaczny wzrost masy, to pociąga za sobą koszt fundamentu, wieży, gndoli… W sprawie tych skomplikowanych, jak już wcześniej wspomniałem hobbystycznie mając na myśli domowe „ dzieła” Jeśli miałby to być kilku – kilkunasto kW, polecam asynchron w przeróbce na neodymach(tylko zainwestować w dobry klej). Jest bezawaryjny i wydaje się dosyć sprawny, problem polega na utrzymaniu w miarę stałej prędkości obrotowej. Dlatego najlepiej byłoby zbudowanie mechanizmu sterującego kątem natarcia łopat w wirniku (serwomechanizmy, albo połączenie mechanizmu sterującego kątem natarcia poprzez przemieszczającą się oś nastawianą w gondoli – silnik prądu stałego obraca nagwintowaną oś wewnątrz osi głównej). Do sterowania najprościej wykorzystać LOGO, który ma moduły analogowe przydatne do współpracy z prądniczką tachometryczną – pomiar siły wiatru. Równie dobrze można i by rozbudować o serwomechanizmy nastawiania gondoli, wtedy uniknie się szarpań i drgań związanych z szybką zmianą kierunku wiatru i najważniejsze to brak odrażającego widoku „ogona”. -
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
derka01 – napisałem przykładnie o tych profesjonalnych (to właśnie na nich należy się wzorować, tam zebrano wiedzę inżynierską, proszę zwrócić uwagę na Komel – używa łopat o kształcie „desek z płotu” – nieco na trapez ściętych, to wyróżnia te profesjonalne o kształtach wykorzystujących siły nośne wiatru, takich przykładów można by podać wiele). Nie zgadzam się do końca z drugim punktem „ 2. generatory MEW to generatory na magnesach stałych więc pracują już od 2m/s gdy generatory w dużych elektrowniach jeszcze śpią(tam trzeba podać prąd żeby dostać prąd więc przy słabych wiatrach im się nie opłaci), ponieważ te MEW nie będą efektywne (mam tu na myśli te bardziej inteligentne, skomplikowane…), natomiast te domowej roboty, to mogą wydać znikome ilości energii i nie wiadomo czy przydatnej bo przy jakim napięciu wyjściowym. Z tymi masami to temat szeroki, ponieważ zależą od tego materiały wykorzystane i wielkość mocy danej „MEW”. Tylko pozostaje problem wirnika, czyli jak wyprofilowane będą te łopaty i jak gładkie – to dwie istotne rzeczy (pomijając zimowy problem oblodzenia łopat i związany z tym znaczny spadek sprawności). -
Wiatraki prądotwórcze!!!
Waldemar rj odpowiedział maximus85 → na topic → Elektryczność - instalacje i oświetlenie
Wolnoobrotowy generator ma dużą masę, ona z kolei jest jednym z niepożądanych czynników. Dodatkowo tego typu generatory negatywnie wpływają na sprawność ustrojstwa, pod względem oporu stawianego przez stojan (wolnoobrotowa = wielobiegunowa – o dużej liczbie par biegunów, a to oznacza dużą średnicę). Co prawda światowy lider Enercon, stosował takie generatory, jednak amatorzy „przydomowych świderków” nawet nie śnili o tych technologiach w nich zastosowanych. Vestas wykorzystuje pompę i silnik olejowy, oraz generator asynchroniczny (jak zwykły silnik klatkowy). Jest mało awaryjny, jednak nie może pracować na wydzieloną sieć (np. zasilać gospodarstwo domowe) ponieważ asynchron wymaga przyłączenia mocy biernej do wytworzenia magnetyzmu szczątkowego. Ja takie przydomowe traktuję hobbystycznie, miło zaskoczyć się pozytywnie efektem doświadczalnej pracy (im bardziej skomplikowana, tym bardziej wydajna). -
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
…Widać, zebrały się tu „tęgie mózgi” – pisząc cokolwiek przychodzi na myśl. Już kiedyś opisałem w tym temacie warunki i korzyści (przydomowa poza miejscami w których jest jedynym źródłem energii elektrycznej, to bardziej hobby, niż zysk). Do wypowiedzi mpoplaw dodam tylko że „amatorskie” widzenie wiatru, nie ma wiele związku z istotnymi stałymi wiatrami. Wyjaśniając: stałe powiewy wiatru średnio przyjmuje się na wysokości przekraczającej 60m nad powierzchnią ziemi (one zapewniają stabilną pracę elektrowni wiatrowej, wtedy można liczyć na jej efektywne wykorzystanie). Analizując wszystkie koszty związane z inwestycją, eksploatacją…, profesjonalna siłownia przy średniorocznej prędkości wiatru wynoszącej 5 m/s, prędkości nominalnej wynoszącej 14 m/s odpowiada czas zwrotu inwestycji ponad 7,5 roku (przyjęta wytrzymałość około 15lat). Warto też dodać iż to średnie roczne 5m/s jest „wirtualne” w większości PL (niemal cała powierzchnia to strefa IV i trochę III) -
Czy przewody na poddaszu trzeba zawsze układać w peszlu.
Waldemar rj odpowiedział odaro → na topic → Elektryczność - instalacje i oświetlenie
Wakmen piszesz podobnie jak w jakimś z Twoich postów na temat wózka do opału, który gdzieś podejrzałeś i ponownie opatentowałeś ogłaszając jaki to dobry wynalazek i że masz w salonie kotłownię. -
Czy przewody na poddaszu trzeba zawsze układać w peszlu.
Waldemar rj odpowiedział odaro → na topic → Elektryczność - instalacje i oświetlenie
Wakmen! trafiłeś "bracie" na kogoś, kto postąpił z takimi jak TY w ten sam sposób jak TY!!!!! A, ten arogant, to ma się rozumieć piszesz o sobie snobie! -
Przydomowa elektrownia wiatrowa.
Waldemar rj odpowiedział Esperanza → na topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
Ten malej mocy wiatrak nie da duzo... Im bardziej skomplikowana elektrownia, tym wieksza wydajnosc (te duze maja nawet po 4. komputery). Liczy sie wysoka, odpowiednio wyprofilowane lopaty, bardzo gladkie, odporne na oblodzenie i zabrudzenia. Z 2,2kW nie bedzie mocy, jaka mamy z sieci przy zabezpieczeniu pradowym ograniczajacym moc dla P=2,2kW (jak zrobisz, to zobaczysz ile spada napiecie na pradnicy podczas obciazenia i jaki duzy opor daje) Jak dla mnie, to bardziej hobby. -
Jak budować SILKĄ?
Waldemar rj odpowiedział Wakmen → na topic → Ściany, okna, stropy, kominy, garaże
Ja mialem ten sam problem - dom z keramzytu i sa kruche pustaki jak... w koncu dalem szpilki przez pustaki do stropu i przykrecilem od dolu (chodzi o te dolne sporniki pod oknem). U mnie sa podwieszane sufity, wiec moge miec szpilki wystajace w stropie, bo te kolki w pustakach, to kiepsko trzymia - a okna na dole mam nawet dochodzace do 280kg. -
Właśnie dlatego wspomniałem o wiertnicy dla większych otworów, tylko z małymi jest problem i tam pozostaje młoto-wiertarka (sporadycznie wierciłem otwory w płytkach granitowych – około 2cm grubych na fi 8, 10 i 12mm maszyną udarową i nic nie pękało, może miałem wtedy szczęście, albo udar małej maszyny był zbyt słaby). Problem w tym, że gdy zmniejszy się udar to i zmaleją obroty – to może oznaczać że potrwa odpowiednio długo wiercenie (i czy w ogóle się uda?).
-
Pewnie wiertło jest istotne, w tej sprawie to Hilti jest naprawdę bez porównania – tylko oby cena nie wystraszyła. Dodatkowo jeszcze można wspomnieć o sposobie wiercenia, czyli nie „siadać” na maszynę, tylko ona sama powinna pracować w zakresie swojego skoku – najlepiej w połowie (chodzi mi o zakres ruchu narzędzia w uchwycie).
-
Otwory o większej średnicy można wiertnicą i będzie łupkowania, tylko czy portfel inwestora „wytrzyma”, jeśli to ma być rzadko używane.
-
ANSE72, zobacz sobie Makitę o tej samej mocy jak Hilti ma około dwa razy większe uderzenie http://allegro.pl/makita-mlotowiertarka-hr3200c-aspro-i1437745162.html , natomiast Makita 800W ma 2,9J i waży 3,3kg o 1,1kg mniej od Hilti (ja wolałbym trzymać mniej w rękach, gdybym miał dłużej pracować). Nowa Hilti jest droga, używana - jeśli kradziona, to może mało wyeksploatowana, wątpię że ktoś kupi nową i sprzeda ją w bardzo dobrym stanie po roku albo dwóch za pół ceny (jak było z samochodami sprowadzanymi z Niemiec – wszystkie od dziadka jeżdżącego tylko do sklepu i kościoła). Za granicą, przynajmniej w dużych firmach serwis robi przeglądy raz w miesiącu tych maszyn (tak zauważyłem kiedyś na budowie). Gdy stwierdza że remont maszyny będzie nieopłacalny, zabiera ją do serwisu (kiedyś pytałem tam o maszyny, nie ma możliwości kupić używanej sprawnej, zepsutej, ani dostać za darmo „na części").
-
Dodaj że najlepiej nowa Hilti za kilka tys. PLN, która nie będzie zbyt często używana. Wcześniej pracowałem maszynami Hilti – trudno je zepsuć (w Niemczech i Austrii, nie widziałem innych maszyn niż Hilti – w dużych firmach), jednak u siebie mam o połowę tańsze i mniej wytrzymałe Makity, nie narzekam. Dużo maszyn Makity przewyższa wydajnością względem wagi Hilti – to istotne gdy będziesz tym pracował osobiście.
-
Połowa z tego (ponad dziewięć) - HR4011C ta, którą polecam. Niestety kastol20 nie określił o jakie średnice mu chodzi, więc podałem dwa modele, które są dla mnie najmądrzejsze (odradzając mój HR5211C).