Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

alaiandrzej

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    101
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez alaiandrzej

  1. Witajcie ponownie, mieszkamy i cieszymy się z tego mieszkania. Dzisiaj wiem, że niektóre rzeczy można było zrobić inaczej, ale jak człowiek się sam nie przekona... Ania trzymamy kciuki- uda się. U nas w niektórych miejscach pojawiły się pęknięcia na ścianach, nie za dużo i nie wielkie ale są. Zawsze coś musi zakłócać radość niestety. Ale są też sukcesy; cukinie obrodziły, pomidorki koktajlowe rosną i cieszą w smaku pycha, nawet 5 jabłek na jabłonce rośnie. Sarny dalej podchodzą - ale teren ogrodzony więc nie ma szkód. Ogólnie sielanka... pozdrowionka dla wszystkich
  2. 12marek - to między innymi twój W i twoje posty naprowadziły mnie na ten pomysł z moim W. W ten sposób dziękuję. A ja się denerwuję że po trzech tygodniach od zasiania trawa taka rzadka...
  3. Mieszkamy...., w najśmielszych marzeniach nie mięliśmy pojęcia, że to jest takie fajne, na swoim, bez sąsiadów wiercących co chwilę w ścianach i sufitach udarowymi wiertarkami, w ciszy wiejskiego krajobrazu. Sarny do nas zaglądają, ostatnio nawet zeżarły krzak malinowy, bażanty uwiły sobie gniazdko obok nas....sielanka. Tylko ręce bolą od tego mieszkania w tej sielance, w bloku walną się człek na kanapę, lotnika w łapę i luzik. A tu jak nie zrobisz to nie będziesz miał. Prosta prawda, dlatego brakuje dnia, po pracy moc obowiązków, do tej pory nie znanych. Ale było warto. Taras skończony, miejsce na ognisko, prawie gotowe, ścieżki jak tylko dojedzie materiał zaczniemy układać. I ta cisza....żaby rechocące w pobliskim bajorku...
  4. Wszystkim forumowiczom życzymy powodzenia w Nowym 2014 Roku. A dzisiaj szampańskiej zabawy.
  5. i ten bajzel w garażu
  6. alaiandrzej

    posadzki

    I przyszedł czas na posadzki
  7. Dawno tu nie zaglądałem, bo nie było na to za bardzo czasu. Przez te dwa miesiące sporo zrobiliśmy. W sumie dom ocieplony, otynkowany z barankiem i tynkiem mozaikowym, prąd podłączony do docelowe skrzynki, od dzisiaj w każdym pomieszczeniu pali się światło,przed domem też i na tarasie. Taras - już postanowione - robimy na wiosnę. Trochę kostki przed domem, resztę chyba razem z tarasem. Schody wewnątrz być może montować będziemy pod koniec przyszłego tygodnia, drzwi wewnętrzne w poniedziałek lub wtorek. Płytki w piwnicy, na parterze, panele w pokojach. Łazienki w trakcie układania, wanna ustawiona, prysznic na dole i reszta białego montażu - przyszły tydzień. Ogrodzenie - gdzieś rodzi się kosztorys - pan przyjechał my wybraliśmy jak ma to wyglądać, obiecał po paru dniach się odezwać z ceną - ale jakby się zapadł pod ziemię. Woda ze studni okazała się bardzo zażelaźniona, norma przekroczona 27 krotnie, dodatkowy nieprzewidywany wydatek na filtry i inne cuda. Do dzisiaj jeszcze nie mogę przełknąć ceny za te cudeńka. Za moment będziemy uruchamiać kotłownię. Kuchnia zamówiona - może przyjedzie do końca września, chociaż realnie liczę na połowę października. Tylko kaska coś zniknęła w zastraszającym tempie, ale postęp cieszy. No i tak to wygląda dzisiaj
  8. Od kolejnego poniedziałku zaczynamy ocieplać dach. Tydzień poślizgu niestety. Materiały przygotowane, posadzki powoli wysychają. A i kolejne zadanie wykonane w sobotę wkopaliśmy oczyszczalnię, sprawdzenie poprawności działania się dokonało, sterowniki w szafce do samochodu i do piwnicy - niech nie kusi. Dziś były pomiary kuchni, jutro schody...., i wyjeżdżamy na chwilę aby zmienić punkt widzenia:rolleyes:
  9. Chętnie skorzystamy, ale jak ją przenieść, najlepsza byłaby teleportacja:wiggle:
  10. Dzisiaj kończymy posadzki, tak zapewniają fachowcy. Cały dzień wolnego z pracy usypywaliśmy skarpę pod taras - podniosłem też troszkę grunt za tarasem, ale skończyła się ziemia - muszę gdzieś kilka ciężarówek załatwić, żeby to wszystko jakoś wyglądało. Mimo wszystkich drobnych problemów wszystko cieszy. I oby tak dalej...
  11. Hydraulicy i elektryk zrobił swoje, teraz czas na posadzki. Oczywiście musi być poślizg czasowy, bez tego ani rusz, dobrze że to tylko parę dni. W poniedziałek wylewki zaczynamy. Do usypania i zagęszczenia skarpy pod taras fachowiec będzie w tym tygodniu, albo w przyszłym -
  12. U nas po deszczach też się pojawiły plamy wilgoci na rogach przy bramach garażowych, na podłodze przy ścianie w garażu, ale najgorsze, że i dach, a raczej obróbka komina coś szwankuje bo na kominie w łazience na górze zaciek też się pokazał. Szef budowlańców uspokaja, że niby wszystko jest pod kontrolą i do naprawienia, ale nerwy są i człowiek pełen obaw, czy aby na pewno da się to naprawić tak, żeby za chwilę znowu nie poprawiać...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...