Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

g_stanislaw

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    70
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez g_stanislaw

  1. Tu nie chodzi o wykształcenie. Tobie po prostu się nie chce. Świadczy o tym twój niechlujny sposób pisania. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawie z tego, że to, w jaki sposób piszesz, świadczy o tobie i o stosunku do twojego odbiorcy? Pewnie nie. A może celowe zachowanie? Jak się pomęczą z odczytaniem tego, co poeta miał na myśli, to na dłużej zapamiętają. Zapamiętają. Nie treść i sens, a to, żeby nie czytać jego wiadomości. Na koniec proponuję zapoznać się ze znaczeniem słowa "atak". Zrozumiesz wtedy, że to nie ciebie atakują, a to właśnie ty atakujesz.
  2. Czytam i czytam, i czytam... itd. @jacbelfer. Swojego GS kupiłem, bo: 1. wąski bardziej pasował do pomieszczenia (tzw. kotłowni) 2. nie miałem wiedzy, którą mam teraz. Czy ktoś z użytkowników chce kupić przerobiony wg zaleceń, mało używany kocioł GS o mocy 20kW? ;D @ZUG Czytam twoje posty i odnoszę wrażenie, że siedzisz w turbanie i non stop czytasz posty LR, ucząc się ich na pamięć. Jak ktoś już słusznie zauważył, tylko twoje zdanie - nota bene w rzeczywistości, to zdanie LR - się liczy. Tylko patrzeć, jak ruszysz w Polskę z dżihadem na ustach. Na koniec mała prośba: używaj znaków interpunkcyjnych i pamiętaj, że "nie" z przymiotnikami piszemy razem. ))) @LR Wpisem o substancjach uczuleniowych rozbawiłeś mnie do łez. Wszędzie pełno jest tego chemicznego kału i trującego dymu. Świata nie zatrzymasz. Mało tego, to nawet go nie spowolnisz. Jedni chcą zarobić i mają gdzieś czyjeś zdrowie, a drudzy są za biedni, żeby być proekologiczni. Jeśli miałbyś do wyboru spalanie wszystkiego, co da się spalić, żeby dzieciaki nie zamarzły i jednocześnie, aby w portfelu było więcej złotówek na przysłowiowy chleb, a przysłowiowymi "zębami w tynk" lub przetrwanie zimy chodząc w fufajce, to co byś wybrał? A tak na marginesie, to globalne ocieplenie dało w łeb. Fachowcy się pomylili.
  3. ZUG. Schowaj słomę do butów! Miedziannik przeprosił wszystkich, którzy się "poczuli". Ty "poczułeś się" i to niezaprzeczalnie o czym świadczy twoja emocjonalna odpowiedź. Skoro więc wspomniany wcześniej wyciągnął rękę na zgodę, to wypadałoby wystawić swoją, nie uważasz? No chyba, że masz Lecha w rodzinie. Jeśli tak, to chociaż podaj nogę. Nie jestem adwokatem miedziannika, co zapewne mi zarzucisz, ale nie mam przyjemności czytać twoich bluzgów. PS Może by tak jaśnie pan chociaż wyedutował swój wpis i napisał go w przyjazny dla czytających sposób?
  4. Koledzy! Dajmy sobie spokój z ZUGiem! hehehe Zwrócono tobie uwagę - z resztą słuszną, więc przeproś i z pokorą zamilknij. Poza tym, coś ostatnimi czasy pisałeś o zaprzestaniu zaśmiecania wątku, prawda?
  5. Poważnie? Gdyby termometr zainstalowany był prawidłowo, to zanim kocioł zacząłby tańczyć, wiedziałbym, że temperatura idzie w górę i przymknąłbym PG. Za śmieszne pieniądze można kupić sterownik do pompy ze wskaźnikiem temp., który montuje się w płaszczu kotła (o ile ma odpowiednie miejsce) lub na zasilaniu, zaraz przy kotle. Są też termometry narurowe. Zamontowane blisko kotła wskazują temp. wody w kotle.
  6. Bzdury piszesz kolego. Żeby wskazania termometru i działanie miarkownika było poprawne, woda w płaszczu wodnym musi przepływać wokół końców tych urządzeń. Gdy zamontujesz trójnik, to gdzie będziesz miał przepływ wody? Mi jeden flachowiec tak zamontował. Piec prawie skakał po piwnicy, a termometr pokazywał 70*C. Pogoniłem gościa.
  7. Z całych sił staram się zrozumieć i... Nie bardzo wychodzi. Napiszę tylko tyle, że jak języczek z widełkami wsadzisz nieprawidłowo, to gałką możesz kręcić naokoło, bez oporów i bez reakcji ramienia. Trzeba wtedy obrócić języczek i 180* względem osi poziomej. Wtedy kręcisz pokrętłem od 30 do 90*C na skali i miarkownik na bank musi działać. A widełki idą dołem. Żeby je właściwie i bez problemów włożyć, trzeba kręcić gałką. W którymś momencie (nie pamiętam, w którym) wchodzi baz wysiłku.
  8. Plastikowa butelka pod wpływem temp. kurczy się i guzik z niej zostaje. Więc palenie tym "paliwem" nie jest ekonomiczne zwłaszcza, że trzebaby było jeszcze je zbierać. hehehe
  9. Wykręcając tylko ten niklowany element miarkownika, nie spowodujesz wydostania się wody z układu. To jest coś jak długopis. Kluczem łap za nikiel, nie za mosiądz. Mosiądz możesz ewentualnie przytrzymać dla pewności, aby się przypadkiem nie odkręcił. Ustaw tak, aby przy 60* klapka PG była uchylona na 2mm (tak jak piszą w instrukcji) i zostaw w cholerę. Miarkownik będzie sterował powietrzem w zależności od temp. wody w kotle.
  10. Chłopie! Twój miarkownik działa prawidłowo. To ja GAMOŃ nie zrozumiałem tego, co napisałeś. Janusz pociągnął temat, nie czytając Twojego wpisu i rozwinęła się niepotrzebna dyskusja. Proponują usunąć nasze wpisy. Swoje już usunąłem.
  11. Niczego nie ujmuję LR. Sam palę proponowanym przez niego sposobem. Przyznam się, że bardziej zależało mi na ekonomii (uzyskanie dużej stałopalności), niż ekologii. Ta druga źle mi się kojarzy. Nie będę się rozwodził, bo nerwy puszczą i wątek nie nada się do czytania. Wyszła ekonomia i ekologia. Niemniej z przerażeniem czytam zwroty typu: "nasz guru", " my - jego uczniowie". Kilku takich jak jacet i mamy nowego Jezusa i nową wiarę. Z tobą dyskutować nie będę. Szkoda klawiatury. Koniec pierdół. ------------------------------------------------- Tak z czystej ciekawości... W jaki sposób obliczyłeś moc po przeróbkach? Z objętości komory spalania?
  12. Bawisz się w czyjegoś adwokata, bo żal ci ... ściska, że to nie ty wpadłeś na ten pomysł? Zauważyłem, że twoje uwielbienie LR, staje się maniakalne. LR. Jak ktoś będzie spał na Twojej wycieraczce, to będzie to jacet100 Hahaha
  13. Dlaczego źle? W moim kotle KPW też jest przyspawana do drzwiczek. Co prawda miało to być tymczasowe rozwiązanie, ale już tak zostanie. Nie stwierdziłem, aby drzwiczki jakoś bardziej się nagrzewały. Po za tym, gdy KPW przykręcisz śrubami, to i tak ciepło przejdzie po nich do drzwiczek. Jedyny (moim zdaniem) plus przykręcanej KPW, to możliwość przekręcania jej w celu precyzyjniejszego podawania powietrza. -------------------- Juzef - że się Tobie chciało. Brawo!
  14. Ogólnie jest OK. Kocioł jest szczelny, szybko nagrzewa, a po przeróbce drzwi zasypowych duża stałopalność. Jedyny minus, to króćce od termometru i miarkownika. Nie są nagwintowane na wylot. Efekt taki, że aby wkręcić do końca termometr i miarkownik, trzeba zjechać na nich gwint do 1 cm. Nie miałem gwintowników, aby poprawić babola, więc usuwałem gwinty na ustrojstwach. PS Nie wiem, czy babol występuje we wszystkich kotłach czy tylko w moim. Musisz wsadzić palucha w rurę i sprawdzić, czy gwint jest jednakowy na całości. PS PS Mój kocioł jest bez elektroniki. PS PS PS Pomimo tego, że jestem zadowolony z kotła, to jak się wysłuży, lub będę miał 2k zbędnej gotówki kupię dolniaka.
  15. Hola, hola kolego. Twoim jedynym argumentem był to, że przez krzywą KPW nie widać paleniska. A jakie są zalety krzywulca? No powiedzmy, że PW lepiej się nagrzewa. Naciągane, ale zawsze. Po za tym, lepsza krzywa kierownica, niż jej brak. Sprawdzone.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...