Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

jammo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    170
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez jammo

  1. Dziękuję za podpowiedzi. Kupiłem już jednak do osłonięcia tego kabla żelowego rurę PE 25, czyli taką o średnicy zewnętrznej 25mm. Ścianki w tej rurze są grube na około 2 mm, więc średnica wewnątrz ma około 20mm. Jest to rura stosowana do wykonywania instalacji nawadniających i może być zakopywana w ziemi. Wziąłem taką średnicę, gdyż planuję dołożyć jeszcze jeden kabel żelowany 5x2x0,8 , gdyż postanowiłem teraz, że założę na słupku dodatkowo zamek szyfrowy do otwierania rygla, aby nie trzeba było używać klucza do furtki. Z tego co się dowiedziałem, to do rygla przy takiej odległości od domu potrzebne będzie zastosowanie grubszej średnicy przewodu jak 0,5 mm2, więc albo skręcę razem 2lub 3 żyły, albo kupię po prostu ten drugi przewód grubszy.
  2. Witam, mam takie pytanie. Chcę puścić pod kostką nowy kabel domofonowy, od domu do słupka przy bramie na odległości około 25m. Zakupiłem do tego celu specjalny kabel ziemny żelowy 6x0,5mm, ale mam teraz wątpliwości jak to zrobić. Kabel będzie poprowadzony przy obrzeżu kostki jakieś 10cm pod nią aby nie rozwalać za wiele, oczywiście będzie to na alejce dla pieszych, czyli na dojściu do bramki, więc nic tam nie będzie po tym jeździło. Chodzi mi o to, że wszyscy mi mówili, że ten kabel mogę położyć bez niczego na ziemi i przysypując cienką warstwą piasku po prostu przykryć kostką. Ja jednak zastanawiam się, czy aby nie zabezpieczyć go dodatkowo np. jakąś rurką PCV np, taką białą fi 16 do elektryki, ale .....właśnie, czy ta rurka wytrzyma zimno pod kostką, gdyż będzie dość płytko i nie zacznie się za jakiś czas kruszyć? Proszę o poradę, albo może ktoś podsunie mi jakieś inne rozwiązanie. Stary kabel położony jest w innym miejscu i zostanie pod ziemią bo jest dość głęboko i nie ma sensu zrywać kostki. Zmieniam kabel na nowy , ponieważ ten stary, pomimo że położony był w rurce, nie był przystosowany do ziemi. Ponadto ten stary kładziony był już ponad 25 lat temu i zaczynają się trochę problemy z domofonem, szczególnie po ulewach i podtopieniach jak w tym roku. Proszę o poradę czy dawać coś do osłony a jak tak, to co może być najlepsze, śerdnica całego kabla ma około fi 5- 6mm,.
  3. Ale ja nie chcę tą podkaszarką kosić tych 6 arów działki tzn. sadu , bo tam koszę kosiarką spalinową na kołach, co najwyżej mogę coś podkaszać koło drzewek i koło ogrodzenia, chociaż tam mam spryskane aby trawa nie rosła. Mnie głównie chodzi o koszenie miedzy jak trawa podrośnie po bokach, bo wtedy jest problem z przejazdem tą kosiarką na kołach . Sieczenia to byłoby max. z 40 m2. Jeszcze jedno pytanie. Czy taka podkaszarka może pracować z tym nożem metalowym, czy przeznaczona jest tylko do żyłki.
  4. Ta twoja podkaszarka, to jest z takich modeli jak wklejałem na fotkach? Czyli twierdzisz, że ta akumulatorowa kosa jest za słaba do takich prac jak ja planuję?
  5. Dzięki bardzo za odpowiedz. Wprawdzie, też bardziej się skłaniałem do tego modelu z uchwytem, jak piszesz typu pętla, ponieważ wydaje się taka jakaś zgrabniejsza i jakby poręczniejsza. Wcześniej słyszałem opinie osób tych co posiadają już takie kosy, że te z kierownicami są jakby lepsze i wygodniejsze do koszenia, dlatego chciałem zapytać. Może przy koszeniu większych przestrzeni tamte faktycznie lepiej się sprawdzają, ale ja raczej kupię tę drugą , tak jak radzi kolega. Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam.
  6. Witam, zastanawiam się nad zakupem kosy/podkaszarki akumulatorowej z firmy Makita, Mam działkę tzn. kawałek sadu z drzewkami, około 6 arów,nieopodal domu, które koszę kosiarką spalinową taką na kołach, ale aby dojechać nią do działki, muszę pokonać kawałek miedzy sąsiada, która leży między polami i którą on w ogóle się nie przejmuje, a konkretnie rosnącą na niej trawą. Aby dojechać do działki kosiarką, sam muszę sobie torować drogę, więc jak jadę na działkę, to przeważnie przejadę tam kosiarkę i robię sobie ścieżkę. Niestety jak trawa po bokach podrośnie, nawet na wysokość kolan, to robi się kłopot .Teraz tak myślę, aby właśnie wykaszać to tą kosą na akumulator. Kosy spalinowej nie biorę pod uwagę, gdyż po pierwsze, nie chcę się kłopotać z benzyną i olejami, a po drugie jest za mało do sieczenia. Poza tą miedzą, nic więcej nie miałbym nią do koszenia, no może coś tam w sadzie koło drzewek , lub jakieś drobne podkaszanie w ogrodzie koło domu, ale głównie chodzi mi o wykaszanie kawałka tej miedzy. Ogólnie jest to pasek o szerokości 1m i ze 30m długości. Priorytetem jest to, że niedawno kupiłem komplet wkrętarka+ zakrętarka z tej firmy Makita, wraz z nową ładowarką i 2 akumulatorami 3 Ah, które używam też sporadycznie, dlatego można by je było wykorzystać właśnie do tej podkaszarki. Mój problem polega głównie na wyborze modelu a szczególnie opcji uchwytu tej kosy. Nie wiem, czy wybrać taką z tzw. kierownicą, czy raczej tą prostą, coś takiego jak na fotkach. Nigdy taką kosą nie kosiłem, nawet nie miałem tego w rękach, więc nie wiem, która opcja jest wygodniejsza w użytkowaniu, i zdrowsza dla kręgosłupa dlatego prosiłbym kolegów o poradę.W załączniku wklejam modele tych kos z uchwytami o jakich pisałem, dlatego proszę o opinie która lepsza.
  7. Witam ponownie, po długim namyśle zakupiłem wkrętarkę Makita DHP 484 z silnikiem bez szczotkowym o mocy 54 Nm . Mam wiec już cały komplet z Makity, czyli wkrętarkę oraz zakrętarkę do której podchodzą te same akumulatory. Po wstępnej próbie wkręt ciesielski 100x6 wszedł jak w masło co wcześniejsza wkrętarka Bosch GSR-140 Li nie dała rady. Jak kupię dłuższe to spróbuję jak z nimi da radę, ale myślę, że raczej nie będzie problemu. Dziękuję za porady , pozdrawiam a temacik do zamknięcia..
  8. Witam ponownie. Jak wiadomo, gdyż napisałem to w poście wyżej, zakupiłem już zakrętarkę z Makity łącznie z akumulatorami i ładowarką, aby można było na wiosnę postawić konstrukcję garażu. Jako, że sprzedałem już tą swoją wkrętarkę z Boscha, chcę kupić teraz do kompletu wkrętarko- wiertarkę, oczywiście w grę wchodzi tylko Makita, gdyż zamierzam używać te same akumulatory od zakrętarki. Myślę oczywiście o jakiejś takiej w miarę mocniejszej i oczywiście udarowej, ale znowu nie takiej, żeby od jej wagi ręce drętwiały. Patrzyłem na ogłoszenia tych BHP 451 , które mi polecali koledzy , ale to jest raczej sprzęt dość masywny. Oczywiście myślę o takiej, aby mogła wkręcić też dłuższe wkręty. Pomimo tego, że chociaż kupiłem zakrętarkę, wiem, że nie zawsze może ona dać radę.Widziałem na YT test, gdzie wkretarka taka mocniejsza, lepiej sobie poradziła jak zakrętarka. Wiadomo, że nie będę nią narabiał zawodowo, więc nie potrzebuję sprzętu dużego, ciężkiego. Mam wprawdzie na oku dwa modele z takich wkrętarek i jeden to, DHP 458 o momencie 91Nm, natomiast druga DHP 482 o momencie 62Nm. Ta pierwsza jest dłuższa o 27mm no i cięższa bo ma obudowę przekładni z aluminium, i z akumulatorem waży prawie 2,3-2,5 kg. Natomiast ta druga DHP 482 jest cała z tworzywa i waży z akumulatorem około 1.8 kg. Sam nie wiem co robić, czy jednak pokusić się na tą mocniejszą pomimo , że jest cięższa, czy wybrać tą drugą. Ceny są lekko zbliżone i na samym body, czyli wkrętarce bez akumulatora i ładowarki , różnica jest około 150 zł. Proszę o jakieś sugestie, pozdrawiam.
  9. Kurcze, jak na dachówkę to wydaje mi się, że cena nie za duża. Ja w tamtym roku za rąbek stojący tzw. klik z firmy RUUKKI, oczywiście wraz ze wszystkimi dodatkami na okucia, oraz orynnowaniem Siba , zapłaciłem 26,500 zł bez robocizny. Jak mi zrobili wstępną wycenę blachy i dodatków, to wyszło 15 tyś zł ha,ha
  10. Dzięki, popatrzę na te firmy co mi podałeś, pozdrawiam.
  11. Zakrętarkę kupiłem osobno na allegro .Początkowo miałem brać tą DTD 152 bo trafiłem taką za 355 zł na allegro, ale ona miała silnik szczotkowy i 165 Nm , potem trafiłem na taką prywatną ofertę tej BTD 147 za 449 wraz z walizką. Samą walizkę na allegro trzeba dać minimum 80 zł + przesyłka, więc stwierdziłem, że to będzie lepsza oferta, gdyż zakrętarka ma silnik bez szczotkowy no i regulację obrotów, która może się przydać przy drobniejszych pracach, gdzie nie potrzeba takiej siły dokręcania, no i jest walizka gratis. Tu masz link do tej mojej aukcji na której ją kupiłem. Tam na dole jest pokazana. https://allegro.pl/oferta/makita-btd...tor-7834516816, a ładowarka z akumulatorami kupiłem tu, https://allegro.pl/oferta/makita-zes...30b-7811935333. Te akumulatory z ładowarką mam już u siebie a zakrętarka ma być po południu, pozdrawiam. Mam jeszcze pytanie odnośnie bitów do tej zakrętarki udarowej.Czy taki komplet z DeWelta coś warta, czy raczej kupować pojedyncze sztuki. https://allegro.pl/oferta/dewalt-dt71702-dt71572-bity-koncowki-wkretarki-45e-7392127541?utm_source=google&utm_medium=cpc&ev_campaign=_DIO_pla_dom_narzedzia&ev_adgr=Akcesoria+i+osprz%C4%99t+-+Bity&ds_rl=1256542&gclid=CjwKCAiAkrTjBRAoEiwAXpf9Ce9EzqSQAzWzw32JgKrITLHZlGDA1qYvYjH3WeZPIg0yGdv2RgKaERoCqLEQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds Ja mam niby bity z zestawie kluczy takich w walizce, ale nie wiem czy do udarowej będą takie same jak do normalnej wkrętarki. Co do wkręcania, to próbę zrobię raczej dopiero jutro, jak zakrętarka będzie u mnie w domu, pozdrawiam. Napiszę tu jak się sprawowała .
  12. Nowy komplet urządzeń z Makity zakupiony .Zakrętarka bez szczotkowa BTD 147 18V o mocy 170Nm, oraz oryginalna ładowarka DC18RC + 2 oryginalne baterie 3Ah , walizka gratis. Na początku postu podałem cenę 500zł a skończyło się na 950 zł , ale nic, lubię mieć zawsze coś lepszego niż jednorazówki, chociaż nawet nie będzie często używane. Dziękuję wszystkim za porady i pozdrawiam , temat do zamknięcia
  13. Dzięki chłopaki za odpowiedzi.Zdecydowałem dzisiaj, że wezmę jednak zakrętarkę z Makity model BTD 147 z silnikiem bez szczotkowym, i do tego ładowarkę + 2 akumulatory 3Ah. Ten model ma max 170 Nm, ale ma za to 3 zmienne zakresy obrotów i częstotliwości udaru, więc będzie można też wkręcać i drobne rzeczy, jak i meble skręcić. Swoją wkrętarkę Bosch wystawiłem na sprzedaż, więc jak ją sprzedam, to dokupię sobie wtedy jeszcze wiertarko-wkrętarkę z udarem, oczywiście też z Makity, więc posłużą do niej te same baterie i ładowarka od zakrętarki. Na razie jak potrzebna będzie wiertarka, to mam taka mniejszą z DeWellta z udarem, pozdrawiam.
  14. Oczywiście, że robota będzie sporadyczna bardziej jednorazowa, a długości tych wkrętów to podałem tak na oko, bo jeszcze nie wiem jakie wymiary krokwi zamówię.Od belki na kalenicy, do mur łaty będzie po skosie około 4m, więc może nawet nie trzeba będzie podparcia w środku przy szerszych krokwiach.Miałem robić 14x7cm , ale może zrobię zbliżone do 17-18 cm. Zobaczę co wyjdzie mi z projektu. Przy takiej szerokości krokwi i nacinaniu nie więcej jak 1/3 lub 1/4 wystarczą chyba wkręty około 230mm. Jeszcze wczoraj byłem przekonany do zakretarki DTD 153Z https://allegro.pl/oferta/makita-dtd153z-wkretarka-zakretarka-udarowa-170nm-7787698243, ale stwierdzam, że jej potem tak nie wykorzystam w domu do innych prac jak tej mocnej wkrętarko-wiertarki, tym bardziej , że chyba sprzedam swoją Bosch. Jest jeszcze zgrabny kluczyk z Makity 280Nm też może by i kręcił, https://allegro.pl/oferta/klucz-udarowy-makita-dtw285-280nm-body-7842805222?utm_source=ceneo&utm_medium=cpc&utm_campaign=polecane, ale niektórzy koledzy mi odradzają zakup klucza do takiej roboty, chociaż potem, też by się w garażu przydał, tym bardziej, że ma 3-stopniową regulację prędkości i udaru.
  15. Witam kolegów, co do zakupu mojego sprzęciku , to jeszcze się zastanawiam , ale zrobiłem kiedyś próbę tej mojej wkrętarko- wiertarki BOSCH Profesjonal 140-Li aby sprawdzić co jest w stanie wkręcić w drewno. Odnośnie wkręcania nią wkrętów takich cienkich , tych czarnych jak do karton gips i takich 4,5,6mm to jeszcze było, no ale już 8mm trochę dłuższe to już klapa totalna. Wkręciła z 6 cm i lampki mrugały, chociaż aku był cały naładowany. To 50 Nm co podają w opisie , to jest chyba tylko na papierku . Do drobnych i cienkich wkrętów jest ok, ale tak podumałem, i zdecydowałem, że chyba wystawię cały ten swój komplet Bosch na sprzedaż (ma jeszcze gwarancję do sierpnia 2020r) i kupię jakąś dobrą mocną wiertarko-wkretarkę z udarem . Mam wiec pytanie do kolegów. Znalazłem taką Makitę, i chciałbym wiedzieć, czy taka wiertarko-wkrętarka Makita DHB 458 (wkrecanie twarde 91 Nm) poradzi sobie z takimi wkrętami( 200/250/300 x 8 mm ) przy skręcaniu np.więźby, krokwi i szerszych kantówek? https://allegro.pl/oferta/makita-wiertarko-wkretarka-dhp458z-18v-wiertla-7828295263
  16. Powiem tak, sztuką jest znalezienie dobrego ekogroszku i cena tego wcale nie gwarantuje. Trzeba wiedzieć, że czym większa kaloryczność tym więcej może być spieków. Nie wiem skąd jesteś , ale kup sobie ekogroszek ten co ja kupowałem zawsze ( w tym roku przeszedłem na gaz, więc piec stoi nie odpalany) z firmy BARTEX Mysłowice, a chodzi o workowany ekogroszek SILVER .On ma kaloryczność 26-28 kJ i bardzo mało popiołu. Piec czyściłem raz na 1,5 do 2 tygodni i wywalałem 4 wiadra 20l popiołu za ten okres. Mnie dostarczał z Mysłowic Kurier, ale jest on dostępny w sklepach OBI.Kup sobie kilka worków na próbę, a zobaczysz różnicę.U mnie popiół był praktycznie jak z papierosa.Zresztą ustawienia trzeba samemu kombinować , aby trafić na optymalne.Ustaw stały czas podawania np. te 15 s a zmieniaj tylko czasem przerwy między podawaniami. Zwracaj uwagę , aby niewypalony węgiel nie spadał do popielnika. Masz fotkę tego węgla co ci polecałem. https://www.bartex-wegiel.pl/
  17. Ja u siebie w tamtym roku robiłem przebudowę dachu wraz ze zmianą blachę na rąbek tzw.klik. Blacha była zakładana z firmy RUUKKI no i firma ciesielsko-dekarska polecona przez nich . Nic mi do dzisiaj nie pofalowało.Ja u siebie też po miesiącach spędzonych tu na forum i stosując się do rad kilku ekspertów m,innymi P.Andrzeja robiłem warstwy tak. -Na krokwiach kładziona była membrana . - Na membranę bite były kontr łaty 5x4cm. - Na kontr łatach płyta OSB 15mm - Na płytę papa podkładowa termozgrzewalna (chyba UNI STANDARD PYE PV250 S40) - na papę kontr łata 25x50 mm - i na to łaty 32x70 bita co 10cm - Pod każdy arkusz blachy na łatach klejona taśma naprężająca o szer 10cm . Tak to wyglądało na dachu w trakcie robót. A tak wygląda dach z blachą na rąbek. Uprzedzając pytanie , o podwójne kontr łaty.Pod płytą robiłem lukę powietrzną z membrany, gdyż jako ocieplenie dałem pianę PUR, więc chciałem aby nie dolegała do płyty OSB dlatego kontr łata była grubsza. Kontr łata ta wierzchnia pod łatami, na papie, miała być początkowo przykryta papą , tak jak mi radził Pan Andrzej, ale w sumie zrobiłem potem bez jej pokrycia.
  18. Nie wiem jak w twoim piecu, ale ja od 2004 roku paliłem u siebie piecem z Ogniwo Biecz 28KW .Ogrzewałem ponad 250m2 powierzchni i stosunek podawania węgla do przerw wynosił (takie zalecenia dostałem od producenta podajnika i pieca) około 1:2 lub deko więcej. Czyli prościej mówiąc, podawanie 20s przerwa około 40-50s, lub jeżeli dałbym 10s podawanie to przerwa max. 20-25s. Tak miałem u siebie i węgiel idealnie wypalony bez spieków. Spieki tworzą się wtedy, gdy ogień nie ma materiału, czyli groszku do spalania i powtórnie spala ten nagromadzony na retorcie popiół. Nie wiem jaki masz duży ślimak, czyli jego średnicę i jak szybko wysuwa węgiel, ale moim zdaniem, podawanie tak jak u ciebie 9s a potem prawie 2.5 min przerwy to jest nonsens. Trudno się dziwić, że piec nie osiąga temperatury. To jest tak, jak byś w aucie przykręcił na pompie podawanie paliwa o połowę, i chciał aby auto miało osiągi, ale zrozumiałe jest, że to nie będzie możliwe Druga sprawa, żar na retorcie powinien tworzyć tzw, kopczyk, czyli inaczej mówiąc ogień powinien palić się nad retortą a nie w środku. Wyraźnie widać, że u ciebie ma za mało podawanego paliwa a za długie przerwy między cyklami. A teraz zasadnicza sprawa. Nie wiem jak masz zrobioną instalację, czy masz założony np. zawór mieszający, bo prawidłowa temperatura kotła powinna wynosić około 60*C ( przy mniejszych się poci i następuje szybszy proces rdzewienia i zużycia kotła.) a dopiero potem zaworem regulować temp puszczania wody na odbiorniki czyli grzejniki lub podłogówkę. Ważne jest też ustawianie powietrza, gdyż zbyt intensywny nadmuch , pomijając już że może twożyć spieki, to po prostu wypycha ciepło do komina.
  19. To ciekawe, bo właśnie zagłębiłem się w temat silników szczotkowych i bez szczotkowych i wcale tych drugich tak znowu nie polecają, szczególnie w sytuacjach gdzie sprzęt będzie mało używany.Z tego co piszą, serwis takiego sprzętu jest bardzo drogi, więc najbardziej polecany tym, którzy go intensywnie użytkują czyli tak, aby w czasie gwarancji można było zrobić jeszcze główne naprawy i wymiany podzespołów, bo potem jest to nieopłacalne.
  20. Tak, tylko że teraz, to praktycznie wszystko jest w 80% Chińskie. Nawet Bosch, czy DeWellt produkują w Chinach ze względu na tanią siłę roboczą
  21. Może i tak, ale na to raczej za późno, musiałbym skuwać wszystko tzn. płytki wylewki do płyty i robić nowe ocieplenie , a to raczej nie ma sensu. No cóż, trochę więcej się zapłaci za gaz, ale przecież tamta inwestycja też nie byłaby darmowa. Myślę , że jak docieplę ściany to wystarczy.
  22. Nie napaliłem się na , i chciałbym dać za ten sprzęt jak najmniej.Na razie robię przymiarki ale głównie chodzi o to, że kupując jakiś sprzęt chciałbym mieć z niego od czasu do czasu jakiś pożytek jak zajdzie taka potrzeba. Zakrętarka wpadła mi na myśl głównie i tylko z tego powodu, żebym mógł sobie postawić ten garaż z belek. Potem już na pewno nie będę nic więcej stawiał, więc ta zakrętarka będzie wtedy prawie bezużyteczna. Żeby nią można było chociaż np. wiercić, czy to w betonie , czy to w cegle, nawet takimi mniejszymi wiertłami jak pod kołki w ścianie, gdzie potrzebny jest udar, to bym się nad tym nie zastanawiał. Ale z tego co słyszałem, one się do tego nie nadają. Dlatego i tylko dlatego zacząłem myśleć bardziej o kluczu, gdyż mam w domu dwa auta i koła zimowe na osobnych felgach w obydwu. Mając taki klucz, można by samemu zmieniać koła w domu. Co do baterii, to wystarczyła by jedna, gdyż używając jej do budowy garażu nic mnie nie będzie goniło a takie większe akumulatory trochę wytrzymają.Obecnie wszystko się szybko ładuje więc to nie problem odczekać z pół godzinki. Koła też zmieniam dwa razy do roku . Jak bym miał jakiś zakład to ok, masz rację, ale obecnie już nic nie robię firmowo, tylko tak dla siebie w domu. Mam parę dobrych sprzętów w domu np. wiertarkę z udarem i szlifierkę kontową DeWelta , wkrętarko wiertarkę Boscha Profesjonal, mam też sprzęt trochę gorszy ale nie zły tzn. szlifierkę trzpieniową i większą wiertarkę udarową do wiercenia i kucia w betonie z Graphite (jeszcze parę lat wstecz zajmowałem się ślusarką, bramy kute i ogrodzenia ) więc wiem jak sprawuje się sprzęt marketowy taki jak Black Decker, Topex, Yato itp. które miewałem na początku, a które wytrzymały czasem miesiąc intensywnej pracy i poszły z dymem. Potem jak zainwestowałem w DeWellt to kłopoty się skończyły. Jednak sprawa to taka, że przy firmie sprzęt jest intensywnie eksploatowany, więc można kasę zainwestować, bo sprzęt potem to odrobi, a to co teraz chcę robić, to jest tylko i wyłącznie praca jednorazowa, więc wolałbym uniknąć kosztów wydanych na narzędzia , które będą potem bezużyteczne. Większy budżet mógłby być, ale tylko i wyłącznie w przypadku, jeżeli dany sprzęt będę mógł wykorzystać też przy innej okazji jak np. w garażu. Inaczej kupiłbym Yato i też by mi na spokojnie wystarczyło przy tej jednej robocie.
  23. Byłem dzisiaj w Leroy Merlin i zaszedłem na stoisko z elektronarzędziami. Szczerze to głównie interesowała mnie marka RYOBI . Szperałem wczoraj dość długo po internecie i szukałem dla siebie jak najlepszej opcji z zakupem zakrętarki bądz takiego klucza, który byłby najbardziej uniwersalny do późniejszego wykorzystywania w domu.Znalazłem wczoraj na taki z firmy Ryobi, jest to klucz o mocy 400Nm za 400 zł, ale był bez ładowarki i baterii. Słyszałem o tej marce dość dobre recenzje, dlatego głównie chciałem się zorientować jak wygląda sprawa cennika akumulatorków i ładowarki i ich dostępności. Więc cały zestaw klucz + bateria 4Ah+ ładowarka zamknęła by się w kwocie 820 zł ale na Allegro jest taniej . Z tą mocą raczej na 100% mógłbym śmiało potem odkręcać w swoich autach koła. Dodatkowy plus to to, że ten klucz czy też zakrętarka ma 3 prędkości .Nie wiem czy nie bardziej opłacalne jest kupienie tego zestawu, niż zakup tego Boscha bez akumulatora i ładowarki za prawie 800zł .RYOBI ma też tak jak Bosch 3 lata gwarancji na wszystko łącznie z akumulatorem.Przy zakupie mniejszego akumulatora cena byłaby niższa.To jest taki zestawik.
  24. Ok, ja to wszystko rozumiem, ale teraz przy budowie nowych domów są inne standardy budowy.Teraz praktycznie mało kto nie daje na ścianie 15 cm ocieplenia, nie mówiąc już o tym, że w latach 90-tych jak stawiałem dom, to o pustaka pianowego było bardzo ciężko, zresztą wtedy praktycznie nie było nic.Sprawa druga , teraz domy na ogół stawiane są niewielkie a to jest też różnica. Widzisz, ty oganiasz gazem sezon za 1800 zł , ale masz dom na pewno docieplony no i ....150 m2. Ja zaś przy nieocieplonym, ( przynajmniej na razie, bo w planie mam być może w tym roku docieplanie) , ogrzewam powierzchnię 330 m2, za co płacę około 5 tyś zł. Jeżeli byś swoją kwotę porównał do metrażu ponad dwukrotnie większego, to też wyszło by ci niewiele mniej. Nie wiem jak ty potrafisz w takim gorącu funkcjonować 26*C ? Ja mam 21*C w dzień i chodzimy w krótkich rękawach .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...