Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

torecan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    116
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez torecan

  1. Co do płytek to się zgadzam z Tobą, że słabo to wygląda. Ja bym dał jakieś szare albo inne, bo ta imitacja drewna będzie psuła efekt całości. Co do kabiny to bym robił na wymiar i zdecydowanie większą tak jak na wizualizacjach projektanta, chociaż być może to tylko złudzenie optyczne. Dla mnie nie ma nic gorszego niż malutka kabina i obijanie się o nią.
  2. Te moje działają jako jedna sieć, i przeskakiwanie pomiędzy punktami jest w ogóle nieodczuwalne. Pisząc o 3 sztukach myślałem o takiej konfiguracji, że działają jako jedna sieć, każda inna to raczej lipa. Chodząc po domu, jedyne co widzę to zawsze max zasięg, zero przełączeń czy zrywania.
  3. Ja mam ASUS RT-N10U, z tego co widzę to podrożały o 10 pln, ja kupowałem po 99 pln brutto. Duża zaleta, że można wgrać tomato, i w środku przyzwoite bebechy https://wiki.openwrt.org/toh/asus/rt-n10u Na tomato wszystko śmiga już prawie rok, no i możliwości konfiguracyjne większe niż standardowego softu. Docelowo zamierzam wstawić jeszcze jeden na strych i wystawić antenę zewnętrzną żeby mieć też wifi przed domem.
  4. Ja polecam wariant - 3 routery, pochowane w 3 odległych kątach domu, skonfigurowane jako jedna sieć, wtedy wszędzie jest pełny zasięg, nie ma gorszych i lepszych miejsc na odbiór sieci. Ja tak mam i bardzo jestem zadowolony, kupiłem najtansze routery za ok. 99 pln
  5. autorus nie licz na to, że kocioł szybko się skończy, rozmawiałem z hydraulikiem, który w okolicy u mnie montował kotły wieśmana, to te starszej generacji już ponad 10 lat mają i dalej chodzą, ten co my mamy podobno powinien chodzić nawet dużo dłużej, ale czas pokaże jak będzie.
  6. Tak się zastanawiam jeszcze, bo ja mam okna drewniane i tynkarze obrobili wszystko po wstawieniu okien i nic nie pęka, a minęło już ponad półtora roku od zamieszkania. Tylko mi tam wstawili takie specjalne cieniutkie listewki/narożniki. Wygląda to mniej więcej tak http://www.koralgol2norbiwolow.mojabudowa.pl/pliki/koralgol2norbiwolow/image/kotlownia/IMG_0037.jpg To nie moje zdjęcie i okno, ale wklejam poglądowo. Myślę, że przy białych drzwiach i białej ścianie to wogóle nie będzie tego widać.
  7. Też się dziwiłem dlaczego gliwy nieobrobione, tynkarze poszli trochę na łatwiznę, u mnie wszystko było idealnie obrobione i wyprowadzone przed osadzeniem drzwi. Teraz to nawet nie będzie jak narożników tam zamontować, a do takich drzwi powinno być idealnie równo.
  8. Przy takiej temperaturze na zewnatrz to jak ja ustawie na 15*C to mam zimne grzejniki. Jakie masz ustawienia krzywej grzewczej? Minimum muszę dać na 21*C, temp wody z kotle mam taką samą. Co do przegrzania, to jak miałem zakamienioną wężownicę to mi się woda notorycznie gotowała i nic się nie stało, także masz duży bufor jeszcze.
  9. Co do stołu fajny gadżet, ale dla mnie najlepsze są stoły nierozkładane. Masz duży dom, kup sobie duży stół i tyle. Ja mam stół na 12 osób, stabilny, nierozkładany, z drewna litego, dębowego, nawet jak kilka osób oprze się ręką nic nie trzeszczy i nie "telepie" się. Rozkładany moim zdaniem jest dobry jak masz małą jadalnie i czasami chcesz go rozłożyć i wjechać nim do salonu, ale w przypadku stołu okrągłego użyteczność takiej funkcji jest dla mnie wątpliwa.
  10. Moim zdaniem wody jest więcej, natomiast z tego co słyszałem od ludzi z viessmanna to jest to standard u każdego kto nie wpuścił wody odkamienionej do układu.
  11. Co do kamienia, to nie ma znaczenia, ze pracował układ zaledwie pół roku, ja też po pół roku robiłem przegląd kotła, i dodatkowo odkamieniałem i wężownica była masakrycznie zakamieniona. Pokazywali mi tę wężownicę i tam średnica jest bardzo mała, jeżeli jeszcze jest zakamieniona to opory są już bardzo duże i ta pompka w piecu może nie dawać rady na jakichś odleglejszych pętlach czy grzejnikach. Druga sprawa to właśnie bezwadność podłogówki, musisz to brać też pod uwagę - dla mnie to był jeden z dwóch powodów dla których zrezygnowałem z podłogówki na rzecz grzejników o dużej pojemności.
  12. To jak masz sprzęgło to kocioł możesz odkamienić na zasadzie formalności raczej, chociaż hydraulikiem ani instalatorem kotłów nie jestem i mogę się mylić Po tym jak u mnie odkamieniono kocioł to cała instalacja zaczęła działać jeszcze lepiej, ale ja nie mam sprzęgła.
  13. Każdy z elementów wymienionego przeze mnie "systemu" połączony jest do pieca za pomocą skrętki. Ten vitotrol to taka biedniejsza wersja tego co masz na sterowniku w piecu, ale spełnia on jedną dość istotną funkcję, mianowicie mierzy temeraturę w pomieszczeniu. Więc jeżeli na kotle/vitotrolu ustawiam 25 *C, to piec grzeje, aż osiągnie zadaną temperaturę w pomieszczeniu. Drugim ważnym elementem systemu jest miernik temperatury zewnętrznej. Oba te elementy powodują, że kocioł nie pracuje już na pomiarach temperatury wyjście wody/powrót wody. Dodatkowo działa to tak, ze jak mi spada temp. np. do 23*C i chcę szybko podnieść do 25*C, to ustawiam na vitotrolu np. 29*C i wtedy grzejnik robią się bardzo gorące, a jak mam np. 24,4*C i ustawiam grzanie do 25*C to grzejniki tylko ledwo ciepłe są. Mam duże grzejniki więc układ też fajnie działa na niskich temperaturach ale to najlpiej działa zimą jak są mrozy, teraz w takich okresach przejściowy ja raczej robie tak, że godzinę przed kąpaniem dzieci podkręcamy na 30*C, i rano przed pobudką dzieci też się podkręca i to się sprawdza fajnie. Ważne jest też to co pisałem wcześniej, że bardzo skrupulatnie liczyłem według jednego wzoru moc grzejników, oraz brałem pod uwagę funkcję pomieszczenia, czyli łazienki dostały np. 2 razy tyle co korytarz, czyli powiedzmy sypialnie i kuchnia oraz salon mają 1.0, łazienki 2.0, a korytarz 0.7 Pomiar temperatury vitotrolem mam w kuchni więc temperatury w pomieszczeniach są takie jak planowałem. Wydaje mi się, że pomiędzy nami nie ma aż takiej dużej różnicy, jedynie tylko przy podłogówce pewnie nie możesz szybko nagrzać wieczorem w okresach przejściowych, co dla mnie było dość istotne, no i ja przy grzejnikach mam najprostszą instalację w kotłowni, więc ciężej coś zepsuć hydraulikowi. Co mi teraz pierwsze przychodzi do głowy to możesz zrobić odkamienienie kotła, bo jeżeli nie masz sprzęgła hydraulicznego to masz bardzo duże opory w wężownicy i na dalszych pętlach możesz w ogóle nie mieć cyrkulacji.
  14. Wypowiadam się jedynie w tym wątku, więc się pofatygowałem do kotłowni, normalnie by mi się nie chciało. Ja mam kocioł Vitodens 200-W, do tego vitotrol 200 jako sterownik w kuchni, miernik temperatury na zewnatrz budynku (zwany przez viessmanna stacja pogodowa) oraz kontroler viessmanna do sterowania kotłem przez internet. Ustawienia krzywej grzewczej na taką pogodę (jesień wiosna) mam następujące: Na temperatury ujemne zmieniam ustawienia krzywej grzewczej. U mnie wszystko chodzi bardzo ładnie, jeżeli chcę szybko nagrzać to podkęcam na godzinę na wyższą temperaturę i moment jest cieplutko, a czasami ustawiam niżej i wtedy grzejniki ledwo ciepłe. Wszystko przewidywalne i pod kontrolą. U mnie brak podłogówki, wszystko na grzejnikach (2 i 3 płytowych, więc jest to również ogrzewanie niskotemperaturowe, ale mogę jak chcę momentalnie podgrzać wieczorem po powrocie z weekendu). Podłogówki nigdy nie miałem, ale domyślam się, że może być ciężej tym sterować i dużo większa bezwładność jest. U mnie jest jeszcze taki myk, że moc grzejników dobierana do wielkości i funkcji pomieszczeń jest, więc w łazienkach mam dużo cieplej niż np. na korytarzu.
  15. Pewnie jeszcze bardziej zamieszam, ale powiem Ci, że ja bym dał szkło od początku sufitu do końca u góry, ale dla mnie koniec u góry to wysokość gotowej podłogi a nie wylewki, oczywiście szkło mleczne. Druga sprawa, to ja nie lubie ledów bo zazwyczaj widać pojedyńcze diody i dla mnie to wygląda słabo, i moim zdaniem w obu Twoich propozycjach tak będzie. Ja bym to zrobił tak, że u dołu i u góry, dałbym aluminiowy profil pomiędzy scianę i taflę, i w te profile bym włożył taśmę ledową. Wtedy światło będzie dawało fajny gradient i nie będzie widać diod punktowo. Te profile aluminiowe sprawiały by dodatkowo taką funkcję, że żaden syf nie dostawałby Ci się pomiędzy szkło i ścianę. Ja bym to nawet uszczelnił silikonem, wtedy jest odporne nawet na przypadkowe wylanie się czegoś na podłodze tam na górze i zabrudzenie tej ściany. W takich bajerach zazwyczaj diabeł tkwi w szczegółach. Ja zawsze sobie myślę co mnie może męczyć w użytkowaniu takich rozwiązań i lepiej od razu zapobiegać niż potem demontować takie szkło.
  16. @fenix2 INTEGRA 128-WRL @autorus Ja poprostu opowiadam jak to działa w praktyce w codziennym użytkowaniu, cieszę się, że Ci się podoba, bo jak ja ten system "projektowałem" w głowie to miałem dużo wątpliwości czy w praktyce to się sprawdzi. Z czasem mogę powiedzieć, że wszystko sprawdza się idealnie. Co do samego modelu zamka to ja mam taki sam Winkhaus u siebie
  17. Dokładnie takie coś mam, ja tego nigdy nie zdejmuję, przyzwyczaiłem się i nawet nie czuję tego na ręku. Natomiast żona nosi czasami na ręku, a czasami w kieszeni/torebce jak klucze. Jak ktoś jej skubnie torebkę to myślicie, że wpadnie na to, że można tym dom otworzyć? Moim zdaniem jest to bezpieczeniejsze niż klucze. Dodatkowo u mnie można zaprogramować, że opaski które noszą dzieci działają np. w poniedziałek 13:30 - 14:00, a we wtorek 14:45 - 15:15, w godzinach powrotu dziecka ze szkoły, gorzej jak wróci wcześniej ze szkoły System jest bardzo wygodny i na pewno nie mniej bezpieczny niż tradycyjne klucze. W przypadku zagubienia opaski, poprostu w oprogramowaniu systemu dezaktywujemy ją i tyle.
  18. Generalnie obecnie w domu nic się nie trzyma to już nie te czasy, no chyba, że jakiś smartfon czy telewizor. Druga sprawa, żaden średnio rozgarnięty złodziej nie wchodzi do domu przez drzwi, o wiele prościej wejść przez balkon/taras. Większość włamań o których ja słyszałem odbywa się właśnie przez drzwi balkonowe. Trzecia sprawa to u mnie drzwi na opaskę i rozbrojenie alarmu to dwie różne sprawy. Alarm rozbraja się tradycyjnie na manipulatorze w domu. Dla mnie ta opaska to jest mega wygoda, tak samo jak bezkluczykowy dostęp do auta. Jedyne co bym zmienił to żeby auto też działało na moją opaskę na ręku
  19. Skrętki, a właściwie tych kabelków do alarmów, to dałem bardzo dużo, momentami mam odcinki ok. 50-60 metrów. Mi zależało na tym aby czytnik był estetyczny, od producenta który również za kilka lat będzie istniał jeżeli się coś zepsuje albo mi ktoś uszkodzi no i najlepiej wszystko w jednym - klawiatura, czytnik i dzwonek. Klawiatura jest awaryjnie gdyby ktoś zgubił opaskę i nie mógł się dostać do domu. Moje drzwi ryglują się automatycznie po zamknięciu więc jest bardzo wygodnie jak wychodzę z domu, wystarczy tylko popchnąć drzwi i tyle. Natomiast w razie przypadkowego odryglowania, jeżeli nie otworzysz skrzydła pociągając za antabę to mechanizm sam po kilku sekundach (do ustawienia po ilu) zaryglowuje drzwi ponownie. Dla mnie to wszystko było ważne bo pozwala mi to bardzo wygodnie wchodzić i opuszczać dom. Człowiek się rozleniwia od takich systemów jak bezkluczykowy dostęp do samochodu Acha jeszcze jedna ważna sprawa na której mi zależało i na co warto zwrócić uwagę w takich rozwiązaniach, zamek jest że tak powiem "antypaniczny". To znaczy, że nawet po zaryglowaniu automatycznym, jeżeli masz w domu pożar albo jakiś inny problem i nawet jak nie ma prądu to moje drzwi możesz zawsze otworzyć od środka naciskając poprostu klamkę. Jedyny wyjątek to jeżeli dodatkowo po zaryglowaniu automatycznym zamkniesz drzwi dodatkowo przekręcając ręcznie klucz, wtedy mechanizm antypaniczny nie działa. U mnie mam drzwi wpięte w zasilanie awaryjne więc nawet jak nie ma prądu to cały system otwierania opaskami też działa fajnie.
  20. autorus ja mam takie czytniki z klawiaturą, ale jest też wersja bez klawiatury http://www.satel.pl/pl/product/98/INT-SCR-BL,Wielofunkcyjna-klawiatura-z-czytnikiem-kart-zblizeniowych Dodatkowo jest przycisk dzwonka, wiec wszystko w jednym miejscu, mam taki do drzwi i furtki, podpięte jest to za pomocą skrętki do centrali satela, natomiast ta centrala jest podłączona do tego zamka w drzwiach. Kwestia tylko czy masz kable w odpowiednich miejscach? Ja mam zamek Winkhausa z wielopunktowymi ryglami. Czytnik działa na każdą "pestkę" czy opaskę, jest to standard.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...