Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

hun19

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    46
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez hun19

  1. Byłem parę lat temu na pewnym szkoleniu na Sycylii i arancini to jedno z najlepszych moich wspomnień stamtąd
  2. O Panie, ale płyniesz, żadnych gierek, żadnego pokrętnego cytowania, po prostu w ramach możliwości dyskusji w wątku zapytałem o co chodzi. Wcale nie czekam aż się zbiegną władca i chef. Wcale nie popieram ich dosyć zaczepnej i agresywnej a w przypadku władcy momentami prymitywnej retoryki. Lubię tu wejść i popatrzeć, uśmiechnąć się, raz na pół roku o coś zapytać i tyle. Szaszłyki czasem robimy - kurczak + ananas + tymianek. Świetnie to smakuje. A wygląda jak kurczak z ananasem, nic do uwiecznienia. Szaszłyki owocowe tylko dla dzieci w ramach atrakcji, dla dorosłych nie widzę sensu.
  3. Nie, nie rozumiem jak kawałek mięsa może być kurtuazyjny. Siadam do talerza a on do mnie mówi: "witam szanownego Pana, mam nadzieję na cudowny wspólny posiłek, życzę smacznego" ?
  4. Szaszłyk uzupełnieniem kurtuazji? NS pomocy, wytłumacz o co Ci chodzi
  5. Złomnik coś narzekał, że jakaś obejma się w tej hulajnodze wyłamuje i można stracić zdrowie. Na autoblogu o tym pisał.
  6. Co ty masz jakąś obsesję na punkcie chef paula. Nie odnosiłem sie w tym poscie do niego, tylko komentowałem Twoje danie i postawiłem tezę, do której liczylem że sie odniesiesz. Skąd założenie że jestem w teamie #chefpaul albo #wladca. Po prostu obserwuję i pytam
  7. Co masz na mysli pisząc "cokolwoek zrozumie"? Zadałem pytanie, jesteś autorem dania, więc chyba moge liczyć na odpowiedź. Ale lepiej obrażać sugerując czyjeś braki w inteligencji, a potem lamentować że jest się atakowanym niż normalnie po polsku odpowiedzieć. A że można coś znaleźć w google to nie jest żadna wyrocznia.
  8. Ale po co smażyć młode ziemniaki? Od kilku lat przewija się u ciebie ten temat. Przecież młody ziemniak ugotowany, z masłem, z koperkiem jest tak pyszny że smażenie, przerabianie na placki itp. wydaje się dość kontrowersyjne. I nawet nazwa tematu tego nie usprawiedliwia;) Wydaje mi się, ze pewnych rzeczy nie warto dekonstruować
  9. Ale ja właśnie chcę czytać, nie lubię jak macie bany bo jest nudno.
  10. Dom mam juz dawno zbudowany, kominki w poważaniu, wszystko odpukac działa ale kocham wracać na forum i czytać tematu kulinarne. A juz najbardziej kocham totalnie niezrozumiałą składnię i gramatykę tu stosowaną. Trzymajcie tak dalej chlopaki!
  11. Jak robiłeś ten krem? Ciekawie wygląda
  12. Na pewno mnie zwyzywasz i powiesz, że nie mam prawa pytać bo nie wrzucam zdjęć mojego śniadania i kołpaków z mojego auta do internetu ale co mi tam. Dlaczego to jajo gotowałeś w barszczu? Daje to coś poza kolorem?
  13. Ale mi się oberwało od kulinarnych frustratow ulala. Noc to już wcześniej wyjaśnił że nie czuje potrzeby dzielenia się tym co na talerzu w internecie, u mnie jest podobnie. Natomiast myślę że mam pełne prawo oglądać ci tu wrzucać, a nawet komentować. Bez żadnej ideologii i porównywania USA do Polski bo i tak i tu można zjeść zarówno cudowne rzeczy jak i parówki z paznokci
  14. Ja w całym przedstawienii szukam wyłącznie rozrywki i nie lubie zbyt dlugich pauz
  15. Jako wierny obserwator tematów kulinarnych zwracam uwagę że właśnie mijają 24 godziny od ostatniego posta niktspecjalnego. Mam nadzieję że nie będzie tak jak zwykle czyli po zabawnym tygodniu dwa miesiące posuchy...
  16. Byle z umiarem. Liści i brukselki też trzeba trochę zjeść
  17. Ja nie potrafię dlatego nie pokazuję. Natomiast dużo radości daje mi oglądanie. Chyba po to to wrzucasz?
  18. Nie będzie tej spontanicznej kapusty? Od wczoraj czekam...
  19. Aż czuję ten smak w głowie Klasyka ale jaka pyszna...
  20. No to skoro tak bywasz to po cholerę to nieszczęsne felicity?? Ale już się nie odzywam i w milczeniu czekam na relację z McD
  21. Jak na kogoś kto ma w du... czyjąś krytykę reagujesz strasznie agresywnie. Ale to fajnie - jest trochę radości, ileż można czytać o cegłach i posadzkach A co do tematu to fajnie, że fotografujesz, ale takie dania jak chińczyk z felicity są dokładnie takie same w każdym centrum handlowym w tym kraju - nic ciekawego. A przecież w Lublinie czy po sąsiedzku w Nałęczowie jest trochę ciekawych miejsc - wystarczy się trochę wysilić a nie wklejać badziew tylko żeby zaliczyć posta.
  22. Ale ja bardzo liczę na to że wkleisz. Mam też nadzieję że opiszesz doznania wizualne i smakowe. W dalszej kolejności czekam na złowioną fotkę hot dogów z orlenu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...