adi2016
Użytkownicy-
Liczba zawartości
57 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Artykuły
Blogi
Pobrane
Sklep
Wydarzenia
Galeria
Zawartość dodana przez adi2016
-
Może źle się wyraziłem, może już późno. Z całą pewnością założę podłogówkę, tam się to sprawdza i jest super ciepła podłoga zimą zawsze, ja tu gdzie mieszkam obecnie mam grzejniki i podłogę mam letnią tylko latem a zimą totalnie lodowatą i w żaden sposób nie jestem jej w stanie dogrzać. Nigdy więcej grzejników!
-
Ale o to właśnie chodzi tu masz Rudę Śląską u mnie ceny jakieś inne, nie jak to przeskoczyć. Jutro tam zadzwonię pogadam może mają gdzieś przedstawicielstwa bliżej i jakieś rozsądniejsze ceny. Tu mi jedna firma zaproponowała przyjazd na moją działkę, oględziny, omówienie za jedyne 1 tyś. PLN powiem Ci, że już nie do końca wiem kto tu jest idiotą! Oczywiście ich wyśmiałem.
-
Może i tak mnie traktują OZC mam na poziomie 7KW i na tym się opieram, z waszej stronki wychodzi podobnie jak ze zrobionej charakterystyki od nowego konstruktora i na tej podstawie staram się rozmawiać. Tu http://www.cieplowlasciwie.pl wyszło 66kWh/m2/rok u konstruktora 60kWh/m2/rok.
-
Jedno wiem na pewno, w całym domu założę podłogówkę mam porównanie u mnie grzejniki u znajomych podłogówka. Ja podłogi w żaden sposób nie jestem wstanie dogrzać a u nich nogi zawsze ciepłe:) Muszę jakoś rozwiązać kwestię kosztów ocieplenia bo to dla mnie jakiś kosmos, na podłogę mam zaplanowane 20 cm XPS dół, 10cm góra, ściany zewnętrzne 20cm szary 0,31 plus ściana wewnętrzna od garażu, nad garażem 20cm EPS 100 (jest taras) garaż ma być nie ogrzewany a tu w garażu 20cm XPS. Cena z hurtowni po milionie rabatów wyszło ok. 35 tyś. w zależności od producenta. Wydaje mi się, że to jakieś nieporozumienie cenowe! A mówimy tu tylko o materiale!
-
28 tyś. za PC gruntową jakoś do mnie przemawia za powietrzną nie koniecznie. Na piątek jestem umówiony z lokalnym przedstawicielem od PC ma i gruntowe i powietrzne zobaczymy co mi jeszcze zaproponuje. Pisałem do Więcborka ale się nie odezwali:) Na 1000% nie zamierzam inwestować w gaz mimo że cały system nie jest nadzwyczaj drogi. Co do cen kominów i kotłowni rzędu 10 tysi. to bez przesady niektórzy "kotłownie" pom. gosp. mają mimowolnie i nijak z nich zrezygnować, same kominy można kupić drogo ale i rozsądnej cenie ku którym akurat ja się skłaniam. Wolałbym ich w ogóle nie robić dlatego cały czas myślę mimo wszystko o PC ale nie sądzę i nie myślę tu jakimś zwrocie ze względu na zbyt drogą inwestycję.
-
Ogólnie powiem, że coś mi w tym wszystkim nie pasuje. Pojechałem dziś specjalnie do 2 znajomych pogadać jak u nich wygląda ogrzewanie gazowe. Skromna to opina ale suma summarum szczera. Jeden przyznał od razu że za ten rok to ok 4 tyś. za gaz oraz ok 5m3 do kominka. Dom hmm o połowę większy od mojego lecz koszt od końca września zeszłego roku teraz do czerwca i cały czas rośnie. Drugi po rozliczeniach skalkulował 215 zł. miesięcznie czyli 2580 zł co wydało mi się bardzo atrakcyjne przy domu 126 m2. Szybko jednak dodał, żebym spojrzał na jego zapasy drewna do kominka na kolejny sezon, jakieś 15m3. Tak więc co do gazu zapytam się gdzie tu ekonomia i jaki jest sens posiadać kotłownie gazową skoro i tak cały czas trzeba nadrabiać kominkiem...?!
-
Wiecie co mam wrażenie że tworzy się tu już jakaś paranoja eko i super oszczędności przy nie wiadomo jak dużych nakładach. Niespałem dziś całą noc rozpatrując setki za i przeciw, aż w końcu mówię sobie że coś tu jest nie tak! A mianowicie mieszkam obecnie w domku parterowym ok 100m2 takim z dawnych lat, gdzie fundamenty są nie ocieplone, na podłodze jest 10cm zwykłego styro, ściany to od 5-10 cm styropianu w zasadzie danego po to aby zrobić elewację, dach to zwykły monolit bez ocieplenia. Ogrzewanie to zwykłe grzejniki plus piec na drewno (zwykły nie zgazowujący), koszt kotłowni to ok 5 tysi. i teraz najciekawsze bo rocznie (ciepła woda grzana z pieca cały rok) zużywam ok 17 do 20 m3 sosny czasem w to wchodzi trochę drzewa liściastego. Drewno nie pierwszej jakości tylko z corocznej przecinki suszków (mam swój las) zwykłe sprzątanie lasu, cena za m3 nie przekracza 90zł. A teraz moje pytanie jak to się ma do nowego domu, który zaczynam budować gdzie na samo ocieplenie zgodnie z obecnym projektem wydam ok 35 tyś. jak to się ma do PC, której koszt zakupu to przynajmniej 23 tyś. zł., gdzie roczny koszt eksploatacji szacowany jest na ok 2 tyś. zł...? Koszt ogrzewania i rocznego przygotowania C.W.U w domu, w którym obecnie mieszkam to ok. 1500-2000zł plus prąd taryfa G12 rachunki za ostatni rok to 1200zł (absolutnie nie zwracając uwagi na tańszy prąd). Ja już tu czegoś po prostu nie rozumiem!
-
Nigdy nie chciałem paneli foto albo inaczej nigdy o nich nawet nie śniłem a co dopiero o myśleniu. Mam bardzo okrojony budżet więc jak to ktoś już zauważył trochę się miotam w swoich wyborach. Jak decyduje się na jedno z drugiego jak narazie muszę rezygnować... i tak w kółko. Męczące to trochę no ale cóż kiedy nie można się doczekać spełnienia się snów o własnym domu:)
-
Obawiam się, że może być z tym ciężko.. Na dziś rozważam dwie rzeczy po rozmowach z moim nowym konstruktorem a mianowicie: 1. Ogrzewanie kondensatem z zasobnikiem - tania instalacja co prawda wyższe rachunki w odniesieniu do PC. 2. PC, PW - bardzo drogo i drogo - sprawdzam lokalne dopłaty do tych cudów, możliwe że nie będzie tak źle. Przemawia do mnie brak kominów, tańszy dach - nie mam okien połaciowych więc będzie bardzo prosto, kominka akurat mam dość (rozpatrywałem go tylko jako główne źródło ciepła), WM - tak ze względu na moją żonę (wiecznego alergika). Rozważam różne koncepcje - dostępna jest mnogość rozwiązań, coś dla siebie wybiorę Ciesze się że trafiłem na bardzo ogarniętego konstruktora, któremu nie muszę wszystkiego wskazywać i udowadniać że któreś z rozwiązań akurat dla mnie jest lepsze:)
-
Mówią, że do trzech razy sztuka u mnie wyszło że do pięciu:) Dziś znów zmiana konstruktora do adaptacji ale za to w końcu po raz pierwszy jestem zadowolony:) Kidy dziś poprzedniemu przedstawiłem Wasze koncepcje oraz pomysł rezygnacji z kominów (wszystkich kominów) stwierdził, że jakieś dyrdymały opowiadam i w żadnym wypadku nie powinienem słuchać takich bzdur. Przedpołudnie miałem znów zjechane, tysiąc myśli na minutę ale mówię cóż wujek google i dawaj szukanie architektów. Po którymś tam tel. trafiam na architekta, gadam, gadam o warunkach adaptacji no i w końcu dochodzę do tezy ewentualnej rezygnacji z kominów oraz montażu PC bądź pieca prądowego, uznając to za jakąś nowinkę a tu gość mi mówi, że jaka to nowość, że przy tym rozwiązaniu i niechęci do żywego ognia w kominku to rzecz dziś już zupełnie normalna...! Ale mnie zdziwko wzięło...od dziś to mój nowy adaptator...
-
Chciałbym jutro podjechać do Was obejrzeć budynek, zebrać więcej informacji, dowiedzieć się jak to wszystko działa. Muszę się jakoś umówić, etc..
-
Która to z pomp zapewnia takie parametry? Jak zerkam w ofertę to sądzę że rozmawiamy o Agregacie S+, co na ten system się składa...?
-
Moje jak się okazuje w praktyce chore założenie co do budowy po raz kolejny daje znać o sobie. Wydawało mi się, że jak ogólnie będę wiedział czego chce, zarówno konstrukcyjnie jak i technologicznie to na etapie adaptacji przy wsparciu architekta wszystko uszczegółowię i dobiorę najlepsze rozwiązania. Okazało się że to jakieś wyimaginowane oczekiwania i jak sam nie będę wiedział to nikt mnie z błędu nie wyprowadzi. Qurczę jeszcze budowy nie zacząłem a już ma tego dość! Biorąc pod uwagę, że sama budowa ma być prowadzona systemem gosp. to dopiero rozgrzewka przed tym co mnie czeka...
-
Jeżeli nie potrzeba żadnych okienek do wentylowania (przewietrzania) strychu to na pewno z kominka bym zrezygnował a co za tym idzie z komina. W zasadzie patrzę w projekt i nic nie ma po za kominkami wentylacyjnymi ale znów ile ludzi tyle opinii. Nie obejmuje mnie plan zagospodarowanie więc musiałem wystąpić o warunki zabudowy a tam niestety byłem zmuszony wskazać główne źródło ogrzewania domu a o PC nawet w owym czasie nie myślałem.
-
Stosunkowo tani, ciepły, szybki w budowie...
-
No i ogólnie moje wszystkie założenie dziś legły w gruzach. A jakie ściany przy PC czy beton komórkowy 24cm plus 20 styro jest ok? Co z wentylacją strychu przy braku okienek połaciowych, bo po co robić same okienka skoro nie ma kominów...? Założyć tam tylko kominki...ile tych kominków...? Na architekta adaptującego raczej nie mam co liczyć (brak kreatywności) na kolejne poszukiwania oświeconych nie mam już czasu, samą adaptację muszę wykonać w 2 tygodnie:( W warunkach zabudowy nie wspomniałem o PC ale to chyba można zmienić na etapie budowy. Całe dnie spędzam na czytaniu forum a dochodzę do wniosku że jestem totalnie zielony.
-
Powiem tak całkowity brak kominów do mnie przemawia bez dwóch zdań choć z tyłu głowy tli mi się myśl, że może jednak zostawić kominek powietrzny na wszelki wypadek. Alternatywa a może pomysł, który przychodzi mi na dziś to w razie czego założę kondensat, choć ja nigdy nie mieszkałem w bloku i nie jestem przyzwyczajony do tak wysokich temperatur więc nawet chwilowego chłodu będzie ok. Jeżeli chodzi o WM to w zasadzie bez dyskusji jeżeli da się to zrobić do 10 tysi.Jak to zwykle bywa przy określeniu jednego źródła ogrzewania należy je doprecyzować jaka ta PC...? W razie czego ma do dyspozycji jakieś 500-600 m2 działki z przeznaczeniem na trawnik:)
-
Ale mowa tu o powietrznej PC, czytam i czytam i nie rozumiem ta PC działa do 0stopniC później potrzebuje wspomaganie czy tak?
-
Brak kominów czyli brak stóp kominowych, kanałów wentylacyjnych, okienka wyłazowego, obróbek jak dla mnie to oszczędności. Dach bez komina tylko tańszy wad nie dostrzegam. Ale jak zawsze jest jakieś ale czy sama PC da radę...? W zasadzie jest zawsze jakieś wyjście po przez podpięcie gazu i montaż kondensata z bocznym wyrzutem. Choć to rozwiązanie to masakra ale zawsze jakieś zabezpieczenie. Boję się tylko postawić na prąd i nie wiem czy dałbym się złamać, PC hmmmm już szybciej przy założeniu powyższego.
-
Mam pytanie czy ktoś tu korzysta tylko z PC oczywiście w połączeniu WM ale bez dodatkowych źródeł ogrzewania czy też dogrzewania domu?
-
Wydaje mi się, że tkwię cały czas w jakiejś pułapce stereotypów, pewnie dlatego, że wszystkich informacji dotyczących budowania doszukuję się samemu, brakowało mi punktów odniesieni i dobrych pomysłów. Samego prądu się bałem ale już połączenie PC z II taryfą to już bliżej, PC tak na prawdę nie wiele o niej wiem bo to cały czas była abstrakcja. Tu gdzie buduję raczej króluje tradycjonalizm a za nowsze technologie płaci się słono a z tego co się orientuję sporo ludzi narzekało na wykonawców i znowu kółko się zamykało czyli wracało się do sprawdzonych rozwiązań. Nie stać mnie na zbyt wiele błędów.
-
Jak dobrze być na forum:) Pewnie, że skorzystam, przyjadę, chętnie porozmawiam i zobaczę. Na górze przewidywałem grzejniki nie podłogówkę
-
Zgodnie z projektem całą WM mam Ventii, założono centralę wentylacyjną nawiewno-wywiewna Komfovent Domekt Rego 450W oraz całą liturgię dodatkowego wyposażenia. Co o tym sądzicie i czy w ogóle to rozpatrywać, wiem już że cena tego powala ale może to na prawdę dobre...?
-
Widzę, że czeka mnie sporo studiowania Waszych doświadczeń, z forami jest tak, że jeśli mamy szczęście trafiamy na mądre blogi i czerpiemy z nich wiedzę od samego początku, jeśli nie to miotamy się i miotamy szukając wszelakich rozwiązań. Prawdą jest, że nie miałem czasu przemyśleć pod wieloma aspektami tego projektu. Podstawowym założeniem było wybudowanie taniego i funkcjonalnego domu, kwestia instalacji miała zostać na później. Ale jak to zwykle bywa życie szybko wszystko weryfikuje i tak już na etapie adaptacji pojawił się zgrzyt. Jaki ma sens budowanie wszystkiego zgodnie z projektem tylko na wszelki wypadek (pomijając oszczędność czasu adaptora) skoro i tak do niczego to się nie przyda. Dziś znowu mętlik w głowie i na pewno potrzebuję trochę czasu aby się wczytać w mądre blogi i przemyśleć sporo rzeczy. Na sam projekt zdecydowałem się 3 tygodnie temu a na samą budowę na początku maja. Jak narazie walka z czasem i urzędnikami co dostatecznie mnie dobija. Zarys koncepcji już jest: czyli zostawię tylko jeden komin do kominka, idę w stronę WM na GWC potrzebuję pewnie jakiś dobry projekt (może uda się go zrobić i dołączyć do projektu) samo zgłoszenie budowy muszę zrobić 29 czerwca:) Nad samym wyborem i decyzją czy to będzie prąd czy PC mam trochę czasu więc niech głowa trochę ochłonie. Na 100% nie będzie żadnego węgla i gazu tak na marginesie mój sąsiad ma podobny domek z tym że budowany z ytunga 36,5 i ogrzewanie gazowe plus kominek powietrzny. W kominku w zasadzie pali cały czas (mowa o sezonie i okresie przejściowym) rachunki za gaz po rozliczeniu 300zł/miesięcznie - jak dla mnie to stanowczo za dużo:)
-
No miotam się i miotam to szczera prawda. Wynika to pewnie z ograniczeń finansowych na budowę miało być tanio w alternatywie do zakupu mieszkania ale już widzę, że tani nie będzie. Ale cóż powiedziałem A to i powiem B:) Na pewno zrezygnuję z komina w kotłowni o ile ktoś zerkał na mój projekt, WM się bałem bo tą zgodną z projektem wyceniono mi na 18 tyś. netto a i architekt adaptujący mnie z błędu nie chciał wyprowadzić. Ale raz kozie śmierć i na WM postawię, później zastanowię się jak to zrobić taniej. W związku z tym odpadają także kominy wentylacyjne, pozostaje jeszcze jeden komin do kominka...tu się waham czy go zostawić. Gazu do domu na pewno nie podciągnę po mimo, że mam go przy działce. Obecnie używam butli do kuchenki i zużywam ich 4 w ciągu roku, czyli mniej niż same opłaty za utrzymanie do gazowni. Ogrzewania gazowego oczywiście także nie będzie. OZC nie do końca wiem co to za skrót i gdzie to się robi, opieram się cały czas na charakterystykach do tego domu, które są edytowalne choć raczej jako pewne wskazówki bo te wartości nie do końca uznaje z wiarygodne. Prądu się po prostu boję jako jedynego źródła utrzymania ze względu na ewentualne ceny w przyszłości. Mam obecnie taryfę G12 i w cale jak dla mnie tak kolorowo na niej nie jest a dopasowywanie się do II taryfy jak dla mnie wydaje się obecnie nie realne, chyba że pełna automatyka. Cały czas rozważam mimo wszystko kominek gdyż posiadanie darmowego paliwa jest kuszące. Na pewno nigdy nie założę żadnego ekogroszku czy innego węglaka, moi rodzice ogrzewają dom ekogroszkiem i ani to tanie ani czyste anie bez obsługowe, jednym słowem porażka. Tu dochodzę do wniosku, że pozostaje mi raz jeszcze rozważyć prąd, PC bądź kominek bo alternatywy się kończą.
