Cała w tym rzecz, że każdy dom jest inny, mój jest mały i zwarty, zamierzam go dobrze zaizolować, brakuje mi jednak dobrych doświadczeń. Boje się nadmiernych kosztów ogrzewania, na prawdę nie wiem jak to przy takim domu może się kształtować. W projekcie mam zaplanowaną gazówkę z zapotrzebowaniem na gaz C.O. 1100m3/rok oraz C.W.U 870m3/rok przy cenie 2.5zł m3 to wydaje mi się bardzo drogo. To co się da w ociepleniu z pewnością poprawię ale dużo tego nie będzie, sama WM nie zredukuje kosztów ogrzewania o 50%. Mam wrażenie, że nie myślę już logicznie wiem, że i prądem da się ogrzewać tanio ale osobiście nie zamierzam tego sprawdzać. Chodzi mi o rozsądny nakład na instalację grzewczą przy zachowaniu oszczędności w jej użytkowaniu. Do niedawna byłem przekonany nad kominkiem z płaszczem wodnym plus bufor 1000l ale ceny kominków (przyzwoitych) też nie są małe. Z gazu przy kominku rezygnowałbym całkowicie, z kolei z ponownie pojawia się pomysł PC choć wstępne oferty, które dostałem w swojej miejscowości kształtują się na poziomie 40-50 tyś. więc nie ma o tym mowy. Z kolei jak czytam, że da się to zrobić za 25 tyś. ponownie lampka się zapala. Zacząłem już nawet myśleć nad pelletem.