
nykulla
Użytkownicy-
Liczba zawartości
15 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Artykuły
Blogi
Pobrane
Sklep
Wydarzenia
Galeria
Zawartość dodana przez nykulla
-
Podłoga na legarach - jakie przekroje?
nykulla odpowiedział KaEF → na topic → Podłogi, schody, taras
Lepiej nie impregnować. Kiedyś nie impregnowano i wszystko dobrze. -
Cześć, Chcę zrobić na wylewce betonowej (z ogrzewaniem podłogowym) podłogę z desek na legarach. Nie akceptuję plastiku na podłodze więc panele plastikowe odpadają, a wolę zwykłe deski bardziej niż panele drewniane np. Berlinek czy Kahrs. Dom robi wykonawca i zostawia z wylewką betonową. Jak mam położyć legary? Jak sprawić by nie uszkodzić ogrzewania podłogowego wkrętem przy przywieraniu legarów do wylewki? Czy zamiast do podłogi mogę legary przykręcić do ścian? Może jakieś inne rozwiązanie dla podłogi z desek? Może bez legarów? Deski pływające?
-
To dobrze, że to się rozwiązało.
-
KORONAWIRUS - przydatne informacje, walka z mitami i plotkami
nykulla odpowiedział d7d → na topic → Nie tylko budowa
Powszechnie znanym faktem jest, że koronawirus jest przez zabijanie i jedzenie różnych zwierząt przez chińskich śmieci. Podobnie jak HIV, SARS czy Ebola- wszystkie te wirusy powstały przez zabijanie zwierząt, np. HIV przez jedzenie małp w Afryce. Debilni ludzie (a raczej PODludzie) nie rozumieją, że częste jedzenie mięsa jest dla człowieka czymś nienaturalnym, co zostało sztucznie wepchnięte na stoły niedawno. Jeszcze bardziej nienaturalne jest jedzenie zwierząt innych niż krowa czy świnia, co jest praktykowane w Chinach. Jeszcze stosunkowo niedawno w Europie jedzono mięso góra kilka razy w roku. Zresztą w Polsce nawet na weselach chłopów mięsa prawie nie było jeszcze 100 lat temu. Badania archeologiczne w Niemczech, Polsce (Biskupin) czy Danii (człowiek z Tollund) itd. potwierdzają, że dieta ludzi w Europie była prawie całkowicie wegańska/wegetariańska z niewielkim udziałem ryb, a mięsa bardzo, bardzo mało. Żywiono się głównie zbożem, które łatwo zimą przechować w Europie. Nowoczesne badania potwierdzają oczywiście to co jest jasne dla osób znających historię- WHO zalicza mięso do czynników możliwie rakotwórczych dla ludzi. Dlaczego? Bo nie jest to czynnik naturalny dla człowieka w takiej ilości. Krzywda zwierząt zostanie zawsze pomszczona "niewidzialną ręką sprawiedliwości", której orężem jest właśnie ten wirus. Im więcej bezwzględnego wyzysku zwierząt- tym surowsza kara będzie. Niektórzy bardzo głupi ludzie myślą, że są w stanie pokonać przyrodę, ale to przyroda zawsze i tak ostatecznie wygra. -
Największy estoński dziennik Postimees zamieścił na pierwszej stronie wezwanie do polskiego rządu (w języku estońskim i polskim). Chodzi o obywateli Litwy, Łotwy oraz Estonii, którzy utknęli w Niemczech i przez blokadę polskich granic, w związku z koronawirusem, nie mogą dostać się do swoich krajów przejeżdżając przez Polskę. Niedawno Urmas Reinsalu- estoński minister spraw zagranicznych poinformował USA i NATO o tym, że Polska zablokowała granice. Oto tekst z estońskiej gazety, nawiązuje do historii, ORP Orła oraz Johana Laidonera- słynnego estońskiego generała, żonatego z Polką:
-
Najlepszy burger jaki jadłem (i to bez mięsa)
nykulla odpowiedział nykulla → na topic → Przepisy kulinarne - o gotowaniu i nie tylko
Chef Paul a w ogóle próbowałeś tego burgera roślinnego Beyond Meat? Spróbuj to będziesz miał porównanie. Jak jesteś naprawdę z Florydy to bez problemu je dostaniesz. Tu je np. kupisz w USA: https://www.beyondmeat.com/where-to-find/ Zresztą w Polsce też można kupić, niedawno w Kauflandzie był, a tak to w internecie czy sieci organic. Dla mnie to jest naprawdę najlepszy burger jaki jadłem, a jadłem te droższe i tańsze, może jakiś tam super drogich nie jadłem, ale mam jakieś tam porównanie na pewno. -
Najlepszy burger jaki jadłem (i to bez mięsa)
nykulla odpowiedział nykulla → na topic → Przepisy kulinarne - o gotowaniu i nie tylko
Heh, porównanie z wołowiną wagyu za 300 zł za kg i tym podobnym bardzo drogim mięsem? Po co w ogóle porównywać, kto taką je? (ja kiedyś próbowałem, ale aż takie to wspaniałe wcale nie było). W każdym razie 99,99% jedzących mięso ludzi je wołowinę o jakości Maka, ewentualnie jakieś niby lepsze mniejsze sieci i płacą za jakieś tam Makcośtam czasem nawet po 20-30 zł i więcej za jedną kanapkę, kiedy tu za ok. max 15 zł (licząc z bułką itd.) można sobie w domu zrobić przepysznego burgera warzywnego, który smakuje całkowicie jak mięso, ma mnóstwo białka i bije smakiem na głowę całą tą mięsną konkurencję (nie licząc może jakiś ultra-drogich wyjątków). Jeśli chodzi o Maka to nawet nie porównuję tych burgerów z cienkim kotletem, bo to w ogóle bez sensu porównywać, ale wystarczy zobaczyć na te z grubym kotletem. Jak jest ciepłe to jeszcze jako tako da się zjeść, a jak jest zimne to po prostu jak podeszwa od buta. Ten warzywny burger jest po prostu wspaniały, nawet jak jest zimny, smakuje po prostu o wiele, wiele lepiej niż jakikolwiek burger mięsny z sieciówek. Do tego nie ma takiego ciężkiego uczucia po jego zjedzeniu. Kto nie próbował niech spróbuje, bo ja jestem w szoku, a podobno nowa wersja jest jeszcze lepsza, ale tej jeszcze nie próbowałem. Weź 10 ludzi i daj im do spróbowania najlepszy burger z sieciówek (nawet tych droższych) i tego warzywnego, jeżeli chociaż jedna osoba stwierdzi, że lepszy jest z sieciówek to będę mega zdziwiony, a tym bardziej gdy ktoś odkryje, że to nie jest mięso, bo smakuje to jak mięso całkowicie. Swoją drogą Bill Gates zarobił na tym dużo kasy. -
Najlepszy burger jaki jadłem (i to bez mięsa)
nykulla odpowiedział nykulla → na topic → Przepisy kulinarne - o gotowaniu i nie tylko
A kto mówi, że trzeba jeść takie burgery tylko? Zdecydowana większość ludzi, którzy ograniczają mięso lub go w ogóle nie jedzą nie je takich burgerów. One są jednak dla tych, którzy chcą czasem poczuć smak bardzo dobrej jakości mięsa nie jedząc mięsa. Mówię- bardzo dobrej jakości bo te burgery z sieciówek sa dużo gorsze w smaku niż te roślinne. Skład tego burgera jest taki: woda, izolat białka grochu, olej rzepakowy, rafinowany olej kokosowy, aromat dymu wędzarniczego, stabilizatory: celuloza, metyloceluloza, guma arabska, skrobia ziemniaczana, maltodekstryna, ekstrakt drożdżowy, sól, olej słonecznikowy, drożdże suszone, przeciwutleniacze: kwas askorbinowy, kwas octowy, barwnik: ekstrakt buraczany, skrobia modyfikowana, ekstrakt z jabłka, koncentrat soku cytrynowego. Uważam, że nie jest jakiś bardzo zły wcale, ale nie do codziennego jedzenia, jednak i tak dużo lepszy niż naszpikowane chemią mięso pozornie bez dodatków. -
Najlepszy burger jaki jadłem (i to bez mięsa)
nykulla odpowiedział nykulla → na topic → Przepisy kulinarne - o gotowaniu i nie tylko
Z jedzeniem mięsa są same problemy. Nie tylko chodzi o rakotwórczość, ale i mnóstwo najstraszliwszych chorób powstało przez jedzenie mięsa. HIV czy Ebola- przez jedzenie małp w Afryce. SARS, ten koronawirus z Chin (Wuhan)- wszędzie powodem jest jedzenie mięsa, tak samo jak w przypadku mnóstwa innych chorób. Sprawiedliwość i tak ostatecznie zawsze wygra, a kara tym będzie surowsza im bardziej człowiek np. źle traktuje zwierzęta itd. Im większe odejście od natury, im więcej chemii i im większe krzywdzenie zwierząt i środowiska, tym kara będzie surowsza. To nie znaczy, że człowiek nie może korzystać z przyrody, ale jak mówił słynny norweski przyrodnik Arne Næss (na zdjęciu, który w zdrowiu przeżył niemal 100 lat)- "Korzystać, nie znaczy wykorzystywać". Wielu idiotycznych, żałosnych ludzi nie umie tego zrozumieć. Może naiwnie myślą, że przyrodę są w stanie pokonać? I ci ludzie ściąga zniszczenie i pogorszenie codziennego życia na siebie i cały świat. Obowiązkiem polityków jest eliminowanie takich ludzi ze społeczeństwa przez surowe prawa i egzekwowanie ich czego w Polsce na pewno nie ma i nigdy nie było. -
Najlepszy burger jaki jadłem (i to bez mięsa)
nykulla odpowiedział nykulla → na topic → Przepisy kulinarne - o gotowaniu i nie tylko
heh, wysoko przetworzonej? Skład tego burgera nie jest może w 100% super, ale nie jest zły wcale- jeśli chodzi o jego naturalność. Uważam, że i tak jest znacznie zdrowszy niż naszpikowane chemią mięso w mięsnych burgerach. Warto spróbować tych burgerów, w Kauflandzie są chyba jeszcze 2 dni sprzedawane i jest promocja tego. -
Jadłem burgery z mięsa w wielu restauracjach. Tych tańszych i tych droższych, mam więc porównanie. Ostatnio bardzo ograniczam mięso- dla zdrowia, dla zwierząt i dla środowiska naturalnego. Nim niedawno mięso sztucznie wepchnięto na stoły, przez tysiące lat jedzono w Europie mięso bardzo rzadko (najwyżej parę razy w roku) i do tego człowiek jest naturalnie przystosowany, na pewno nie do częstego jedzenia mięsa. Ponadto łamanie praw zwierząt w rolnictwie i brak reakcji państwa na to całkowicie zniechęca mnie do kupowania odzwierzęcych produktów, tak samo jak to, że mięso jest mega chemiczne obecnie. Próbuję różnych roślinnych zamienników mięsa. Większość z nich jest dobra, ale nie smakuje za bardzo jak mięso. Ostatnio próbowałem burgery z roślinnym mięsem (Plant Beef) w szwedzkiej sieci Max Premium Burgers i uważam, że są świetne, ale nie sądziłem, że jest coś znacznie lepszego od nich jeśli chodzi o zamienniki mięsa. Spróbowałem coś co jest ostatnio hitem na świecie- Beyond Meat- właściwie kotlety (burgery). W firmę zainwestował Bill Gates. Jest to w 100% roślinny zamiennik mięsa, bazujący głównie na grochu. Zawiera więcej białka (tylko roślinnego) niż mięsny burger. Skład jest ok jak dla mnie- naturalny. Bez soi, bez glutenu, bez GMO. Produkowany w USA. Podsmażyłem na rozgrzanej patelni z olejem 3 minuty z każdej strony i po prostu jestem w szoku. To chyba najlepszy burger jaki jadłem. Te mięsne z sieciówek nie mają porównania nawet z tym. To smakuje jak wysokiej jakości mielona wołowina. Na prawdę jestem w szoku po prostu. Już nigdy chyba nie zjem mięsnego burgera, tylko to sobie kupie. Na razie dość drogie- 26 zł za 2 szt. 227 gramów. Teraz wyszła też nowa wersja, która podobno jest jeszcze lepsza.
-
Warto tu zauważyć, że wielu ludzi nieznających tematu sądzi, że język fiński jest językiem skandynawskim. Natomiast język fiński nie tylko nie jest językiem skandynawskim, ale jeszcze jest mniej podobny do języków skandynawskich niż niemal dowolny język europejski. Polski jest o wiele bliższy i bardziej piodobny norweskiemu czy szwedzkiemu niż fiński. Finowie mają całkowicie inne pochodzenie niż Skandynawowie (Finowie pochodzą z terenów obecnej Rosji i przyszli do Europy kilka tysięcy lat temu), aczkolwiek przez szwedzkie panowanie są wpływy skandynawskie w Finlandii, ale są i rosyjskie bo rosyjskie panowanie też tam było. Skandynawami są tylko i wyłącznie Szwedzi, Duńczycy, Norwegowie, Islandczycy i Farerowie czyli mieszkańcy Wysp Owczych.
- 6 odpowiedzi
-
- "finlandia"
- nazwa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Może ktoś się zastanawiał czemu nazwa fińskiej wódki "Finlandia" brzmi po polsku? Otóż to przypadek. "Finlandia" to nazwa kraju- Finlandii po łacinie, przypadkowo jest to też nazwa kraju w języku polskim. Tak jak "Polonia" to po łacinie Polska. Często nadaje się różne nazwy po łacinie by podkreślić jakość czy ważność. Zauważmy fakt, że Finlandia to jedo z tych, dość nielicznych, państw Europy, gdzie nazwa kraju obecna niemal we wszystkich innych, niż narodowy, językach (w tym przypadku FINLAND i pochodne) jest całkowicie inna od nazwy w języku narodowym (czyli SUOMI). Polska czy też łacińska nazwa- "Finlandia" czy np. niemiecka "Finnland" pochodzą od szwedzkiej nazwy tego kraju czyli "Finland", a nie od fińskiej nazwy czyli "Suomi" i tak jest we wszystkich językach urzędowych Europy, z trzema wyjątkami, gdzie nazwa Finlandii pochodzi od fińskiej nazwy "Suomi", jest to w języku litewskim (Suomija), łotewskim (Somija) i estońskim (Soome). Ten stan rzeczy wynika z faktu, że prawie wszystkie narody Europy w dawnych czasach poprostu nie miały żadnego (lub za mały) kontaktu z Finami i ich językiem, a o tym kraju dowiedziały się od Szwedów, którzy tam panowali, stąd nazwa kraju pochodzi od nazwy szwedzkiej. Natomiast Bałtowie (Litwini i Łotysze) oraz Estończycy (bliscy krewni Finów) mieli kontakt z Finami stąd zaczerpnęli nazwę tego kraju od fińskiego "Suomi", a nie szwedzkiego "Finland". Starorosyjka nazwa także wywodzi się od "Suomi", jednak obecnie używana jest nazwa od szwedzkiego "Finland". Zarówno pochodzenie germańskiej nazwy "Finland" jak i fińskiej "Suomi" jest niejasne i jest wiele teorii na ich temat. Wjazd do Finlandii od północy, napis "Finlandia": -po fińsku- "Suomi" -po szwedzku- "Finland" (z racji, że to drugi język urzędowy w Finlandii ze względu na dużą mniejszość szwedzką) -po lapońsku- "Suopma" (z racji, że to język urzędowy w północnych częściach Finlandii, jak widzimy nazwa lapońska jest podobna do fińskiej, ponieważ lapoński jest, tak jak fiński, językiem ugro-fińskim rodziny uralskiej).
- 6 odpowiedzi
-
- "finlandia"
- nazwa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Też mieszkałem w Norwegii i bywałem wielokrotnie, jeździłem od okolic Oslo, aż za koło polarne i na Lofoty. Polska to jest kraj trzeciego świata w porównaniu do Norwegii, pod niemal każdym względem i mógłbym tu godzinami opisywać takie porównania. Po prostu ręce opadają... I wcale nie chodzi o żadną norweską ropę i tzw. kasę, ale o podejście państwa i narodu. Moderowano
-
A mogę całkiem pominąć styropian podposadzkowy? Tzn. dać tylko styropian pod płytę fundamentową, a na płycie od razu położyć przewody ogrzewania i zalać betonem?
-
Dzięki!!!
-
Wykonawca proponuje wykonać izolację płyty fundamentowej (pod płytą) poziomą i pionową 1m po obwodzie styropianem 10cm, potem jeszcze folia pod płytę, a do tego na płytę położyć styropian posadzkowy 12 cm i na niego wylewkę. W domu będzie ogrzewanie podłogowe w płycie. Mam pytanie. Czy mogę położyć styropian 10 cm pod pod całą płytą zamiast tylko po obwodzie, dać też folię pod płytę, ale na płytę położyć od razu wylewkę i zrezygnować ze styropianu posadzkowego? Jakie mogą być konsekwencje tego? Tylko trochę zimniejszy dom?
-
Co do Skandynawii. To po pierwsze Skandynawowie wcale dużo nie piją, piją znacznie mniej niż Polacy. Dużo i po pijacku to piją Finowie, ale oni nie są Skandynawami jak mówiłem wcześniej (Finowie to lud uralski z terenów Rosji, mówiący językiem nic nie mającym wspólnego ze skandynawskimi. Fiński jest mniej (czyli w ogóle) podobny do języków skandynawskich niż polski). Co do tej nocy polarnej to występuje ona tak w 100% dopiero od koła podbiegunowego, a mieszka tam mało ludzi. Najbardziej zaludnione są tereny południowej Szwecji, Norwegii i Danii i tam jest tylko minimalnie ciemniej w zimę niż w Polsce (za to latem jest trochę jaśniej, tzn. trochę dłużej). Co więcej, Dania jest średniorocznie cieplejszym krajem niż Polska (zimy o wiele łagodniejsze, rzadko śnieg pada, a lata lekko mniej upalne), podobny klimat jest w Skanii w Szwecji i części Norwegii i tam mieszka zdecydowanie najwięcej ludzi z tych krajów. Maksymalna temperatura w Szwecji to 38 stopni, w Polsce 40 stopni. Dużej różnicy nie ma. W Skaniii w Szwecji są winnice i się wino produkuje.
- 113 odpowiedzi
-
- komercja
- obrzydliwa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Hehe, jaka polska "wolność" ??????? To nie jest żadna wolność tylko swawola. Norweg czy Anglik jak jedzie 100 km ma 4-6 razy mniejsze ryzyko śmierci na drodze niż Polak. To jest ta polska wolność? Łamiący przepisy człowiek zabiera innym wolność do bezpiecznej jazdy!!! To w Polsce nie ma wolności, bo państwo nie chroni wolności do bezpiecznej jazdy albo wolności od tego by jakiś debil nie wjechał na taką osobę. Na torze możesz mieć wolność, ale nie na drogach! To w Polsce nie ma wolności, ale swawola tych co zabierają tą wolność innym! To może powiesz, że jak policjant łapie złodzieja to zabiera mu wolność do okradania innych, tak?
- 113 odpowiedzi
-
- komercja
- obrzydliwa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Oczywiście, że polskie państwo nie chroni swoich obywateli. Odkąd pamiętam państwo polskie działa tylko teoretycznie, tzn. są pewne przepisy, ale one nie są ani egzekwowane, ani przestrzegane, a same przepisy (czyli prawo) są źle skonstruowane i ta sytuacja trwa w nieskończoność. Nikt z tym nic nie robi, albo robi bardzo niewiele. Tu nie ma zasady skutecznego działania. Jest tylko maskowanie działań i udawanie, że się coś robi. To na zasadzie, że jak cieknie ci woda na głowę to zamiast wejść i załatać dach to ty nic z tym nie zrobisz, albo założysz worek na głowę, dom będzie już gnił, a ty dalej z tą dziurą w dachu- to jest postawa polskiego państwa od lat. Sytuacja jest zła, ale nikt się tym nie przejmuje. Tylko absurd, marnotrawstwo, oszustwo i bałagan. Wszystko to jest bardzo dalekie od prawa i od sprawiedliwości, a właśnie tego prawa i sprawiedliwości najbardziej potrzeba w Polsce, a jeszcze bardziej potrzeba dobra i na tym dobrze wszystko powinno być zbudowane. Dobra do ludzi, do zwierząt, do przyrody. Te kraje (np. Skandynawia), które idą tą dobrą i logiczną drogą, osiągnęły najwięcej na świecie. Paradoksalnie w tych silnie zlaicyzowanych krajach wartości chrześcijańskie obowiązują najsilniej. Najlepiej to widać na drogach. Dlaczego państwo polskie nie chroni użytkowników dróg? Od zawsze dostępne są statystyki śmiertelności wypadków wydawanych przez europejską agencję ETSC. Polska ma najwięcej śmiertelnych wypadków w UE w przeliczeniu na przejechane kilometry i np. 6 razy tyle co Norwegia czy 4-5 co Wielka Brytania czy Holandia. Najmniej ma Norwegia, gdzie za wyższe przekroczenie prędkości (np. o 36 km/h przy znaku 60) jest kara więzienia, a mandaty są wielotysięczne. Zresztą powinno być jak np. w Finlandii czy Wielkiej Brytanii- mandat jako % dochodu- to najbardziej sprawiedliwy system. Fotoradary w takich krajach jak np. Holandia są wszędzie, dosłownie na każdym kroku fotoradar na bocznych drogach. W Wielkiej Brytanii non stop na autostradach, przy robotach drogowych. W Norwegii cały czas odcinkowe pomiary. Sytuacja w Polsce jest tragiczna. Ludzie masowo łamią przepisy ruchu drogowego. Natomiast od lat Polska ma, po Albanii i Bułgarii, najniższe mandaty i kary w Europie ze śmiesznym maksymalnym mandatem 500 zł. Jak to wyjaśnić jak tylko zwykłym oszustwem kolejnych rządów, które "boją się" podnieść kary wyborcom. Tak właśnie państwo polskie chroni prawo i sprawiedliwość i ludzi, którzy chcą bezpiecznie korzystać z dróg, a to tylko wierzchołek góry lodowej oczywiście.
- 113 odpowiedzi
-
- komercja
- obrzydliwa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Współczynnik samobójstw w Polsce i w Krajach Skandynawskich. Ilość samobójstw na 100 000 osób: Polska- 13,4 Islandia- 13,3 Szwecja - 11,7 Norwegia- 10,1 Dania- 9,2 Dane- Światowa Organizacja Zdrowia http://apps.who.int/gho/data/node.main.MHSUICIDEASDR?lang=en Należy dodatkowo pamiętać, że w Krajach Skandynawskich jest dużo więcej emigrantów niż w Polsce i także oni wchodzą w skład tych statystyk o samobójstwach, a więc wśród rdzennej ludności powinno być jeszcze mniej tych samobójców. Udane/nieudane? Myślę, że statystyka odnośnie udanych wystarczy. Wprawdzie w jednej części Danii- a więc na Grenlandii liczba samobójstw jest ogromna- 83 osoby na 100 000 mieszkańców (czyli ponad 10 razy tyle co ogólnie w Danii), to jest absolutny ewenement na świecie, żaden kraj nie ma nawet zbliżonej liczby do tego. Ludność Grenlandii stanowią głównie Eskimosi (Inuici) z domieszką skandynawskiej krwi w różnych proporcjach. Stos i co, że w Norwegii jest więcej samobójców niż ofiar wypadków drogowych? Jest tak dlatego, że jest tak mało ofiar wypadków drogowych, są bardzo wysokie kary za łamanie przepisów ruchu drogowego. W Polsce jest ponad 5 razy więcej ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w przeliczeniu na przejechane km niż w Norwegii. W Polsce jest najwięcej w Europie (tzn. w krajach Układu Schengen), a w Norwegii najmniej. W Norwegii nie jest raj na ziemi, też ma swoje wady, ale jest po prostu najlepiej na świecie albo po prostu jest wśród kilku krajów gdzie tak jest.
- 113 odpowiedzi
-
- komercja
- obrzydliwa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ok, sorry. Chodziło mi o samobójstwa (już poprawiłem) i dodałem takie statystyki- odnośnie samobójstw. W każdym kraju skandynawskim współczynnik samobójstw jest niższy niż w Polsce i chyba zawsze tak było.
- 113 odpowiedzi
-
- komercja
- obrzydliwa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Każdy naród ma swoje mocne i złe strony. Każdy człowiek ma swoje dobre i złe strony. Jeden jest np. złodziejem, bije dzieci, ale mówi dzień dobry jednej pani co jej niewiele osób mówi dzień dobry. Drugi nie mówi dzień dobry tej pani, ale jest uczciwy i dobry dla wszystkich. Nie mówię, że Skandynawowie są idealni, bo nie są, mają swoje problemy. Nie chodzi by kopiować błędy Skandynawów, ale te mocne strony, sensowne rozwiązania w prawie itd. Jakie wysokie statystyki samobójstw??? W każdym kraju skandynawskim współczynnik samobójstw jest niższy niż w Polsce. Chyba, że chodzi Ci o Finlandię, ale Finowie nie są Skandynawami. Pod względem etnicznym czy językowym Finowie są dalsi Skandynawom niż Polacy, chociaż przez panowanie szwedzkie i mniejszość szwedzką mają jednak duże wpływy skandynawskie i wiele rzeczy jest podobnych. Skandynawami są Szwedzi, Duńczycy, Norwegowie, Islandczycy i Farerowie z Wysp Owczych. https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_suicide_rate
- 113 odpowiedzi
-
- komercja
- obrzydliwa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Sorry, ale ja nie mówię, że w Polsce nie ma ładnych miejsc bo są i w Skandynawii czy Holandii też są i słabe miejsca, ale chodzi o to ile jest tych dobrych tam, a ile w Polsce. No właśnie, Polacy mają całkiem inną mentalność, ale byłoby dobrze by ją zmienili. To samo można powiedzieć gdy patrzysz na jakiś afrykański kraj pochłonięty wojną, z szalejącymi chorobami i wielką biedą- taką mają mentalność. Chodzi jednak o to by stawać się lepszym. niktspecjalny trochę nie zrozumiałem tego co mówisz od Sycylii? Nigdy nie chciałbym by Polska wyglądała jak Sycylia. Trzeba brać przykład z dobrych wzorców czyli takich jak Holandia czy Norwegia, a nie z jednych z gorszych w Europie jak południe Włoch na przykład.
- 113 odpowiedzi
-
- komercja
- obrzydliwa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Co do kościoła to jestem jak najbardziej za tym by było jak w Finlandii. Są tam dwa wyznania narodowe- protestantyzm i prawosławie. Każdy deklaruje się czy należy do Ewangelicko-Luterańskiego Kościóła Finlandii czy do Fińskiego Kościoła Prawosławnego i wtedy jego podatek w wysokości chyba 1% jest przekazywany na dany kościół. Można też nie należeć do żadnego i wtedy podatek nie jest pobierany. Uważam jednak, że ogólnie polskie prawo, a tym bardziej sposób jego przestrzegania są tak dalekie od logicznego myślenia i tak absurdalne, że akurat nieprawidłowości w kościele nie są najważniejszą z tych rzeczy do naprawy.