Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Marco36

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 449
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    16

Ostatnia wygrana Marco36 w dniu 29 Sierpnia 2025

Użytkownicy przyznają Marco36 punkty reputacji!

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Dane osobowe

  • Miejscowość
    śląsk
  • Województwo
    śląskie

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Marco36's Achievements

ELITA FORUM (min. 1000)

ELITA FORUM (min. 1000) (6/9)

  • Dedicated Rare
  • Conversation Starter Rare
  • First Post Rare
  • Collaborator Rare
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

263

Reputacja

  1. Zależy ile to jest wyżej, czy niżej. U mnie jest w połowie wysokości zbiornika 200L. Jeśli wężownica jest na całej wysokości, to chyba możesz dać czujnik wyżej. Czujnik w połowie wysokości zbiornika da uśrednioną temp. w objętości. Połowa wody nad czujnikiem będzie cieplejsza, a połowa poniżej czujnika chłodniejsza. Niż to co pokazuje czujnik. Czujnik wyżej powinien poprawić ekonomię grzania w imię tego co wyżej pisał Kaizen, ale kosztem tego, że będziesz miał mniej cieplejszej wody w objętości bojlera. Zawsze też możesz czujnik przełożyć niżej, jeśli stwierdzisz że woda w bojlerze zbyt szybko się wychładza po prysznicach.
  2. Podsumowanie roku 2025 (styczeń - grudzień) Dom z OZC ok. 7,0-7,2 kW ; 100% grzejniki niskotemperaturowe (+30°C do +45°C). W domu między +21,0°C a +22,0°C. (Termomodernizacja w stopce). Grzanie CO - produkcja ciepła 13'512 kWh (wg PC) / pobór prądu wg podlicznika 3'439 kWh Grzanie CWU - produkcja ciepła 1'791 kWh (wg PC) / pobór prądu wg podlicznika 551 kWh Chłodzenie w lato - produkcja 67,5 kWh / pobór 21,5 kWh Razem pobór wg podlicznika 4'012 kWh
  3. @ januszm41 Nie znam się na tych nowych funkcjach "charakterystyka , ciśnienia" jak to wpływa na pracę pompki. Sprawdź temperatury na wylocie z bufora na grzejniki i na powrocie z grzejników do bufora. Oraz temperatury na zasilaniu i powrocie z pompy ciepła do bufora? Wynik pomiarów będzie wyznacznikiem, czy podnieść obroty na II bieg. Standardowo przyjmuje się deltę (różnicę temperatur zasilanie/powrót) 10°C przy grzejnikach. Ale gdybyś chciał poprawić ekonomię, to powinieneś celować w : 1) Grzanie bufora ok. +3°C wyżej niż zasilanie grzejników. Nie podbijać temp. w buforze wyżej niż trzeba, bo wyższa temp. wody to większe zużycie kWh. 2) Większy przepływ wody - by obniżyć deltę do 5-7°C. 3) Przy niższej delcie, możesz obniżyć temp. wody na zasilaniu PC o 2-3°C, nie tracąc na wydajności grzejników. Co przełoży się na wyższy COP i niższy pobór kWh. Do tego należy wkalkulować większy pobór prądu przez pompki na wyższym biegu. Ale tu jeszcze UWAGA ! Delta zależna od rodzaju grzejników i od tego na jakich temperaturach wody pracuje instalacja. 1) Grzejniki wysoko temperaturowe 65°C < delta powyżej 10°C. 2) Grzejniki średniotemperaturowe <55° - delta 10°C. 3) Grzejniki niskotemperaturowe <45° - można się pokusić o obniżenie delty. Obniżanie delty przy grzejnikach średio - wysokotemp. może się niekorzystnie odbić na obciążeniu i trwałości kompresora.
  4. Skoro PC nie utrzymuje 21°C, a przekracza tą temp. to znaczy, że masz za wysoko krzywą pogodową dla wody ustawioną. Możesz ją obniżyć - wstępnie o 2°C. Co z automatu przełoży się na mniejszy pobór prądu. No chyba, że gdy otworzysz pozamykane pętle to jednak ta temp. będzie potrzebna. Chociaż niekoniecznie - po otwarciu wszystkich pętli, będziesz grzał większą powierzchnią - a to może pozwolić na dalsze obniżenie temp. wody. A niższa temp. wody to lepszy COP i niższy pobór prądu.
  5. A by go nadgonić, to często podbić temp. wody o parę °C i koło się zamyka. Dodatkowo u mnie Daikin jak nie pracował całą noc przy niskich temp. powietrza, to przy rozruchu dodatkowo używał grzałki by szybciej podnieść temp. wody do temp. roboczej. A grzałka jak każdy wie leci z COP=1. W zależności od rozwiązań technologicznych kompresor używa grzałki lub przeciwprądów, by rozgrzać siebie i olej przy niskich temperaturach - a to przekłada się na dodatkowy pobór prądu przy rozruchu w niskich temp. powietrza. Tym samym całkowite wygaszanie kompresora może nie wychodzić ekonomicznie. Ale też wpływać niekorzystnie na fizyczną wytrzymałość/trwałość kompresora. Porównywanie poboru prądu dzień do dnia nie jest takie proste. Nawet gdy temp. powietrza będzie taka sama, ale wilgotność inna to już może wygenerować nawet o kilka kWh większe lub niższe zużycie prądu. Defrosty swoje ciągną. A na to jak często będą robione większy wpływ ma wilgotność niż sama temp. powietrza. U siebie od dwóch zim - w okresie zimowym steruję temp. wody, a termostat mam na stałej temp. ustawiony. Przy grzejnikach ubijanie termostatem sprawdza się wczesną jesienią i późną wiosną (w czasie zegarowym letnim), gdy jeszcze słońce dostarcza sporych dawek energii przez okna, a temp. nocne są na plusie. Po przestawieniu czasu na zimowy, gdy dni są krótkie, a temp. nocne osiągają 0°C lub mniej. Przechodzę na regulowanie wodą. Fakt że przy grzejnikach bezwładność wynosi 15-30 minut, a przy podłogówce 8-10 godzin. Przy grzejnikach na noc obniżam temp. wody o -3°C względem krzywej pogodowej. Bo przy niższej temp. lepiej się śpi. Temp. domową dobową nadganiam (woda +3°C) między 9 a 16 godz. gdy fotowoltaika dokłada "darmowego" prądu. W moich warunkach te 3°C różnicy na temp. wody, przekłada się na spadek temp. pokojowej ok. 0,4 - 0,7°C. Daje to tyle, że kompresor nie gaśnie, tylko obniża obroty. A to oszczędza dodatkowej energii na rozruch kompresora w ujemnych temperaturach powietrza. No i woda nie wystyga do 20°C. Między 5 a 9 godz. i między 16 a 22 godz. mam przejściowo ustawione 0°C wg krzywej pogodowej, by nie było gwałtownego przeskoku o 6°C. Samo podniesienie temp. wody o 3°C potrafi przez 1,5 godz. generować dodatkowy pobór na poziomie od 0,5 do 1 kWh/godz. przy pojemności ok. 250 L wody. Przy moich warunkach PC + PV z takimi ustawieniami daje mi 63-70% zużycia prądu w taryfie tańszej G12W. Przy grzejnikach to takie połączenie komfortu z ekonomią. Zawsze ktoś jest w domu. Nocą gdy są niższe temp. dobowe powietrza, a domownicy leżą pod kołdrami pozwalam na obniżenie temp. domowej, ale bez wygaszania kompresora, bez wystygania wody i bez wystygania murów. Temp. podnoszę od 5h gdy jeszcze do 6h jest tańsza taryfa i wstają ci co idą do pracy i od 9h gdy energii dokłada słońce. Ostatnio tak kalkuluję, że przy G12W daje mi to 600 zł/rocznie oszczędności w porównaniu z G11, a ok. 200 zł/rocznie mógłbym dodatkowo zaoszczędzić przechodząc na G13. Fakt, że piec kuchenny oporowy również jest używany między 13-15 godz. Jeśli ktoś wraca do domu po 15 godz. i zaczyna gotować, to warunki już będą mniej korzystne do zmiany taryfy. Dla większej oszczędności grzeję CWU raz na dobę o 13 godzinie. W tańszym okienku G12, gdy PV dostarcza energii i jest cieplejsza pora dobowa dla obniżenia COP. Życie codzienne - jak używanie TV, komputera, czy kawiarki - bez limitów. @ michal.bdg Przy podłogówce, jeśli nie masz PV, to często jak piszą inni sprawdza się taryfa G12 lub G13 i przestawienie większej części grzania na taryfę tańszą. Bo nawet gdy PC będzie grzała nocą, to beton zacznie oddawać to ciepło po kilku godzinach, czyli w dzień.
  6. Może woda w bojlerze nie była na tyle wychłodzona by uruchamiać grzanie CWU?
  7. Marco36

    Altherma DAIKIN

    Może i dziwne. Ale tak. Już 5 lat temu ludzie pisali, że w starszych modelach Daikina ta informacja była. A jakoś od 2018/19 roku Daikin jakby stwierdził, że te dane nie są aż tak istotne i przestał je śledzić. Lub przynajmniej wyświetlać w menu. U siebie mam licznik poboru prądu Zelmer MEW na systemie Supla, przed pompą. I czujniki temperatur na SonOff na systemie Supla. Wersja z czterema czujnikami, aczkolwiek starczą trzy. Jeden włożony do bojlera razem z czujnikiem od Daikina, drugi za rozdzielaczem za buforem na wylocie już na grzejniki, a trzeci na powrocie z grzejników. W ten sposób po porównaniu temperatur na PC i w Supli mam podgląd na stopień podmieszania temperatury wody w buforze i deltę z grzejników. Mam podgląd na wykresach, kiedy PC przełączyła się na grzanie CWU. Oraz czy miała jakieś przerwy w poborze prądu - co pośrednio daje informację o taktowaniu. Mógłbym czwarty czujnik wpiąć między bufor a powrót do PC. Ale mam go wpięty w rekuperator - pokazuje uśrednioną temp. powietrza wyciąganą z pomieszczeń. Dwa starty PC (Pompy Ciepła) na godzinę są akceptowalne przez większość producentów: https://globenergia.pl/czy-to-juz-taktowanie-ile-razy-na-godzine-powinna-sie-wlaczac-pompa-ciepla/?gad_source=1&gad_campaignid=18035139095&gbraid=0AAAAAoOPDkXFVrfjUQqkF1BVkGUTWK5WM&gclid=EAIaIQobChMIlKWLy43ykAMVH7CDBx3BzC1OEAAYASAAEgI2zfD_BwE Jest też drugi system z nieco ciekawszymi wykresami. W którym ludzie monitorują pracę fotowoltaiki i pomp ciepła. Tylko nie pamiętam obecnie nazwy. edit ... Ten drugi system to PVmonitor. https://pvmonitor.pl/index.php Systemy nie są ze sobą kompatybilne. Każdy musi sam zdecydować, który mu bardziej odpowiada. W zakresie funkcjonalności, czy cenowo.
  8. PVC bym nie ufał - na warunki atmosferyczne. U siebie na to co zamontował serwis dałem dodatkowo szarą piankową izolacje (taką na rury CO) i na to owinięta taśma aluminiowa. Na ostatnim oplocie złapana dodatkowo trytką UV, w razie gdyby z czasem klej zaczął popuszczać. Obecnie 5 lat i nie widzę by się coś działo. Dodatkowo nad pompą zamontowałem zadaszenie. Już mi ochroniło pompę przed gradobiciem połączonym z trąbą powietrzną. Gdy w tym czasie elewacja na styropianie została podziurawiona, a na szkole oddalonej o 1 km w linii prostej zniszczyło klimatyzacje.
  9. Właśnie patrzę na ceny z alle.. w obniżce Kaisai o których wyżej pisałem to było około 6 tys. zł. Wreszcie ceny pomp znormalniały. Haier 7,8 kW za 4'300,- / 4'500,- zł Duży wybór pomp w przedziale miedzy 6 a 10 tys. zł Również Galmet spuścił z tonu - zestaw Prima 8 kW z bojlerem 200L i buforem 60L za 12 tys. zł - jeden minus, że obcięli moc grzałki. 2-3 lata temu montowali grzałki 6 kW i taka grzałka w miarę mogła zastąpić kompresor w razie awarii w ciężkie mrozy. Teraz montują grzałkę 3 kW - taka moc grzałki nadaje się tylko jako uzupełnienie mocy kompresora. A wymusza to też bardziej dokładne dobieranie mocy pompy, patrząc na spadki mocy na wyżej wstawionych wykresach. Chociaż patrząc dalej, to Panasonic czy LG trzymają ceny porównywalne do tych sprzed 5-ciu lat - 16 - 18 tyś. zł za jednowentylatorowe do 9 kW.
  10. Schematy robiłem sam na bazie danych katalogowych i z uwzględnieniem pracy pompy na krzywej pogodowej.. Przez te dwa lata pojawiły się nowe informacje. KarolKatowice na YT robił testy Haiera 8 kW. Wyszło mu, że Haier sam sobie w kolano strzela i zaniża wartości w katalogu. Realnie w teście wyszło mu, że Haier w ujemnych temperaturach wyciąga około 40% więcej mocy niż podaje katalog. Haier ma również moduł z grzałką, ale trzeba go dokupić jako dodatkowe wyposażenie do pompy. Do polskiego klimatu zalecałbym jednak taki moduł dokupić. Dom masz dobrze zaizolowany. Nie rozumiem tylko po co tyle kasy topisz w buforach ?!? Jeśli masz ogrzewanie podłogowe to super. Jeśli nie, to dobrze by grzejniki były większej powierzchni (mocy) - tak by grzać niską temperaturą wody. Wtedy i pompa jest w stanie dostarczyć więcej mocy przy lepszym COP. Od pewnego czasu nie śledzę zmian na rynku. Natomiast na początku roku, a może w ubiegłym już roku - mocno staniały pompy Kaisai. Byli tacy na forum, co kupili na zapas takiego Kaisai 8 kW, gdyby ich obecna pompa się popsuła. Rozsądnym wyborem są pompy na czynniku R32. Przez ostatnie 2 lata na top lansowano pompy na Propanie R290 - ale gdy jakiś czas temu porównywałem ceny - to stwierdziłem, że nieco wyższa wydajność tych na R290 nie uzasadnia ceny wyższej niemal dwukrotnie w porównaniu do poprzedniej generacji na R32. Haier na czynniku R32 na bazie danych katalogowych, realnie około 40% lepiej wypada: Kaisai na czynniku R32:
  11. Naciągane teorie. Te 5 - 10°C to chyba przy przemysłowym wykorzystaniu np. w hotelach. U mnie zazwyczaj wodę mam schładzaną w okolicę +15°C. Mam ustawioną krzywą chłodzenia, zależną od temp. powietrza. Pokoje schłodzone do +23,5 / +24°C na piętrze, a na parterze +22,5 / +23°C. Skroplonej wody jest mniej, ale też się wykrapla. W upały gdy temp. zewn. łapie +35°C i więcej, a schłodzona woda +13°C / +13,5°C. To już potrafi zebrać się do 5L wody z dwóch klimakonwektorów w ciągu doby, które mają podpiętą rynnę zbierającą skropliny i odprowadzają skropliny wydzielonym spływem. Twoje propozycje chłodzenia grzejnikami z nawiewem i instalacją grzejnikową, są namiastką klimakonwektora. Tylko, że instalacje CO przewidziane do ogrzewania, nie zawsze są izolowane termicznie - mogą doprowadzić do tego, że jak ludzie nie przypilnują sobie temp. wody to będą mieli zalane podłogi w pokojach. Prawdopodobnie by uniknąć wykraplania wody, to woda w obiegu nie mogłaby być schładzana niżej jak +17 / +18°C. A wtedy i skuteczność chłodzenia będzie niższa. Zawsze to coś, tyle że w upały to raczej taki układ będzie musiał chłodzić 24 godz. na dobę, by utrzymać względnie niską temp. wewnątrz pomieszczeń.
  12. Tak - magazyn w sieci, czyli PV na starych zasadach - netmetering. Netbiling już tego nie zrobi. U mnie dom starszy, po podłogach 160 m2 ze średnimi izolacjami i rekuperatorem. W domu w zimie 21 do 22°C. CO na sezon między 2020 a 2024 r. - przeciętnie 3'500 do 3'800 kWh. W ostatnią łagodną zimę wyszło poniżej 3'000 kWh. Przy zablokowanej stawce 0,63 zł daje to 2'200 do 2'400 zł rocznie samo CO. Przy normalnej stawce 0,93 zł da to 3'250 do 3'550 zł rocznie samo CO. Grzanie CWU to kolejne 400-500 kWh na rok (przy 3 osobach z niskim zużyciem wody - poniżej normy). A bytowe z piecem kuchennym elektrycznym oporowym 2'800 kWh/rok. Przy domu o powierzchni 100-120 m2 z WT2021, z rekuperatorem i podłogówką powinno wyjść w przybliżeniu o połowę mniej na ogrzewanie.
  13. Marco36

    Altherma DAIKIN

    Zmienili nazewnictwo, w porównaniu do modelu sprzed 5-ciu lat. Najprawomocniej jest to trzeci wiersz z temp. 30°C. "Temp. wody na wlocie płyt.." - powrót wody z CO i wlot na wymiennik płytowy. Grzałka BUH jest za wymiennikiem, patrząc na kierunek przepływu wody. Prościej byłoby to wydedukować, gdybyś zdjęcie złapał w trakcie normalnego grzania, gdy występują różnice temperatur na poszczególnych czujnikach. Na tym zdjęciu pompa pyka sobie na minimalnych obrotach, a instalacja nie nadąża z odbiorem temperatury.
  14. Jak już koledzy wspomnieli - to zależy od zapotrzebowania budynku na ciepło (OZC) i mocy PC. A czy gruntowa, czy powietrzna to zależy od strefy i warunków. Gdy mieszkasz w górach i przez 80% zimy dolina jest w cieniu gór - to lepiej sprawdzi się gruntowa. Czysto hipotetycznie wymyśliłem sobie małą kamienicę - dom zbity, 600 m2 dla 6 rodzin. I przy ścianach jakie sobie wymyśliłem 3 warstwowe Silka18 + 15-18 cm izolacji + Ytong16 - starczyłby do ogrzewania Panasonic T-Cap 16-20 kW. Tak więc - wszystko zależy (od warunków i okoliczności).
  15. Pytanie czy musi być aż 7 jednostek? U siebie mam podpięte do PC 2 klimakonwektory na piętrze i starcza. Jeden w sypialni i drugi w korytarzu/klatce schodowej. Nie zaszkodziłby trzeci w dziennym pokoju na piętrze, ale daje radę z tym co jest. A zarazem chłodzi taniej od klimatyzacji przenośnej, która 1/3 schłodzonego powietrza wyrzuca na dwór razem z powietrzem opływającym kompresor. KK najmniejsze Purmo Vido coś około 1 kW wydajności każdy i nie pracują na maksymalnej wydajności. Raczej w okolicy 30-50% by wiatraki nie szumiały za bardzo. Dom z użytkowym poddaszem, 30 cm wełny na stropie i 17-22 cm we skosach. Zaczynam chłodzić gdy w trakcie upałów temp. w domu łapie i zaczyna przekraczać +26°C. Schładzam do +24,5°C. Grawitacyjnie schładza też parter w okolicę +23°C/23,5°C - drzwi wszędzie pootwierane. Mam też rekuperator, który pomaga wymieszać powietrze między pokojami. Oraz rolety zewnętrzne - redukujące przegrzewanie od słońca. A na noc w dwóch pokojach otwarte okna z moskitierami - oszczędzają zużycie prądu. Więc przy termoizolacjach nie ma potrzeby ładowania nawiewu do każdego pokoju oddzielnie. A jak montować, to tylko splity. W klimatyzację przenośną już bym się nie ładował drugi raz, generuje większe straty energii. Co do systemu o który pytasz. Może powierzchnia zrobi swoje. Ale płynący środek chłodzący nie może być zbyt nisko schłodzony bo zacznie się wilgoć skraplać. A przy małej różnicy temperatur - to i skuteczność chłodzenia będzie niższa. U mnie przy dwóch KK zbiera się dobowo do 5L wody. Mam spływ poprowadzony do piwnicy (bez kanalizacji) i tam podstawioną bańkę po wodzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...