Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

gusia80

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    85
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez gusia80

  1. gusia80

    SYPIALNIA VOX CZY BRW

    Wydaje mi się, że z BRW są fajniejsze, choć każdy ma swój gust... Teraz w mieszkanku mamy DREAM, a ja już kiedyś skończymy remont domku, to chielibyśmy BAWARIĘ, choć troszkę cena powala... Ale to zależy co się komu podoba...
  2. Mnie też się podoba i taki fajny kolor ścian 9ciekawa jestem co to za farba)? A tym co mówią inni się nie przejmuj, bo jak to mówią " głupi nie zauważy, a madry nic nie powie"... mi sie podoba, bo po pierwsze nie jest pstrokata (wszystkie kolorki ze sobą współgrają), a po drugie bardzo cieplutka, a nie wiejące chłodem jak niektóre nowoczesne...
  3. ja tez mam w sypialni i dziecięcym wykładzinę, i choć niektórzy twierdzą, ze to alergenne, to bardzo sobie chwalę.... jedyny minus to jak babcie przychodzą kilka razy w roku w odwiedziny i zwiedzają sobie mieszkanie (bardzo nie lubię, bo chodzą jakby to było muzeum) w (nie zawsze czystych) buciorach....., ale nie mam sumienia 80-latkom zwracać uwagi, że wykładziny jasne i dziecko po nich raczkuje... , moze w przdpokoju postawić automat z kapciami foliowymi jak w szpitalach?
  4. No, no... całkiem fajnie się zrobiło u Ciebie... Zaglądam tu często (prawie codziennie), ale zawsze tak cichaczem pozerkam i uciekam, bez przywitania (bo czasu wiecznie deficyt), a gaduła jestem straszna ( a necik też jest fajnym pochłaniaczem czasu, choc rano się żałuje)... Śledziłam też wątek z "zielonymi kafelkami", ale zgodzę się z większością, że choć zielony fajny, to te "ostateczne" są bardziej trafione, a jak ci się kiedyś znudzi kolorek w kuchni to pomalujesz sobie na zielony, czy inny kolorek, bo do nich zawsze cos dopasujesz, a do zielonych.... jakby za jakiś czas przyszła ci ochota na fioletowe ściany, to chyba nie bardzo... W pokoiku Dawidka tez tak przytulnie się zrobiło...., wszystko nabiera kształtów ( mozna powiedzieć, że ma ręce i nogi), choć jak skończysz "Poddasze", a widać już Metę, to pewnie się zajmniesz innym "tematem", który też będzie miał "ręce i nogi" ...i ciekawe, który pokój? Oglądam dużo forumowych domków, ale najbardziej zawsze jestem pełna podziwu do metamorfoz starych budynków... bo jak się buduje od podstaw, to zawsze się wszystko robi jak się chce, często gdzie się chce i tego wszystkim trochę zazdroszczę... Powodzenia i cierpliwości w wykańczaniu...
  5. Właśnie te fugi... ;( obecnie w kuchni mamy w kolorze (chyba) kakaowym, w każdym bądź razie średniobrązowym, a po trzech latach uzytkowania zrobiły się szare..., a moja mama ma w łazience beżowe... i ciągle są beżowe, ale łazienka to nie kuchnia... A odnośnie "innych" podłóg to jesyeście zadowoleni, czy nie bardzo... bo tak sobie przypomniałam jak kiedys rozmawialismy z sąsiadami na temat paneli.... sąsiad zachwalał, że taka super sprawa i łatwo utrzymać w czystości, a jego żona narzekała, że widać każdy włos i ciągle musi z mopem latać... - więc jak widać- punkt widzenia zależy od punktu siedzenia....
  6. Zastanawiamy się nad podłogami i nie ukrywam, że duży z tym dylemat... W kuchni chcielibyśmy mieć jasne płytki, ale na sama myśl jak po krótkim czasie mogą wyglądać fugi to dostaję dreszczy, do salonu zastanawiamy się nad parkietem lub panelami... na "plus" do paneli to przede wszystkim cena i łatwość montażu i jak za kilka lat będziemy chcieli je wymienić, to przynajmniej nie będzie ich szkoda..., ale ostatnio mój mały wylał niechcąco na panele kakao i mimo natychmiastowej reanimacji, zrobiły się brzuszki... ale zupełnie nie wiem, jak to jest z użytkowaniem parkietu lub deski berlinieckiej... kosztuje sporo, prezentuje się super, ale czy rzeczywiście są to podłogi "nieśmiertelne"?
  7. gusia80

    DRE DRZWI

    Nam się podobają Classic, bo te chyba najbardziej będą paować do naszych tradycyjnych wnętrz, tylko chcieliśmy takie zaokrąglone ościeżnice, bo dosyć mamy kanciatych, ale niestety DRE robi je tylko dla ościeżnic o stałej szerokości, a do regulowanych niestety nie mają...., a szkoda....
  8. a my obecnie mamy z porty, chyba Londyn (czy madryt) i mimo, ze mają dopiero trzy lata, to też mają kilka wad
  9. podciągam... też mam ostatnio taki dylemat.... i okna też mam w kolorze orzechowym.... i kolor drzwi też chyba taki będzie, choć wiem, że trudno zgrać odcienie, ale nie powiem, że drzwi w tym kolorze mi się podobają..., bo bardziej podobają mi się w kolorze orzech jasny np. z DRE...., ale z kolei ciemniejszy orzech jest ponadczasowy, a jak będą ciemne, to podłoga powinna być jasna, a mi podoba się w kolorze dębu, ale to pewnie wyjdzie pstrokato...
  10. Szukam inspiracji -interesuje mnie przede wszystkim z czego macie ścianki (luksfery, mozaika, czy płytki), jaki majaq kształt (prostokątny, okrągły, "ślimaka", a może jeszcze jakiś inny), jakie macie drzwiczki i czy jak zrobimy sobie prysznic na równo z podłogą (ze spadkiem) woda nie bedzie lała się po całej łazience....
  11. To faktycznie nie zaciekawie z tym panem od mebli... my z kolei często tak mamy, że musimy prosić, by nam czegoś nie przywozili, bo ma być np. za 2 tygodnie, a po tygodniu już dzwonią, że mają, a to czasami może być kłopotliwe... (kuchnia też była o tydzień za wcześnie i nawet nie mieliśmy jeszcze kafelek między meblami, bo myśleliśmy, że parę godzin i się przyklei, a kupiliśmy w końcu takie 10x10 i mężulek z sąsiadem kleili od 21 do 5 rano i zrobili tylko nie całe dwa rzędy ..., a mebelki były o 7, więc stały sobie bez montażu przez prawie 3 tygodnie- był sezon świąteczno-noworoczny, a też bardzo chciałam mieć swoją kuchnię do świąt... a że obok do teścia- z którego kuchni wcześniej korzystaliśmy-przyjechała babcia- to przez 3 tygodnie, zeby było u siebie-jedliśmy frytki na przemian z Vifonkami...) A tak poza tym, w ramach ciekawostki, to wszystko co kupi mój małżonek, musimy wcześniej, czy później reklamować (zawsze nie ma jakiejś części, coś od początku nie chodzi, albo po pierwszym razie się popsuje, itp.)... jedyne jego nabytki, których jeszcze nie reklamował to ja i Bartuś...
  12. widać! ja też planuję podobną kolorystykę, a na sufit poprzyklejam gwiazdki, takie które świecą w ciemności... Mamy taką tapetę w mieszkaniu i bardzo fajnie się zasypia w takim gwieżdzistym pokoju....
  13. albo zapytaj tutaj: http://forum.muratordom.pl/viewforum.php?f=110 pewnie Ktoś Ci pomoże
  14. poczytaj tutaj: http://www.fox-dekorator.pl/nowosc.html
  15. Dzięki!, bo my juz zastanawialiśmy się, by te tynki skuć i ponaklejać płyty KG, bo zależy nam by było bez poprawek. Jeszcze nie wiem, jak w pozostałych pokojach, ale w łazience okazało się, że ten tynk, to praktycznie leciutko walnąć i sam odpada.
  16. Ja też od dawna zaglądam i sie zachwycam, a najbardziej tym, że wszytko wyglada jak w katalogu, zawsze wszędzie masz taki błysk, przy moim energiczym 86-centymetrowcu - rzedko osiągalny.... Córcia tez rośnie, a co chyba najgorsze, to jak się nie mylę, macierzyński Ci się niedawno skończył
  17. a my też podobnie (mój w styczniu skończył roczek) i myślimy o kolejnych urwisach, przynajmniej remont nie będzie się dłużył....
  18. My mamy obustronny orzech, ale profile rehau, obustronnie zaokrąglone..., żeby było inaczej niz w mieszkaniu, bo tez mieszkamy dopiero trzy latka, wszystko zaczynaliśmy od zera (mieszkanie było po eksmisji) i jak sie wprowadzaliśmy to była tylko sypialnia i łazienka, a resztę powolutku, robiliśmy samodzielnie, a jak zamówilismy ostatnią rzecz do naszego domku (roletę do kuchni, bo mamy wścibskich sąsiadów), to babci się zmarło, i trzeba wszystko zaczynać od nowa..... i trochę mnie to przeraża, bo mieliśmy troszkę inne plany.... chcieliśmy się rozmnażać, a nie remontować
  19. chodziło mi oto, że czekam, aż pokazesz zdjęcia....
  20. na ta fototapetę też czekam, bo chciałam sobie juz dawno zam ówić do pokoju mojego młodego, ale z racji, że wszystko ciągle przed nami to poczekam cierpliwie, jakby Cię interesowało, to w Quelle mają roletki z Kubusiem Puchatkiem (tylko wyświetla sie jakies inne zdjęcie)
  21. aha, zapomniałam napisać, że 7 tyg. oczekiwania, to teraz często standard, my tez na okna czekamy od 26 lipca, ale w poniedziałek wreszcie będą i już nie mogę się doczekać i parapety bedziemy tez mieć breccia aurora
  22. To rzeczywiście nie dużo...., a przed nami też duży remont, nam tez pomaga mój tato, ale od czerwca to wywozimy tylko śmieci, a najgorsze jest to, że w ogóle nie widać, że coś ubyło....
  23. ja tez cały czas śledzę i muszę przyznać-robi wrażenie, a najbardziej to, jak to się wszystko szybko dzieje... drzwi też niezłe, też sie za takimi rozglądam, tylko słyszałam, że ceny powalające, same skrzydła to chyba koszt ok. 600 -800 zł?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...