Habier
Użytkownicy-
Liczba zawartości
817 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Artykuły
Blogi
Pobrane
Sklep
Wydarzenia
Galeria
Zawartość dodana przez Habier
-
hej, to super! Gratulacje - oby tak dalej.
-
my tu gadu gadu o duperelach, a.... G20 stworzy nowy "globalny porządek" świata Uczestnicy szczytu europejskich państw G20 w Berlinie potwierdzili swoje poparcie dla wprowadzenia "odpowiedniego nadzoru" nad wszystkimi rynkami finansowymi, ich uczestnikami oraz produktami.
-
Stary kredyt w nowych czasach - niepewności
Habier odpowiedział Redakcja → na topic → Prawo i finanse
my tu gadu gadu o duperelach, a.... G20 stworzy nowy "globalny porządek" świata Uczestnicy szczytu europejskich państw G20 w Berlinie potwierdzili swoje poparcie dla wprowadzenia "odpowiedniego nadzoru" nad wszystkimi rynkami finansowymi, ich uczestnikami oraz produktami. -
Nie widzę sprzeczności w mojej wypowiedzi, kupujący jest drugą stroną transakcji, wydawało mi się to oczywiste. Powtórze raz jeszcze: Opcje są instrumentem asymetrycznym i taka jest ich specyfika Zawierajacy transakcję sam decyduje po której stanie stronie. nie chce mi sie dyskutować - bo ni do konca sie rozumiemy. Napisze tylko jedno: Własnie firmy miały kupować opcje (a nie wystawiać) i ponosić ryzyko tylko do zapłaconej premii - co miało być kosztem (całkowitym) zabezpieczenia przed dalszym umacnianiem pln.
-
W Twojej wypowiedzi, są sprzeczności. Nie wszystko napisałeś.... Na przykład tego: Kupujący opcję ponosi ryzyko tylko do wysokości wypłaconej premi. I takie powinny być te produkty otwarte (jako zabezpieczenia przyszłych wpływów w obej walucie). A jakie były? Sami wiemy. Firmy powinny się zabezpieczać. Albo mieć główną walutę jako EUR. to już inna sprawa To, że banki "nawciskały" dziwnych produktów wykorzystując swoją pozycję i zaufanie klientów - MA ogromne znaczenie. Inaczej podchodzisz do rozmowy jak dzwoni do Ciebie pierwszy lepszy handlarz, przedstaiwający się jako "doradca finansowy" a inaczej jak Twój dobry znajomy, z którym współpracujesz w tych sprawach od lat proponuje Ci zabezpieczenie...
-
Podobno znasz się na tych instrumentach, a ciągle piszesz tylko częśc prawdy. Pamiętaj, że na opcjach są możliwe 4 pozycje. Firmy kupując opcje prawdopodobnie płaciły tylko premię (wystawiającemu) - za ryzyko (wtedy firmy ponoszą ryzyko tylko i wyłącznie takie - że stracą tę premię). Niestety banki upakowały tam też taki myk, że i firmy wystwiały opcję (prawdopodobnie dostając za to premię) nie wiedząc, że pln się zaraz wysypie. A wystawiający opcje ponosi nieograniczone ryzyko. A w tym przypadku (z tego o czytałem) x2. Bo na tym polegała asymetrycznosć. Proponuję poczytać kilka artykułów na ten temat.
-
a co to jest ten kryzys? Bo jeszcze nikt tego zbyt dokładnie nie zdefiniował rok do roku spadła o 15% a ile spadła w stosunku do 2007?
-
Doszedł czynnik paniki na rynkach finansowych i silnej presji na spłatę - chociażby podwyższyły się spready między stopami rynkowymi a bazowymi czy pomiędzy obligacjami a stopami. Czyli twierdzisz ciągle, że to kredytobiorcy nagle MASOWO spłacają kredyty lub zabezpieczają kredyty walutowe kupując chf/usd/eur... I to oni są głównym "winowajcą" słabnącej złotówki? CO to jest spread miedzy stopami rynkowymi a bazowymi ? CO to jest spread pomiędzy obligacjami a stopami? To w końcu jaki jest czynnik dominujący? Bo już teraz zupełnie nie pojmuję.
-
Nie czepiam się. Pytam. No, ja nie rozumiem. Jeśli spłata kredytów (co jest pewnie +- 1/360 całego kredytu/miesiąc) spowodowała taki nagły zwrot PLNa i zniesienie całego 5letniego ruchu (umacniania) w pół roku, to dlaczego umacnianie PLN było nieporównywalnie słabsze (i rozłożone w czasie) w czasie gdy był "boom" kredytowy - wtedy kwoty wymieniane z CHF/EUR ==> PLN były większe. Tego nie rozumiem. Pomożesz mi?
-
Nie, musi oddawać co miesiąc. Dlatego ten trend od pół roku jest taki wyraźny. No proszę Cie. Albo się "zapętliłeś" (i nie chcesz przyznać, że przesadziłeś) - albo uważasz mnie (i może innych czytaczy) za idiotę.
-
Ja polecam plener! czy to jakiś nowy dziennik?
-
Jeśli odebrałeś to jako inwektywę, to przepraszam, nie miałem tego na myśli. no cóż już dziś musi oddać tyle samo co wziął kredytu (kupił PLN`a)?
-
Jak to kto? Kredytobiorcy walutowi. Jak się firmy i obywatele Najjaśniejszej zapożyczyli na parędziesiąt miliardów CHF i EUR, to teraz mają ssanie. no chyba tu przesadzasz... możesz sprecyzować o jakim ssaniu mówisz?
-
na całym świecie...
-
a jaka jest sytuacja i preferencje (dotyczące ryzyka/inwestowania) kredytobiorcy?
-
a ja mam a ja mam ja też mam a ja podjąłem inną - nie wbrew sobie i z powszechnie panują..... - też jestem szczęśliwy
-
eee, ale najpierw powódź - 09.09.2009
-
jak to jaki - wiadomo - 12.12.2012 Planeta X i wszytko jasne
-
A jesteś pewien, pewien? niczego nie jestem pewien. to tyle. tym bardziej dziwie się, że ktoś mówi "nigdy"
-
wiesz o czym piszesz? Jeśli "call" dalej znaczy, to co znaczylo - czyli kuno, to tak i tylko tyle?
-
rozumiem dlatego nie powinieneś pisać - NIGDY bynajmniej Lubie poznawać opinię innych - szczególnie gdy stawiają śmiałe tezy - dlatego sie dopytuję. Ale proszę, nie pisz "nigdy" szczególnie jeśli dotyczy to rynków finansowych
-
wiesz o czym piszesz?
-
100% sie zgadzam banki dostają kase za frajer, motoryzacyjne to samo... ala że Polska chciała pomoc stoczniom?!?! to tak nie mozna - to wbrew zasadom.... Oczywiscie, że tak. To było "bzyknięcie" Polaków w białych rękawiczkach. Banki wiedziały, że Kaczyński odrzucił nowelizację prawa, która m.in. miała wprowadzić dyrektywe unijna zabraniającą oferować takie produkty... No i zrobiły sobie numerek. A to że gamonie w firmac podpisywały takie kwity - to inna inszość...
-
w jaki sposób obsługa osłabia złotego? ale już zawsze? ile lat? do końca świata? jak się skończy kryzys? tak samo jak kuriozalny jest 3,3??? czy mniej czy wiecej?? a umocnienie PLN było robotą kosmitów? Bo mi sie wydaje, że kazdy handel na rynkach jest spekulacją. Na targu za rogiem też. a może chcą nam po prostu to wybić z głowy....
-
nie zgadzam się cały świat jest tak "zrobiony"
