
Broda79
Użytkownicy-
Liczba zawartości
172 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Artykuły
Blogi
Pobrane
Sklep
Wydarzenia
Galeria
Zawartość dodana przez Broda79
-
Tylko że gdyby w 29 roku inwestorzy poczekali trzy dni(!!!) a nie skakali z okien, giełda wróciłaby do stanu poprzedniego. Zresztą większość bankrutów z czarnego czwartku po kilku dniach się odkuła a najgorsza w skutkach była panika a nie kryzys. Nie słyszałem jeszcze żadnego poważanego ekonomisty, który by mówił, że czeka nas wielki światowy krach. Za to politycy mówią o tym na okrągło. Tusk, Sarkozy Barak i inni komuniści. Nie jestem ani z młodzieżówk (za stary)i, ani z PiSu (nie jestem ani komuchem ani socjalistą). Dawno już zostało udowodnione ()nie tylko w Polsce), ze gospodarka ma się najlepiej, gdy nie wtrącają się do niej POlitycy. W Polsce miało to miejsce dwa razy. Raz jak SLD nie miało przez dwa miechy rządu (ich jedyny sukces w polityce) w ogóle i za PiSu jak przez dwa lata nie mieli pomysłu na gospodarkę i się do niej po prostu nie wtrącali. O przepraszam kolega jest pewnie z PO to mu powiem po ichniejszemu Nie WTRANCALI się.
-
Precedens - Zwrot za przyłącze wod-kan od granicy działki
Broda79 odpowiedział jaro71 → na topic → Prawo i finanse
Przyłącze wody to wg definicji odcinek od wodociągu głównego do wodomierza i to Inwestor wykonuje na własny koszt. Watek dotyczy przyłącza kanalizacji. Tutaj definicja jest tak niejasna, że nawet sam autor nie wie co jest przyłączem a co siecią. Wg def. przyłącze to odcinek kanalizacji od granicy działki do ciągu głównego lub odcinek od pierwszej studzienki licząc od strony domu do ciągu głównego. To czy ktoś wygrał z gminą nie znaczy, że każdy wygra. Zależy od tego gdzie jest ta pierwsza studzienka. Co do wody sprawa jest jasna. Od wodociągu do wodomierza. Proszę zajrzeć do ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę. Poza tym u nas nie ma w prawie pojęcia precedensu... -
dostęp do internetu, jakie sposoby ?
Broda79 odpowiedział pawelurb → na topic → Sondaże - zapraszamy, zadaj pytanie, odpowiedz na nasze
JA akurat mam do wyboru Neostradę i internet mobilny w jednej z sieci. Mam oba podłączone. Z neostrady nie korzystam (nie mam tyle cierpliwości) za to nie narzekam na internet z modemu telefonii komórkowej. Spróbuj moze innego operatora i koniecznie modem Expres kard. Te tzw "pcimcie" są duuużo wolniejsze. Owszem czasem ma kłopoty z połączeniem, ale te występują tylko tuż przed i w czasie burzy a wtedy raczej z laptopa nie korzystam. Jest też modem z podłączeniem do USB, ale te nie mam pojęcia jak działają. Dużo tez zależy od miejsca połażenia modemu. Czasem wystarczy przesunąć go o 2 - 3 cm i działa całkiem inaczej. jeżeli mieszkasz jeszcze na górce, w szczerym polu to Ci net śmigał będzie jak złoto. Poza tym jedna z firm oferuje "wypróbowanie" tego przez tydzień za darmo. Wypróbowałem, jestem przezadowolony. Przede wszystkim dlatego, że mam neta cały czas ze sobą, nie jestem ograniczony kablem a jedynie ewentualnym źródłem prądu. -
Tylko tam też napisałem, że przez globalne ocieplenie boli mnie głowa, jestem niewyspany, bolą mnie zęby, teraz jeszcze Pani doktor mnie wnerwiła... Oczywiście "globalne ocieplenie" to jest dla mnie takie coś, na kogo zwalam wszystkie moje niepowodzenia. Mój samochód odpala nawet przy -30 stopniach tylko akurat wtedy padł mi akumulator, który już trzy razy był rozładowany i aż prosił się o wymianę. Tym razem po prostu zginął. Tu się już pojawiały takie wypowiedzi, ale ten kryzys to rzeczywiście mit tylko zastanawiam się, kto na tym najwięcej zarobi. Na pewno ten, kto parę miechów temu kupił dolary... OK, masz rację, że wiele osób i środowisk chce sobie jakieś geszefty ukręcić i na ociepleniu klimatu i na kryzysie (np. taka jedna polska partia opozycyjna ) ale chyba nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi... chodziło mi o to, że nie możesz diagnozować kondycji światowej gospodarki na tej podstawie, że u Ciebie wszystko gra, bo świat się nie kończy na Tobie i Twoich sprawach. To samo zresztą dotyczy osób, które twierdzą, że recesji nie ma bo im się udało kupić taniej pustaki czy iny granit Gratuluję oczywiście, ale to jest w tej dyskusji bez znaczenia. Nie chodzi mi o moje podwórko. Oczywiście absolutnie nie chcę się z kłócić, ale dyskusja z Tobą jest bardzo ciekawa. Otóż na czym opieram swoje przekonania, że wielki kryzys i tym podobne to jedno wielkie oszustwo. Z kryzysem mamy do czynienia odkąd tylko pamiętam. Najpierw kryzysy były za komuny, potem przez "przemiany" potem, pod koniec lat 90-tych zwolniła u nas gospodarka, bo był kryzys światowy, od kilku lat już słyszę, że formuła 1 chyba się skończy, bo jest kryzys. Co prawda zeszły rok był rzeczywiście jakiś lepszy, ale to pewnie wynik końcówki rozpędu, jaki gospodarka nabrała za przedniego rządu (a nabrała bo tamten rząd do gospodarki się nie wtrącał, więc nie miał jak zepsuć). Sytuacja teraz rzeczywiście jest gorsza kapkę, ale to jest wynikiem tego, że politycy obecnego rządu zaczęli za bardzo mieszać w wolnym rynku. Po drugie, podobnie jak w przypadku globalnego ocieplenia, o globalnym kryzysie mówią przede wszystkim dziennikarze i politycy. A ekonomiści uspokajają. Teraz jest recesja, ale to tylko czasowe. Giełda się odbije, indeksy wzrosną a wskaźniki nie są wcale takie złe. Bywały dużo gorsze. Np. w latach 30-tych. Wielki kryzys w stanach. Oczywiście ktoś tu powie, że zwolnienia grupowe, tere fere. Zwolnienia grupowe tez pamiętam i spadki sprzedaży, i bankructwa w przemyśle komputerowym...
-
Tylko tam też napisałem, że przez globalne ocieplenie boli mnie głowa, jestem niewyspany, bolą mnie zęby, teraz jeszcze Pani doktor mnie wnerwiła... Oczywiście "globalne ocieplenie" to jest dla mnie takie coś, na kogo zwalam wszystkie moje niepowodzenia. Mój samochód odpala nawet przy -30 stopniach tylko akurat wtedy padł mi akumulator, który już trzy razy był rozładowany i aż prosił się o wymianę. Tym razem po prostu zginął. Tu się już pojawiały takie wypowiedzi, ale ten kryzys to rzeczywiście mit tylko zastanawiam się, kto na tym najwięcej zarobi. Na pewno ten, kto parę miechów temu kupił dolary...
-
Niby kryzysu u Ciebie ani śladu, a tak się napinasz żeby dostać tę nagrodę od redakcji Kredyt umarł kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije U-ha! A bo przeczytałem teraz że można wygrać to co mam nie skorzystać... Zazdrośnik????
-
Ja właśnie tego nie rozumiem, że cały czas wszyscy krzyczą o zwolnieniach z jednej strony a z drugiej u mnie we firmie i kilku innych jeszcze brakuje ludzi do pracy. Dlatego przykro mi ale uważam, ze jak ktoś chce pracować to prace znajdzie. Trzeba tylko przestać żądać i wyciągać ręce po więcej i zacząć uczciwie pracować. Nawet niekoniecznie ciężko... zeby nie było że mam fajnie i mądruję się to powiem, że moja zona ma dwie prace. I gdzie tu bezrobocie i kryzys???? Co więcej oba dostaliśmy podwyżki...
-
Ja wam powiem jak to było. W Egipcie był taki faraon i on się nazywał Ramzes. I miał brata, któremu było Kryzys... I potem Ramzes umarł, a Kryzys został... Ludzie nie ma żadnego kryzysu. jest pięknie na prawdę. Nie pamiętam już czasów, kiedy benzyna kosztowała mniej niż 4 zł, wróciły czasy, gdy podróż samochodem jest tańsza niż pociągiem, kiedy mogę kupić sobie pierdołkę na która mam właśnie ochotę, bo mnie na to stać, mam lepszą pracę, na którą wcześniej nie maiłem szans, wreszcie zarabiam w miarę uczciwe pieniądze, mam normalny urlop... W przyszłość też patrzę pozytywnie, bo jeżeli teraz jest troszkę gorzej, to po nocy przychodzi dzień a po burzy słońce... Jeżeli nawet jakiś kryzys jest to nie jest on aż tak straszny i świat się przez to na pewno nie skończy. Z optymizmem patrzmy w przyszłość, uśmiechnijmy się i zróbmy coś dobrego dla kogoś...Dobre uczynki zawsze się opłacają i wracają do nas z największym oprocentowaniem. Jedno jest pewne. Na takiej inwestycji na pewno nie stracimy.
-
Świadectwo Energetyczne ??? Gdzie???
Broda79 odpowiedział agnieszka1980 → na topic → Wymiana doświadczeń ogólnie
W psychologa, teologa, filozofa, polonisty, germanisty, pedagoga, nauczyciela byle miał kurs skończony i zdany egzamin i tytuł magistra. Inżynier choćby od ciepłownictwa, audytów energetycznych czy nie wiem jak bardzo związany ze świadectwami energetycznymi nie może nawet kursu zrobić. Tam w rządzie same głąby siedzą... -
Przeczytałem właśnie jedną wypowiedź na forum i w 100% się z nią zgadza. Nie ma wielkiego kryzysu finansowego tylko Ci co to wymyślili maja wielki kryzys wieku średniego. Nie dajmy się zbajerować. Teoria globalnego ocieplenia zaczyna padać to trzeba wymyślić inny sposób na straszenie ludzi... Ja ma taka radę dla kryzysowych. Zacznijcie sie sobą zajmować i współmałżonkiem a kryzys zostawcie ekonomistom. Polityk jeszcze nic dobrego nigdy nie zrobił poza znalezieniem problemu tam gdzie go nie ma.
-
teraz jest najlepszy czas na zakładanie Funduszy Inwestycyjnych właśnie. Giełda w dół leci, akcje tanie, jednostki funduszu tanie, można ich nakupić w pieruny. Tylko tak dalej. Nawet przez 5 lat. A potem do góry.
-
Lata 90 były jak do tej pory najlepsze jeżeli chodzi o szybkie zarabianie pieniędzy. kto wtedy miał okazję sie dorobić i nie skorzystał był głupi. Potem zamiast uporządkowania przyszedł jeszcze większy bałagan. jedni próbowali cos tam budować, naprawiać, ale przychodzili drudzy i to psuli. Szansę mieliśmy właśnie w 2001 roku, ale potem AWS padło i następny rząd wszystko przekreślił. Potem przyszła wilka odwilż, bo jak na razie był tylko jeden rząd, który nie mieszał się do gospodarki. A ta wtedy ruszył z kopyta. Niestety teraźniejszy rząd się miesza i już nam podskoczyły podatki. Co do kredytów - jeżeli niskie oprocentowanie kredytów spowalnia gospodarkę a wysokie przyspiesza, to powinniśmy być najbogatszym krajem na świecie. Nie wiem gdzie jeszcze w kapitalizmie są tak drogie kredyty. Najlepiej jednak chyba wychodzi na tym klasa średnia, która ma niewielkie oszczędności. Nie tracą fortun a spadające ceny paliw pozwalają nam więcej kaski odłożyć na spokojną lokatę lub na fundusz inwestycyjny. A bogacze niech sobie tracą. CO to za różnica czy zarabia się 50 tys miesięcznie czy 40 tys??? Wy śie też Stanami nie przejmujcie, bo oni sobie świetnie poradzą...
-
Jo mom prośbę. Ty se hopie zmień tyn opis śląski gawędziorz na gorolsko ciamajda. Jak ty hopie sie możesz tak mazać. Dyć tyś jest chyba miękkim robiony. Ty sie ciesz, że mosz tako fajno lipsta, kiero do roboty łazi a nie ino w doma siedzi i pieniędzy woło. Ty się hopie piźnij w łep, czyś ciężkim. A jak cie dalej będzie trzymać to pojada tam do Cie i tak cię kopna w żyć, że w powietrzu z głodu zdechniesz.
-
Widzę, że poprzednik czyta GW chyba. Człowieku ja wchodziłem na rynek pracy, gdy bezrobocie sięgało 30 %, miesięcznie zarabiałem na cały etat 550 zł. Nigdy nie mailem problemu ze znalezieniem pracy. To były ciężkie czasy. Najtańszy komputer kosztowa 3000 bez monitora, telewizor 14 calowy 1500 zł, komórki w abonamentach po 500 zł a darmowe minuty miała tylko jedna sieć(nie POP) ito w zatrważającej ilości 15 minut, sms był po 50 gr a minuta rozmowy 4 zł, internet kosztował 6 zł za godzinę i był dostępny tylko przez modem. 10 letni samochód kosztował tyle co teraz nowy, oryginalne spodnie miały równowartość jednej wypłaty a te z targu były niewiele tańsze. W Gazecie Wyborczej też pisali cały czas o kryzysie globalnym iże dolar będzie po 6 zł. I co ??? I g... Teraz niby kryzys tak??? Jak ja teraz za jedna wypłatę mogę se cały komp kupić i dostane jeszcze drukarkę gratis.
-
Na wodę przygotuj się przynajmniej 1 m od granicy działki, gazu, kanalizy, prądu. Czasem dopuszcza się bliżej prąd, ale w rurze ochronnej. Od budynków, garaży itp przynajmniej 3m (woda i kanalizacja). Nie ma na to norm. Jest to podyktowane względami eksploatacyjnymi.
-
Wy też? CO to jakas zmowa żeby wszystkich straszyć? Przecież ten kryzys jak i każdy inny służy temu, żeby napchać komuś kieszenie i tyle. żadnego kryzysu nie ma. Ja przynajmniej tego nie odczuwam...
-
A wiem, bo mi się tez zdarzyło raz dać warunki do nieistniejącej (znaczy nieczynnej) sieci. Tylko, ze to było zaraz jak prace zacząłem i zorientowałem sie (znaczy pan kierownik się zorientował) i pismo nie wyszło. Jeżeli miało miejsce coś takie jak u Ciebie to jest tzw brak kompetencji w całej firmie. A ja od tamtego zdarzenia jak nie mam pewności to idę do osób, które zajmują się usuwaniem awarii i pytam czy jest tam wodociąg czy nie...
-
oj mi się tez coś porobiło jak poszedłem całkiem na swoje. Nawet lampy sam się nauczyłem zakładać. I gniazdka...
-
Co jest bardziej ekologiczne ?
Broda79 odpowiedział a topic → Dom energooszczędny i pasywny - projekt, budowa, życie
tutaj taki mały paradoks wyszedł. Nie można zwierzęcia ubić humanitarnie. Wyraz ten pochodzi z łac. wyrazu homo - człowiek. To, że zwierzęta zabija sie dla mięsa jest jak najbardziej humanitarne. Nie humanitarne jest pogląd, że zwierze, które idzie na rzeź cierpi a tymczasem z głodu umierają miliony ludzi w Afryce i Azji. Co jest ważniejsze krowa czy człowiek??? Jak Europa może zwać się postępową, skoro ta krowa hodowana specjalnie na miecho ma większe prawa od czlowieka??? Wiecie gdzie tak jest??? W Indiach. Tam krowa jest ważniejsza od czlowieka a chrześcijan (czyli innowierców) traktuje się gorzej niż u nas zwierzęta. Oczywiście panie adanielak1 do pana osobiście nic nie mam. Ja tak ogólnie tylko... -
Dlaczego po szkole nic nie możesz?
Broda79 odpowiedział retrofood → na topic → Dział Porad życiowych
Nie ja po prostu uważam, że źle szukasz. Ja szukałem pracy 2 miesiące. Na 10 ofert odezwało się 7, 5 chciało zatrudnić od razu 2 po trzech miesiącach sie odezwały czy jeszcze nie szukam pracy firm. Nie wiem może masz 70 lat i dlatego Cię nie chcą, ale po niku wnioskuje, że raczej młody chłopak z Ciebie. Dodam, ze jestem rok po studiach, nie miałem doświadczenia w branży, w której szukałem pracy i ciągle szukają ludzi bo ich nam brakuje. I to inżynierów. Dlatego jakoś źle chyba szukasz... A ja trzydzieści... Przepraszam Cię bardzo. jakoś mi się pomyliły osoby. Myślałem, że młodszy jesteś. Akurat u mnie to szukają raczej kogokolwiek z tytułem inzyniera, tylko kasa jest niewielka... Ja to jeszcze mogę robic za te pieniądze, ale inż z takim stażem raczej nie... Ja to rozumiem... -
Kanadyjczyk nie do sprzedaży - dlaczego ????? domy sprzedaż
Broda79 odpowiedział wojtekko → na topic → Domy drewniane
Mieszkam w zwykłym murowanym domu, ale powiem szczerze, że te szkieletowe to ciekawa rzecz jest. Na początku mówiono o tym, ze taki dom spłonie. kilka lat temu w Muratorze był artykuł jednego gościa, co taki domek zaprojektował i stawiał. Pewnej nocy miał telefon, że dom który zbudował spłonął. Facet pojechał na miejsce zlany zimnym potem (jako projektant odpowiadał za ten dom) i przy fachowcu od pożarów zrobili przegląd tego , co zostało. Okazało sie , ze w domu spłonęło tylko to, co było na ścianach czyli jakieś panele, obrazki, plastiki, firanki, szafki, telewizory. Ściany, konstrukcja nie zostały uszkodzone, okna w całości,. konstrukcja budynku nienaruszona, można go było wyremontować i wprowadzać się. Przyczyna pożaru była oczywiście niuwagas człowieka. Tak więc dom taki jest bezpieczny i pali się tak samo szybko jak i murowany...- 130 odpowiedzi
-
- buduję kanadyjczyka
- domy sprzedaż
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czy można "dorobić" pasy bezpieczeństwa w samochod
Broda79 odpowiedział aspidisca → na topic → Dział Porad życiowych
To mało widziałeś. Już wymieniam Ci trzy od razu z glowy. Renaul Kangoo, Citroen Berlingo i Peugot Partner. Na pewno miały trzypunktowe pasy bezpieczenstwa od 1998 roku. Poza tym Scenic, Megank,i Ople, pewnie też adisie i meśki. Nie wiem jak to wygląda w VW ale pewnie też wrzucili. Ozcywiście tu chodzi mi o modele raczej nowsze niż 10 lat mające i raczej większe (nie Corsa, Clio -- choć w nowym chyba są 3 pasy trzypunktowe) -
Dlaczego po szkole nic nie możesz?
Broda79 odpowiedział retrofood → na topic → Dział Porad życiowych
Mam nadzieję, że jak będę miał 45 lat to ja będę ludzi zatrudniał a nie oni mnie... -
Dlaczego po szkole nic nie możesz?
Broda79 odpowiedział retrofood → na topic → Dział Porad życiowych
Po 45 roku rzeczywiście nie chcą... Znaczy chyba, że ktoś jest na emeryturze bądź rencie... -
Dlaczego po szkole nic nie możesz?
Broda79 odpowiedział retrofood → na topic → Dział Porad życiowych
Może ja jakiś nienormalny jestem, ale jeszcze nigdy nie miałem kłopotów ze znalezieniem pracy...