Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

my pięknie pisać nie umiemy - napiszę tylko, że serce boli jak się czyta takie wiadomości.

 

Wierzymy, że będzie dobrze - Tomek jest w sercach tylu, że inaczej być nie może !!!

  • Odpowiedzi 7,3k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Tomku - wszyscy wiedzą jak wielkie masz serce dla innych forumowiczów i nie tylko...

Wielu z nas Ciebie poznało z najlepszej strony i teraz życzą Ci powrotu do zdrowia i przesyłają pozytywną energię ...

 

 

Jo tyż przy kufelku śla Ci ta energijo i wiym na pewno, że w Komturii bydymy razym sie śmioć z tego epizodu przy Tyskim Specjalu

Toż pyrsk Komturze..." prawie ślonzoku"

Właśnie pisałam o moich trzech pociechach w innym wątku. Tak mi się szczęśliwie zrobiło na sercu i radośnie. I zaraz potem trafiłam tu :cry: Tomku całą swą radość ogromną z moich dzieciaczków ślę Tobie. Niech Cię uskrzydla i daje siłę ogromną, jak one mnie. :D Nie miałam okazji Cię poznać, lecz poruszył mnie styl pisania dziennika Komturii, wiem, że jesteś niezwykłym człowiekiem.

Będzie dobrze, wiele osób tu na Ciebie czeka, więc musi tak być. :D

 

Pozdrawiam rodzinę Twoją i wspieram myślami, trzymajcie się, uściski i przytulaski :)

Będę przenosić na każdą nową stronkę.

 

Kochani, to jest numer konta, na które można wpłacać pieniążki dla naszego Komtura. Będzie mu na pewno potrzebna rehabilitacja.

Gabriela Gab

02-433 Warszawa

ul. Przednia 5m6

mBank

65 1140 2004 0000 3402 2793 9103

Tomku masz jeszcze wiele rzeczy do zrobienia :) i wielu do obdarowania dobrym słowem :)

 

Specjalnie dla Ciebie i myśląc o Tobie posadziłam roślinki w swoim ogrodzie :)

... wg przepisu Zelijki :) ... wiem, że wyzdrowiejesz :) bo nie masz innego wyjścia :) ... masz kilka obietnic do spełnienia :) a zawsze dotrzymujesz słowa.

 

Wiara przenosi góry, więc i Tomka uzdrowi :)

Wiecie właśnie dzisiaj rozczytałam się jednym tchem, pierwszy raz w dzienniku Tomka...tak tam ciepło i fajnie...

...i choć jestem tu od niedawna to... najzwyczajniej brak mi słów a klawiatura mokra...

Mocno jednak wierze w to, że jeszcze nie raz usiąde i poczytam co Komtur nowego powypisywał.

Noooooooooo Selim to przeleci podrodze przeze mnie (hihihi) i wpadniemy razem...

Bo miałeś Tomku wpaść do mnie po drodze z Komturii - a ja ciągle czekam. Ale ponieważ to rzut beretem to na pewno wpadniesz przy najbliżeszj okazji...

NIe musisz się zapowiadać, wiesz ?

Sklep mamy obok, także w kwestii piwa sobie poradzimy...

 

I nie leż za długo w tym szpitalu, bo musisz się na Zlot wyrobić - jeszcze fryzjer, kosmetyczka ...sam wiesz :):)

 

A jakbyś chciał do W-wy - to daj znać - podjadę i Cię zabiorę.

Tomek wracaj do nas jak najszybciej muszę Cie wreszcie poznać i browarka wypić!!! A przy Browarze browaru nigdy dość!

 

ps.

 

moja babcia po 2 zawałach i wylewie powiesiła na zawiasy drewnianą bramę - bez rozpinania skrzydeł! :) Więc z całego serca wierzę że nastepny raz moją bramę zawiesimy razem!

 

 

Pozdrawiam serdecznie

 

Browar

Tomka, a może Pana Tomasza nie znam osobiście, ale znam Komturię. Nie raz, nie dwa ,a nawet nie pięć zaglądałam i podczytywałam sobie o tworzeniu tego magicznego miejsca. Komtur zawsze na posterunku i w gotowości, teraz jest zmęczony i sobie odpoczywa, ale to tylko do poniedziałku. W poniedziałek się obudzi i znowu temat Komturii powróci. Zawsze najlepiej opowiadać bajki, tutaj nie trzeba jej nawet wymyślać. Zaczęło się to tak: Komtur Mazurski ma Komturię i krainę zwaną komturownią, ma Komturową i dziecka też posiada. Mieszkają gdzieś za górami i lasami. Komtur teraz śpi i nie trzeba Go budzić, musi tak spać do poniedziałku, bo wtedy sie obudzi i do Komturii czym prędzej się uda, a tam lasy zielone są najbardziej na świecie i trawa pachnie jak nigdzie , drogę do Komturii zna tylko ten, co powinien tam trafić. Słońce tam świeci już majowo i żaby też pewnie są, teraz wszyscy czekają powrotu Komtura, bo Komtur z dalekiej podróży przybędzie. Zanim pierwszy kur w poniedziałek zapieje, powróci Komtur z wyprawy. Powróci , to pewne bo Komtur Mazurski zawsze wraca, a będzie to tak: Panie Tomaszu dzisiaj mamy poniedziałek, raz, dwa, trzy, wstajemy , słyszy mnie Pan? Dalej to już sam Komtur opowie.

Komturze!!

To nie może być prawda!!

A kto mi wagę dostarczy??

Zdrowiej!! Dasz radę!!

Moja Mama - choć Jej nie dawali szans przeżycia jak Ją przywieźli do szpitala z wylewem - żyje i zapienicza jak mały samochodzik, a latek ma 76. Oczywiście ma gdzieś gadanie lekarzy.

Tomek!

Mam nadzieję, że tak będzie i z Tobą!!

Wstalam, oczy przetarlam i lece do Tomka. Kolejny dzien przyblizna nas do tego kiedy sam do nas poklikasz.

Tomku, Przyjacielu wiem, ze slyszysz nasze slowa. Widzis jaki jestes wazny dla nas i jestes nam potrzebny bo swoja dobrocia sprawiasz, ze kazdy z nas czuje sie wazny i wartosciowy. Bo jesli Ty uznales nas za takich to inaczej byc nie moze.

Zdrowiej i wracaj szybciutko bo dzieki Tobie my wszyscy stajemy sie lepszy i madrzejsi.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...