Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

To co, kwasówka wytrzyma dłużej?

 

Na to wyszło. Nawet cienka o,5 mm. Najlepiej przestać montować idiotyczne skrzynki do spalania drewna, zwane kominkami...Nowe można ujarzmić. Jak popalisz, wszystko się rozłazi...Stal też nie będzie wieczna, bo wysoka temperatura zniszczy molibden. Nierdzewna zacznie rdzewieć ;)

  • Odpowiedzi 13k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Kwasówka do kominka? Po kilku latach gwarantowane sito. Chyba, że będziesz palił 2 razy w miesiącu. Ceramika owszem, wieczna.

 

Ty masz jednak wyjątkowy dar....

:lol: :lol:

Mój przepis na mój komin -

murowany tradycyjnie z cegły czerwonej dobrej jakości oraz szamotu . Szamot O.5 m przed wejściem i 1,5 m od wejścia do komina. Wszystko dokładnie zacierane od środka aby nie pozostawić "strupów".

90 % "wiecznych" kominów po 5-15 latach eksploatacji z kominkiem.

 

Chyba że izostatyczną stal zastosuję ale to dużo droższe...co Piotrze za komin Polecasz mi zrobić?

Czas chyba sobie to forum odpuścić, da się bez niego żyć. Coraz mniej tutaj normalnych a coraz więcej inteligentnych inaczej a admin sobie odpuszcza bo nabijają statystyki?
Napisał fotograf...amator

 

Juz sie nie miałeś do czego przeczepić :lol:

Oczywiście,że jestem fotografem-amatorem - bo to tylko moje hobby.

 

A ty na tym forum jesteś dyletantem i zamiast siedzieć w archiwum i sie dokształcać, sypiesz swoimi "złotymi myślami"

Wg, a co bardziej odporne na pożar w kominie, ceramika, czy kwasówka?

 

wg39070 - poszukaj odpowiedzi na pytanie Pestki i będziesz wiedział dlaczego jesteś w błędzie z ceramiką.

Piotr już na to odpowiedział. Ceramika pewnie wytrzyma palenie kilku patyczków w kominku. Ale wybuch gazów i pożar niestety ją zniszczy. To w końcu porowaty materiał, na dodatek kto wie, czy dobrze wypalony w piecu i ma prawo mieć skazy, drobne niezauważalne pęknięcia.

 

Szkoda, że zamiast czerpania wiedzy odbywają się tu słowne bijatyki :sick:

Pewnie że nie jest !

Niektórzy czytający to forum są już tak skołowani że zaraz zapewne napiszą " kwasówka 0,5 mm wytrzyma pożar sadzy "

wg39070 - poszukaj odpowiedzi na pytanie Pestki i będziesz wiedział dlaczego jesteś w błędzie z ceramiką.

 

Jakie to teraz ma znaczenie, skoro komin został wybudowany. Czasem żałuję, że nie zrobiłem komina jak mój ojciec. Czerwona pełna cegła, otynkowany i działa jak narazie 25 lat. Przeżył już zapalenie się sadzy i ma się dobrze, przynajmniej z wierzchu.

Czas chyba sobie to forum odpuścić, da się bez niego żyć. Coraz mniej tutaj normalnych a coraz więcej inteligentnych inaczej a admin sobie odpuszcza bo nabijają statystyki?

 

A zgłosiłeś do moderacji, co?

Skąd mam wiedzieć, że coś jest nie tak, jak nie mam kominka i ten watek pomijam?

Izolowana powietrzem w keramzytowym pustaku. Lud jest ciemny, jak powiedział pewien prezes.

Pewnie że nie jest !

Niektórzy czytający to forum są już tak skołowani że zaraz zapewne napiszą " kwasówka 0,5 mm wytrzyma pożar sadzy "

A zgłosiłeś do moderacji, co?

Skąd mam wiedzieć, że coś jest nie tak, jak nie mam kominka i ten watek pomijam?

No dobra moja wina;-) Nawet nie wiem jak się zgłasza;-)

A zgłosiłeś do moderacji, co?

Skąd mam wiedzieć, że coś jest nie tak, jak nie mam kominka i ten watek pomijam?

 

 

Ja zgłosiłam

 

 

Remiks, na przyszłość klikasz w ten trójkącik z wykrzyknikiem pod każdym postem.

Pożar sadzy w kominie nie jest chyba jego normalnym stanem pracy?

 

Pewnie, że nie jest, ale się niestety zdarza.

 

U nas z powodu nieodpowiedniego pelletu kocioł pufnął w komin. To naprawdę nie jest zabawne.

Pewnie, że nie jest, ale się niestety zdarza.

 

U nas z powodu nieodpowiedniego pelletu kocioł pufnął w komin. To naprawdę nie jest zabawne.

 

Pufnięcie w komin a pożar sadzy to chyba nie to samo? Pożar sadzy nie powinien się zdarzać i już, nie ma żadnego ale, komin czyścimy,robimy przeglądy itp. Pożar sadzy w kominie zagraża nie tylko kominowi ale całemu bydynkowi i bezpieczeństwu mieszkańców.

No, ja nie mówię, że to normalne przy prawidłowym używaniu i dbaniu o komin i kominek.

 

Natomiast takie pufnięcia, bo było ich 3 zanim serwisant naprowadził mnie na pellet dobrej jakości, to jak wystrzał z armaty. Może poważnie uszkodzić komin. Znam ludzi, u których strzelał kominek, chociaż nie tak mocno jak mój kocioł.

Pufnięcie to taka miła, delikatna nazwa, a wcale delikatne nie jest.

No, ja nie mówię, że to normalne przy prawidłowym używaniu i dbaniu o komin i kominek.

 

Natomiast takie pufnięcia, bo było ich 3 zanim serwisant naprowadził mnie na pellet dobrej jakości, to jak wystrzał z armaty. Może poważnie uszkodzić komin. Znam ludzi, u których strzelał kominek, chociaż nie tak mocno jak mój kocioł.

Pufnięcie to taka miła, delikatna nazwa, a wcale delikatne nie jest.

Nio takie pufnięcie może wypchać szybę w kominku a jeśli będzie w okolicach komina porozłączać te delikatne 0,5mm, ceramicznego raczej nie rozłączy ale ten za to przy pożarze popęka i bądź tu mądry (a);-)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...