Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Z8 ciasny ale własny przytulny dom makowej_panienki


Recommended Posts

Pierwszego dnia budowy wydaliśmy 4.870 zł. Szczegółowo wygląda to tak:

 

 

KSIĘGOWOŚĆ:

 

MATERIAŁY:

metrówka 25,-

łopaty 2szt 70,-

kręgi 6szt + 2 brzegi 900,-

cement+folia 25,-

piasek 80,-

rękawiczki 5,-

grabie 16,-

----------------------------------

pręty 12mm 28szt 850,-

pręty 6mm 45szt 180,-

wiązałka 5kpl 23,-

cegły 30szt 20,-

beton 21m3 3.780,-

 

 

ROBOCIZNA:

przekopanie rowu 200,-

 

OPŁATY:

zakup projektu 1970,-

adaptacja projektu 1400,-

mapki 600,-

zakup dziennika budowy 10,-

projekt podjazdu 600,-

geodeta 400,-

 

RAZEM: 11.171,-

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 357
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Nie mogłam oprzeć się pokusie i postanowiłam pochwalić się moimi najnowszymi zdobyczami. Dom co prawda na dzień dzisiejszy dopiero fundamenty, ale ja staram się sukcesywnie poszerzać swoje wyposażenie :rolleyes:.

Stworzyłam nawet małą artystyczną kompozycję, aby godnie zaprezentować nowe nabytki ;)

 

Na zdjęciu:

Nowe kieliszki w uwielbianym przeze mnie stylu retro.

Nowa taca w tym samym stylu. Jest duża, ale zadziwiająco lekka, z żeliwnymi rączkami.

30-letnią cukierniczkę z posrebrzaną pokrywką dostałam w spadku od mamy, która to dostała ją właśnie 30 lat temu na imieniny.

Posrebrzane łyżeczki to równie wiekowy prezent dla mojej mamy, przekazany teraz mnie.

I filiżanki. Cudne, porcelanowe filiżanki by Laura Ashley kupione na wyprzedaży.

 

http://1.bp.blogspot.com/-q2NvKB6ca6U/UOrqSX3A50I/AAAAAAAAAFU/3NdugO6MN3E/s1600/PA190189.JPG

Edytowane przez makowa_panienka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po odczekaniu tygodnia na zawiązanie się betonu, można było przystąpić do ściągania humusu. Mąż obleciał okoliczne firmy i wynajął koparkę za 80zł za godzinę. Udało się elegancko uprzątnąć ziemię, na szczęście warstwa humusu była dość mała, tyle że na działce jest teraz trochę księżycowy krajobraz. Mąż pracowicie pozamiatał resztki ziemi z betonu i oczom naszym ukazał się cały zarys domu. I kurcze, jakiś taki malutki ten domek. Wzięliśmy nawet metrówkę i mierzyliśmy, czy aby na pewno są to właściwe wymiary i rzeczywiście są.

 

Teraz czekamy, aż majster znajdzie czas i dokończy nam stan zero. Niestety, nadchodzą przymrozki, a to znowu oddala termin robót. Najgorsze jest to, że są małe szanse na to, że w tym roku postawimy ściany i dach, gdyż wykonawca się nie wyrobi :(. No nic, zobaczymy jak to wyjdzie.

 

http://2.bp.blogspot.com/-UWyGflE8MK4/UOrq_XqKEII/AAAAAAAAAFc/MjzYK9GI3Go/s1600/1.jpg

 

http://2.bp.blogspot.com/-3U7XNNCB5VQ/UOrrFzoc2kI/AAAAAAAAAFo/BgubAovXMJw/s1600/2.jpg

 

http://2.bp.blogspot.com/-cbht8bDGo-s/UOrrPMlqT7I/AAAAAAAAAFw/nYqcbWLvUPQ/s1600/PA210026.JPG

 

 

Przy okazji Mąż wydłubał pęknięty kręg z podjazdu i teraz spróbujemy wstawić nowy.

 

http://1.bp.blogspot.com/-yQj-GdBcMp8/UOrrsZ1F8AI/AAAAAAAAAF8/lWgKaKGU2ic/s1600/PA210024.JPG

Edytowane przez makowa_panienka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...

Wlecze się nam ta budowa, oj wlecze :sleep: Wykonawca zajęty, więc u nas przestój, a i pogoda płatała figle. No ale zawsze coś tam się zrobi. I tak 10 listopada nasz domek urósł sobie o 4 warstwy bloczków fundamentowych :wiggle:. Wreszcie widać trochę naszą inwestycję. I sama już nie wiem, czy dom jest mały, czy duży.

 

http://2.bp.blogspot.com/-CFi0JHZ7A80/UOrsrZ9v9LI/AAAAAAAAAGI/DecojtVu2hE/s1600/92.jpg

 

http://4.bp.blogspot.com/-79mRplBl5DE/UOrswlqB-HI/AAAAAAAAAGQ/mYJWR9tQe9U/s1600/98.jpg

 

http://1.bp.blogspot.com/-HkL7BwCWM0c/UOrtAcF7obI/AAAAAAAAAGg/s-A9B5j6y-s/s1600/PB110076.JPG

 

 

Podczas budowy ścian wyszła pewna kwestia, dotąd niezauważona przez nikogo. Okazało się, że fundament pod komin od kotłowni był nie z tej strony zrobiony :eek:. Zamiast w wc był w pokoju, do którego w zasadzie by się nie weszło, bo tarasowałby przejście. Majster zauważył błąd dopiero teraz i spróbował zaradzić temu.

 

http://1.bp.blogspot.com/-NoCyZgKTBNM/UOrthHpWlCI/AAAAAAAAAGo/90dATBUZjA0/s1600/PB110080.JPG

 

Po zaschnięciu zaprawy, kilka dni później, pomalowano ścianki masą bitumiczną, celem izolacji przeciwwilgociowej. Jeszcze później na działkę wjechał ciężki sprzęt pod postacią koparko-spycharki i rozdyźdał hałdy humusu dookoła domu, aby zrobić miejsce na piasek do zasypania fundamentów. Pamiętni problemów z gruchą z betonem, która połamała nam jeden betonowy krąg w podjeździe, zrobiliśmy nawet drugi mini-wjazd na naszą działkę od strony niezabudowanej sąsiedniej działki (oczywiście za zgodą jej właściciela) i wielka ciężarówka z piachem przywiozła 60 ton plaży. Ale to i tak za mało, bo trzeba domówić jeszcze drugie 60 ton.

 

Żeby nie było tak pięknie, to pan od koparki uszkodził nam 6 górnych bloczków fundamentowych i trzeba je usunąć i na nowo wymurować ściankę :mad:

 

W najbliższy weekend wykonawca obiecał piach ubić i zalać chudziak. I to byłby koniec prac budowlanych w tym sezonie.

Edytowane przez makowa_panienka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Przyszedł czas na zakończenie prac budowlanych w tym roku. 24 listopada ekipa budowlana wkroczyła na działkę i z werwą wzięli się za wylewnie chudziaka. Znaczy najpierw elegancko koparka rozprowadziła piasek po "podłodze" i uporządkowała teren wokół, a potem grucha wylała beton na moją pierwszą posadzkę. Wyszło pięknie!

 

http://1.bp.blogspot.com/-0ILIkiPE-zQ/UOruqMzLRZI/AAAAAAAAAG8/9KppSq2iC6g/s1600/102.jpg

 

http://3.bp.blogspot.com/-_LFNxO7hC7M/UOruzqI61-I/AAAAAAAAAHE/6FdGRoP0CHU/s1600/103.jpg

 

http://2.bp.blogspot.com/-HnFNhxoq3rI/UOru5z3XsTI/AAAAAAAAAHM/9w1UxZ8E6Qo/s1600/106.jpg

 

http://3.bp.blogspot.com/-uL3tIY5XtlQ/UOrvHsKx7YI/AAAAAAAAAHU/WEXMfz10irA/s1600/PC010110.JPG

 

 

Teraz mam czas na dokształcenie się w kierunku budowlanym i projektowanie, projektowanie i jeszcze raz projektowanie.:p

Edytowane przez makowa_panienka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Podliczmy sezon budowlany 2012.

 

KSIĘGOWOŚĆ:

 

MATERIAŁY:

metrówka 25,-

łopaty 2szt 70,-

kręgi 6szt + 2 brzegi 900,-

cement+folia 25,-

piasek 80,-

rękawiczki 5,-

grabie 16,-

----------------------------------

pręty 12mm 28szt 850,-

pręty 6mm 45szt 180,-

wiązałka 5kpl 23,-

cegły 30szt 20,-

beton 21m3 3.780,-

szczotka 12,00

krąg 1 szt. 80,00

folia 10,00

wypożyczenie przyczepy 10,00

bloczki fundamentowe 693szt. 1 390,00

wapno 10l 70,00

folia 3x20m 95,00

cement 26 worków 286,00

hydroizolacja pionowa fundamentów 200,00

piach 120 ton 1 800,00

rury pcv 450,00

beton 12m3 x 160zł 1 920,00

pompa do betonu 300,00

 

 

ROBOCIZNA:

przekopanie rowu 200,-

usunięcie humusu 80,00

flaszka dla sąsiada 47,00

piwko dla robotników 4szt 12,00

koparka (rozprowadz. humusu) 100,00

koparka (wrzucenie piachu) 50,00

koparka 50,00

I etap - fundamenty 5 000,00

 

 

OPŁATY:

zakup projektu 1970,-

adaptacja projektu 1400,-

mapki 600,-

zakup dziennika budowy 10,-

projekt podjazdu 600,-

geodeta 400,-

 

RAZEM: 23.116,-

 

 

Wychodzi więc, że pod odjęciu opłat, czyli projektów, mapek itd. wydaliśmy na budowę 18.136 zł, z czego FUNDAMENTY to 16 676 zł wliczając robociznę. Dojdzie jeszcze koszt ocieplenia fundamentów, ale i tak jakby nie patrzeć chyba nie jest źle.

Edytowane przez makowa_panienka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Siedzę sobie w ten sobotni poranek popijając kawkę i gratuluję sobie w duchu, że nie zdecydowaliśmy się jednak na stawianie ścian i poprzestaliśmy na stanie zero. Widząc ten śnieg za oknem oraz temperaturę na termometrze (raniutko było -6) chyba bym oszalała z nerwów, bo przecież robota by stała, a tu rozgrzebane ściany. Nie ma co być nadgorliwym :no:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month później...

Pojechaliśmy na wieś poszukać wiosny, niestety nic jej jeszcze nie zapowiada. Zima w pełni, śnieg prawie po kolana i minus 12 stopni, aż palce grabiały robiąc zdjęcia. Ale za to jak pięknie! Dobra, przyznam się, że już nie możemy się doczekać, aby przyszła odwilż i zacząć wreszcie budowę na poważnie.:p

 

http://3.bp.blogspot.com/-2PNq7VMZrG4/UQVhkbe6f9I/AAAAAAAAAH8/XNKjqvGZ9Go/s640/Obraz+077.jpg

 

Gdy za oknem trzaskający mróz, nie ma to jak domowe zacisze i cudowne zapachy unoszące się z kuchni, a dokładnie z piekarnika. Jabłuszka z cynamonem w drożdżowych becikach. Mniam!

 

http://2.bp.blogspot.com/-0yKHYq-_kqI/UQVicCabojI/AAAAAAAAAII/a9l9cwSfwT0/s640/Obraz+067.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czas pokazać zmiany, jakie nanieśliśmy w domu. Generalnie chodzi o to, że zdecydowaliśmy się na drugą łazienkę z prysznicem, zamiast tylko wc. Zmiana główna polega zaś na tym, że została ona przeniesiona z prawej strony na lewą. Zobaczmy jak to wyglądało pierwotnie na projekcie:

 

http://4.bp.blogspot.com/-5y4-zk1nTRM/UQbEszmVT2I/AAAAAAAAAJA/5F1Atwa_wXI/s640/lustro.jpg

 

Na powyższym planie wc jest właśnie po prawej stronie zaraz przy kotłowni. Nowa łazienka została przeniesiona na lewo w miejsce planowanej garderoby (dorysowane na czerwono pomieszczenie przy kominku). Zmiana stron podyktowana była tym, że w oryginalnym miejscu małego wc jest za ciasno na prysznic i trzeba byłoby zmniejszyć kotłownię, a problem polega na tym ,że trzeba ją właśnie powiększyć, bo mi się piec nie zmieści. Tak więc teraz pytanie brzmi, czy uda nam się zrobić garderobę, czy też zlikwidować ją kosztem dużej kotłowni. Przyjmując jednak, że będzie garderoba, mój domek wyglądałby tak jak poniższym obrazku. Twórczość własna w miarę oddająca zamysł ustawienia mebli oraz kolorów :rolleyes:. Tak mniej więcej.

 

Widok od wejścia, czyli od ulicy:

 

http://3.bp.blogspot.com/-4MnQqA41Iho/UQbBn1WyfqI/AAAAAAAAAIk/N9eVnODGWOo/s640/dom+2.png

 

Widok od ogrodu, czyli tarasu:

 

http://1.bp.blogspot.com/-VLYjqI2PIk4/UQbBuAbUAiI/AAAAAAAAAIs/PN32T3fTReI/s1600/dom+3.png

 

Ups, teraz widzę dopiero, że brakuje drzwi w pokoju gościnnym, czyli tym przy łazience w lewym górnym rogu (patrząc na powyższy rzut). Gdzieś sobie poszły chyba :)

 

Mnie się bardzo podoba ten układ i mam nadzieję, że na żywo też będzie fajnie i nie trzeba będzie przestawiać ścian.

Edytowane przez makowa_panienka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks później...

Ki diabeł??? :wtf: Poznikały mi zdjęcia z postów :mad: No nie, teraz muszę wklejać od nowa :bash: Mam nadzieję, że za jakiś czas te stare zdjęcia nie pojawią się i nie będą zdublowane. Ciekawe, czemu tak się stało? I co dziwne, tylko niektóre zdjęcia zniknęły.:confused:

 

Tymczasem wykonawca wyliczył nam ile bloczków mamy kupić. W sumie moje obliczenia wyszły podobnie. Lepiej zamówić mniej i potem dokupić, bo z nadmiarem to nie wiem, co zrobimy. I tak potrzeba 900sztuk na ściany zewnętrzne razem ze szczytami (H+H lub Solbet, jeszcze nie zdecydowaliśmy) oraz 500sztuk połówek na ściany wewnętrzne (12cm).

Edytowane przez makowa_panienka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Ta zima już tak mnie dobija, że musiałam sobie poprawić humor. A ponieważ z budową ciągle trzeba się wstrzymać w oczekiwaniu na wiosnę, to pozostały tylko drobne zakupy, najlepiej do kuchni :) Moje ostatnie polepszacze nastroju to:

 

komplet sztućców

 

http://2.bp.blogspot.com/-KXVldDBnKxI/US0AI_ZDazI/AAAAAAAAAJU/6TLieyGz-t8/s640/sztucce.jpg

 

patera:

 

http://2.bp.blogspot.com/-wVCcPAfWzSk/US0AOMulSzI/AAAAAAAAAJc/eSbh3M9auKE/s400/patera.jpg

 

2 słoiki:

 

http://3.bp.blogspot.com/-0hT0QF9E-hc/US0A3htuo1I/AAAAAAAAAJo/rmVmktgTXHM/s400/sloik+2l.jpg

 

ściereczki do kurzu:

 

http://3.bp.blogspot.com/-r8okiWgsWPQ/US0BbfWzT3I/AAAAAAAAAJw/TDYkD2vnNAg/s400/cath-kidston-cherry-blossom-dusters-1384-0-1300631119000.jpg

 

oraz szczoteczka tej samej firmy:

 

http://2.bp.blogspot.com/-r9aKjjdPmf4/US0Bocj6uCI/AAAAAAAAAJ4/GHK7WeiprQM/s400/szczotka.JPG

 

Ładne dla oka i pożyteczne drobiazgi :yes:.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks później...
  • 3 weeks później...

Prawie połowa kwietnia, a śnieg na polach. Ale chyba idzie ku lepszemu, bo malowniczy strumyk płynie przez naszą działkę, więc jak nic wiosenne roztopy :) Przy okazji oględzin na działce mogliśmy zaobserwować, jak się zachowuje nadmiar wody i już wiemy, co zrobić podczas wyrównywania terenu wokół domu.

 

http://2.bp.blogspot.com/-xlAb1ouJhVk/UWGw2jCnQyI/AAAAAAAAAKM/9qMJHv0ZphU/s640/Obraz+019.jpg

 

http://1.bp.blogspot.com/-bWbkJjQUhC4/UWGw979F-NI/AAAAAAAAAKU/lYc07bklozM/s640/Obraz+027.jpg

 

 

A taki będzie widok z kuchennego okna zimową porą.

 

http://2.bp.blogspot.com/-Pfx81ByWbko/UWGxIExdUxI/AAAAAAAAAKc/FTJ781EDqcY/s640/Obraz+029.jpg

Edytowane przez makowa_panienka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Słonko nieśmiało wygląda zza chmur, śnieg topnieje w oczach, a w pokoju bajecznie pachnie hiacynt - i od razu człowiek ma lepszy humor! :lol2: Tym lepszy, że wczoraj nasz wykonawca (Pan Grześ) obiecał, że lada moment ruszamy, może jeszcze w kwietniu. Akurat ziemia ładnie obeschnie i nie będziemy tonąć w błocie, jakie jest teraz na działce.

 

Trochę wiosny:

 

http://2.bp.blogspot.com/-jOjmL9P1MV8/UWZ1ITtn-DI/AAAAAAAAAKs/LnVaQaUASfo/s640/hiacynt.jpg

Edytowane przez makowa_panienka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...
  • 3 weeks później...

Siedzę sobie ostatnio przed komputerem i patrzę się na mój przyszły domek, czyli projekt Z8. I nagle mnie poraziła myśl, że chyba wiem dlaczego tak bardzo podoba mi się bryła tego domu.

 

Dla przypomnienia - tak wygląda Z8:

 

http://1.bp.blogspot.com/-oewNUO6IvNo/UZ5O91HLe0I/AAAAAAAAALE/S_T-lUgYtJo/s640/z8+elewacja.jpg

 

 

A tak wygląda dom, w którym spędziłam pierwsze 5 lat swego życia, a w którym bywałam bardzo często przez kolejnych 20 lat odwiedzając dziadków, a teraz już rzadko niestety.

 

http://2.bp.blogspot.com/-iP9WcGXSo7k/UZ5Pv3fhQCI/AAAAAAAAALQ/ult_T0vzAw8/s640/Picture+005.jpg

 

To całkiem spory przedwojenny dom (sprzed I wojny) z użytkowym poddaszem. Ma wejście też od podwórka, bo w zasadzie te widoczne drzwi są nieużywane od dziesięcioleci. Teraz niestety dom jest w złym stanie, bo nikt już tam nie mieszka. No i sama nie wiem, czy nie tkwi w mej podświadomości obraz tego domu? Czy to jego szukałam wśród wielu projektów? Niewątpliwie spędziłam w nim fajne dzieciństwo na beztroskiej zabawie z kuzynami wśród krówek, kur i kotów :) Echhh, to były czasy.... Dom pewnie pójdzie do rozbiórki kiedyś, bo raczej nie opłaca się go remontować.

 

 

Z ostatniej chwili: rozpoczęcie budowy planowane jest na pierwszy tydzień czerwca, ale pewnie wyjdzie jak zawsze, ech.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Przyglądałam się ostatnio planowi mojej przyszłej kuchni i doszłam do wniosku, że źle zaprojektowałam górną szafkę, tę pierwszą od okna wciśnięta w kąt. Pierwotnie wsadziłam tam zwykłą dwudrzwiczkową, tak jak na poniższym planie:

 

http://2.bp.blogspot.com/-wXxSBhRpFhw/UauhmPfgIWI/AAAAAAAAALs/uCosDpXQpJo/s640/kuchnia+L+ikea.bmp

 

Stwierdziłam jednak, że byłby do niej utrudniony dostęp. Ciężko byłby sięgnąć po coś zwłaszcza po prawej stronie szafki. Dlatego trzeba umieścić tam szafkę narożną, zresztą nawet ładniej to wygląda.

 

 

http://3.bp.blogspot.com/-gzkPx5FnDvg/UaugJ_sKF2I/AAAAAAAAALg/tsN5L4wbODg/s640/kuchnia+z+narozna+szafka.bmp

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...