Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Raczej nie wpuszczam powietrza z zewnatrz WM ustawiona na lekkie nadcisnienie.

 

To się udusisz. Niedawno zrobiłem sobie eksperyment - przy dwóch osobach w aucie po włączeniu obiegu zamkniętego w ciągu 15 minut stężenie CO2 wzrosło do 1800ppm.

Po to jest wentylacja, żeby wpuszczać powietrze z zewnątrz.

 

A powietrze 32*@61% po schłodzeniu do 25* ma wilgotność ponad 91%.

 

Popatrz na takie wykresy:

 

attachment.php?attachmentid=434651

 

Tak naprawdę wilgotność bezwzględna (ilość g pary wodnej na m3 powietrza) nie zmienia się tak bardzo. To, co się zmienia, to wilgotność względna spowodowana zmianą temperatury. Dlatego tak wyglądają wykresy - spada temperatura = rośnie wilgotność względna. I to samo dzieje się przy schładzaniu bez skraplania. Taka jest i teoria, i jak widać, praktyka.

 

A jak działa klima - wrzucałem. Spada i temperatura, i wilgotność (a z klimy leje się kondensat).

Podobnie działa rekuperator zima - tylko "w drugą stronę". Schładzasz powietrze wywiewane, skrapla się para, leje się kondensat.

 

Pobaw się kalkulatorkiem

http://www.termohigrometr.pl/kalkulator/

 

 

Praw fizyki nie zmienisz.

temp3.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7716920
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 118
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Kaizen, wielkie dzięki za odpowiedź.

 

Ponieważ linkujesz często do ciekawych źródeł, to może jeszcze natknąłeś się (ewentualnie ktoś inny z uczestników tej dyskusji) na rzetelne informacje, jaki jest rozkład poziomy temperatur w pomieszczeniu o wysokości około 2,5 m dla takich normalnych temperatur. Znalazłem coś takiego, ale czy rzeczywiście przy ogrzewaniu ściennym tak rozkładałaby się z grubsza temperatura, czyli aż 6 stopni różnicy pomiędzy podłogą a sufitem? To chyba jest przesadzone? Próbowałem sam pomierzyć przy obecnych temperaturach taki rozkład, ale nie widzę jakoś większych różnić - może mój termometr niedomaga.

 

Ostatecznie zdecydowałem się, że zrobię swój eksperyment i spróbuję uruchomić system, który opisałem na początku tego wątku. Czyli spróbuję chłodzić podłogówką i wspomagać ją PCCWU, a może zamiennie lub dodatkowo turbiną (z DGP kominka), która będzie zaciągać powietrze z podłogi na parterze i wyrzucać pod sufitem w 3 pomieszczeniach na poddaszu. Pobawię się przy tym, a po przyszłym sezonie letnim opiszę swoje doświadczenia.

 

... To, co jest niefajne w chłodzeniu podłogą, to "niechęć" chłodnego powietrza do unoszenia się i dyskomfort zimnych nóg.

Może tak być (sprawdzę i opiszę;)), ale taka opinia może być też przesadzona - oczywiście dla każdego dyskomfort znaczy coś innego. No bo w okresach chłodniejszych - to niekoniecznie musi być jesień lub wiosna, ale po prostu dłuższy okres chłodnych dni w lecie - podłoga też nie ma zbyt wysokich temperatur, a ludzie jakoś powszechnie na dyskomfort zimnej podłogi nie narzekają. Rozumiem, że to jest związane trochę z różnicą temperatur stopy-głowa, ale mimo wszystko gdy po ciągu chłodniejszych dni nagle temperatura skacze i powietrze ogrzewa się szybko, to efekt "zimnej podłogi" jest bardzo podobny, jak przy chłodzeniu podłogą - podłoga potrzebuje sporo czasu, żeby "zbliżyć się temperaturowo" do powietrza.

Moim zdaniem, podobnie ma się sprawa z "kiszeniem się" chłodnego powietrza przy podłodze. To jest najczęściej powtarzana fraza przy chłodzeniu podłogowym. Nie wiem ;) też dlaczego od razu przy tej okazji mówi się o chłodzeniu ściennym/sufitowym? Gdyby rzeczywiście to była prawda, to Kaizen u Ciebie klima nie mogłaby mieć tak dużego zasięgu jak ma. U ciebie, powietrze jest toretycznie wymieniane przez klimę w jednym pomieszczeniu. Struga zimnego powietrza wypluwana jest w stronę podłogi = teoretycznie powietrze powinno przemieszczać się blisko podłogi, bo jest "cięższe". Czyli w pokoju w którym mierzysz u siebie temperaturę, wymiana powietrza w minimalnym stopniu (IMO) jest wynikiem wymuszonego obiegu powietrza spowodowanego przez klimę. Tam powietrze dociera przez wymianę z salonem w sposób samorzutny. Moim zdaniem, nie doceniamy dyfuzji termicznej, ruchów konwekcyjnych powietrza spowodowanych podgrzewniem przez przeszklenia (w dużej mierze podgrzewaniem podłogi), ruchów wywołanych rekuperacją, czy nawet przemieszczaniem się domowników (otwierania/zamykania drzwi). Myślę, że jak to się wszystko doda, to chłód jednak "rozejdzie" się po domu w zadowalającym stopniu. I jeszcze, jeżeli ścienne chłodzenie ma sobie radzić - np. na środku pomieszczenia, gdzie dociera tylko na drodze konwekcji, czyli tam zimne powietrze również musi się przemieszczać po podłodze - to podłogwe chłodzenie też powinno dać rady. "Niemalże" identycznie jak przy ogrzewaniu - ogrzewanie sufitowe jest mniej efektywne, niż ogrzewanie podłogowe, ale to nie oznacza że nie działa. Podaję ten przykład, bo ostatnio byłem u kominkarza, który handluje kominkami od ponad 20 lat i gość mnie załamał, bo zarzekał się, że ciepłe powietrze dostarczone do pomieszczenia od góry "będzie stało" i nie będzie ogrzewać pomieszczenia. A ja widziałem nie jeden taki dom w którym grzanie tak jest rozwiązane i działa bez problemów.

 

 

Zaletą klimy w porównaniu do podłogówki jest to, że ma małą bezwładność. ... Bo raz, że nie utrzymywałem 22* a do tego nie chłodziłem przez większość dnia gdy mnie nie było w domu.

Całkowicie się zgadzam, że klimą szybciej schłodzisz - tak jak wspominałem nie zarzekam się, że kiedyś nie przejdę na dobry (multi)klimatyzator, ale to jest analogiczna sytuacja jak przy ogrzewaniu podłogowym. Założenie przy chłodzeniu podłogówką jest takie, że utrzymujesz w miarę jednostajną temperaturę przez cały dzień. Jeżeli jeszcze przez większą część dnia ktoś przebywa w domu, to chwilowe szybkie schłodzenie nie jest zaletą. Bo ani to komfortowe, ani zdrowe, ani pewnie ekonomiczne. W takiej sytuacji lepiej utrzymywać temperaturę na w miarę stabilnym poziomie, niż co jakiś czas mocno schładzać. I tu pojawia się wada klimy o której już wspominałem, a którą doświadczyłem pracując w pomieszczeniach klimatyzowanych w cyklu ciągłym - przesuszone powietrze i ciągłe drapanie w gardle. Jeżeli potrzebujesz chłodu tylko wieczorem (w nocy robi się chłodniej nawet bez chłodzenia :), to oczywiście utrzymywanie niskiej temperatury przez cały dzień nie ma bardzo sensu.

Na marginesie, jak widać na twoim przykładzie, ciągle powtarzana zasada chłodziarzy, że "żeby klimatyzacja była skuteczna MUSI być 6 wymian na godzinę" też jest mocnym przekłamaniem. U ciebie nie ma nawet dwóch wymian (biorąc pod uwagę cały dom), a z twoich relacji wynika, że mimo to chłodzenie działa.

Na drugim marginesie :), ty Kaizen masz parterówkę, a u mnie dom 13 m długości i dwie kondygnacje. Pewnie nie dałoby się tego obskoczyć nawet dwoma końcówkami multklimatyzatora. Trzeba by pewnie co najmniej 3 - 2poddasze i 1 na parter. A podłogówką mogę chłodzić wszędzie.

 

 

Bierze się w takim stopniu, w jakim jest COP. Jak masz COP=4 - jak na obrazku. Jak 3 - 1/3 z gniazdka, 2/3 z powietrza (i te 2/3 to moc chłodnicza przy 3/3 grzewczej). Tak samo działa moja klima - zabiera z wnętrza powiedzmy 1kW chłodu, dokłada 300W ciepła z gniazdka i wywala na zewnątrz 1300W ciepła. COP to wszystko uwzględnia.

Tutaj przykładowa moc chłodnicza/grzewcza klimatyzatorów - pierwszy z brzegu który znalazłem. Niezależnie od mocy, różnica pomiędzy wydajnością chłodniczą a grzewczą to 200-400W - w najlepszym przypadku niecałe 8%, a w najgorszym trochę ponad 4%, czyli daleko od 25% (COP 4) i jeszcze dalej od 33% (COP 3) :) A tu jest wymiana powietrze-powietrze. Przy wymianie powietrze woda ta relacja musi być jeszcze gorsza. Jednym słowem, twoje 300W z gniazdka ulatuje w eter nie tylko przy chłodzeniu, ale też przy ogrzewaniu :)

Ale nie ciągmy :) już tego tematu, bo z praktycznego punktu widzenia jest on nieistotny.

 

Nie wiem, dlaczego nie zauważyłeś, że jak nie wyrzucasz ciepła do atmosfery o praktycznie nieograniczonej pojemności, to podstawowym problemem nie jest moc chłodnicza a pojemność tego zbiorniczka ...

Pisałem już w tym wątku o tym, że jestem tego świadomy, bo to jest najczęstsza uwaga, jaką słyszałem, gdy rozmawiałem z "fachowcami" od PC. Ale powtórzę jeszcze raz, u mnie głównym zadaniem PCCWU ma być osuszanie powietrza a nie chłodzenie, a do tego nie trzeba aż tak długiego czasu - PCCWU w osuszaniu jest dobra. Chłodzenie to jest taki bonus :) Nie wierzę, że PCCWU grzejąc zbiornik 300L wody przy ponadprzeciętnym użyciu (pisałem już wcześniej, że to nasza przypadłość), nie da tyle co twoja klima pracując przynajmniej 2-3 godziny dziennie. Ale mam nadzieję, że w przyszłym roku będę to mógł opisać ze szczegółami i podać twarde dane.

 

Ile na to wydasz? 10K zł? Na cały układ, droższy zasobnik, czerpnię, wyrzutnię, rozprowadzenie po domu kanałów, montaż itd.? Dla utrzymania gwarancji trzeba robić przegląd? I będzie w stanie dostarczyć tylko tyle chłodu, ile będzie wynikało z pojemności zasobnika.

W pierwszym swoim poście w tym wątku, napisałem, że nie zagłębiamy się w koszty, ze względu na dotację, a rozważamy tylko system chłodzenia. Pompa z zasobnikiem 300 L i montażem kosztowała mnie 2,2 tys. (to nie pomyłka!) i ma 5 lat przeglądów gwarancyjnych w cenie - gwarancji oczywiście też 5 lat. Natomiast dodanie orurowania nawet z dodatkowymi dwoma wentylatorami, gdyby były konieczne, nie przekroczy na pewno kwoty 1 tys.

Edytowane przez KrzysztofBud
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7719517
Udostępnij na innych stronach

Tutaj przykładowa moc chłodnicza/grzewcza klimatyzatorów - pierwszy z brzegu który znalazłem. Niezależnie od mocy, różnica pomiędzy wydajnością chłodniczą a grzewczą to 200-400W - w najlepszym przypadku niecałe 8%, a w najgorszym trochę ponad 4%, czyli daleko od 25% (COP 4) i jeszcze dalej od 33% (COP 3) :) A tu jest wymiana powietrze-powietrze. Przy wymianie powietrze woda ta relacja musi być jeszcze gorsza. Jednym słowem, twoje 300W z gniazdka ulatuje w eter nie tylko przy chłodzeniu, ale też przy ogrzewaniu :)

Ale nie ciągmy :) już tego tematu, bo z praktycznego punktu widzenia jest on nieistotny.

 

Moc grzewcza wylatująca w danej chwili w eter = moc chłodnicza wylatująca w eter z drugiej strony + moc pobrana z gniazdka. Nie ma cudów - energia musi zostać zachowana.

W karcie technicznej nie masz danych o mocy grzewczej/chłodniczej w danej chwili, a możliwości urządzenia.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7719524
Udostępnij na innych stronach

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zawsze tak aby nie przekroczyć punktu rosy.

 

1) A w jaki sposób to kontrolujesz? Robisz to ręcznie, czy masz to jakoś zautomatyzowane?

2) Czujniki masz na jakiejś określonej wysokości, czy w podłodze?

3) Pochwal się czym mierzysz temperaturę/wilgotność, bo ciekawie wygląda ta twoja "centralka"?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7719532
Udostępnij na innych stronach

Myślę że higrometr i termometr w domu posiadasz. Wystarczy spojrzeć w tabelę punktu rosy. Dla temperatury w domu 25 stopni i wilgotności w okolicach 70% bezpiecznie w podłogę możesz puścić 19,5 stopnia a dla 60% 17stopni
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7719602
Udostępnij na innych stronach

Myślę że higrometr i termometr w domu posiadasz.

Tą część Twojej odpowiedzi zrozumiałem tak: Nie ma znaczenia na jakim poziomie mierzysz temperaturę i wilgotność. Czy czujniki wiszą na standardowej wysokości, gdzie wisi zwykle sterowanie, czy przy podłodze, wartości te są adekwatne. Zagadza się?

 

Wystarczy spojrzeć w tabelę punktu rosy. Dla temperatury w domu 25 stopni i wilgotności w okolicach 70% bezpiecznie w podłogę możesz puścić 19,5 stopnia a dla 60% 17stopni

Tabelę punktu rosy i jej zastosowanie znam. Natomiast chciałem się dowiedzieć jak to wygląda w praktyce:

1) Jak często sprawdzasz te parametry i je zmieniasz, czyli zaglądasz do tej tabeli?

2) Kontrolujesz to zawsze, gdy czujesz że nadchodzi burza? :)

3) Czy to może jest tak, że puszczasz w podłogę np. 20 stopni 24/H i zapominasz o systemie, który sam się reguluje. I pomimo wszelkich teoretycznych argumentów/dowodów do kondesacji nie dochodzi, chociaż teoretycy by tak bardzo tego chcieli? :)

4) Zdażyło Ci się, że na podłodze pojawiła Ci się rosa np. wtedy, gdy była niekorzystna zmiana frontów atmosferycznych, a Ty byłeś poza domem?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7719775
Udostępnij na innych stronach

Moc grzewcza wylatująca w danej chwili w eter = moc chłodnicza wylatująca w eter z drugiej strony + moc pobrana z gniazdka. Nie ma cudów - energia musi zostać zachowana.

 

No miałem już tego tematu nie poruszać, ale ... :)

To, że zasada energii musi być zachowana, to nie znaczy, że urządzenie ma 100% efektywności. Dlatego dla mnie rozkład dla klimatyzatora w funkcji grzania zgodnie z danymi z tej cytowanej karty ma się tak:

Energia dostarczona do budynku = Energia cieplna pobrana z eteru + max 8% ciepła z gniazdka, gdzie Energia cieplna pobrana z eteru to inaczej moc chłodnicza klimatyzatora dla eteru.

Z kolei:

Wymiana energii pomiędzy budynkiem a eterem = Energia dostarczona do budynku - min. 92% ciepła z gniazdka, czyli 8% energii z gniazdka poszło do budynku, a 92% na zewnątrz.

Energia nigdzie nie znika, tylko nie cała energia przemieszcza się w tym kierunku w którym byśmy chcieli :)

Kaizen, chyba nie zakładasz, że w pompie/klimatorze typu SPLIT jednostka zewnętrzna nie generuje sporych strat ciepła w mroźne dni. Jeżeli masz rozwiązanie na takie urządzenie, to uderzaj do np. DAIKIN-a. Na pewno sowicie cię wynagordzą :)

 

W karcie technicznej nie masz danych o mocy grzewczej/chłodniczej w danej chwili, a możliwości urządzenia.

No ale gdyby ciepło z gniazdka miało się dodawać w całości do energii pobranej z eteru, do dlaczego potencjalna moc grzewcza urządzenia nie miała by się dodawać w stosunku do chłodniczej. Dla przykładu, przy COP 4 nie miałaby rosnąć przynajmniej o 1/4? Przynajmniej, bo przy chłodzeniu część ciepła sprężarek i pomp zmniejsza moc chłodniczą. Znowu myślisz, że producent to jakoś sztucznie ogranicza? Po co? Technicznych przesłanek (np. ograniczenie wymiennika) raczej nie ma, a większa moc to ładniejsze info w folderach. Logiczne to dla mnie nie jest, ale może masz rację. Jak znadję jakiegoś kumatego technologa w jakiejś fimie produkującej PCCWU to go dopytam i dam znać.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7721666
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks później...
Jestem na etapie zastanawiania się nad koncepcją grzania i chłodzenia w domu, który wkrótce zamierzamy zacząć projektować. Planuje pompę gruntową z możliwością chłodzenia pasywnego i aktywnego. Chciałbym w całym domu 240m^2 mieć ogrzewanie podłogowe z niezależnym sterowaniem temperatury w większości pomieszczeń + 4 klimakonwektory podsufitowe w najbardziej newralgicznych miejscach. Klimakonwektory byłyby głównie do chłodzenia, ale również do szybkiego dogrzewania. Latem chciałbym wtedy chłodzić bufor do niższej temperatury niż punkt rosy, aby wykorzystać w pełni klimakonwektory, ale w tym samym czasie nie chciałbym rezygnować z chłodzeniem podłogówką dla której jednak ta temperatura będzie stanowczo za niska. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale potrzeba zastosować w takim przypadku mieszacz na samą podłogówkę aby wyjście ogrzewało wejście podłogówki do poziomu punkt rosy(lub minimalnie mniejszej). Jestem zdecydowany na gruntową pompę ciepła, i chciałbym wykorzystać jej wszystkie zalety, w tym regeneracje dolnego źródła. Czy spotkaliście się z takimi realizacjami? czy są gotowe rozwiązania?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7728803
Udostępnij na innych stronach

  • 9 months później...

Dla testu od piątku chłodziłem podłogówką po 1,5h na dobę w okienku południowym.

Woda wpuszczana w podłogę 18"C.

Podloga max spadała do 22"C pokojach i kuchni oraz 21 w łazience.

W domu chodzę na bosaka. Dzisiaj poczułem zatoki, ból głowy. Dzieci także zaczęły się uskarżać na ból głowy.

Prawdopodobnie od chodzenia po minimalnie chłodniejszej podłodze.

W każdym razie, chyba zakończę ten experyment, szczególnie, że mam już zakupiony klimakonwektor, który powieszę nad klatką schodową na poddaszu.

Pompa w ciągu 100 minut dzisiaj pobrała 0,76 kWh.

Co do obniżenia temperatury, to spadało o około 0,8 stopnia. Chłodziłem tylko parter.

Edytowane przez klaudiusz_x
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7830590
Udostępnij na innych stronach

Poniżej moja mini recenzja chłodzenia podłogowego....

 

Kiedyś czytałem ten wątek i pomimo, że moja pompa ma opcję chłodzenia to było tu tyle sceptycznych wypowiedzi, że nawet z tej opcji wcześniej nie korzystałem. Natomiast gdy temperatura coraz bardziej dawała mi się we znaki zaryzykowałem i odpaliłem chłodzenie z nastawioną temperaturą stałą na 19C. Chodzi tak już 3ci dzień i uważam, że jest SUPER. Temperatura z 28C spadła do 24C, chłodzenie jest oczywiście bezgłośne co moim zdaniem wpływa na komfort zwłaszcza podczas snu. To, że podłoga jest chłodna mi w ogóle nie przeszkadza bo nie chodzę na bosaka. Dobrze się śpi, nie mam wrażenia zbyt chłodnego i wilgotnego łóżka jak tu ktoś kiedyś pisał. Nie wiem czy to zależy od osoby, czy od budynku, ja mam 100% podłogówkę i wentylacje mechaniczną, u mnie takie rozwiązanie się sprawdza. W starym mieszkaniu miałem klimę przenośną (taką na kółkach z rurą wystawianą przez okno) i nie ma porównania na plus dla podłogówki. Cisza jak makiem zasiał, nie ma żadnych zapachów, temperatura jest mniej więcej taka sama w całym

Dodam, że pompa aktualnie zużywa 0,2kWh i według danych z pompy pracuje z COP=13. Planowałem w przyszłym roku założyć klimę, ale jestem mile zaskoczony chłodzeniem podłogowym. We wszystkich pomieszczeniach jest odczuwalnie chłodniej. Potestuję to jeszcze i raczej klimy nie będę zakładać.

 

Dodam, że w poprzednim mieszkaniu miałem klimatyzację przenośną (na kółkach, rurę wystawiało się przez okno) i chłodzenie podłogówką jest zdecydowanie dla mnie lepsze - cisza, brak jakiś zapachów, nadmuchu powietrza, konieczności serwisu klimy, odgrzybiania itd, w całym domu jest mniej więcej taka sama temperatura.

 

Myślę, że każdy kto ma taką opcje i z niej nie korzystał a zastanawia się nad klimą powinien włączyć na kilka dni i samemu sprawdzić czy taki sposób chłodzenia mu odpowiada.

Być może będę miał inne zdanie gdy wilgotność powietrza będzie wysoka, natomiast teraz (51% wilgotności w domu) jestem naprawdę zadowolony z tego rozwiązania - zwłaszcza, że tak jakby się to ma za darmo.

 

Przy okazji COP=13 wydaje mi się bardzo wysoki... jaki COP mają klimatyzatory? No i też jestem zdziwiony, że przez 2 dni pompa pobrała tylko 10kWh energii chłodząc cały dom (190m2). Gdy pobierała więcej energii to COP bym 2 razy niższy, teraz pobiera 0,2kWh i COP aż 13.

 

Co masz na podłogach? Płytki+panele czy jedno z tych dwóch lub jeszcze coś innego?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7830611
Udostępnij na innych stronach

Organizm reaguje "przeziębieniem" nie na niską temperaturę lecz przede wszystkim na różnicę !!! temperatur (można się przeziębić w lecie używając w samochodzie klimę? oczywiście.).

Wniosek: w schładzanym pomieszczeniu temperatura pomiędzy posadzką a wyższymi partiami ciała nie powinna występować. Schładzanie powietrza podłogówką to nieporozumienie.

Nikt nie chce mieć w domu lodówki. Komfortowe obniżenie temperatury wnętrza to przeważnie zejście z nią w dół o 2-3 oC (punkt rosy to przeważnie zejście z temperaturą o około 11-12 oC). Obniżenie temperatury wnętrza o 2-3 oC nie spowoduje niekomfortowego wzrostu wilgotności względnej. Popraw mnie Kaizen jeśli się mylę....

 

1/. Nie ma schładzania pomieszczeń bez wymuszonej cyrkulacji powietrza. Ma ona na celu głównie na celu wyrównanie temperatury powietrza w całym pomieszczeniu.

2/. Dobrym sposobem na centralne schładzanie pomieszczeń lub pomieszczenia są, zaopatrzone w cicho pracujące wentylatory, grzejniki rewersyjne.

3/. Dobrym sposobem na uzyskanie efektywnego, łatwego do zsynchronizowania z dynamiką pogodową grzania i efektywnego chłodzenia pompą ciepła jest hybrydowa dystrybucja ciepła tj. połączenie podłogówki z niskotemperaturowymi grzejnikami pracującymi w tej samej Tz co podłogówka.

4/. Brak w instalacji grzejników rewersyjnych wyklucza efektywne wykorzystanie pompy ciepła do funkcji chłodzenia.

5/. Jeśli ktoś decyduje się na zakup pompy ciepła, dlaczego ma dobrowolnie zrezygnować z możliwości wykorzystania jej do funkcji chłodzenia?

 

Pozdrawiam

Bogusław

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7830614
Udostępnij na innych stronach

U mnie pod koniec chłodzenia, pompa pokazuje, że wpuszcza w podłogę 17 stopni, mimo nastawu 18. Mam dodatkowe termometry, te pokazują, że leci 18.

Powrót jest lekko poniżej 20*C.

Generalnie, dopiero wczoraj poczułem dyskomfort i bóle głowy.

Wcześniej byłem mniej w domu w czasie chłodzenia.

Wyraźny chłód od podłogi czuć jeszcze po ponad 3 godzinach od zakończenia pracy pompy.

Nawet teraz w porównaniu do czasu, kiedy nie chłodziłem, podłoga jest zimna w odczuciu.

Wcześniej na panelach,.stopy po chwili je ogrzewały. Teraz, panele są chłodne.

Na boso, to masakra. Nie da się.

W następnym okienku, pompa pójdzie tylko na pół godziny.

Edytowane przez klaudiusz_x
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7830700
Udostępnij na innych stronach

Jeśli temperatura podłogi jest taka sama jak temperatura powietrza, to organizm odbiera podłogę jako neutralną. Powtórzę: organizm reaguje na różnicę temperatur.

( Przykład: jeśli "mors" z powietrza o temperaturze np. - 5 oC wejdzie to wody o temperaturze + 4 oC, to wyda mu się ona ciepła...).

 

Nie znalazłem w literaturze czułości receptorów podeszwy stopy lecz np. receptory czuwające nad temperaturą powrotu krwi do mózgu (zlokalizowane w szyi w okolicach tętnic dogłowowych) pracują z czułością 0,1 oC.

To pod ich kontrolą jest cały układ termoregulacyjny organizmu !!! https://www.regulus.com.pl/komfortowe-grzanie-komfortowe-schladzanie-organizmu

 

Jeśli temperatura podłogi jest , choćby nieznacznie niższa od temperatury powietrza, to będzie w naszej ocenie chłodna lub przy większej różnicy - zimna.

Analogicznie z temperaturą posadzki powyżej temperatury powietrza- w zależności od stopnia tej różnicy odbierzemy ją jako letnią lub ciepłą.

 

Stąd koncepcja hybrydowej dystrybucji ciepła- ciepło powinno być podawane w miarę dynamicznie w sposób maksymalnie zsynchronizowany z aktualnymi potrzebami grzewczymi lub nie podawane w ogóle w razie braku takich potrzeb. Podłoga powinna być letnia (ścieżki komunikacji) a nie ciepła.

 

W przekroju całego sezonu grzewczego, udział procentowy okresów przejściowych do okresu "regularnej " zimy wynosi około 70% : 30 %. Dlatego też komponenta dynamiczna do niedynamicznej systemu dystrybucji ciepła powinna zawierać się mniej więcej w tych proporcjach.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7830721
Udostępnij na innych stronach

Jeśli temperatura podłogi jest taka sama jak temperatura powietrza, to organizm odbiera podłogę jako neutralną. Powtórzę: organizm reaguje na różnicę temperatur.

 

Bzdura. Stan golą stopa na styropian o temperaturze 23* i na beton o tej samej temperaturze.

Powietrze 28* to juz upal - a woda zimna.

Wazne, ile ciepla jest w stanie odebrac material - dlatego dobrze izolujace i o malym cieple wlaściwym odbieramy jako cieple w dotyku a te o slabej izolacyjnosci i duzym ciep,e wlasciwym przy tej samej temperaturze odbieramy jako zimne.

 

Z chlodzeniu podloga podstawowy problem to wilgotność. Ostatnio znowu jest sucho - ale wystarczy burza i wilgotność powietrzanrozwala caly komfort a punkt rosy staje sie zagrożeniem dla drewna i paneli.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7830790
Udostępnij na innych stronach

Bo wilgoć z świeżego ochłodzonego powietrza będzie po części usuwana przez rekuperacje? Czy to tak nie działa? Rekuperator mam podłączony do kanalizy, tylko nie wiem czy w trybie chłodzenia nawiewanego powietrza też jest z niego usuwana wilgoć.

 

Jak masz podloge 21* i spadnie deszcz i na dworze jest z 26* i >90% wilgotności (a w domu dodasz jeszcze bytowej) to jaka wilgotnosć bedzie mialo powietrze przy deskach czy panelach?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7830803
Udostępnij na innych stronach

Jeśli powietrze będzie miało 23 oC, woda 23 oC, beton 23 oC i styropian 23 oC to między tymi środowiskami nie odczujesz różnicy jeśli kontakt z nimi będzie krótkotrwały.

Glazura o temp. pokojowej nie jest ani ciepła ani zimna...

Skóra na powierzchni ciała rozebranego człowieka średnio nie ma więcej niż 28 oC, zatem woda o takiej temperaturze będzie odbieralna jako neutralna ani ciepła ani zimna...

Popływaj sobie w basenie z wodą o temp. 28 oC to zaraz się przegrzejesz...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169271-ch%C5%82odzenie-pod%C5%82og%C3%B3wk%C4%85/page/4/#findComment-7830813
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...