Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Pomijając kwestie zdrowotne, które zdarzają się jakoś wyjątkowo (btw, jeśli chory jest gość a nie domownik, to raczej nie zmieniałabym z tego powodu kuchenki), to też się chcę dowiedzieć, bo zmianę kuchenki gazowej na indukcję uważam za jedną z najlepszych decyzji podczas budowy.
  • Odpowiedzi 9,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Dla takich osób zbliżanie się na odległość poniżej 30 cm do płyty indukcyjnej (już nie mówiąc o dotykaniu) jest niebezpieczne.

Jak patrzę to raczej mit, większość stron podaje, np.:

"Ponieważ wokół nas jest coraz więcej urządzeń elektrycznych, które są potencjalnym źródłem zakłóceń, producenci rozruszników wyposażyli je w specjalny system obrony przed zakłóceniami. Nosi on angielską nazwę Noise Reversion Mode i polega na tym, że wykryte przez stymulator zakłócenia powodują przełączenie się stymulatora w tryb asynchroniczny. Gdy monitorowany sygnał z serca jest zakłócony i przestaje być wiarygodnym źródłem informacji o pracy serca, rozrusznik podejmuje stałą stymulację ignorując sygnały z serca. Oczywiście urządzenie sprawdza co jakiś czas czy zakłócenia nie znikły i może znów przejść do standardowego trybu stymulacji. W większości urządzeń, tryb Noise Reversion jest standardowo włączony, co powoduje, że zakłócenia mogą spowodować co najwyżej niepotrzebną stymulację."

Moj projekt miał ten sam błąd. O 2cm za niskie wszystkie otwory drzwiowe, musiałem kupić drzwi w normie czeskiej. Zamiast swiatła przejścia 200cm, mam teraz 197cm.
W moim projekcie drzwi są oznaczone, np. 80/200, 90/200. Czyli OK?
Jak patrzę to raczej mit, większość stron podaje, np.:

"Ponieważ wokół nas jest coraz więcej urządzeń elektrycznych, które są potencjalnym źródłem zakłóceń, producenci rozruszników wyposażyli je w specjalny system obrony przed zakłóceniami. Nosi on angielską nazwę Noise Reversion Mode i polega na tym [...]."

 

Dzięki za info. Wspomniałem o tej kwestii, bo moja Mama od niedawna ma stymulator, a jest ona częstym gościem w moim domu. Niestety o systemie NRM nie słyszałem i nie ma o nim nic w instrukcji jej stymulatora, jest natomiast przeciwskazanie odnośnie używania płyty indukcyjnej, a i lekarze nam o tym mówili :(

Pomyślałam sobie, że podzielę się z Wami naszymi doświadczeniami w planowaniu miejsca w domu w kwestii rodzice, dzieci. Zagospodarowując nasz stary dom założyliśmy, że my, rodzice mieszkamy na dole i nasza sypialnia, łazienka i wszelkie inne potrzebne nam pomieszczenia są właśnie na dole. Natomiast królestwo dzieci jest na górze - tam mają pokoje i swoją łazienkę. I to się bardzo sprawdza.

 

Cieszę się, że nie tylko ja tak myślę. Nasze dzieci zbliżają się do dorosłości. Oprócz tego, co napisałaś, ja jeszcze mam na uwadze przyszłe wnuki :) nie wierzę, że dzieciaki tak szybko się wyprowadza. Taki dom z miejscem dla nas rodziców na dole, daje możliwość stworzenia oddzielnego mieszkania u góry. Wcale nie przeraża mnie myśl, że któreś dziecko że mną zostanie. Tak przeprojektowalam górę, że zostawiłam możliwość zrobienia drugiej kuchni. Oczywiście w tym wszystkim jestem egoistka. Chcę mieć dzieci koło siebie i święty spokój naraz. :)

Nigdy więcej nie zrobię dużego rozsuwanego okna tarasowego z potrójną szybą. Rzeczywiście prezentują się świetnie ale są super niepraktyczne. Są tak ciężkie, że ja nie mogę ich zamknąć. Kosztowały mnóstwo kasy, którą uważam za wyrzuconą w błoto!

 

Dziękuję za tą wiadomość. Jeszcze nie mieszkamy, a już żałowałam, że takich nie wziąłam. Trochę mi lepiej.:)

Dziękuję za tą wiadomość. Jeszcze nie mieszkamy, a już żałowałam, że takich nie wziąłam. Trochę mi lepiej.:)

a wystarczylo by wyposazyc okno we wspomaganie przymyku i problem rozwiazany ;)

Ja też zrezygnowałem z rozsuwanych. Próbowałem jak one chodzą w salonie i po kilku próbach wiedziałem że nie chcę takich. Samo rozsuwanie jest fajne, ale moment zamykania i otwierania, jak dla mnie , jest nie do przyjęcia. Mam otwierane tradycyjnie. Jedynie czego żałuję i teraz bym zrobił inaczej to podział. Mam szerokość 240cm i podział na 3 równe części, w tym jeden boczny fix. Teraz środkowe bym zrobił szrsze a zwezil boczne w stosunku 40/60/40.

 

Natomiast to z czego jestem zadowolona to z pewnością:

- płytki na całym dole drewnopodobne - rewelacja bez problemu się je czyści i nie widać smug itp

 

Hejka, mam pytanie odnośnie tych płytek. Dopiero robimy tynki, ale już od roku oglądamy w sklepie te płytki. Z różnych powodów, może napiszę swoje żale później, chce mieć takie w całym domu. Jednakowe. Dzisiaj jest ich bardzo dużo. Imitacja różnych gatunków drzew, z lakierem i matowe. Jakie masz, że jestes zadowolona?

a zamyka i otwiera? Czy tylko przesuwa?

 

A co z tym zamykaniem i otwieraniem jest nie halo? W tym momencie 9- latek nie ma żadnych problemów z pełną obslugą okna, rok wcześniej też mu to nie sprawiało trudności. Jakby młodszy dwulatek dosięgał też by bez problemu otworzył i zamknął, ale przesunąć by nie przesunął ;)

Ja też zrezygnowałem z rozsuwanych. Próbowałem jak one chodzą w salonie i po kilku próbach wiedziałem że nie chcę takich. Samo rozsuwanie jest fajne, ale moment zamykania i otwierania, jak dla mnie , jest nie do przyjęcia. Mam otwierane tradycyjnie. Jedynie czego żałuję i teraz bym zrobił inaczej to podział. Mam szerokość 240cm i podział na 3 równe części, w tym jeden boczny fix. Teraz środkowe bym zrobił szrsze a zwezil boczne w stosunku 40/60/40.

okno oknu nierowne, mnie w salonie suwanki zachwycily, lekko plyna, zero napinki przy przesuwaniu. a okna otwierane tradycyjnie juz mialam w poprzednim domu, beznadzieja, przy letnim uzytkowaniu skrzydla wywalone na salon, jak ja zalowalam wtedy ze suwanek nie zrobilam tak jak mnie namawiali :)

 

aa moje suwanki maja 2,8 i 3 metry chodza rewelacyjnie, wybralam system przesuwny bez uchylu :)

asizo szacun za sportowe zacięcie ....:cool:

 

A teraz chętnie skorzystałabym z doświadczeń innych jeśli można....

Przymierzamy się do budowania drugiego domu - w zasadzie kończymy indywidualny projekt.

Chodzi mi o balkony - taką mamy bryłę, że w kilku miejscach "aż się proszą", przy jednej łazience jakby loggia, przy pokojach dzieci a przy naszej sypialni to nawet duży taras.

W wizualizacjach 3D wygląda to ślicznie - architekt wpadł w samozachwyt :)

No ale od praktycznej strony mam wątpliwość czy my z tego wszystkiego będziemy korzystać skoro mamy zaplanowany mega taras w ogrodzie, od kuchni przez jadalnię aż do salonu.... Niektórzy znajomi twierdzą że w życiu :(

Zawsze kłopot technologiczny , te mostki cieplne itp...

Teraz nie mamy żadnego balkonu, ja niby nie odczuwam braku, ale Luby upiera się że chce. (ale jak ja się uprę to może zmieni zdanie :) )

Dla wyjaśnienia dodam, że działka jest miejska ale mnóóóóóóstwo zieleni dookoła (starodrzew)

Bardzo proszę o podzielenie się swoim widzimisię

Jeden nieduży balkon jest ok. Ja lubię wierzyć często pościel i przydaje się, że po piętrach nie latać. Jak mieszkałam y teściow mieliśmy mega wielki balkon. Uzywalismy ze 3*w roku

Dziękuję za tą wiadomość. Jeszcze nie mieszkamy, a już żałowałam, że takich nie wziąłam. Trochę mi lepiej.:)

 

nie żałuj, w naszym domu nie ma miejsca na 3-metrowe drzwi przesuwne a takie jak w projekcie miały by bardzo wąskie światło przejścia:yes: mnie nie przeszkadza że skrzydła otwierają się do środka:no: początkowo miałam tylko otwierane ale gdy żaby zaczęły mi wchodzić wieczorami do domu to przerobiłam na uchylne:D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...