Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Heheheeh :D

Co do robienia tynków samemu... Ludzie co Wy za propozycje dajecie :D To by się chyba chłopina na śmierć zarobił bo nie ma cięższej roboty niż te tynki .

 

Dokładnie. Tynki to chyba najcięższa, no może poza noszeniem bloczków, robota na budowie. Ale tu o zasady idzie.

Albo chce się negocjować, więc trzeba sobie wyrobić podstawę do negocjacji. Albo pokornie przyjmuje się wszystko co wykonawca powie.

Jak pisałem, ja z majstrem mogę się dogadać, pójść na ustępstwa. Tylko niech majster nie leci sobie w kulki. Zresztą sam sobie wystawia świadectwo jaki to z niego "wielki fachowiec" co przez miesiąc nie umi tak ustawić sobie roboty, żeby móc się określić kiedy może wejść do klienta. Nie wiem czy osobiście chciałbym jego ekipę mieć na swojej budowie.

  • Odpowiedzi 49
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Janek, ale tu ludzie chcą mieć dobrze wykonaną pracę, a nie mieć ułożoną kostkę na poziomie Twojej elektryki ;)

 

kolejny z forumowych filozofów którzy czepiają się mojej instalacji elektrycznej. dziwne że żaden ze speców którym to pokazywałem - 3 ELEKTRYKÓW oraz na forum specjalistycznym, nie było zastrzeżeń i jednoznaczne stwierdzenie że instalacja jest właściwa.

 

to tylko kostka i jej ułożenie...miejcie trochę zaufania do ekip nie z polecenia...nie święci garnki lepią.

Edytowane przez Janekk1234
Janekkk1234 nie mów mi takich rzeczy, bo jestem świeżo w temacie. Nie zapłacę 120zł za metr kostki, bo to jest absurd. I nie pisz, o bobrach, bo pytałem wykonawców, a nie zwierzęta, również tych z polecenia.

Masz przykład jak byk autora wątku. Zresztą nie będę się kopał z koniem, jako antytezę podam Ci przykład tynkarzy sprzed 2-tygodni. Sąsiedzi mieli lekkie zastrzeżenia do jego pracy. On po 2 zdaniach "konwersacji" stwierdził, że jak się nie podoba to on zwija się z placu budowy. Znajomy podzwonił po innych tynkarzach - wspomniane przez Ciebie miesięczne terminy nie wchodzą w grę. Nie mów więc, że ludzie nie potrafią szukać. Prawdą będzie raczej fakt, że wykonawcy się rozbestwili.

Jak inwestor jest w stanie zapłacić 3 razy wyższą cenę niż rynkowa to na pewno znajdzie. Tylko kto tak robi ? Chyba tylko wspomniany przez Ciebie bóbr, na pewno nikt rozumny.

 

akurat z tynkarzami mogę się zgodzić - to jest chyba obok murarki najcięższy z fachów i nie dziwne że nie będą się z inwestorem spierać o to czy może być milimetr odchyłu czy nie.... ale "piłem " bardziej do tego że są takie problemy ze znalezieniem brukarzy.

Heh a ja mu napyskowałem jak nie wiem , aż wkońcu sie rozłączył i stwierdził że nie przyjdzie i odda 1000... mało brakło na jesień bym przeniósł bo u brata tynkuje inny gość no ale czeka gipsiarz i hydraulik i holera wie na kiedy oni potem przyjdą , tlumacze tynkarzowi to w dupie ma , mam nadzieje ze ktos mu potem tez tak przelozy robote... oddzowniłem na drugi dzień żebych przychodził ale ma być na lustro zrobione ... ciekawe ...

jak mi zrobi taki numer jak Wam że na koniec jeszcze bedzie chciał podnieść to mnie chyba krew zaleje ;)

A u mnie tynkarze mają wejść w ciągu najbliższych dni. Muszę ogarnąć budowę na ich przyjęcie.

Sufity z gipsu, ściany cementowo wapienne.

28 PLN za m2 materiałem.

Tynki I elewacja. Jak to zrobimy to reszta powinna być już z górki...

 

Dodam że ekipa tynkarzy wzięta z olx. Umówiona jakieś 2-3 miesiące temu.

Edytowane przez Janekk1234
Chyba wszędzie jest to samo. Moi tynkarze z zeszłego roku obiecali że tydzień po zakończeniu roboty przyjadą poprawić to co pękło. Do tej pory ich nie widziałem, nie słyszałem. Pęknięcia naprawiłem sam, resztę naprawia w tej chwili ekipa wykończeniowa. Do hydraulika dzwoniłem już z 10 razy ... nie odbiera, krany ogrodowe więc zrobiłem sam. Do elektryków zero kontaktu ... schematu rozdzielnicy doprosić się nie mogłem, całą zimę grzebałem po trochu i zrobiłem sobie sam schemat, poprawiłem kable, podłączyłem 3 pokoje w których prundu nie było. Pomierzyłem, podłączyłem. Pana od ocieplenia umawiałem w zeszłym roku na wrzesień tego roku, chciałem się z nim spotkać na miejscu, żeby obejrzeć, dogadać, materiały szykować .... mamy lipiec i ni widu ni słychu, na wizje lokalną umawiałem się z nim już 3 razy. Ceny za usługi ... płatny morderca bierze mniej.
Tak z drugiej strony, pół roku temu odpaliliśmy niewielka firmę wykonująca posadzki epoksydowe. I wiecie co? Nie mamy ludzi do pracy. 25 zł netto za godzinę (wszytko legalnie więc płacimy od tego ZUS i podatki) i mamy tylko jednego sensownego człowieka. Reszta to Ukraińcy z łapanki którzy potrafią tylko wynieść śmieci i odkurzać. Roboty sporo więc średnie zarobki to około 7 tys do ręki. Oczywiście praca wyjazdowa więc do tego płacimy hotele ew. wynajmujemy mieszkania. I co? No i zastanawiamy się czy nie zamknąć tego w cholerę bo nie ma komu robić.
godzina pracy pracownika firmy ogrodniczej (brutto - cena dla klienta, w to wchodzi wynagrodzenie pracownika, zysk firmy, ZUS, podatki, amortyzacja sprzętu, dojazdy) 50-60/h
Tak z drugiej strony, pół roku temu odpaliliśmy niewielka firmę wykonująca posadzki epoksydowe. I wiecie co? Nie mamy ludzi do pracy. 25 zł netto za godzinę (wszytko legalnie więc płacimy od tego ZUS i podatki) i mamy tylko jednego sensownego człowieka. Reszta to Ukraińcy z łapanki którzy potrafią tylko wynieść śmieci i odkurzać.
zgadzam się, nie ma ludzi do pracy albo Ukraińcy. niedawno miałem ekipę od piankowania, właściciel polak, pracownicy ukraińcy. Fakt, jeden wiedział co robi, drugi juz trochę mniej, a trzeci pomocnik, jemu pistoletu nie dali. Miałem ekipe do posadzek a w zasadzie dwie, jedna ojciec z synem-polacy- wylewka perfect, pietro za jakiś czas Ukraińcy(ten pierwszy sie rozchorował a syn sam nie dał rady tego zrobić), niestety posadzka spieprzona. teraz mam ekipę od zabudowy GK, właściciel, sam robi z pomocnikami, wie co robi po co robi i dlaczego, pracownicy pomimo szkoleń nie bardzo wiedzą co robią, poco i dlaczego.

 

Co do tematu, to obecnie ekipom w dupach sie poprzewracało i przebierają w robotach w nie wiadomo jakich cenach9pomijam koszty materiału) zdzierają ile wlezie, nie myśląc w ogóle o przyszłości.

Znajoma robi remont. Łazienka, czyli nowa wylewka, terakota, glazura itp. Gość (wykonawca) robi sam, ma niezłą opinię i za samą robociznę krzyknął 8000, bo "w końcu to kupa roboty i w tydzień może się nie wyrobić" :)

 

A mogłem pójść do zawodówki zamiast się uczyć... :)

Dziwne czasy nastały - jak za PRLu - robotnik wyciąga więcej niż nauczyciel/policjant/urzędnik...

Widoczniej łatwiej (wygodniej) zostać urzędnikiem/nauczycielem niż robotnikiem. Mamy nadpodaż absolwentów studiów przy niedoborze absolwentów zawodówek.
i jakoś nikt jednak nie chce robić, pomimo potencjalnych zarobków 8 tyś/tydzień (jak opisywał mistalova). Chyba jednak nie jest tak łatwo pracować fizycznie? Na kolanach, z przygiętym kręgosłupem, nosząc ciężkie płytki.

Bo wszystkim się wydaje, że jest łatwo się przebranżowić. Jak tak, to dlaczego tego nie robisz?

Odnośnie tynków, mój umówiony na wiosnę tynkarz powiedział wiosną, że on nie wie czy w tym roku wejdzie, bo z dwóch brygad zrobiła mu się jedna i do tego dwuosobowa... Popytałem, poszukałem, w kwietniu majster, co mury mi stawiał dał mi telefon do tynkarza, którego kiedyś widział w życiu. Ja grzecznie pytam czy może na czerwiec będzie miał termin, a on mnie pyta, czy w maju nie może wejść bo inna robota mu się obsuwa. I tym sposobem mam zrobione piękne tynki cw, tradycyjnie robione na budowie, wygładzone piaskiem kwarcowym za 40 zł za m2. Nie trzeba rąk załamywać i panikowac tylko szukać i rozmawiać. Rady typu zrób tynki samemu to chyba dla tych, co albo nie pracują albo mogą wziąć kilka miesięcy urlopu najpierw na robotę , a potem turnus rehabilitacyjny, bo to chyba najgorsza i najcięższa robota na budowie.

Bo wszystkim się wydaje, że jest łatwo się przebranżowić. Jak tak, to dlaczego tego nie robisz?

.

 

A czemu miałbym się przebranżawiać? Tylko dlatego że można?

Niech nowego fachu uczą się ci co im w obecnego robocie źle.

Mamy nadpodaż absolwentów studiów przy niedoborze absolwentów zawodówek.

 

Mamy nadpodaż absolwentów studiów, ale nie w tych kierunkach co potrzeba. Szukam do swojego zespołu programisty, mam budżet 125 zł za godzinę i też ciężko znaleźć kogoś sensownego.

Ja poszedłbym w bardziej radykalne stwierdzenie że mamy niedobór fachowców w każdej dziedzinie. Ludzie kończą "szkoły" i mają dyplom ukończenia a nie umiejętności przydatne w pracy. Brak kompetencji miękkich to też jest problem. I to dotyczy ludzi po każdej szkole , zawodówka czy studia, bez różnicy. Pamiętam jak kiedyś rozmawiałem z kandydatem na handlowca który po jakiejś szkole handlowej nie był w stanie napisać oferty dla klienta. Nawet nie wiedział jakie informacje taka oferta powinna zawierać. Szkołę która skończył powinno pozbawić się dofinansowania. Zmarnowane pieniądze podatnika po prostu.
Niedobór to jest w ogóle pracowników. My od roku nie możemy znaleźć NIKOGO, nawet byle łajze do przyuczenia. Nikt się nie zgłasza.

 

bo na rynek weszło pokolenie oszukane a wchodzi pokolenie roszczeniowe

 

pokolenie lat 80 porobiło marketingi, dyplomy bo tak rodzice ich uczyli. kiedyś ktoś, kto miał mgr bibliotekarstwa zostawał dyrektorem kopalni. nasi rodzice to widzieli i gnali do szkoły - byle jakiej, byle do szkoły

 

pokolenie 90 - zanim rozpocznie pracę chce widzieć 5 z przodu netto i masę praw. dodatkowo służba zdrowia prywatna, siłownie, karnety.

 

i dlatego mamy teraz co mamy. zawsze powtarzam mojemu synowi - fach w ręku, rób to co lubisz, ale musisz zadać sobie pytanie, czy ludzie będą tego potrzebować. stolarz, dekarz, mechanik, glazurnik... to będzie zawsze w cenie.

 

marketing i pierdzenie w stołek ? niekoniecznie

Niedobór to jest w ogóle pracowników. My od roku nie możemy znaleźć NIKOGO, nawet byle łajze do przyuczenia. Nikt się nie zgłasza.

 

pińcset plus, mieszkanie plus, zapomoga plus, becikowe plus, dodatki plus .... po co pracować. W tym kraju ten co pracuje utrzymuje resztę, więc nie ma się co dziwić. 125 zł/h stawka w branży IT i też nikogo ... piknie. Te nasze złote czasy odbiją się zgagą w najbliższych latach.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...