Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Wojtek_796

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 466
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Wojtek_796

  1. Cześć. Ten zapach to już podpada pod klasykę. Wszystko wiadomo: - na wkładzie wymagająca wypalenia farba, której żaden z producentów nie wypala - no bo już by tak mniamniuśnie na półce w sklepie nie wyglądał, - przypalający się na gorących blachach kurz, składający się głównie z organicznych włókien, - zwęglająca się żywica fenylowo-formaldehydowa spajająca włókna wełny skalnej w izolacji obudowy. Wszystko wina użytkownika*. Jeżeli chodzi o resztę, to napisz jeszcze jaki przekrój ma komin, jaką ma wysokość i czy jest na nim jakaś nasada. Ceglane kominy są fajne, ale niestety mają tę wadę, że czasem kiepsko pracują przy okresowym paleniu. Tu bym pomyślał o wkładzie (rurach) stalowych i ewentualnie ich izolacji. Nie wiem czy tu wyciąga się ten cały popielnik - zaglądałeś tam? Odkurzałeś? Nie są czasem zasypane popiołem kanały powietrzne? Zdaje się, że w tym wkładzie użytkownik nie ma wpływu na rozkład ilości (balans) powietrza do tych trzech "systemów" napowietrzania (szkoda, że nie szesnastu*). Przy słabym ciągu ten balans może się niekorzystnie zmieniać - coś tu dałoby się zaradzić. Pozdrawiam * - sarkazm
  2. Wojtek_796

    Filtr do kominka

    ...
  3. Wojtek_796

    Filtr do kominka

    To jest bardzo dobra nasada kominowa, najlepsza jaką znam. Sam ją wielokrotnie polecałem. Rzeczywiście skutecznie wspomaga i stabilizuje ciąg (wykorzystuje zjawisko siły nośnej - wiatr wytwarza podciśnienie w miejscu wylotu spalin). To ma wpływ na emisję. Badania prowadzi się na sztucznym stałym ciągu, który jest trudny, nawet bardzo, do uzyskania w warunkach rzeczywistych. Każde wahnięcie ciśnienia w kominie powoduje zakłócenie spalania i pogorszenie emisji. Zaświadczenie wydane przez IEN Łódź jest rzeczywiste i prawdziwe, ale trzeba się w nie wczytać. Mowa tam o konkretnym (niewymienionym tam z nazwy) palenisku doposażonym w tę nasadę. Badano jego emisję przez i po, i poświadczono, że zastosowanie nasady ma pozytywny wpływ. Ale już samo stwierdzenie, że przy jakiekolwiek zmianie konstrukcyjnej w samym palenisku nie ma podstaw do identycznych wniosków, a co dopiero mówić o całkiem innym wkładzie kominkowym czy piecu. Dla wyjaśnienia - ja bardzo bym chciał, żeby tak było, ale niestety tak nie jest. Mam kontakt z tym laboratorium i sprawę konsultowałem u źródła. Jeszcze trzeba by założyć, że samorządy będą w przypadku niejasności rozpatrywać sprawy na korzyść obywatela. Tu mam poważne obawy. To wszystko nie oznacza, że nie warto się zaopatrzyć w tę nasadę - warto, bo jest po prostu dobra.
  4. Wojtek_796

    Filtr do kominka

    Dzień dobry. Niestety muszę trochę zepsuć nastroje. Urządzenie z linku nie jest filtrem tylko nasadą kominową - zresztą bardzo dobrą. Nazwa sugeruje jakieś filtrowanie, niestety - nie ma tam żadnego elementu filtrującego. Tekst strony - opis "filtra" to czysty marketing. To wszystko niestety nie jest takie proste. Przepraszam za niezbyt optymistyczne informacje. Pozdrawiam
  5. Dzień dobry, wyciąłem element-nakrętkę, którą trzeba odkręcić. Normalnie w prawo (patrząc oczywiście od strony głowicy). Naszło tam pewnie trochę kamienia i może stawiać opór. Mały klucz do rur będzie potrzebny + ewentualnie WD40. Trzpień zaworu się pewnie zaciął i trzeba go rozruszać. Taka jest moja koncepcja (sprawdzona). Pozdrawiam Po odkręceniu kombinerkami wysuwasz wciśnięty i zacięty trzpień zaworu, który trzeba rozruszać i wyczyścić. Potem, po wyczyszczeniu gwintów nakręcasz wyczyszczoną głowicę nastawioną na pełne otwarcie - już ręką. Edit. Sorry, napisałem odkręcasz w prawo, oczuwiście nie w prawo tylko w lewo - normalnie, jak każdą normalną śrubę
  6. Dzień dobry! Ogrzewacz ustawiłeś w dobrym miejscu. Trzeba pamiętać, że on grzeje przez promieniowanie. Ogrzewa więc to, co "widzi". Promieniowanie cieplne rozchodzi się po liniach prostych, jak światło, bo to jest światło (podczerwone) i tak samo się zachowuje. Ciemne powierzchnie je chłoną, jasne odbijają (wyjątkiem jest szron). Potraktuj to, jak lampę. którą chciałbyś oświetlić jak największą część domu. To takie wrażenie, że "ciągnie" od okna, to też "tylko" promieniowanie (oczywiście zakładam, że okno nowoczesne i szczelne). Ciało człowieka po prostu wysyła ciepło "w kosmos". Stąd wrażenie chłodu. Okno nie blokuje tak podczerwieni jak ściana. która jest też cieplejsza. Grzejniki umieszcza się pod oknami, żeby korzystać z naturalnej cyrkulacji powietrza, które po prostu przy oknie opada w dół, co zwiększa wydajność kaloryferów, szczególnie konwekcyjnych. Żaden kaloryfer całkowicie konwekcyjny jednak nie jest - grzeje przede wszystkim promieniując. Jak będziesz miał tyle ogrzewaczy akum., co okien - postaw je pod oknami. Jak masz jeden - zostaw tam, gdzie stoi. chyba, że masz problem ze skutecznością jego rozładowywania - wtedy pod okno. Pozdrowienia
  7. Cześć. Nie jestem @alterm, ale ten temat trochę znam. Najczęściej bez jakiejś większej interwencji (w sensie wtargania do domu spawarki) w konstrukcję wkładu nic na to nie poradzisz. To stick-slip. Pozostaje Ci się do tego przyzwyczaić - jak do tykania zegara lub szczekania psa sąsiada. Nic się tu złego poza tym nie dzieje. Zakopconą szybą bym się bardziej przejmował.
  8. Wyrazy współczucia. Szkoda, że tyle lat się z tym męczysz i nie zwróciłeś się wcześniej o pomoc. O wydanej kasie nie wspomnę. Wygląda na oko, jakby wkład dusił się bez powietrza. Na szybie brak znamion obecności kurtyny powietrznej (górnego powietrza znad szyby). Z Twojego opisu wynika, że sam robiłeś pierwsze palenia - nie zrobił tego montażysta? Napisz jeszcze jak wygląda doprowadzenie powietrza. Jeżeli, jak piszesz, komin jest sprawny, to trzeba by szukać przyczyny po stronie dolotu powietrza. Oglądał to ktoś spoza serwisu? W sensie, że ktoś niezwiązany z producentem? Zmieniałeś coś w domu przy okazji wymiany kominka? Przy wentylacji, oknach itp.?
  9. Wojtek_796

    Zabudowa kominka

    To oczywiste. Zdziwiło mnie tylko to, że są jakby "w obrębie obudowy". O kanały wentylacji grawitacyjnej biega oczywiście.
  10. Wojtek_796

    Zabudowa kominka

    Obudowę zasklepiasz szczelnie (oczywiście przeprowadzasz przez to sklepienie rury) więc 20-30 cm pod tymi, jeżeli dobrze rozumiem to, co widzę, podwieszonymi płytami k-g. Górna kratka pod to sklepienie. Jeżeli chcesz, żeby optycznie obudowa dochodziła do sufitu, zamykasz też przestrzeń pomiędzy sklepieniem i sufitem i tę przestrzeń też wentylujesz. To tak zwana, nie wiadomo dlaczego, komora dekompresyjna. Nie wiadomo dlaczego, bo dla mnie dekompresja jest, jak na przykład robi się dziura w samolocie. Ale mniejsza - niech się zwie, jak chce. Nie rozumiem trochę tego z tymi dwoma otworami do wentylacji - skąd mają brać powietrze.
  11. Wojtek_796

    Zabudowa kominka

    Niezamaco. Sprzedawca dobrze radził. Choć, jak pisałem, nie jest to jakimś dużym błędem, jak się zrobi inaczej. Ta górna kratka ma być zorientowana, jeżeli chodzi o wysokość, nie względem podłogi, a względem wnętrza obudowy. Ma być możliwie wysoko. Jeżeli jest tam dodatkowo dystrybucja gorącego powietrza, to wtedy nieco poniżej wlotu do dystrybutora. Tu ważna jest też kwestia konstrukcji tej "góry" samej obudowy - ochrony sufitu. Jeżeli obudowa kończy się poniżej, to OK. Jeżeli jest budowana do samego sufitu, to wymaga to paru wskazówek. Szczególnie ważne jest z czego jest sufit
  12. Wojtek_796

    Zabudowa kominka

    Witaj, ja bym wyciął po. Po dobrym związaniu zaprawy oczywiście. Trzeba tylko pamiętać, gdzie są metalowe wzmocnienia, kręty itp. - jak są i jak się je stosuje to przewidywać ich umiejscowienie. To ma same zalety z wyjątkiem problemu z pyłem przy cięciu, który wpada do wnętrza obudowy i dobrze byłoby go, na ile się da, usunąć (odkurzaczem np. - wiem, że ciężko). Z dobrze zaimpregnowanych płyt jednak już się tak mocno nie sypie. Cięcie przed jest wygodniejsze i powoduje mniejszy bałagan, ale jest większe ryzyko pomyłek, pęknięć osłabionych płyt, no i nie ma potem prostej możliwości korekty umiejscowienia kratek, jakby wzrokowo czy technicznie coś się nie komponowało - nie pasowało. Płyty KW to na szczęście materiał łatwy w obróbce i pozwala na korekty. Ważne, żeby mieć już fizycznie w ręku te kratki, pod które się wycina, a nie brać wymiarów otworów z opisu w ofercie. Ogólnie zresztą jest to drugorzędny problem (przed czy po). Powodzenia
  13. Cześć. Za dużo energii chyba poświęcasz na szukanie. I tak wszystko wyjdzie w praktyce. 750 zł to sporo. U mnie Makita UC3503A koło 15 lat. Czwarty łańcuch, ta sama prowadnica. Żadnych problemów. No. ale trzeba pamiętać o "postępie technicznym". Nowoczesny sprzęt może po roku wyglądać gorzej, niż 20 letni po 20 latach. Jak projektowaniem zajmują się księgowi, a rynkiem sterują sieci marketów, to tak to wygląda. Zauważyłem też, że czasem cena (wysoka) stanowi zachętę, bo sugeruje, że to coś lepszego. Naciąłem się parę razy i teraz raczej szukam tańszego sprzętu (oczywiście patrząc i jednak myśląc). Pozdrawiam
  14. Witaj! Miejsce dla kominka jak każde inne , a nawet lepsze. Wręcz powiem - bardzo dobre. Spotkałem takie rozwiązanie. W pełni zgadzam się z powyższą odpowiedzią (by @fajnytoster). Przy takiej koncepcji, jak nie ma komina, pomyśl o zewnętrznym kominie stalowym (systemowy, samonośny, dwupłaszczowy). Jest estetyczny, pasuje do dzisiejszej stylistyki i, co najważniejsze, jest dobry. O kominie ceramicznym - w sensie tych dostępnych na rynku, modnych (jeżeli już nim Cię nie obdarowano) - nie myśl. Co do rozpalania - jak pisał wyżej @fajnytoster, to usytuowanie ma do tego tyle, co nic. Można by ewentualnie kręcić nosem na umieszczenie kominka naprzeciw dużego przeszklenia, ale czasem praktykuje się coś takiego z nadzieją właśnie, że nadmiar ciepła będzie wypromieniowany (okna blokują konwekcję, ale nie promieniowanie cieplne). Oczywiście nie zawsze oszczędność i racjonalność jest najważniejszym kryterium - powinno być oczywiście, no, ale różnie w życiu bywa. Pozdrawiam
  15. O, to masz fajną półkę do ułożenia akumulacji. Na deflektor to nie, bo on ma się szybko nagrzać. Można by się ewentualnie zastanowić nad deflektorem ceramicznym (jeżeli tam jest żeliwny). Te płytki na ścianie, mimo że ciemne, powinny w miarę dobrze odbijać ciepło. O odbłyśniku (lustrze) z ocynkowanej blachy możesz jednak pomyśleć. Nie wiem jaki szamot masz na myśli (beton?), lepsze byłyby cegły-kształtki magnezytowe lub magnetytowe, ale je trudniej znaleźć.
  16. Pomyśl nad rurą dwupłaszczową. Są do tego odpowiednie przejściówki, żeby minąć się bezpiecznie z przegrodami, szczególnie typu stropodach. No i sama taka rura może stanowić gotową część komina nad dachem - nie trzeba już niczego murować. Estetyczne, trwałe i praktyczne.
  17. Dziękuję za dziękuję, bo to nieczęste. Czarny szamot prawie zawsze na plus. Co do falbanek - czasem mogą dać skutek odwrotny. Jakbyś wrzucił fotkę sytuacyjną, to może coś by wpadło do głowy. Zawsze trzeba pamiętać, że ciepło zachowuje się dokładnie jak światło i co trzeba zrobić, żeby w pokoju z żarówką było jaśniej - założyć klosz? - chyba nie. Jak się chce żeby reflektor samochodowy świecił mocniej w określonym kierunku, to się stosuje odbłyśnik (za moich czasów mówiło się odblaśnik).
  18. Cześć, pomyśl nad kombinacją opcji - keramzytowe pustaki z któregoś systemu i w to rura stalowa. Deszczówka nie jest problemem, jeżeli założysz nadstawę- może być nieruchoma. Do odcinka nad dachem są też systemowe gotowe rozwiązania.
  19. Cześć, jakieś takie delikatne to. Te przetłoczenia świadczą o cienkiej blaszce. Emalia? - dziwne. Te profile też mają mały przekrój - ryzyko szybkiego zarośnięcia. A co przy zapaleniu się sadzy? Ja bym tego nie zakładał.
  20. Rura z nierdzewki, więc pytanie - czy mierząc pirometrem jej temperaturę zrobiłeś w nim korektę na inną emisję takiej powierzchni? Bez korekty pirometr pokaże znacznie niższą temperaturę, niż jest ona w rzeczywistości. Taka rura może być gorętsza niż czarna, ale też ma znacznie bardziej rozwiniętą powierzchnię. Dodatkowy wymiennik wodny w szeregu przed, bo: raz - chcesz obniżyć temperaturę spalin - zyskać na sprawności, a więc im zimniejsza woda w tym miejscu, tym wymiana lepsza, dwa - turbodym zabezpieczy ciepły powrót, co zawsze dobrze wpływa na główny wymiennik we wkładzie i lepsze spalanie. Poza tym ewentualna kondensacja - im dalej od samego paleniska, tym lepiej. czy warto - do końca nie wiem - na pewno gorzej nie będzie. Jeżeli wkład ma tę gwarantowaną na papierze sprawność, to bijesz się o dodatkowe 1-2%. Jeszcze warto wspomnieć, że na przykład przy murowanym kominie bez wkładu (nie wiem jaki masz) niewskazane jest zbyt mocne obniżanie temperatury spalin.
  21. Cześć, Piotr, ale @narciarz napisał, że to temperatura na powierzchni rury. Zależy jeszcze jaka to rura - czarna czy z nierdzewki. W środku może być (zależnie od szybkości spalin i rodzaju rury) 80-150 st. więcej. No i pytanie dodatkowe - ten dodatkowy odbiornik wodny wpięty szeregowo - przed czy za "płaszczem". Do miarodajnej odpowiedzi potrzebna byłaby jeszcze znajomość nadmiaru powietrza - przy wodnych kominkach z wodą w ścianach jest on zawsze wysoki. Więc moim zdaniem warto ten turbodym dołożyć, w szeregu przed płaszczem. Ale to zdanie na podstawie domysłów. Potrzebne więcej danych. Pozdrawiam
  22. Hej, kanał prostokątny 204x60 odpowiada rurze o średnicy 93 mm, a więc raczej się w ogóle nie nadaje ze względu na te wymiary. Przekroje kanałów nieokrągłych trochę inaczej się liczy. Nie a x b tylko ze wzoru na średnicę zastępczą.
  23. Piotr, toż pokazałem. Napisz lepiej czy warto jechać na Budmę. Mam inne doświadczenia. Klej jest mineralny, a taśma to po prostu cienka aluminiowa blacha - jest plastyczna i zawalcowana na rurze trzyma się kształtowo. Warto też oczyścić i odtłuścić miejsce klejenia. Jeszcze dodam, że lepiej trzyma się rury przepalonej już. Jeżeli ktoś odniósł wrażenie, że zamierzam się kłócić, to przepraszam - nie mam. Ja ją stosuję zawsze, choć, jeżeli chodzi o kominki, to głównie zajmuję (zajmowałem) się testami. Musi wtedy to być super szczelne, bo inaczej zafałszowany jest pomiar (powietrze dostaje się do spalin). W innych sytuacjach - nic na siłę. Wycofuję jednak niniejszym słowo "żaroodporna". Nie jest taka. Powinienem napisać "wysokotemperaturowa". Przepraszam za błąd.
  24. Tak, dam radę. Ona się dość łatwo rozwija. [ATTACH=CONFIG]467809[/ATTACH] Trzeba zwrócić uwagę na temperaturę stosowania. Są takie, wręcz na oko identyczne, do wentylacji i nie nadają się się do kominków (różnią się klejem głównie). Są też, tylko wyglądające na aluminiowe, malowane taśmy z tworzywa - do klejenia folii paroizolacyjnych na przykład. Trzeba na to zwrócić uwagę. Nie wszystko aluminium, co się błyszczy. Aluminium powyżej 350 st. utlenia się i kruszy (topi się 660). Nie emituje niczego. Tlenek aluminium to wytrzymałość prawie 3 tys. st. - to główny składnik prawie wszystkich materiałów ogniotrwałych.
  25. Tak, zaraz pod komorą dekompresyjną. Nie ma konieczności doszczelniania rur ze stali nierdzewnej. Są dość szczelne. Można ewentualnie użyć taśmy aluminiowej zwracając uwagę na to czy aby na pewno jest to taśma żaroodporna, ale, jak napisałem, nie jest to w tym przypadku niezbędne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...