Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

KrisPL_

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    81
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez KrisPL_

  1. Takie sytuacje kojarzą mi się z narzekań mieszkańców bloków (obok krzyków, remontów, używanie drewnianych chodaków, imprez po północy), ale jak widać nikt nie pozbywa się hobby przeprowadzając się na przedmieścia czy wsie.
  2. Witam, wyrównałem działkę przed posianiem trawy, jednak w niektórych miejscach po deszczu porobiły mi się dołki (ziemia była luźna i osiadła). Niestety nie mam już ,w okolicy również czarnej ziemi i zastanawiam się nad zakupem kilku worków w ogrodniczym. Jaką ziemię powinienem kupić pod trawkę? Pozdrawiam!
  3. Na poddaszu zawsze będzie gorąco, niezależnie jaką izolację się zastosuje. Można to w jakiś sposób zniwelować np. zamykając rolety, nie stosując okien dachowych, generalnie jak najmniej szkła. Oprócz tego myki typu instalacja sypialni po stronie wschodniej czy zastosowanie klimatyzacji itp.
  4. mcc byłbyś tak miły i zrobił fotki tego 16-32 (z kilku kroków i bliska)? Podaj od razu nr konta przeleję za fatygę.
  5. Poświęciłeś 50-55 godzin. Pytanie ile jest dla Ciebie warta godzina takiej pracy. Ile czasu i jakie koszta poświęciłeś na dojazdy itd. Jakich narzędzi używałeś. Wszystko musisz policzyć.
  6. Pewnie, że koszty działalności są wszędzie, nikt tego nie neguje. Różna jest jednak ich skala. Nie ma sensu porównywać marketu do wirtualnego sklepiku internetowego z jego kosztami działalności. Poza tym różne są również dodatkowe opcje dla klienta, o których wspomniałem wyżej, które to z kolei kształtują ceny towaru na półkach stacjonarnych, ale również internetowych. Poza tym dochodzi fakt, że sklepy internetowe muszą w nieco inny sposób kształtować ceny aniżeli stacjonarne z powodu znacznie łatwiejszego sposobu porównania cen i wyboru źródła zakupu. Warto wspomnieć również o tym, że ceny w necie, nawet u gigantów zwyczajnie muszą być niższe, ponieważ wiążą się ze znacznie większym ryzykiem zakupowym (niezgodność towaru z umową, problemy związane ze zwrotem, nie zawsze łatwo przewidziany czas realizacji itd.) a sama wygoda wielu osobom tego nie rekompensuje. Odnosząc się do cen pomijam tutaj oczywiście sklepy, które weszły na rynek e-commerce (na rynku polskim) głównie podążając za modą i w celu zaprezentowania swojej oferty (np. Mediamarkt) czy wszelkie sklepy z sektora spożywczego, w których klient jest w stanie opłacić wysoką marżę jedynie za komfort. Wspomniałem o tym fakcie w ramach kontrargumentu na to, że markety to złodziejskie punkty dla naiwniaków. Już w wątku o Castoramie wspominane było, że nie wszystko i nie wszędzie warto kupować, lojalność zwyczajnie często nie popłaca i nie tyczy się to tylko szeroko pojętej budowlanki. Piszę to jako wielki entuzjasta handlu internetowego, działającego w branży e-commerce od wielu lat. Powinienem jechać po stacjonarnych i ich praktykach jak po burej suce, ale warto zauważyć fakt, że sklepy internetowe działają na tle stacjonarnych i w odniesieniu do nich, gdyby tych drugich zabrakło ludzie szybko by za nimi zatęsknili.
  7. Obawiam się, że ten 16-32 będzie za gruby to już takie małe kamieniochy. macie jakieś fotki żwiru 8-16 i 16-32. W necie są, ale sprzedawcy wrzucają ogólne fotki żwiru podpinając jedno pod wszystkie frakcje.
  8. Pamiętajcie, że w cenie produktu w markecie budowlanym są wliczeni pracownicy, utrzymanie placówki, możliwość bezproblemowego zwrotu towaru, doradztwo na miejscu, dostępność produktu, jego namacalne istnienie, błyskawiczny zakup + ewentualnie płatność ratalna 0% itd. Nie można porównywać marketu ze sklepem internetowym, który powyższych rzeczy nie oferuje, a niższa cena obarczona jest znacznie większym ryzykiem zakupu. Kwestia wymagań klienta, dlatego nie dziwię się, że niektórzy wolą zakupić w stacjonarnym. Ja wolę w internetowych ze względu na cenę wielu rzeczy, ale w marketach też sporo kupuję. Jeśli chodzi o hurtownie to chyba większość ludzi mając w planach zakup większej ilości produktu kieruje się właśnie tam chyba, że w markecie jest jakaś promocja.
  9. Warto jednak czasem stworzyć taki post, gdyż ludzie są bardzo podatni na reklamę, zobaczą gazetkę, coś w necie lub TV i lecą jak szaleni. Nie wszystko warto kupować w jednym sklepie i warto porównywać ceny. Działając w ten sposób pomagamy sobie i innym klientom.
  10. Witam! Zamierzam zakupić żwir do zrobienia kilku rzeczy w ogrodzie np. do uzupełnienia gazonów, które służą za schody, do uzupełnienia opaski w okół domu. Żwir już kupowałem do drenażu, jednak nie pamiętam jego frakcji. Jaki będzie lepszy 8-16 czy 16-32? Pozdrawiam!
  11. Kobiety mieszkające obok mnie są w sile wieku, więc z tym chodzeniem nago zarezerwowałbym sobie codziennych widzów. Wg mnie fajnie się odgradzać drzewkami. Dom ma dać wszystko to czego z wiadomych względów nie może dać mieszkanie: spokój, prywatność, relaks w ogrodzie itd. Każdy jednak lubi coś innego. Sąsiadów zakładam, że każdy ma podobnych, bo generalnie 99% ludzi lubi wiedzieć co się dzieje nie tylko za płotem, ale nawet w domu u sąsiada. Moi sąsiedzi wiedzą absolutnie o wszystkim co mam w ogrodzie, na jakich etapach prac jestem, a nawet czasem co robię w domu biorąc pod uwagę fakt, że siedzą nosami w oknach, a czasem robią nawet fotki (na szczęście nie tylko mi, sobie nawzajem również) oraz oglądają filmiki nagrane ze swoich kamer i komentują je. O spotkaniach stricte plotkarskich nawet nie wspominam. Przynajmniej złodziejów u mnie nie ma, poza jednym sąsiadem, który kradnie różne rzeczy z działek obok.
  12. Takie sklepy jak electro niestety pokazują, że duży udział w rynku wcale nie idzie w parze z wysoką jakości obsługi, a wręcz przeciwnie, może ją utrudnić z powodu natłoku klientów. Electro również działa na szkodę rynku e-commerce, którego największym problemem jest strach przed zakupem rzeczy nienamacalnych, gdzieś w sieci w obawie o sam produkt i obsługę posprzedażową. Reklamacje, zwroty itp. najlepiej realizuje się w sklepach stacjonarnych, bo tam znacznie ciężej olać klienta bez szkody dla sklepu. E-maila zawsze można skasować, nie odpisać, a rozmowami telefonicznymi zniechęcić.
  13. Mam FAAC i właściwie wszyscy znajomi również. Ta firma to już chyba legenda wśród napędów pod względem jakości wykonania i bezawaryjności, popularności, pomocy technicznej. Zapewne jest też kilka innych dobrych firm, nie warto kupować jedynie marketowego typu no-name. Wcale nie są dużo tańsze, a ryzyko spore.
  14. Mam właśnie glinę i na niej tak z 10 cm czarnej ziemi. Dołki będę kopane jednak na bieżąco i sadzone od razu drzewka, więc raczej nie obawiam się napełniania wodą. Powinienem je nawozić nawozem od iglaków od razu po posadzeniu czy się wstrzymać?
  15. Wiele też mówi o sąsiadach. U mnie wielu prowadzi wręcz stałą obserwację i nawet nikt tego nie ukrywa. Działki są małe, więc dochodzi jeszcze fakt podsłuchiwania. Mi to nie odpowiada, dlatego się szczelnie grodzę. Gdybym chciał współżyć z ludźmi kupiłbym mieszkanie, dom miał właśnie funkcję od nich odpocząć, szczególnie po pracy.
  16. Witam, w najbliższą sobotę zamierzam posadzić sobie kilkaset tuji szmaragd 4-letnich z doniczki, jednak z tego co widzę zapowiadają opady w ten dzień oraz silne burze w kolejne dni. Zakładając, że prognoza się sprawdzi - czy sadzenie lepiej przełożyć czy nawet lepiej sadzić w takich warunkach, bo przynajmniej łatwiej się będzie kopało, podleje drzewka i nawodni ziemię? Pozdrawiam!
  17. Witam! Miałem dosyć mocno zanieczyszczoną ziemię, musiałem ją przegrabić. Na 6 arowej działce co 2 metry nagrabiłem kopiec kamieni, różnych roślinek itd. oraz, co ważne sporo ziemi. Nie chciałbym jej się pozbywać razem z niepotrzebnymi elementami i mam pytanie. Czy mogę przepuścić to przez jakieś sitko itp.? W jaki sposób to się fachowo robi? Pozdrawiam.
  18. Byłem już zdecydowany na zakup walca, ale okazuje się jednak, że nie jest on w przyszłości niezbędny. Mam kilka pytań, będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi: 1. Czy istnieje jakiś sposób ubicia ziemi bez zakupu walca? Mam 50 kg, okrągłe hantle, przywiązałbym dratwę i ciągnął to. 2. Czy walec do trawy nie przyda się w przyszłości w celu agregacji? Wystarczą takie nakładki na buty z allegro za 30 zł czy może lepiej zainwestować w wał z kolcami? 3. Czy trawę lepiej siać siewnikiem na kółkach czy może taki ręczny siewnik z korbką się nada, aby równo rozrzucić nasiona? 4. Kiedy powinienem nawieźć ziemię pod trawnik, przed posianiem trawy czy po tym zabiegu? 5. Mam rzuconą czarną ziemię (grubość 10-15 cm), z której wybieram jeszcze kamyki itd. Czy kolejność prac powinna wyglądać następująco: 1. Wyrównanie terenu łopatą i grabiami oraz usunięcie kamyków, chwastów itd. 2. Zwałowanie ziemi (ubicie) 3. Wyrównanie ziemi np. deską 4. Zasianie trawy Sądzę, że po posianiu trawy przydałby się właśnie walec.
  19. Dzięki za info, z tym olejem to fajny pomysł. Zastanawiam się jeszcze czy wziąć do niego (walca) kolce. Podobno każdej wiosny warto takimi kolcami pojeździć po trawniku. Widziałem specjalne buty z kolcami, ale skoro na walec można to założyć to chyba lepiej.
  20. Taki zwykły zielony z Castoramy za 139 zł styknie? Słyszałem, że musi mieć co najmniej 70 kg, aby wałowanie miało sens, a ten ma 50 kg już obciążony. Są jeszcze takie czarne większe, ale to już ponad 200 zł...
  21. Witam! Rzuciłem czarną ziemię na glinę pod trawę, od tygodnia grabię i wyrównuję. Nie jest jednak zbyt dobrze ubita. Czy jest sens do tego celu kupić taki podstawowy walec na alledrogo za 140 zł, który po zalaniu wodą waży ok. 50 kg? Czy może przywiązać deski do butów i ubić? Ważę 110 kg, więc mogłoby to byś skuteczne. Trawa będzie wysiana na dokładnie 3,5 arach. Słyszałem, że teren powinno się wałować na każdą wiosnę i to właśnie mnie motywuje do zakupu jakiegoś sprzętu zamiast co roku skakać po ogrodzie na deskach. Macie jakiś pomysł? Pozdrawiam!
  22. Nie w każdym markecie opłaca się kupować wszystko. W Casto np. są bardzo drogie folie czy wiklina, w Obi tylko tandetne i przy tym drogie przęsła. Robię jednak zakupy w obu omijając nieuzasadnione ekonomicznie produkty czy nawet działy. Nawet w Biedronce, przenosząc się na dział spożywczy, znanej z taniochy i producentów no-name są droższe produkty niż u konkurencji (np. mrożonki) czy tanie, ale przy tym przesadnie tandetne. Każdy ma swoje ulubione sklepy z określonymi grupami produktów.
  23. Za materiał tak, to jasne, ale wielu żąda zapłaty już za robociznę. Ja tak miałem z ogrodem, jedyna firma z sensownymi cenami i dobrymi opiniami w okolicy, ale żądali kasy przed robotą z zasadą, że po wszystkim sporządzany jest protokół odbioru. Mogłem wybrać, pracować z nimi, albo z nikim, bo konkurencja ze słabą ofertą. Zgodziłem się, bo mogłem to w pełni kontrolować (robota na 10 godzin), ale generalnie 98% wykonawców nie chce się pracować po otrzymaniu kasy.
  24. Z polecenia również zdarzają się partacze, sam takich miałem od tynków. Generalnie zawsze słucham opinii negatywnych, one prawie zawsze się potwierdzają, a z pozytywnymi różnie bywa, bo ludzie są wadliwi generalnie (popełniają błędy, które nie zawsze są w stanie naprawić) z natury. I nie tyczy się to tylko wykonawców, ale ogólnie kontrahentów.
  25. Jak się czegoś nie widzi to człowiek nie zdaje sobie z tego sprawy. Współpracuję z wieloma ludźmi prowadzącymi interesy (profesjonalne firmy, nie jacyś oszuści z bazarów), prawie każdy kombinuje jak może, oszukuje państwo, pracowników, kontrahentów. Pracownicy również kradną lub postępują nie do końca uczciwie. Klienci często oszukują z przymusu, życie ich do tego zmusza, a prawo wielu nie zniechęca. Nie jest to tylko domena Polaków, są bardziej nieuczciwie kraje nawet w Europie. Nie twierdzę, że "wszyscy kradną i oszukują", ale twierdzenie, że większość ludzi jest uczciwych to jedynie subiektywne odczucie niepoparte w faktach niestety. Okazja oraz przymus czynią złodzieja. Państwo kontroluje obywatela? Szczególnie widać to w kolejnych aferach i działaniach (a właściwie ich braku) służb. Państwo nie widzi wszędzie oszustów tylko szuka sposobu do załatania dziury budżetowej jakimikolwiek, nawet najbardziej absurdalnymi sposobami..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...