gusia80
-
Liczba zawartości
85 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Artykuły
Blogi
Pobrane
Sklep
Wydarzenia
Galeria
Posts dodane przez gusia80
-
-
Kuchnia ma wymiar 3,6 x 4,4; pośrodku krótszej ściany jest okno, a w rogu po przeciwnej stronie drzwi. Kuchnię planuje na dwie ścianki, ewentualnie podkowę, ale póki jeszcze jesteśmy na etapie "obmyślania" wielu rzeczy, to zrobić można wiele....
-
Chcielibyśmy wydzielić w kuchni "kącik jadalny"... np. jakąś niską ścianką, czy barkiem (takim z płyt K-G)... już od jakiegoś czasu szukamy ciekawych zdjęć i nie możemy na nic szczególnego natrafić... może znajdą się jakieś dobre Duszyczki na tym forum, które są w stanie nam pomóc....
-
A ja już od kilku dni się zastanawiałam czemu wątek został usunięty..., rzadko często sobie coś tam czytam na różnych forach, ale do tej pory może spotkałam jeden skasowany temacik... (myślałam, że pewnie istnieje już podobny temat i dlatego skasowali, a teraz jestem w szoku!!!)
Cenzura jak za komuny, ale nie dziwcie się - prawda przecież boli..., a jeżeli firma (broniąc swej dobrej opinii) nie decyduje się na polemikę z forumowiczami tylko każe usunąc wątek to widocznie ma wiele na sumieniu i nie ma nic na swoją obronę (Jezierski np. dyskutuje na forum z niezadowolonymi klientami) ..., za niedługo pewnie będą usuwane pochlebne opinie o kuchniach np. BRW i każą zostawić tylko od tych niezadowolonych... (wszak konkurencję trzeba eliminować).
-
Mnie też się podoba i taki fajny kolor ścian 9ciekawa jestem co to za farba)? A tym co mówią inni się nie przejmuj, bo jak to mówią " głupi nie zauważy, a madry nic nie powie"... mi sie podoba, bo po pierwsze nie jest pstrokata (wszystkie kolorki ze sobą współgrają), a po drugie bardzo cieplutka, a nie wiejące chłodem jak niektóre nowoczesne...
-
ja tez mam w sypialni i dziecięcym wykładzinę, i choć niektórzy twierdzą, ze to alergenne, to bardzo sobie chwalę.... jedyny minus to jak babcie przychodzą kilka razy w roku w odwiedziny i zwiedzają sobie mieszkanie (bardzo nie lubię, bo chodzą jakby to było muzeum) w (nie zawsze czystych) buciorach....., ale nie mam sumienia 80-latkom zwracać uwagi, że wykładziny jasne i dziecko po nich raczkuje...
, moze w przdpokoju postawić automat z kapciami foliowymi jak w szpitalach?
-
No, no... całkiem fajnie się zrobiło u Ciebie... Zaglądam tu często (prawie codziennie), ale zawsze tak cichaczem pozerkam i uciekam, bez przywitania (bo czasu wiecznie deficyt), a gaduła jestem straszna ( a necik też jest fajnym pochłaniaczem czasu, choc rano się żałuje)...
Śledziłam też wątek z "zielonymi kafelkami", ale zgodzę się z większością, że choć zielony fajny, to te "ostateczne" są bardziej trafione, a jak ci się kiedyś znudzi kolorek w kuchni to pomalujesz sobie na zielony, czy inny kolorek, bo do nich zawsze cos dopasujesz, a do zielonych.... jakby za jakiś czas przyszła ci ochota na fioletowe ściany, to chyba nie bardzo...
W pokoiku Dawidka tez tak przytulnie się zrobiło...., wszystko nabiera kształtów ( mozna powiedzieć, że ma ręce i nogi), choć jak skończysz "Poddasze", a widać już Metę, to pewnie się zajmniesz innym "tematem", który też będzie miał "ręce i nogi"
...i ciekawe, który pokój?Oglądam dużo forumowych domków, ale najbardziej zawsze jestem pełna podziwu do metamorfoz starych budynków... bo jak się buduje od podstaw, to zawsze się wszystko robi jak się chce, często gdzie się chce i tego wszystkim trochę zazdroszczę...
Powodzenia i cierpliwości w wykańczaniu...
-
Właśnie te fugi... ;( obecnie w kuchni mamy w kolorze (chyba) kakaowym, w każdym bądź razie średniobrązowym, a po trzech latach uzytkowania zrobiły się szare...
, a moja mama ma w łazience beżowe... i ciągle są beżowe, ale łazienka to nie kuchnia...A odnośnie "innych" podłóg to jesyeście zadowoleni, czy nie bardzo...
bo tak sobie przypomniałam jak kiedys rozmawialismy z sąsiadami na temat paneli.... sąsiad zachwalał, że taka super sprawa i łatwo utrzymać w czystości, a jego żona narzekała, że widać każdy włos i ciągle musi z mopem latać... - więc jak widać- punkt widzenia zależy od punktu siedzenia....
-
Zastanawiamy się nad podłogami i nie ukrywam, że duży z tym dylemat...
W kuchni chcielibyśmy mieć jasne płytki, ale na sama myśl jak po krótkim czasie mogą wyglądać fugi to dostaję dreszczy, do salonu zastanawiamy się nad parkietem lub panelami...
na "plus" do paneli to przede wszystkim cena i łatwość montażu i jak za kilka lat będziemy chcieli je wymienić, to przynajmniej nie będzie ich szkoda..., ale ostatnio mój mały wylał niechcąco na panele kakao i mimo natychmiastowej reanimacji, zrobiły się brzuszki...
ale zupełnie nie wiem, jak to jest z użytkowaniem parkietu lub deski berlinieckiej... kosztuje sporo, prezentuje się super, ale czy rzeczywiście są to podłogi "nieśmiertelne"?
-
Nam się podobają Classic, bo te chyba najbardziej będą paować do naszych tradycyjnych wnętrz, tylko chcieliśmy takie zaokrąglone ościeżnice, bo dosyć mamy kanciatych, ale niestety DRE robi je tylko dla ościeżnic o stałej szerokości, a do regulowanych niestety nie mają...., a szkoda....
-
Te zdjęcia też mam w Ulubionych, ale też mamy problem z miejscem.....
-
a my obecnie mamy z porty, chyba Londyn (czy madryt) i mimo, ze mają dopiero trzy lata, to też mają kilka wad
-
podciągam... też mam ostatnio taki dylemat.... i okna też mam w kolorze orzechowym.... i kolor drzwi też chyba taki będzie, choć wiem, że trudno zgrać odcienie, ale nie powiem, że drzwi w tym kolorze mi się podobają..., bo bardziej podobają mi się w kolorze orzech jasny np. z DRE...., ale z kolei ciemniejszy orzech jest ponadczasowy, a jak będą ciemne, to podłoga powinna być jasna, a mi podoba się w kolorze dębu, ale to pewnie wyjdzie pstrokato...
-
Szukam inspiracji -interesuje mnie przede wszystkim z czego macie ścianki (luksfery, mozaika, czy płytki), jaki majaq kształt (prostokątny, okrągły, "ślimaka", a może jeszcze jakiś inny), jakie macie drzwiczki i czy jak zrobimy sobie prysznic na równo z podłogą (ze spadkiem) woda nie bedzie lała się po całej łazience....
-
To faktycznie nie zaciekawie z tym panem od mebli... my z kolei często tak mamy, że musimy prosić, by nam czegoś nie przywozili, bo ma być np. za 2 tygodnie, a po tygodniu już dzwonią, że mają, a to czasami może być kłopotliwe... (kuchnia też była o tydzień za wcześnie i nawet nie mieliśmy jeszcze kafelek między meblami, bo myśleliśmy, że parę godzin i się przyklei, a kupiliśmy w końcu takie 10x10 i mężulek z sąsiadem kleili od 21 do 5 rano i zrobili tylko nie całe dwa rzędy
..., a mebelki były o 7, więc stały sobie bez montażu przez prawie 3 tygodnie- był sezon świąteczno-noworoczny, a też bardzo chciałam mieć swoją kuchnię do świąt... a że obok do teścia- z którego kuchni wcześniej korzystaliśmy-przyjechała babcia- to przez 3 tygodnie, zeby było u siebie-jedliśmy frytki na przemian z Vifonkami...)A tak poza tym, w ramach ciekawostki, to wszystko co kupi mój małżonek, musimy wcześniej, czy później reklamować (zawsze nie ma jakiejś części, coś od początku nie chodzi, albo po pierwszym razie się popsuje, itp.)... jedyne jego nabytki, których jeszcze nie reklamował to ja i Bartuś...
-
widać! ja też planuję podobną kolorystykę, a na sufit poprzyklejam gwiazdki, takie które świecą w ciemności... Mamy taką tapetę w mieszkaniu i bardzo fajnie się zasypia w takim gwieżdzistym pokoju....
-
super
! Już mi się podoba....
-
-
-
Dzięki!, bo my juz zastanawialiśmy się, by te tynki skuć i ponaklejać płyty KG, bo zależy nam by było bez poprawek. Jeszcze nie wiem, jak w pozostałych pokojach, ale w łazience okazało się, że ten tynk, to praktycznie leciutko walnąć i sam odpada.
-
Ja też od dawna zaglądam i sie zachwycam, a najbardziej tym, że wszytko wyglada jak w katalogu, zawsze wszędzie masz taki błysk, przy moim energiczym 86-centymetrowcu - rzedko osiągalny....
Córcia tez rośnie, a co chyba najgorsze, to jak się nie mylę, macierzyński Ci się niedawno skończył
-
a my też podobnie (mój w styczniu skończył roczek) i myślimy o kolejnych urwisach, przynajmniej remont nie będzie się dłużył....
-
Gusia mam nadzieję, że się pochwalisz oknami. Białe czy coś ciemniejszego? A firma jaka? My mamy z oknoplastu (Kraków). U Ciebie też napewno jest filia tej firmy, bo Gliwice niedaleko. A tak przy okazji, to mam tam sporą rodzinkę
. Nawet kiedyś do szkoły tam chodziłam....
Oj, miłe wspomnienia

My mamy obustronny orzech, ale profile rehau, obustronnie zaokrąglone..., żeby było inaczej niz w mieszkaniu, bo tez mieszkamy dopiero trzy latka, wszystko zaczynaliśmy od zera (mieszkanie było po eksmisji) i jak sie wprowadzaliśmy to była tylko sypialnia i łazienka, a resztę powolutku, robiliśmy samodzielnie, a jak zamówilismy ostatnią rzecz do naszego domku (roletę do kuchni, bo mamy wścibskich sąsiadów), to babci się zmarło, i trzeba wszystko zaczynać od nowa..... i trochę mnie to przeraża, bo mieliśmy troszkę inne plany.... chcieliśmy się rozmnażać, a nie remontować
-
chodziło mi oto, że czekam, aż pokazesz zdjęcia....
-
na ta fototapetę też czekam, bo chciałam sobie juz dawno zam ówić do pokoju mojego młodego, ale z racji, że wszystko ciągle przed nami to poczekam cierpliwie, jakby Cię interesowało, to w Quelle mają roletki z Kubusiem Puchatkiem (tylko wyświetla sie jakies inne zdjęcie)

SYPIALNIA VOX CZY BRW
w Wnętrza
Napisano
Wydaje mi się, że z BRW są fajniejsze, choć każdy ma swój gust... Teraz w mieszkanku mamy DREAM, a ja już kiedyś skończymy remont domku, to chielibyśmy BAWARIĘ, choć troszkę cena powala...
Ale to zależy co się komu podoba...