beep_boop 26.10.2023 17:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Października 2023 Witam, Od niedawna (ok. rok) mieszkam w domku jednorodzinnym i zauważyłem kulejącą wentylację powietrza w domu. Po sprawdzeniu komina przez kominiarzy pod kontem sprawności dowiedziałem się, że błędem jest iż nie mam w domu żadnej wentylacji grawitacyjnej, a bardziej precyzyjnie - prawie żadnej. Jedyny komin wentylacyjny z kratką wentylacyjną jest w kotłowni, obok komina spalinowego na którym pracuje kocioł gazowy. Okazuje się jednak, że komin modułowy, do którego podpięty jest kominek w salonie ma również kanał wentylacyjny i może mógłbym go wykorzystać, żeby poprawić wentylację w domu i tu pojawia się moje pytanie: Czy ma sens przebijanie się do komina wentylacyjnego z salonu i zakładnie tam kratki? Szukając informacji w internecie natrafiłem na twierdzenie, że wentylacja nad kominkiem jest błędem, bo przy podciśnieniu w domu mogą być zaciągane spaliny. Czy to prawda? Może w takim razie lepiej przebić się z pokoju ?(dzielącego ścianę z salonem). A może z obu tych pomieszczeń? Druga sprawa to fakt, że ekipa która robiła komin wycięła otwór komina wentylacyjnego od góry (otwór w betonowej płycie zamykającej komin) - czy to również nie będzie problematyczne przy próbie wykorzystania komina wentylacyjnego? (komin spalinowy wystaje ponad płytę na ok 30 cm i ma metalową czapę więc otwór komina wentylacyjnego jest niżej) Na zdjęciu na czerwono zaznaczyłem zdjęcia gdzie są kominy wentylacyjne. Ten w kotłowni jest zrobiony na gotowo i krąży tam powietrze tak jak powinno. Drugi to komin w salonie koło kominka gdzie mógłbym się przebić i założyć kratkę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Elfir 26.10.2023 19:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Października 2023 ale jak mogłeś zbudować dom bez wentylacji? Nie masz żadnych kratek w łazience czy w kuchni? Na planie masz przecież naniesione umiejscowienie kanałów wentylacyjnych Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
beep_boop 26.10.2023 19:50 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Października 2023 Ok, źle napisałem z tą wentylacją , już prostuje: 1) W łazience jest kratka pod sufitem w linii prostej przechodząca na zewnątrz budynku, z zewnątrz na elewacji jest taki "grzybek". Taki sam grzybek jest połączony z dmuchawą okapu w kuchni, ale dużo niżej - myślę że tak na wysokości 1,90 m a strop w domu jest na oko na wysokości 2,6 - 2,7 m. Nie są natomiast połączone z żadnymi kominami wentylacyjnymi ani rurami - po prostu mają przebicie w linii prostej (poziomo) na zewnątrz. Podejrzewam, że może to mieć związek z tym, że poprzedni właściciel zamarzył sobie modyfikacje projektu i zrobił poddasze użytkowe (na dzień dzisiejszy stan surowy) zamiast nieużytkowego, bo na dachu są te tzw. grzybki w miejscach gdzie faktycznie mogłyby iść przewody wentylacyjne z kuchni i łazienki i na poddaszu są rury pcv poprowadzone od dachu przez ocieplenie do wysokości gdzie mógłby być strop na poddaszu. 2) Nie ja budowałem dom, został kupiony z rynku wtórnego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Juan 26.10.2023 23:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Października 2023 Dobrze, że to poddasze jeszcze w stanie surowym. Masz gdzie umieścić centralę wentylacyjną i przewody. Centrala w wersji bardzo oszczędnej i kompromisowej za 3-4 tysiące, w lepszej koło pięciu-sześciu. Klasa średnia za dziesięć. Droższych nie ma sensu. Materiały na resztę instalacji ze dwa tysiące. Jeśli nie podejmiesz się zrobienia jej samodzielnie to dodaj kilka tysięcy na robociznę. Próbami robienia grawitacyjnej nawet sobie nie zawracaj głowy. W czasach drogiej energii należy o niej zapomnieć. W lecie nie działa, za to w zimie aż za dobrze i puszcza właściciela z torbami. Chyba że się próbuje ratować i zatyka nawiewniki, to wtedy też nie działa, a na ścianach rośnie grzyb. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
beep_boop 27.10.2023 06:17 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Października 2023 Czyli iść w wentylację mechaniczną? No ok, natomiast musiałbym to rozplanować i zebrać środki, na pewno nie wydarzy się to w najbliższe 6 miesięcy, bo mam inne inwestycje rozpoczęte. Doraźnie tej kratki nie robić? Jeżeli mam zostawić ten przewód wentylacyjny w spokoju, to czy nie powinienem zamknąć komina wentylacyjnego od góry? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Kaizen 27.10.2023 07:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Października 2023 Czyli iść w wentylację mechaniczną? Wentylację grawitacyjną napędzają kominy. Im wyższe i im wyższa różnica temperatur między światem zewnętrznym a wnętrzem domu, tym ciąg kominowy większy. Z tego wynika, że u Ciebie nie ma prawa działać (w wietrzną pogodę Venturi może coś wyciągnie). A i prawidłowo zbudowana nie ma prawa działać gdy na zewnątrz nie jest zimniej, niż wewnątrz. Oczywiście wyciągnięte powietrze musi zostać zastąpione świeżym - do tego niezbędne są nawiewniki w oknach albo ścianach zewnętrznych. Więc jesteś skazany albo na zbudowanie kominów (i wentylacja czasami będzie działała), albo na wentylację mechaniczną. Wentylacji mechanicznej jest kilka rodzajów. W najprostszej kominy zastępujesz wentylatorami (nawiewniki potrzebne tak samo). Zaleta, że działa tak jak chcesz i kiedy chcesz, a nie jak natura chce. Tracisz jednak energię i chociaż w instalacji jest tania to się nie opłaca (ale na pewno jest lepsza od grawitacyjnej). Lepsza i tańsza licząc oszczędności wymierne w trakcie używania rekuperacja (a dochodzą korzyści niewymierne czy trudno przeliczalne na złotówki jak czyste powietrze i większy komfort). https://forum.muratordom.pl/entry.php?132520 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.