Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

scruffty

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    171
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez scruffty

  1. Oj ja to wiem, i gratuluję jej tego. Jednak te osiągi nie są tylko wynikiem dobrej izolacji, ale także pewnych założeń życia, które jednak trochę odbiegają od przyjętych ogólnie standardów i warto o nich wspominać, bo koloryzują te super oszczędności.
  2. Zawsze pomijasz dwie istotne sprawy: z tego co pisałaś pracujesz w domu (wiec dość mocno podwyższasz zyski bytowe) i wystarczy ci 18 stopni.
  3. I tak i nie. To cena za sam gaz, jest jeszcze opłata zmienna za przesył: https://www.psgaz.pl/taryfa taryfa 3, np. str 37. kWh w W2 jest droższy niż w W3, stąd te "oszczędności". Edit: Tylko właśnie te oszczędności są mocno uzależnione od oddziału, np. ja podlegam pod Tarnów i dla 13350kWh (próg w W2/W3) to jest patrząc na tę tabelkę 130 zł a dla Poznania 15 zł
  4. Wtrącę swoje 3 grosze. Zużycie Elfir jest super, tylko to mocno odstający przypadek. Ogólnie to ona, jednak mimo oszczędności "przepłaca" kosztem komfortu (choć to sprawa dyskusyjna i zdania są podzielone, ale nawet pasywniaki liczą na 20 st. C). W rozliczeniu całościowym płaci za 1m3 gazu 1130/452 = 2,5 zł. A to już dużo przeliczając na kW. Ja za poprzedni rok mieszcząc się jeszcze w taryfie W2 kupowałem gaz po 2 zł/m3. Oczywiście w zł zapłaciłem więcej, bo i zużycie miałem większe, ale ogólnie kW kosztował mnie mniej, ponieważ udział opłat abonamentowych w sumie opłat był niższy. Porównanie taryf W2 i W3 zrobione przez kolegę kilka postów wcześniej też jest z błędem, ponieważ przy W3 gaz jest tańszy i należy odjąć od wyższych opłat abonamentowych koszt na samym gazie (przy 1500 m3 jak kiedyś liczyłem było to koło 200 zł, nie wiem jak teraz).
  5. A jaki byłby przybliżony koszt budżetowego, ale w miarę sprawdzonego sprzętu (zamontowałbym pewnie sam) na poddasze użytkowe ok 90m2 po podłogach (3pok + łazienka) przy założeniu, że bardziej liczyłbym na lekkie schłodzenie całości latem, ale i dogrzanie w okresach przejściowych. Nad poddaszem jest stryszek nieużytkowy na bebechy instalacji.
  6. Ostatnio widziałem reklamy tego czegoś i jak już sprzedajesz, to napisz w czym to jest lepsze od kontroli przez męża? Bo my mężowie troszczymy się o swoje żony i badamy im piersi dokładniej niż jakaś maszynka do mięsa:D
  7. Pytam właśnie dlatego, że znalazłem w necie cenę samej szyby U5 (78x140) za 930 zł. Do tego listwy coś koło 100 zł, więc to średnio się opłaci. Fakt, dużo nie szukałem, ale ta cena w porównaniu do ceny całego okna, stawia wymianę na przegranej pozycji.
  8. A ile Cię cała wymiana na jedno okno wyniosła (chodzi mi o koszty samego materiału)?
  9. Wiesz, ja 4 lata temu planowałem chałupę na przynajmniej do starości, a dzisiaj widzę, że jeszcze maksymalnie 5 lat będę w niej mieszkał. zamknij od góry korkiem ze styropianu, zapiankuj dookoła i wyrównaj na prosto np. klejem do siatki, aby Ci woda nie wpadała i słońce nie wypalało styropianu i wystarczy.
  10. Liniowo, bez względu na przepływ powietrza? Nie wierzę
  11. Dziękuję za odpowiedź, dalsze pytanie jest nadal aktualne i już zadane, ale jakoś Pan na nie zechciał odpowiedzieć tj.: Jaki jest odzysk w zależności od przepływu, może być wykres, ale nawet skokowo już będzie to jakaś informacja.
  12. Komin ma jeszcze tę zaletę, że dom się łatwiej sprzeda, ja dlatego zrobiłem. Nie wiem ile będę mieszkał, obecnie mam gaz, ale jak przyjdzie dom sprzedać, to moim zdaniem z kominem łatwiej.
  13. A ja poproszę konsultanta o szczegóły: zużycie prądu w zależności od obciążenia i odzysk w zależności od przepływu. Mogą być wykresy:-)
  14. jak chcesz od razu kłaść na to styropian to wyrównaj suchym piaskiem albo perlitem.
  15. Dobra decyzja, ogólnie trochę niepotrzebnie poszłaś z KB na noże. Wina jest jego, ale co z tego, skoro u nas wszystko działa tak jak działa. Jest duża szansa, że KB miałby w miarę dobre kontakty z PINB i mógłby dużo "pomóc" i niekoniecznie piszę tu o łamaniu prawa, po prostu ludzie to ludzie i często lepiej zacisnąć zęby, aby coś załatwić polubownie niż robić sobie wrogów. No, ale stało się to się nie odstanie. Co do urzędowego prostowania, to jak inni napisali, zostaw to bo narobisz sobie tylko większych zmartwień (PINB się potrafi przyczepić rury 50 cm dalej niż na projekcie, i ja to rozumiem). Dobrze, że masz dobre kontakty z sąsiadem, bo większy i łatwiejszy do znalezienia od tego tarasu czy lukarny jest problem odległości od granic działki. Jednak skoro tak jest i jest nazwijmy to dobrze, dookoła masz zabudowane działki, chodniki czy co tam masz i małą szansę na geodetów tyczących coś w pobliżu to też bym tego nie ruszał. Ogólnie Twój problem teraz polega na zbyt dużej wiedzy. Gdyby nie ten dach, to żyłabyś sobie w błogiej nieświadomości i cieszyła się domem, a tak uczucie niepokoju "bo wiesz" nie da Ci jeszcze często spokoju. No ale aby Cię pocieszyć, to napiszę tyle, że dach da się wzmocnić, pewnie nawet bez rozpierduchy, tylko potrzeba kogoś, kto lokalnie ogranie jakie drewno zamówić i jak je wtargać na strych, gdzie podeprzeć itd. - szukaj dobrego cieśli. A i jak już to ogarniesz to popraw ocieplenie tego dachu, bo tu też będzie sporo do zrobienia:)
  16. O swoich rozterkach napisałem wcześniej. Nie żałuję budowy domu, pomimo wad cieszę się z niego, choć widzę jego minusy i właśnie na nie wcześniej zwracałem uwagę. Będąc na Twoim miejscu kupiłbym działkę w dogodnej lokalizacji i postawił sobie na razie na niej budynek gospodarczy (taki do 35 m2) na warsztat, ew. jakiś kontener na graty i zajął się hobby, zwiedzaniem świata i ew. szukaniem baby:) Zobaczysz czy masz z tego radochę, zrobisz ogrodzenie, jak lubisz założysz kawałek ogrodu, nawet możesz jakiś kawałek wyłożyć kostką, zagospodarować. Jak przyjdzie do budowy będzie jak znalazł, rośliny podrosną, a jak zechcesz to rzucić to taką działkę łatwiej sprzedasz. Już na etapie takich małych inwestycji można poczuć czym jest budowa i jakie niesie koszty, na ile rozbiega się z założonym kosztorysem.
  17. Ja jako normalny facet (nie w rurkach:-) napiszę, że też mam ochotę się przenieść z powrotem do mieszkania. Dom jest fajny, ale to tylko budynek generujący koszty, które mimo niektórych niższych opłat całościowo jednak są wyższe niż mieszkanie w mieszkaniu. Przecież oprócz ogrzewania itd. dochodzą jeszcze wydatki na masę "potrzebnych" rzeczy, a to kosiarka i inne pierdoły do trawy, a to myjka, a to piła, ogrodzenie, a to tamto. I się zbiera. Dla mnie dom to tylko budynek, jak nie ten to inny, nie mam sentymentów i często wolałbym pobawić się z dziećmi aniżeli przerzucać śnieg z jednej kupki na inną. A czasu się nie rozciągnie. Część niedogodności jak np. dojazdy mnie nie dotyczy, bo mam dom w mieście, co wcale nie znaczy, że dom to tylko taka słodycz i zachwyt. Oczywiście ma zalety (jakiś dmuchany basen w lecie i dzieci się chlapią, grill itp.) jednak można to i bez domu osiągnąć mieszkając w mieszkaniu. Zwłaszcza, że np. mnie było częściej stać pojechać na jakiś wypad czy wakacje przed budową niż teraz. Teraz każdą wolną kasę mogłby pochłonąć dom i końca nie widać. Oczywiście racjonuję wydatki i nie przeznaczam na dom wszystkiego. Przez co ogarnięcie ogrodu, płotu, bram, automatyki itd. jak nastąpi to nie wiem w jak dalekiej przyszłości:) Ogólnie to mi się najbardziej widzi jakaś szeregówka z niewielkim kawałkiem trawy i wygodny podjazdem, tylko deweloperzy przesadzają w drugą stronę i wyciskają maks z każdego wolnego skrawka gruntu.
  18. Kup świeczki, dużo śiweczek:-)
  19. Mając 4 osoby w domu, które korzystają 10x dziennie, przez miesiąc zaoszczędzisz 1,2m3 wody i ścieków co daje kwotę mniejszą niż 10 zł, Spłukując małą ilością wody możesz zablokować sobie kanalizację jak masz jakiś odcinek, gdzie lecą tylko ścieki czarne a nie ma dodatkowych szarych, np. nitka tylko od WC. Z ekologią nie ma to nic wspólnego.
  20. Tak, to jest u każdego, na paragon zwykle 24, na fakturę 12, jednak zdziwiła mnie konieczność płatnych przeglądów w oleo macu. W traktorku, to jeszcze do przełknięcia, ale dla kosiarki przegląd za ponad 100 zł to trochę dużo. Choć rozumiem, że firma chce dać zarobić sieci serwisów i tym samym zmniejsza liczbę poważniejszych awarii, które kosztowałyby ją wymianę. Szkoda, że jak zwykle za pieniądze klientów:)
  21. A właśnie jak to jest z gwarancją. Poczytałem o Oleo macu, że wymaga płatnych przeglądów. Jeszcze nie wiem, czy dwóch czy trzech (niby przy 3-letniej gwarancji pierwszy powinien być przed 12 miesiącami od zakupu), ale przy cenie takiego przeglądu 120 zł to już trochę sporo. Zatem realnie dostajemy tylko 12 miesięcy gwarancji za podstawową cenę zakupu.
  22. Czy administrator może zrobić porządek w tym wątku i przenieść wojny do konkretnego działu? Sorki, ale te wywody zaśmiecają bardzo ciekawy temat.
  23. A nie uważasz, że warto byłoby przyjść nawet dzień wcześniej i o tym powiedzieć? Nie dokładałem się, bo nie wiedziałem o tym, że chce go budować. Czy bym dołożył? do takiego paskudnego g..wna jak postawił nie, ale gdyby zaproponował, ze np. kupimy panele z obu stron z fakturą, z chęcią bym się dołożył. Co do niszczenia? nic mu nie chcę niszczyć, napisałem tylko co wypadałoby zrobić, w takiej sytuacji, bo teraz np. nie mam jak postawić swoich słupków narożnych. Gdyby powiedział, to mógłbym np. zabetonować dodatkowe dwa słupki w narożach swojej działki (uprzedzając, tak opłaciłbym wszytsko razem z betonem). Tylko, że ten sąsiad to jest właśnie taki beton. Ostatnio w lipcu palił za tym płotem śmieci (plastik, styropian) w upale 30 stopni ogniem, że go widziałem ponad tym płotem (2m). Też powinienem zadzwonić po straż miejską i pożarną, ale nie zrobiłem tego, tylko poszedłem powiedzieć mu aby to zgasił. Więc proszę nie pitol mi tu, że mam mu być wdzięczy, bo nie bardzo wiem za co.
  24. Mój sąsiad bez nawet zapytania mnie postawił w osi ogrodzenie betonowe (przyjechałem z pracy, stoją słupki - graniczymy jakieś 30 metrów). Część podziemna (pokopał doły na słupy) jest ok 0,5m w mojej części działki. Już kij z tym, że trawa na tym nie będzie chciała rosnąć, ale teraz ja mam problem, bo chcąc budować swój płot (ten betonowy od "brzydkiej strony za piękny przecież nie jest") mam problem z umiejscowieniem swoich słupków (część można zrobić na mijankę, ale narożne już nie). Zatem pasowałoby wziąć młot udarowy i to co jest na mojej stronie skuć do granicy działki. Oczywiście tego nie zrobię, ale jedyne wyjście jakie mam to robić podmurówkę.
  25. Dzięki za wytłumaczenie. Myślałem, że to będzie bardziej skomplikowane. Jednakże moim zdaniem pomysł lekko bez sensu, wchodząc w pompę już lepiej zrezygnować z gazu i drugiego abonamentu. Jeszcze kanałówkę na poddasze dla klimy i zmieszczenia się w W2 to rozumiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...