Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

scruffty

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    171
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez scruffty

  1. Dzięki za odpowiedź. A jeszcze mam pytanie jak to wtedy działa? Tzn. ludzie wstawiają też rezystor, ale wtedy zmieniają tę energię w ciepło, co jest chyba tylko w zimie uzasadnione:) Wstawiając kondensator, on się będzie powoli ładował? W takim razie kiedy nastąpi jego wyładowanie i czy nie zaszkodzi to instalacji bo wyładowanie kondzia z reguły jest gwałtowne. Czy może też ten prąd idzie w ciepło? Bo jak idzie w ciepło to niech już lepiej się żarzą, przynajmniej w nocy łatwiej trafić na schody:)
  2. Kamil, chłopie piszesz z perspektywy praktyka a jesteś teoretykiem. Weź pod uwagę, że możesz komuś zrobić krzywdę swoimi radami.
  3. To normalne. Cały baniak nie ma temp. 54 tylko jego górna część, Warstwowo do dołu woda jest coraz chłodniejsza, na dole wpada wodociągowa. Jakby nie podgrzewał co 10 stopni to by Ci się szybko ciepła skończyła i nie zdążyłby dobić do zadanej. U mnie też leci ok 0,9-1,2 m3 na CWU i gotowanie. Miesięcznie łykamy ok 12-14 m3 wody (2+2).
  4. Witam, Przy schodach mam kilka oczek led (na 230V). Problem taki, że nie gasną do końca przy wyłączeniu. Poczytałem o podobnych przypadkach i u mnie: sterowanie jest fazą, wyłączniki nie są podświetlane. Instalacja ogólnie jest solidnie zrobiona, nawet do oczek pociągnęliśmy grube kable z rozdzielni pod 12v, jednak kupiłem 230V ledy i obyło się bez transformatora. Podejrzewam, że winne mogą być wyłączniki schodowe. Z rozwiązań znalezionych (użycie kondensatora) nie wiem, czy jest dopuszczalne w mojej konfiguracji? Zdrówka scruffty
  5. Jak zakładasz standard jaki zakładasz, to budżet masz mocno niedoszacowany. Liczysz tylko grube wydatki, a sęk tkwi w drobnych, które ciągną kasę. Tu folia, tam taśma i się robi kilka tysięcy. Z takim budżetem zostaniesz w niedokończonym budynku. Zrób sobie dobry, pełny kosztorys, albo zamów taki do projektu najbardziej zbliżonego do Twojego. Wydasz 200 zł, jednak może zobaczysz ile rzeczy pomijasz o obliczeniach. Pytałem, bo z reguły kobietom jest zimniej (nie mówię już o niemowlakach). Akurat dzieci potem lepiej trzymać w temp. niższej niż wyższej, dla ich późniejszego zdrowia. Będę Ci kibicował, jednak także moim zdaniem mocno porywasz się z motyką na słońce. Zrób sobie symulację, zastanów się ile możesz miesięcznie przeznaczyć na wykończenie, gdyby Ci jednak kasy zabrakło. Jak 500 zł/mies. to budowa potem się wlecze 20 lat. Lepiej z tych 500, wydać 300 na ogrzewanie, bo zostaje 200 na inne wydatki a budowa jest zakończona. Druga sprawa to oprócz domu jest otoczenie, potem remonty, itd.
  6. Poczytuję to co piszesz jako ciekawostkę, ogólnie nie mam zamiaru Cię zniechęcać, ani z drugiej strony zachęcać, ale dwa pytania mnie nurtują: - jaki zakładasz budżet na inwestycję jako całość (nie musi być dokładnie, załóżmy, że plus minus 10 tys.) - jaką temp. jako komfortową lubi Twoja żona/dziewczyna - przy jakiej chętnie się rozbiera (do kąpieli oczywiście:)
  7. A ile Ci bierze przy tej pogodzie? U mnie czujnik pokazuje temp. ok. 7 st. (ostatnie dni temp. min 6 a max 8 ) Dom bardzo podobny, tyle, że mam jeszcze garaż w bryle domu, ale też ok. 150 m licząc po podłogach. W domu ustawione na 20,5 st. i obniżenie na 19,5 między 8 a 14 (jeszcze muszę porobić testy bez obniżenia) i teraz bierze ok, 5-6 m3 na dobę (w tym ok. 1m3 to cwu i gotowanie, bo tyle idzie w lecie). Dziennie spalam wieczorem 4-6 kawałków drewna (jedno rozpalenie dla klimatu).
  8. Jak to z chudziaka to on się "sam" pokruszy jak po nim przejedzie kilka razy płyta wibracyjna. Na to i tak będzie trzeba dać na wierzch mniejszą frakcję. Są kruszarki, ale przy tej ilości to nie ma sensu. Zrzuć na stertę, jak przyjdzie czas kostki koparka Ci to rozłoży po wykorytowaniu. Płyta pojeździ i ubije i będzie ok.
  9. Gruz betonowy na podbudowę pod kostkę jak znalazł.
  10. Zbuduj, myślę, że wszyscy będą za Ciebie trzymać kciuki i POTEM Ci zazdrościć. Wtedy porównamy się jak PRAKTYK z PRAKTYKIEM, bo teraz to porównujesz jedynie swoje TEORIE z doświadczeniem PRAKTYCZNYM innych forumowiczów. Wybudować dom 100 m2 za 200 tysi się da, wliczając w to swoją pracę na np. 60 tys. lub rozciągając budowę w czasie (czyli wliczając swój czas za np. 60 tys.) Wiele osób pokazało, że się da, co nie znaczy, że każdemu, kto myśli, że położy panele i pomaluje ściany się to uda (trzeba niestety więcej się postarać).
  11. Tak jak planujesz, masz tylko jedną szansę, potem Ci zabraknie rurki. Ogólnie jak nie robiłeś to weź kogoś do tego, bo wcale to takie trywialne nie jest. Na podłodze klei się dobrze, ale przy ścianie nie masz miejsca. Inna sprawa, że musisz bardzo dobrze oczyścić i osuszyć powierzchnie. Może od razu zrób sobie scenariusz, że popsujesz. Wtedy musiałbyś odciąć trójnik, sporo odkuć i zrobić takie obejście dając kolanka w bok, bo na dwóch sztywnych rurkach mufki nie wkleisz. Ogólnie trudna sprawa, może prościej będzie puścić rurkę po ścianie i schować za GK:)
  12. Zmień podejście. Firmy mają dbać o klienta i produkt. jakbyś mi wciskał jakiś syf, tylko dlatego, że masz tam "kupony" to kopnąłbym Cię tam gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę.
  13. Tak po hamerykańsku:) Zawsze mnie zastanawiało jak oni tę telewizję oglądają w ten sposób? Z punktu widzenia ergonomii oraz własności martyc LCD jest to rozwiązanie do kitu. Jedynie ładnie (choć czy na pewno) wygląda. Środek obrazu powinien być pi*oko na wysokości oczu w najwygodniejszej pozycji na kanapie:)
  14. Problem nie jest rozwiązany tylko ominięty. Grzyby, pleśnie i robale mogą Ci się pojawić w czasie użytkowania i wtedy dopiero będzie problem. Zastanów się dwa razy, bo teraz masz do tego dostęp, potem będzie trudniej. Impregnacja w tartaku to w większości przypadków zanurzanie w barwniku, chyba, że zapłacisz i przypilnujesz (np. impregnując ciśnieniowo z odpowiednią proporcją impregnatu do wody). scruffty
  15. Nie będę tego robił, nie chce konfliktu, ani nie chce mu uprzykrzać życia, bo nic mi to nie da. Miejsce (z mojej perspektywy) jest niefortunne, tylko tyle. Przyznam szczerze, że ja będąc na jego miejscu po prostu bym porozmawiał, ale ludzie są różni. Posadzę chaszcza:)
  16. Czytałem to, działka jest duża (większa niż 16 m). Garaż jak to garaż, chyba nie przekracza 5,5 m długości - nie zmierzę na nie swojej działce). Teoretycznie z podpada pod dozwolone 1,5 od granicy. Najprościej byłoby iść zapytać w PINB, czy to nie samowolka.
  17. Witam, Sprawa wygląda tak. Sąsiad bez pytania stawia sobie blaszak w odległości mniejszej niż 3m od granic swojej działki (w tym ze mną). Nie wiem, czy tę budowę zgłaszał, czy nie, jakkolwiek próba rozmowy o niezachowaniu odległości skończyła się dość nieprzyjemną wymianą zdań Nie chcę z nim drzeć kotów, bo i nie o to chodzi, ale troszkę mnie jego zachowanie denerwuje. Czy w obecnym stanie prawa (wcześniej był potrzebny na blaszaka z tego co wyczytałem projekt), coś się zmieniło? Niby blaszak jest niezwiązany z gruntem, ale ściany ma pełne. Pozdrawiam, scruffty
  18. Moją propozycją jest zrobienie z tej powierzchni mieszkania dwupokojowego (idealny metraż na 2p+k). Można wtedy byłoby zrobić kuchnię w miejscu najmniejszego pokoju, a tu gdzie teraz planujecie przenieść kuchnię wydzielić wnękę na sypialnię, zasłaniając ją od salonu, ale niekoniecznie robiąc z tego osobny pokój.
  19. Chyba pomyliłeś się o rząd wielkości.
  20. A nie stoi jakaś cewka obok:) A swoją drogą lepiej zgłoś usterkę, bo nieprzyjemności z tytułu kombinowania przy gazomierzu to kara i 15 tys. zł. Nie piszę, że coś robiłeś, ale na elektrodzie kiedyś czytałem o facecie, co mu przyjechali, gazomierz zdemontowali a potem się musiał przepychać, że nie ingerował. A inny sposób jak sprawdzić: - spisz ze sterownika ile czasu działał kocioł (np. przez dobę obserwacji), - weź moc minimalną kotła, - policz ile zużyłby jadąc przez czas działania na mocy minimalnej. Porównaj wyniki. 1m3 mi na CWU idzie, a czasem i więcej.
  21. Oczywiście, że nie było to jedyne mocowanie. Stosowałem ten "patent" w puszkach, gdzie było duże narażenie na wyrwanie (np.kablem od odkurzacza lub w kuchni, gdzie wiem, że żona namiętnie wyciąga wtyczkę za kabel). A, że robiłem to dla siebie, to czas nie był wyznacznikiem. Co do mocowania to też polecam klej do gipsu, lub do glazury rozrobiony na gęsto - pozwala dłużej na poprawki. A i jeszcze jedno, oczywiście kołkowałem już po osadzeniu.
  22. Swego czasu stosowałem taki patent, że dno puszki przewiercałem, wkładałem długi kołek rozporowy i dawałem dużą okrągłą podkładkę. Potem tylko trzeba było tę podkładkę okleić taśmą izolacyjną. Dzięki temu oraz mocowaniu gniazdka na śrubki można było być pewnym, że przy ciągnięciu za kabel całe gniazdo nie wyjdzie ze ściany.
  23. U mnie dotychczas średnia za grudzień to nie całe 6m3/dzień. Temperatura średnia to pewnie jakieś -1, bo nocami zdarzało się i -7 a w dzień na lekkim plusie (najwięcej chyba +2). Utrzymuję temp. 20 st. z wahaniami 0,5 st. (na plus wieczorami, na minus w nocy). W kominku przepalam pozostałościami z budowy (jeden załadunek, ale nie systematycznie).
  24. Też planowałem pobawić się w składanie, ale jak się policzy wszystko to różnica w cenie topnieje. Ja mam RPi, ale planowałem zrobić coś zgoła innego. Chcę mieć dwie kamery, jedna standardowa, może być w słupku,druga w pewnej odległości od furtki. Zamiast standardowego domofonu na słupku jakiś budżetowy telefon/smarftfon (ma kamerę do selfie oraz przyciski, jedynie trzeba byłoby ładnie go wkomponować i wodouszczelnić). Wystarczyłoby podciągnąć zasilanie. Komunikacja z domem po wi-fi. W domu tablet też po wi-fi. Druga kamera wi-fi. RPi jako serce układu do sterowania elektrozamkiem. Zostaje tylko oprogramować to, ale to już można ogarnąć. Tylko, że dodając do całości jeszcze bramę wjazdową na pilota plus garażową najlepiej na tego samego pilota oraz otwieranie jak zamek szyfrowy robi się już z tego druciarnia, która pewnie nie zadziała akurat podczas deszczu. Dlatego na razie nie mam bramy i jeden problem mniej:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...