
avocado
Użytkownicy-
Liczba zawartości
143 -
Rejestracja
Zawartość dodana przez avocado
-
Dom w budowie i zameldowanie - jak ???
avocado odpowiedział darekmalysz → na topic → Prawo i finanse
hej Wojciecha, no i jak się sprawa zakończyła? mnie cztery lata temu też odesłano z kwitkiem z wydziału meldunkowego. zamierzam zrobić kolejne podejście ale właśnie i mnie o tym lokalu mi urzędniczka z namaszczeniem prawiła :/ skoro budynek nie oddany do użytku, to koniec rozmowy. -
Komentarze do NiecoDziennika Zuzzy :)))
avocado odpowiedział Aga J.G → na topic → Dzienniki budowy - komentarze
O do licha, w życiu bym nie zgadła!! Ileż trzeba sobie trudu zadać, żeby taki ciężar wrzucić do kanałku, faktycznie lodówka psuje ten obrazek. Właściciel powinien ją otrzymać z powrotem, tyle że na dach ukochanego samochodu na przykład... Co za ludzie -
Ajupa, plan jest prosty, na wakacje mamy mieszkać, bo jeden syn kończy podstawówkę i ma zacząć gimnazjum w nowym mieście, a drugi kończy żłobek, no to też poważna zmiana Rafałek nie przerażaj mnie! To drzewo ma być zawsze zdrowe, jak mam je "wyprowadzić" w jeden pień? Z tą miską masz rację, też nad tym myślałam ale nie wiedziałąm, że istnieją sposoby na zapobieganie temu, napisz mi proszę na czym polega wyprowadzanie, wydaje mi się, że to drzewo nie może nieładnie wyglądać i że żadne zmiany mu nie odbiorą uroku. Ja czasem oczmi wyobraźni widzę, jak przy większej wichurze odrywa się jeden z trzech członów mojego dębu... Iva, z dachówką oczywiście sobie poradziałm, na WZ kazałam pisać ilość zniszczonych, z kierownikiem składu ustalone, zniszczone dachówki zostaną wymienione. Uczulam tylko na takie teksty, bo mnie dosłownie szlak trafił, jak usłyszałam, że te 60sztuk to mogą być potłuczone Dziękuję bardzo za komentarze
-
Komentarze do Babie Lato w Królestwie Pruskim
avocado odpowiedział rafałek → na topic → Dzienniki budowy - komentarze
O dziękuję za dane, teraz to i ja mam problem... Dodam jeszcze do tego Twojego problemu i główkowania, że budowa to niekończący się wydatek ponad założenia... Pozdrawiam -
Komentarze do dziennika Ew-ki
avocado odpowiedział AgnesK → na topic → Dzienniki budowy - komentarze
A ja przyznam się po cichu, że kiedy prosiłaś o trzymanie kciuków, to pomyślałam, że kupiec będzie na lokal Nie ma czego żałować, przecież to kolejny etap życia, coś się kończy i coś się zaczyna. Wspomnienia związane z mieszkaniem i tak zostaną w Waszej pamięci. To naprawdę fajnie, że tak szybko się udało i wybudować dom i sprzedać mieszkanie -
Koszyczek Rydzów- komentarze
avocado odpowiedział Anna Wiśniewska → na topic → Dzienniki budowy - komentarze
Po kiepskich dachowcach masz porządnych tynkarzy, czyli jest jakaś równowaga Oby prognozy pogodowe się sprawdziły, albowiem idealnie się pokrywają z moimi życzeniami. Pozdrowienia dla "nadwornego recenzenta" i Teścia -
Komentarze do NiecoDziennika Zuzzy :)))
avocado odpowiedział Aga J.G → na topic → Dzienniki budowy - komentarze
Cześć Zuzza , przyłączam się do powitań i dodam, że miejsce niezwykle urokliwe Lubię łąmigłówki, szukam tego szczegółu i nic, może słup?! Ludzika też widzę ale żeby on nie pasował do sielanki, to nie mogę powiedzieć -
Dziennik Ajupa - Komentarze :)))
avocado odpowiedział Aga J.G → na topic → Dzienniki budowy - komentarze
Ajupa właśnie w ten sposób trzeba działać, upychać w "zmarnowany" czas inne sprawy, a jakoś to będzie szło. Niestety, uzyskanie pozwolenia na budowę (wcześniej prawo własności), to najczęściej droga przez mękę. W sądzie w Otwocku petent otrzymuje kopię dowodu zapłaty, oryginał jest wg głownej księgowej sądu potrzebny otrzymującemu zapłatę... no to jak to ma normalnie i sprawnie działać? Tacy ludzie siedzą w naszych urzędach, procedury (otrzymanie zwrotki) są najważniejsze, nie jest istotne załatwienie sprawy, z któą człowiek przyszedł. Musisz nabrać dużo dystansu, bo na końcu tej drogi potrzeba sił na to, by się cieszyć domem, pozdrawiam -
adres strony listy Wildsteina
avocado odpowiedział a topic → adres strony listy Wildsteina adres strony listy Wildsteina Topics
http://www.fajne.info/lista/ -
http://www.fajne.info/lista/
-
Krojena podoba mi się Twoje podejście do sprawy: rzeczowo, konkretnie i na temat Kończę już ten slalom po dziennikach, jutro znów walka o trzy patyki na więźbę... Dlaczego akurat teraz jest styczeń?! To nie jest retoryczne pytanie ... Nie kupujcie drewna od mazowieckich pośredników... Nie płaćcie za nieskończone prace... Dużo chciałam dziś napisać ale nie dam już rady, dobrej nocy.
-
Ja muszę, niestety buduję za pieniądze ze sprzedaży mieszkania, które sprzedałam przed upływem 5lat Wiem, że US będzie mnie kontrolował, tracę na tym mnóstwo kasy, bo płacę z VATem Wiem kogo! Urzędnika jakiego ze skarbówki, ok?
-
Witaj _iva_ po tak długiej nieobecności Ale szaleństwo na tej Twojej budowie, nie marnujesz stycznia w tym roku. Masz już chudziak, okna, kominek!!!! i DGP - pierwszy raz zobaczyłam na czym polega to rozprowadzenie ciepła. Fajnie widzieć tak wielkie zmiany. Nie żartuj sobie nawet, zima może potrwać najdalej dwa tygodnie i też w miarę spokojnie, nie jakieś tam zamiecie... A deska "twarzowa" jest
-
Komentarze do Babie Lato w Królestwie Pruskim
avocado odpowiedział rafałek → na topic → Dzienniki budowy - komentarze
A co tu taka cisza?! Rafałek powiedz proszę więcej o tej bramie, na stronie głównej KRISPOLU nie ma cennika, a my też dojrzewamy powoli do myśli o dalszych zakupach. Co z kotłem, czy podjęliście z hydraulikiem jakąś decyzję? A może kot otrzymał gorące imię FEX? Pozdrawiam -
Dziennik Zielonej - KOMENTARZE
avocado odpowiedział Zielona → na topic → Dzienniki budowy - komentarze
sama się załamałam... Nieuważnie przeczytałam Twój post, podziw i tak pozostaje bo komplet jest bardzo fajny. ==================== Ja jestem na takim etapie miłości do cegieł, że nie potrafię wyobrazić sobie, że kiedykolwiek zechcę wyjechać z domu... nawet w góry, nawet zimą i nawet z kochającą rodziną Chyba wszędzie tą chałupkę brać będę ze sobą Daleko mi do decycji podobnych Twojej obecnej ale radość mi znana -
Dziennik Ajupa - Komentarze :)))
avocado odpowiedział Aga J.G → na topic → Dzienniki budowy - komentarze
Hej Ajupa Jedną nogą mieszkać będę w Wiązownej, więc kłaniam się po sąsiedzku Podejrzewam, że dokumenty o pozwolenie na budowę będziesz składać w Otwocku. Jest tam jedna pani urzędniczka, która zawsze ma na wszystko czas, a gotowe pozwolenie potrafi dać po ostatecznym ustawowym terminie... Będę Cię musiała w porę ostrzec, bo kwiecień jest fajowy na rozpoczynanie budowy, szkoda żeby się przeciągnęło. A poza tym, to stwierdzam, że bardzo ładny dom wybrałaś -
23 stycznia 2005 Pomimo choroby, która mnie jeszcze trzyma byliśmy wczoraj na budowie, żeby nieco posprzątać... Dzieci pod opieką babć, a rodzice do dzieła. Nasze prace odbywały się częściowo pod osłoną nocy, księżyc pięknie świecił, podziwialiśmy NASZE widoki z różnych okien poddasza, trudno uwierzyć, by kiedyś mogło się to stać dla nas codziennością... To, co tym razem mi dokucza, nazywa się zakwasy, ale co tam - fajnie było odjeżdżać nareszcie widząc na budowie porządek :) Ekipa dekarska we wtorek skończy dach garażu, zabrakło dwóch arkuszy blachy na obróbki, a bez tego nie da się układać dachówek. Dwie krokwy zostaną dowiezione we wtorek rano i panowie zakończą więźbę i deskowanie dachu domu. Dach domu jest niemalże cały zadeskowany, wiemy więc, jak to będzie wyglądało od środka. Poddasze bardziej mi się podoba niż parter, nie spodziewałam się, że to tak ładnie wyjdzie. Dachówki są naturalne czerwone, blacha i rynny brązowe, zastanawiamy się jaki kolor byłby odpowiedni na kominy. Dekarz podpowiada, że kominy najlepiej by były w kolorze rynien, myślę że tak właśnie zrobimy. Na 1130szt. dachówek 60sztuk przywieziono potłuczonych. Kierowca ze stoickim spokojem oznajmił, że potłuczonych może być 7% ilości dostarczanego materiału! Czy ktoś słyszał coś podobnego?
-
23 stycznia 2005 Pomimo choroby, która mnie jeszcze trzyma byliśmy wczoraj na budowie, żeby nieco posprzątać... Dzieci pod opieką babć, a rodzice do dzieła. Nasze prace odbywały się częściowo pod osłoną nocy, księżyc pięknie świecił, podziwialiśmy NASZE widoki z różnych okien poddasza, trudno uwierzyć, by kiedyś mogło się to stać dla nas codziennością... To, co tym razem mi dokucza, nazywa się zakwasy, ale co tam - fajnie było odjeżdżać nareszcie widząc na budowie porządek Ekipa dekarska we wtorek skończy dach garażu, zabrakło dwóch arkuszy blachy na obróbki, a bez tego nie da się układać dachówek. Dwie krokwy zostaną dowiezione we wtorek rano i panowie zakończą więźbę i deskowanie dachu domu. Dach domu jest niemalże cały zadeskowany, wiemy więc, jak to będzie wyglądało od środka. Poddasze bardziej mi się podoba niż parter, nie spodziewałam się, że to tak ładnie wyjdzie. Dachówki są naturalne czerwone, blacha i rynny brązowe, zastanawiamy się jaki kolor byłby odpowiedni na kominy. Dekarz podpowiada, że kominy najlepiej by były w kolorze rynien, myślę że tak właśnie zrobimy. Na 1130szt. dachówek 60sztuk przywieziono potłuczonych. Kierowca ze stoickim spokojem oznajmił, że potłuczonych może być 7% ilości dostarczanego materiału! Czy ktoś słyszał coś podobnego?
-
Przestałam być Sympatykiem Forum!!! Jestem już dumnym Forumowiczem
-
_bogus_ masz oczywiście rację, przepisu nie przytoczę bo go zwyczajnie nie znam, dociekać też nie będę jaki i czy dobry. Jak to często bywa, nawet jesli przepis jest, a nie bardzo się podoba, to należy go ominąć, najlepiej zgodnie z prawem. Pozdrawiam
-
Sensorze, przymknij te oczy i wyobraź sobie zbudowaną więźbę... Drewno nie leży, ugina się pod ciężarem pokrycia, a to z pewnością nie sprzyja schnięciu bez chińszczyzny. Niestety, ja także, jak wielu tu obecnych, zaliczam się do grona posiadaczy "mokrej" więźby i liczę się z jej odkształceniem. Bierzemy pod uwagę albo składowanie (w pozycji leżącej) albo montaż mokrej (bynajmniej nie na sztorc). Pozdrawiam
-
Jeśli masz gdzie drewno składować, to oczywiście kupuj wcześniej, by na dach położyć bardziej suche. Chińskie "S" jest możliwe niestety w procesie schnięcia nie tylko w pozycji leżącej.
-
Nie ma za co, ci którzy już wybudowali wciąż podaja nowe pomysły swoich ekip, ja też pewnego dnia siądę przy moim kominku i spiszę wybrane elementy wachlarza pomysłów, z jakimi miałam okazję się zetknąć. Ten tutaj był bardzo bolesny więc nie czekałam na kominek.
-
takie cóś bo zupełniem niem w temaciem skoro tak twierdzi kroyena to tak ma być jam zgodliwy moduł Panowie, czytam i czytam Waszeci komentrze i ni czortu nie wiem, jak się do nich odnieść, to ja może dygnę?
-
Tak, dokładnie tak powiedziała pani architekt. Otóż wbrew przepisom (chyba p.poż.) jest otwieranie drzwi wejściowych do domu na zewnątrz. Opiszę to w sposób następujący, chcąc wejść do domu musisz pociągnąć drzwi do siebie - to jest niewłaściwe, prawidłowo jest je pchnąć do wnętrza domu. Ta prawidłowa opcja zupełnie mi nie odpowiada, zabiera dużo miejsca z niedużego wiatrołapu, stąd zmiana. Mój wykonawca mi to zaproponował, twierdząc, że bardzo wielu inwestorów dokonuje tej zmiany. Ja także pozdrawiam