Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Tanie ogrzewanie domu klimatyzatorem od splita po kanałówkę


oszczednyGrześ

Recommended Posts

Owszem, temperatura przegród jest istotna. Ale opracowanie "zapomniało" o jeszcze jednym czynniku, który też wpływa na temperaturę odczuwalną - wilgotności..

 

Opracowanie nie zapomniało o wilgotności, o ruchu powietrza, o grubości ubrań, itp. Mają one niewielkie znaczenie, w porównaniu do temperatury powietrza i ciepła promieniowania otoczenia o określonej temperaturze.

Według mnie różnic w wilgotności aż takich nie ma między latem a zimą.

U mnie teraz jest 60%, najniżej w duże mrozy schodzi do 40%, latem mam ~50%. Najgorzej wiosną i jesienią, dochodzi do 70%. Roczne wahanie to 30p. proc.

https://www.wentylacyjny.pl/obrazki3/wykres_komfortu_cieplnego_koniga_060519.jpg

wykres_komfortu_cieplnego_koniga_060519.jpg

 

Dlatego np. w zimowy słoneczny, bezwietrzny, mroźny dzień w górach można opalać się na leżaku "w gaciach". Powietrze ma -5*C, ale promieniowanie słoneczne robi swoje.

Edytowane przez gasch
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chodziłem jak głupi z termometrem i nie mogłem zrozumieć, dlaczego przy klimie temperatura tych ścian praktycznie nie rośnie, albo w tak żółwim tempie że żeby zobaczyć różnicę sprawdzać trzeba nie co kilka godzin, tylko raczej na następny dzień.

To ile z tej klimy leci stopni w trybie grzania?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj odwiedziłem dom ale zapomniałem klucza do erbetki.... :rolleyes:

 

Podniosłem temperaturę z 16 na 18 stopni . O dziwo przy nastawie 16 i temperaturze na zewnątrz w granicach 5 klima nie taktuje, defrosty robi co godzinkę z minutami i trwa to może 3 minutki . Dom szkielet 86m parterowy, klima dmucha w salonie w kierunku holu i pokojów . Nie wiem jak inni ale mi dzisiaj tam było zimno mimo gorącej kawy i grubej bluzy. Jutro sprawdzę jak jest przy 18 :p

 

Klima 3,5kW wentylacja grawitacyjna blisko klimy....

 

Dlaczego klima robi defrosty przy +5?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

 

baumit_mikroklimat_01_m.jpg

 

Wilgotność w sezonie grzewczym w domu jest bardzo niska. Tak niska, że większość higrometrów przekłamuje drastycznie pokazując w większe mrozy okolice 30% gdy jest może kilkanaście.

https://forum.muratordom.pl/showthread.php?p=7600180#post7600180

Chyba, że ktoś wyłącza wentylację. To da się osiągnąć jako taką wilgotność - ale kosztem smrodu i bardzo wysokiego stężenia CO2.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca się zgodzę. Jak jest wentylacja mechaniczna bez odzysku wilgoci to będzie sucho zimą. Jak jest odzysk lub wentylacja grawitacyjna, aż tak sucho (kilkanaście procent) nie będzie.

Jeśli wilgotność spada do kilkunastu procent zimą, to bezwzględnie należy powietrze nawilżać.

Jak jest wentylacja grawitacyjna, która działa najlepiej zimą, (latem w ogóle) to w pozostałym okresie należy wietrzyć intensywnie oknami. 2 x dziennie po 5 minut porządnego przeciągu.

 

Jeśli ktoś już opanuje wilgotność w domu żeby oscylowała w ciągu roku w okolicy 50% (+/-10-20) to największe znaczenie dla komfortu będzie miała temperatura powietrza i ścian.

Komfort cieplny a komfort typu "sucho"/"duszno" to dwie różne sprawy.

 

Niektórzy chwalą ogrzewanie "promiennikami podczerwieni". Te sprzęty korzystają właśnie z "fenomenu" ciepłych ścian. Wystarczy, że mamy w pomieszczeniu 16 stopni, ale "świeci" na nas promiennik i czujemy, że jest ciepło. Może to dawać spore oszczędności w stosunku do "farelek" czy innego typu ogrzewania o COP = 1.

Osobiście nie lubię jak mi coś grzeje w głowę a stopy marzną, dlatego odrzuciłem to rozwiązanie i wybrałem grzanie podłogi foliami pod panelami.

Edytowane przez gasch
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To ile z tej klimy leci stopni w trybie grzania?

 

Nie mam pojęcia, wtedy tego nie mierzyłem, pewnie ok 45*. W zależności zapewne od prędkości nadmuchu. Ale akurat to nie ma większego znaczenia.

Ja wcześniej o tym czytałem, że ktoś tak właśnie twierdził i sobie pomyślałem że bredzi. Przecież ciepło niezależnie skąd będzie brane, będzie wnikało tak samo w ściany. No a jednak nie i to mnie bardzo zdziwiło. Nie pytaj dlaczego bo nie wiem, ale tak jest.

Wtedy to było całkowicie nieświadome jak mierzyłem tą temperaturę, ale po Twoim pytaniu nabrałem ochoty żeby zrobić dokładniejsze doświadczenie i sprawdzić czy rzeczywiście wtedy były to tylko moje odczucia początkującego, walczącego z klimą i chorym algorytmem na IFeel, czy faktyczną różnicą w tempie 'ładowania' ścian energią

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

... Przecież ciepło niezależnie skąd będzie brane, będzie wnikało tak samo w ściany. No a jednak nie i to mnie bardzo zdziwiło. Nie pytaj dlaczego bo nie wiem, ale tak jest.

 

Ciepło rozchodzi się przez przenikanie oraz przez promieniowanie.

Grzejniki promieniują, klima nie. Może stąd różnica.

Po drugie ogrzewanie grzejnikowe często jest przewymiarowane, przy ogrzewaniu gazem czy piecem z podajnikiem nie ma z tym problemu.

Dlatego często mamy spory nadmiar mocy, która potrafi pokryć nie tylko bieżące straty, ale i "naładować ściany".

Pompa ciepła dobrana "na styk", nie ma zapasu mocy, bo i po co ma mieć.

 

Może ktoś liczył ile energii potrzeba do nagrzania ścian w przeciętnym domu z powiedzmy 10 do 20*C.

 

Nie wiem

 

Na wyświetlaczu pojawia się komunikat dF i za 2 lub 3 minuty startuje

 

U mnie najczęściej defrostuje między 0 a 5*C przy dłużej wilgotności na zewnątrz, co wydaje się całkiem normalne. Jak jest -10*C i sucho to defrostów praktycznie nie ma, bo nie ma wilgoci w powietrzu, która mogłaby się osadzić na wymienniku jednostki zewnętrznej.

Natomiast jak mamy 3*C i 90% wilgotności, to podczas pracy klimy (szczególnie intensywnej pracy) wymiennik się ochładza do powiedzmy -2*C i wilgoć zamarza. Tak to widzę.

Edytowane przez gasch
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciepło rozchodzi się przez przenikanie oraz przez promieniowanie.

Grzejniki promieniują, klima nie. Może stąd różnica.

 

Też tak uważam. Nawet nie biorąc pod uwagę promieniowania, jest tak jak piszesz, czyli przemiarowanie. Klima daje załóżmy nadmuch 45-50*, a grzejników mam 6 po załóżmy 50* + trochę podłogówki. W każdym bądź razie, wniosek i tak jest taki, że różnica w tempie ładowania ścian energią jest bardzo duża i nie należy klimy wyłączać na noc.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie mam pojęcia, wtedy tego nie mierzyłem, pewnie ok 45*. W zależności zapewne od prędkości nadmuchu. Ale akurat to nie ma większego znaczenia.

Ja wcześniej o tym czytałem, że ktoś tak właśnie twierdził i sobie pomyślałem że bredzi. Przecież ciepło niezależnie skąd będzie brane, będzie wnikało tak samo w ściany. No a jednak nie i to mnie bardzo zdziwiło. Nie pytaj dlaczego bo nie wiem, ale tak jest.

Wtedy to było całkowicie nieświadome jak mierzyłem tą temperaturę, ale po Twoim pytaniu nabrałem ochoty żeby zrobić dokładniejsze doświadczenie i sprawdzić czy rzeczywiście wtedy były to tylko moje odczucia początkującego, walczącego z klimą i chorym algorytmem na IFeel, czy faktyczną różnicą w tempie 'ładowania' ścian energią

Po prostu to złudzenie. Skoro grzejnik ścienny7 jest typowo na parametr 55, a zazwyczaj dostaje właśnie 45, to nie ma szansy nagrzać pomieszczenia szybciej niż 3 kW klima. Ta klima musiałaby dmuchać w sufit.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cieplowlasciwie mocno się przez lata poprawiło, zbliża się do OZC, .....

 

W czym sie poprawiło?, dalej nie uwzglednia poszczegolnych pomieszczen, poszczgólnych okien, usytuowania wzg. stron swiata, nie mozna dokladnie zdefiniowac poszczegolnych przegród, o braku zysków było juz wspomniane. Owszem poprawiło w kliku detalach: autor informuje ze program nie uwzglednia zysków, poprawiono wielkosc mocy na cwu (zmniejszono po wyraznych sugestiach forumowiczów), bardziej realistyczny jest podział strat. Wiecej poprawek nie zauwazyłem. Jezeli masz informacje co do innych poprawek to podaj.

Co do zblizania to w przypadku nowych, małych, parterowych domów o bardzo prostej bryle te róznice nie są duże, im dom jest wiekszy, ma wiecej kondygnacji oraz skomplikowaną bryłe tym róznica jest wieksza, a jak dom jest stary to jeszcze wieksza.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dane dla mojej klimy

 

Chłodzenie

Moc znamionowa kW 3,5

Pobór mocy dla mocy znamionowej W 1096

Moc (min. – maks.) kW 1,4-4,3

Maks. pobór mocy (min – maks.) W 120-1650

Obciążenie chłodnicze (Pdesignc) kW 3,6

Efektywność energetyczna (SEER) – 7,0

Klasa efektywności energetycznej – A++

 

Ogrzewanie – informacje ogólne

Moc znamionowa kW 3,8

Pobór mocy dla mocy znamionowej W 1027

Moc (min. – maks.) kW 1,1-4,4

Maks. pobór mocy (min – maks.) W 110-1480

 

Producent też nie ukrywa danych dla naszego klimatu :

 

Ogrzewanie – klimat chłodny

Obciążenie grzewcze (Pdesignh) kW 3,8

Efektywność energetyczna (SCOP) – 3,4

Klasa efektywności energetycznej – A :rolleyes:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W czym sie poprawiło?, dalej nie uwzglednia poszczegolnych pomieszczen, poszczgólnych okien, usytuowania wzg. stron swiata, nie mozna dokladnie zdefiniowac poszczegolnych przegród, o braku zysków było juz wspomniane. Owszem poprawiło w kliku detalach: autor informuje ze program nie uwzglednia zysków, poprawiono wielkosc mocy na cwu (zmniejszono po wyraznych sugestiach forumowiczów), bardziej realistyczny jest podział strat. Wiecej poprawek nie zauwazyłem. Jezeli masz informacje co do innych poprawek to podaj.

Co do zblizania to w przypadku nowych, małych, parterowych domów o bardzo prostej bryle te róznice nie są duże, im dom jest wiekszy, ma wiecej kondygnacji oraz skomplikowaną bryłe tym róznica jest wieksza, a jak dom jest stary to jeszcze wieksza.

 

Oj, oj oj ktoś się chyba bardzo wystraszył straty potencjalnych klientów hehe. Ciekaw jestem jak Pan Asolt dobiera klimatyzator do ogrzewania bo jakoś milczy w tym temacie chyba, że nie doczytałem, któregoś z wątków to przepraszam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj, oj oj ktoś się chyba bardzo wystraszył straty potencjalnych klientów hehe. Ciekaw jestem jak Pan Asolt dobiera klimatyzator do ogrzewania bo jakoś milczy w tym temacie chyba, że nie doczytałem, któregoś z wątków to przepraszam.

 

Co ma porownywanie dokladnosci obliczen cieplnych CW z profesjonalnymi obliczeniami z prowadzeniem hurtowni wentylacyjnej bo tym sie głownie zajmuję?. Nie obawiam sie rezygnacji moich klientów z zakupow zwiazanych z wentylacją z powodu kontrowersji zwiazanych z obliczeniami ozc w dyskusjach na FM.

Co do doboru mocy klimatyzatorów to podstawą jest obliczenie strat poszczegolnych pomieszczen. A tego własnie nie umozliwia gloryfikowane przez niektórych CW. Zwykle jeden klimatyzator na cały dom to za mało i dlatego przy kilku znajomosc strat poszczegolnych pomieszczen jest tak pomocna.

Dlaczego milczę? Na początku postu napisałem czemu poswiecam głownie czas, co nie oznacza ze od czasu do czasu nie pochylam sie nad obliczeniami ozc, ale zwykle mam mało czasu na pisanie na forum. Nie rozumiem dlaczego niektórzy wiążą kazdy mój wpis z moimi dochodami, pisze bo sie nie zgadzam z tezami dotyczacymi obliczen ozc, doszukiwanie sie zwiazku kazdego wpisu z iloscią zamówien ozc jest podobne do teorii spiskowych. To wolne forum kazdy moze pisac co chce byle nie obrazał dyskutantów.

Edytowane przez asolt
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem coś takiego, ale niewiele mi to mówi, w sensie jak to dobrze odczytać i wyciągnąć właściwe wnioski

 

[ATTACH=CONFIG]463234[/ATTACH]

 

Tutaj inna tabelka pokazująca jak wydajność grzania zmienia się w funkcji częstotliwości sprężarki całkiem innej klimy. Jedynie można się domyślać, że Twój wykres jest marketingowy, czyli pokazuje dane dla max częstotliwości sprężarki.

 

AP50 Hz.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca się zgodzę.

 

Wentylacja (każda bez odzysku wilgoci) wysusza masakrycznie powietrze w mrozy. Oczywiście działająca. Bo to tak naprawdę nie wentylacja osusza, a ogrzanie powietrza. Tak miałem w każdym mieszkaniu z WG w którym mieszkałem, tak miałem z rekuperacją bez odzysku wilgoci. Owszem, rekuperator z odzyskiem wilgoci ratuje sytuację - ale i tak daleko jest do wilgotności z lata.

 

Latem wietrzenie nic nie da, jak masz takie warunki na zewnątrz:

 

attachment.php?attachmentid=457029

 

A dodajemy jeszcze wilgoci bytowej.

 

Odpalenie klimy na chłodzenie czy osuszanie pomaga - i jak ktoś sporo chłodzi latem klimą i ma rekuperator z odzyskiem wilgoci, żeby zimą nie przesuszać powietrza to różnice nie będą duże (ale dalej zimą powietrze będzie suchsze). Tylko kto tak ma?

 

Ciepło rozchodzi się przez przenikanie oraz przez promieniowanie.

Grzejniki promieniują, klima nie. Może stąd różnica.

 

Dodaj jeszcze ruch powietrza do sposobu transportowania ciepła. I tu też się pojawia kwestia komfortu. Dlaczego w upały wentylatory poprawiają komfort? Podobnie jest zimą - jak nie ma ruchu powietrza, to niższa temperatura w pomieszczeniu zapewnia komfort. A klima porusza powietrze w całym pomieszczeniu - nie tylko tam, gdzie bezpośrednio dmucha.

I oczywiście, że klima promieniuje.

http://forum.muratordom.pl/attachment.php?attachmentid=429917

 

A różnicę robi umieszczenie i konwekcja - grzejniki są montowane przy ścianach zewnętrznych i ciepłe powietrze opływa ściany i sufit (dla komfortu ważne temperatury wszystkich przegród - nie tylko ścian). Klima, nawet zamontowana na ścianie zewnętrznej, dmucha gorącym powietrzem w głąb i zanim dotrze ono do przegrody jest wychłodzone i nie podniesie znacząco temperatury ścian ani sufitu powyżej średniej temperatury powietrza w pomieszczeniu.

 

Może ktoś liczył ile energii potrzeba do nagrzania ścian w przeciętnym domu z powiedzmy 10 do 20*C.

 

Ściany masz nagrzane latem. Do wyższych temperatur zazwyczaj, niż chciałbyś mieć. Jedyny czas, gdy trzeba podnieść to jak ktoś uruchamia system grzewczy w czasie zimy pierwszy raz. W normalnym użytkowaniu system grzewczy nie potrzebuje podnosić temperatury budynku (no, może z wyjątkiem podłogi przy podłogówce, żeby zaczęła grzać) a jedynie uzupełnia straty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wentylacja (każda bez odzysku wilgoci) wysusza masakrycznie powietrze w mrozy. Oczywiście działająca. Bo to tak naprawdę nie wentylacja osusza, a ogrzanie powietrza.

W zeszłym roku przez tydzień wiał silny wiatr, gdy na zewnątrz było ~ +10 stopni. W domu wilgotność spadła do 20-25 %, nie dało się funkcjonować. Jak to wyjaśnisz?

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...