-
Liczba zawartości
26 080 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
97
Typ zawartości
Profile
Forum
Artykuły
Blogi
Pobrane
Sklep
Wydarzenia
Galeria
Zawartość dodana przez Kaizen
-
Awarie się zdarzają - ale nie są to szczególnie bardziej awaryjne urządzenia, niż inne źródła do wodnej podłogówki jak są prawidłowo dobrane i zainstalowane. Z PC jest pewien paradoks - są drogie w instalacji i serwisie, ale produkują tanio kWh ciepła. Więc im więcej kWh ciepła trzeba, tym większa szansa, że się będzie opłacało wybrać PC. Ale taka sytuacja zdarza się zazwyczaj w starym, słabo ocieplonym domu z WG i starą, wysokotemperaturową instalacją. A moc maksymalna i COP przy niej zależy od dwóch czynników - tGZ i tDZ - a im zimniej na zewnątrz tym wyższej temperatury na grzejnikach potrzebują. I tu trzeba wybrać droższą, wysokotemperaturową pompę. Dokładnie ten sam budynek ale ze (stosunkowo) niskotemperaturową podłogówką albo niskotemperaturowymi (od dużej powierzchni oddawania ciepła) grzejnikami opędzi znacznie tańsza pompa. I nie koniecznie jest "za mała" - może nie być w stanie przy tych np. -15* dać temperatury np. 55* wymaganej przez grzejniki chociaż gdyby grzejniki/podłoga osiągały potrzebną moc przy 45* już miałaby moc z zapasem.
-
wielka prośba o pomysły na dołożenie ogrzewania w zbudowanym już domu
Kaizen odpowiedział mihalski → na topic → Ogrzewanie
Nie, nie jest realny. Mało kto podaje SCOP dla naszego klimatu (patrz na mapkę na etykiecie energetycznej). W większe mrozy pewnie COP jest poniżej 2 (ciągle lepiej, niż grzałką) i tej zimy pewnie 3 nie wyciągnie średnioważoną ilością kWh. Typowej zimy jednak pewnie znacząco przekroczy 3 - zwłaszcza grzejąc do tych +6, a nie do ponad 20. Koszt serwisu - teoretycznie kilka stówek pewnie wyjdzie rocznie (pytaj instalatora). Ale zazwyczaj to haracz za gwarancję, bo nawet nie myją dobrze wymiennika a z dezynfekcją i zwykłym czyszczeniem poradzisz sobie bez problemu. Pierwszy przegląd ja zwykle robiłem (przerobiłem cztery klimy w różnych lokalizacjach) - potem już nie. Żadna (jeszcze), z tego co wiem, się nie zepsuła. -
wielka prośba o pomysły na dołożenie ogrzewania w zbudowanym już domu
Kaizen odpowiedział mihalski → na topic → Ogrzewanie
W zbiorniku przeponowym masz gumowy worek który jest podpięty do przyłącza i napełnia się wodą. Dookoła masz metalową obudowę napompowaną powietrzem. Standardowo ciśnienie wstępne ustawia się o 0,2bara niższe od ciśnienia w instalacji, żeby trochę wody w tym worku było. AFAIK żadne małe naczynie przeponowe nie nadaje się do instalacji przyłączem do góry, bo wtedy ten worek z wodą wisi i szybko membrana się rozdziera. Jak zamontujesz przyłączem do dołu, to ten worek leży na dnie i wytrzymuje znacznie dłużej. Do tego nawet, jak się rozszczelni, to powietrze zostaje na górze (powoli rozpuszcza się w wodzie - ale dalej zbiornik długo jeszcze może spełniać swoją rolę. Jak masz przyłącze do góry to po rozszczelnieniu membrany woda wypełnia cały metalowy zbiornik a powietrze ucieka do instalacji i zbiornik przestaje pracować - najprostszy test, to sprawdzenie zaworka. Jak poleje się z niego odrobinę wody i potem powietrze - to OK, mogą to być skropliny. Jak leje się i leje, to znaczy, że membrana nieszczelna i zbiornik nie spełnia swoje roli, bo nawet, jak napompujesz to powietrze pójdzie do góry i trafi do instalacji i wyleci ujęciem w końcu. Dlatego warto regularnie sprawdzać i czy nie poleci woda z zaworka, i ciśnienie (zamykasz dopływ wody, spuszczasz tylko ciśnienie (przy prawidło działającym naczyniu może to być nawet kilkanaście litrów wypływających właśnie z naczynia) i sprawdzasz ciśnienie w naczyniu (gdy już nie leci woda z kranu). W razie potrzeby dopompowujesz. Jak wcześniej spuściłeś wodę z instalacji to w zbiorniku powinno być bardzo mało wody i powinno być bardzo lekkie (to dosyć cienka blacha). Jak jest ciężkie, pełne lodu to dowodzi, że nie działało prawidłowo. Edyta. Teraz zacząłem się zastanawiać, czy hydraulicy (ci kumaci - bo inni kopiują bezmyślnie co robią inni) nie montują naczyń przeponowych odwrotnie celowo. Prawidłowo zamontowane będzie działało, jak dopilnujesz ciśnienia, nawet przy nieszczelnej membranie. Czyli będzie trwałe, aż przerdzewieje i zacznie przeciekać. Odwrotnie zamontowane wymaga częstej wymiany nie tylko dlatego, że się rozszczelnia ale to rozszczelnienie sprawia, że pompowanie nic nie daje i nie spełnia swojej roli. Więc mają zarobek. A nieliczne mają wymienne membrany (Twoje akurat ma szanse mieć wymienną membranę, bo jest skręcane). Przy uszkodzonej membranie przy montażu przyłączem do dołu po spuszczeniu wody masz ciśnienie 0bar. Przy prawidłowym powinno być o te 0,2 niższe od instalacji. Tylko po tym poznasz. Jak zamkniesz kran i napompujesz wentyl od góry do właściwego ciśnienia przy prawidłowo zamontowanym zbiorniku, odkręcisz wodę - to dalej powinno naczynie spełniać swoją rolę (przez jakiś czas - zanim powietrze nie rozpuści się w wodzie albo nie wyleci w czasie awarii wodociągu i spadku ciśnienia w instalacji jak odkręcisz kran. -
wielka prośba o pomysły na dołożenie ogrzewania w zbudowanym już domu
Kaizen odpowiedział mihalski → na topic → Ogrzewanie
To raptem potrzebujesz ogrzać o 5* - to nie powinno kosztować dużo. A co do zbiornika przeponowego, to prawidłowo zamontowany i miał prawidłowe ciśnienie wstępne? Bo jak nie było ciśnienia, to wody powinna być pomijalna ilość w "worku". Obstawiam, że miałeś odwrotnie zamontowane - króćcem do góry. Co drastycznie zmniejsza żywotność membrany, rozszczelniła się i woda wlała się do baniaka i zaległa na dole. Powietrze uleciało do instalacji i cały baniak był pełny wody, nie było poduszki powietrznej (ale nawet jakby była, to przy wylocie na górze to powietrze by uleciało, a woda by została), zamarzł więc go rozwaliło. "Zgadłem"? Przy sprawnym i dobrze zamontowanym naczyniu nie mogłoby go rozsadzić. Pewnie skróciłoby to żywotność albo i uszkodziło membranę (może rozszczelniła się w poprzednich latach zamarzając - warto sprawdzać prawidłowość pracy naczynia). Jak rozsadziło zbiornik, to nie było w nim poduszki powietrznej, bo po spuszczeniu wody powinno być (prawie) puste. Bez problemu grzałem klimą nieprzystosowaną do mrozów poniżej -20*. Nieprzystosowanie ma znaczenie przy starcie pompy. Chodzi głównie o to, że w duży mróz olej smarujący sprężarkę jest zmieszany z czynnikiem. Te "dostosowane" mają grzałkę która najpierw ogrzewa karter, odparowuje czynnik żeby olej skutecznie smarował spreżarkę. A czy "nieprzystosowana" wystartuje - to zależy od sterownika, czy ma na to zabezpieczenie. Bo technicznie wystartuje, ale przez brak grzania i gorsze smarowanie zmniejsza się żywotność sprężarki. Jak startuje w cieplejszym czasie, to nie ma problemu - cały czas grzeje się. Drugie "dostosowanie" to grzałka tacy - żeby lód nie obrósł na tyle, żeby uszkodzić łopatki wentylatora. IMO zbędny pożeracz prądu i jak lód obrasta to trzeba bardziej podziurawić tacę. Ale jak nie zamontujesz kolanka które zazwyczaj dołączają do zestawu (szkodliwe tylko w naszym klimacie, bo zamarza), to nie powinno obrastać. -
rekuperacja a płaski betonowy dach
Kaizen odpowiedział andrzej2025 → na topic → Wentylacja, klimatyzacja, rekuperacja
Podwieszany sufit nie musi być na całości. A jak dasz po całości, to co za różnica - możesz zamontować jakieś oświetlenie wpuszczane (czego bez tego nie zrobisz) ale możesz też zamontować żyrandole czy inne rozwiązania jak przy standardowym stropie. -
wielka prośba o pomysły na dołożenie ogrzewania w zbudowanym już domu
Kaizen odpowiedział mihalski → na topic → Ogrzewanie
Utrzymanie +7 w takim nieźle ocieplonym domu nie powinno być drogie. Jeszcze pytanie o wydajność wentylacji i szczelność domu. Grzanie po te sześćdziesiąt parę groszy za kWh to nie tragedia. Oczywiście przyzwoita klima to ze 3 x taniej (choć w takie mrozy jak ostatnio to pewnie 2,5 - ale przy +7 wewnątrz pewnie średni COP wyjdzie ponad 3. No, ale to dodatkowy wydatek instalacyjny - ale za to latem też schłodzi. Ogrzanie do tych 7* na starcie pewnie będzie przerażało (chociaż to szkielet). Ale utrzymanie to już powinno być OK - nie przetestujesz, to się nie dowiesz. . Zmierzyłeś, do jakiej temperatury rekordowo ochłodziło się wnętrze? -
naogladalem sie filmow na yt o pasywnych chatach i DIY
Kaizen odpowiedział iao2026 → na topic → Jak wybudować dom samemu. KLUB SAMOROBÓW
Robota też kosztuje. Nawet własna - i to koszmarnie drogo, bo płacisz relacjami z bliskimi, zmęczeniem a bywa że i zdrowiem. A zasyp odpadami PIR nawet, jak masz je za darmo, jest drogą do mostków - bo osiądzie wcześniej czy później. I nawet, jak zostawisz od góry dojście, żeby co roku przed zimą dosypać, to jak dosypiesz pod parapetem? Będzie demontował? A no tak, o tym zapomniałem - drastycznie zmniejsza się wybór gotowców i niewiele i raczej drogich opcji. -
Nawiew dla wentylacji naturalnej
Kaizen odpowiedział Morten → na topic → Wentylacja, klimatyzacja, rekuperacja
Przy podłogówce z rekuperacją konwekcja jest znikoma bo różnica temperatur bardzo mała. Przy WG będziesz musiał bardziej grzać podłogę - ale będzie to i tak daleko do temperatury grzejników przy tej samej izolacji ścian i wentylacji. Tak czy inaczej będzie to znikoma "przeciwsiła" do ciągu kominowego w sezonie grzewczym (sprawdź wzór na ciąg kominowy). Ale może być problem z kominiarzem, bo przy WG wymagane przepisami są: "3. W przypadku zastosowania w pomieszczeniach innego rodzaju wentylacji niż wentylacja mechaniczna nawiewna lub nawiewno-wywiewna, dopływ powietrza zewnętrznego, w ilości niezbędnej dla potrzeb wentylacyjnych, należy zapewnić przez urządzenia nawiewne umieszczane w oknach, drzwiach balkonowych lub w innych częściach przegród zewnętrznych" Pytanie, czy uzna strop za przegrodę zewnętrzną. -
Jak chcesz drogo to masz właściwe opcje. Jakie cechy uznajesz za lepsze? Gaz to zawsze ryzyko wycieku gazu czy czadu, przegląd kominiarski, kotłownia ze wszystkimi wymogami prawnymi. Ciepło sieciowe tych wad jest pozbawione.
-
Jak Twoje stopu mają stykać się z podłoga na wysokości 2cm powyżej poziomu terenu, to znaczy, że tylko okładzina wystaje ponad poziom terenu. Wydaje się to fajną integracją ogrodu i domu... Ale z kilku powodów jest ryzykowne Standardowo chudziak powinien być co najmniej kilkanaście cm powyżej poziomu terenu (pierwotnie miałeś zaprojektowane IMO i tak odważnie - ja bym szybciej to wolał podnieść, niż obniżyć) i na nim szczelna hydroizolacja pozioma połączona z hydroizolacją na ścianie fundamentowej, która powinna z chudziakiem tworzyć jedną płaszczyznę. Poniżej wtedy choćby potop. Na tej hydroizolacji kładziesz EPS i stawiasz ściany. I jednemu i drugiemu nie groźne ulewy i podciąganie kapilarne. I to jest bezpieczne rozwiązanie - choć wymaga kilku schodków do drzwi. Jak masz chudziaka te 30cm poniżej poziomu terenu, to gdzie ma się kończyć ściana fundamentowa i jak poprowadzić hydroizolację? Gdzie dać termoizolację? Jak do poziomu +2 dajesz bloczki fundamentowe, to stykają się one od wewnątrz z wylewką. A to znaczny mostek do gruntu nawet przy grzejnikach - a ogromny przy podłogówce. Jak poprowadzić hydroizolację, żeby była trwale szczelna? Te pytania zadaj projektantowi, co tak wymyślił. IMVHO nie ma bezpiecznego rozwiązania tych dylematów - a w miarę dobre będą drogie.
-
naogladalem sie filmow na yt o pasywnych chatach i DIY
Kaizen odpowiedział iao2026 → na topic → Jak wybudować dom samemu. KLUB SAMOROBÓW
Jakbym do swojego BK dokleił 50cm EPS przy rekuperacji 150,00m3/h@85% sprawności, przy n50=0,2 i stolarce o średniej ważonej Uw=0,7 i tak mi wychodziłoby EUco+w=11,03kWh/m2/r Dołożenie tych 30cm EPS do typowych 20cm kosztowałoby @150m2 ściany jakieś 9K za sam EPS + kołki + większa powierzchnia siatki, tynków.... Do tego rośnie powierzchnia zabudowy (albo maleje PU jak obrys jest nie do ruszenia) jak zamiast 15x10=150m2 mamy 15,6 x 10,6=165,36m2 - ponad 15m2 działki zjedzone przez EPS. Razem pod 20K wyjdzie koszt dołożenia tego EPS. A oszczędziłoby to jakieś 5kWh/r/m2 PU co przy 115m2 daje 575kWh x 0,61 zł/kWh przy grzaniu prądem z COP=1 350zł/r oszczędności. Czyli nie uwzględniając wartości pieniądza w czasie na zero wyjdziemy po 57 latach (a piniondz wydany dzisiaj jest znacznie więcej wart niż wydany za 50 lat). Przy grzaniu PC czy klimą na zero wyjdzie za 150-200lat. -
Bateria podokienna, czarna.
Kaizen odpowiedział Elvirqa90 → na topic → Poradnik zakupowy - co kupić? co wybrać? Wasze opinie
Lubisz widać przepłacać. Ta chińszczyzna u źródła kosztująca poniżej 100zł. Inna sprawa, że nie nadaje się pod okno (jak żadna bateria) bo nie da się go otworzyć. A jeżeli nieotwierane, to nie ma wpływu na baterię. Tak, wiem że to spamerskie zapytanie i odpowiedź. To, co mogę z tym zrobić to sprawić, żeby stracili klienta zamiast zyskać. Więc może następnym razem zastanowią się, czy warto. Bo kasowania raz, że nie ma na FM a dwa skasowanie nie zniechęca do kolejnego spamu. A tak może stracą klienta, może kiedyś ktoś będzie szukał opinii o sklepie czy baterii na to trafi- 2 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- bateria kuchenna
- czarna
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie pisałem o tlenku tylko o dwutlenku. Tlenku nie ma prawa być wcale a ilość dwutlenku świadczy o skuteczności wentylacji.
-
Trudno zgadywać. Ale materiały podejrzanie tanio jak na dom podpiwniczony (tu dużo pracy i drogich materiałów trzeba włożyć, żeby zrobić szczelną hydroizolację i w miarę odporną na wilgoć termoizolację (chociaż patrz niżej) - wychodzi drożej z m2 od parteru, i to znacznie jak robi się dobrze. No i zakres SSO jest dosyć umowny. Czy z więźbą, deskowaniem czy cały dach - czy wcale? Czy ścianki działowe? Czy na poddaszu też? Czy/jaka termoizolacja fundamentu, czy zgrzewana papa czy placebo zwane dysperbitem? Czy piony wmurowane? Czy materiał zawiera beton z pompą, gdzie koszt koparki, szalunków, Itd. itp. To trzeba jasno sprecyzować. Generalnie piwnica pod domem to drogi i problematyczny temat. Lepiej, taniej, bezpieczniej zbudować osobną ziemiankę do zastosowań typowo piwnicznych albo dołożyć m2 w kondygnacjach naziemnych. Robocizna zależy od rynku - a tu problem z pracownikami, bo albo walczą na wschodzie albo zarabiają dobrze na zachodzie.
-
Pochłaniacze? W zimie? W zimie to nawilżacze są potrzebne. O ile wentylacja działa chociaż śladowo. Ty naprawdę prosisz się o kłopoty. Nie bez powodu łączenie wentylacji mechanicznej i grawitacyjnej jest zakazane prawnie. Z próżnego i salomon nie naleje - więc którędyś powietrze musi się dostać do domu. Nawiewniki w pomieszczeniach "czystych" a kratki wentylacyjne do kominów wentylacyjnych w "brudnych" (czyli łazienki i kuchnia). Kup lub pożycz czujnik CO2 NDIR (unikaj „eCO2” z TVOC - bo to ściemnia jak polityk przed wyborami). Pewnie złapiesz się za gowę.
-
Wentylacja mechaniczna- projekt, dobór rekuperatora
Kaizen odpowiedział mat.legi → na topic → Wentylacja, klimatyzacja, rekuperacja
Rozumiem, że 1.13 i 1.14 ma WM? Wyrzutnia najlepiej przez dach. Oddal anemostaty od ścian - im dalej od przeszkód tym lepiej z wykorzystaniem efektu Coandy rozejdzie się świeże powietrze po pomieszczeniu, wymiesza i wyrówna temperaturę ze "starym" zanim opadnie. I anemostaty bierz o kształcie tych podstawowych, najtańszych. Zaokrąglone bo kanciaste czy inne "designerskie" nie wykorzystują Coandy. Do sypialni z dwoma osobami daj o jedna rurę więcej, niż do pozostałych. Więcej w sygnaturce w temacie regulacji wentylacji. -
rekuperacja a płaski betonowy dach
Kaizen odpowiedział andrzej2025 → na topic → Wentylacja, klimatyzacja, rekuperacja
Bardzo możliwe. Chociaż zależy od technologii dachu - zarówno spadowego jak i płaskiego. Lekki strop łatwo ocieplić tanią wełną z rolki, dachówka jest (niemal) wieczna. Dach płaski wymaga większej dużej staranności w wykonaniu bo nie wybacza błędów, trzeba ocieplać droższym EPS. No i nieużytkowe poddasze to całkiem przydatna graciarnia na coś, czego niby nie potrzebujesz, ale szkoda się rozstać. Instalacje można poprowadzić pod termoizolacją, pod stropem, w podłodze - to nie jest (duży) problem. Ale zacznij od sprawdzenia MPZP/WZ bo bardzo często płaski dach jest niedopuszczalny. -
Rozporządzenie w sprawie WT nie zostawia wątpliwości: "3. W przypadku zastosowania w pomieszczeniach innego rodzaju wentylacji niż wentylacja mechaniczna nawiewna lub nawiewno-wywiewna, dopływ powietrza zewnętrznego, w ilości niezbędnej dla potrzeb wentylacyjnych, należy zapewnić przez urządzenia nawiewne umieszczane w oknach, drzwiach balkonowych lub w innych częściach przegród zewnętrznych. 4. Urządzenia nawiewne, o których mowa w ust. 3, powinny być stosowane zgodnie z wymaganiami określonymi w Polskiej Normie dotyczącej wentylacji w budynkach mieszkalnych, zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej." Oczywiście takimi nawiewnikami wpada zimne powietrze i ludzie "uszczelniają" nawiewniki i kratki wentylacyjne. A potem mają grzyb a co więksi pechowcy dostają się do wiadomości jako ofiary zaczadzenia. Na 15 minut to za długo. Za to jak wentylacja nie działa to trzeba to robić gdzieś co godzinę. Dzień i noc. I pamiętaj, że jak nie ma działającej wentylacji, to musisz co najmniej rozszczelnić okno jak palisz w kominku pobierającym powietrze z wnętrza domu..
-
Ilość tlenu nie ma znaczenia. Ciąg kominowy przy rozgrzanym palenisku i kominie są drastycznie większe, niż przy rozpalaniu. Więc tu musi być znacznie większa siła, niż niedobór tlenu. Zresztą kominek nie wyciąga samego tlenu z powietrza w domu - wyciąga powietrze powodując podciśnienie i dom zaciąga więcej wentylacją i nieszczelnościami. Ta sama zasada dotyczy kominów wentylacyjnych - a w mrozy ciąg wsteczny w nich dowodzi braku nawiewu i że jeden komin jest "silniejszy" od drugiego. Doprowadzanie powietrza do kominka otwartego nie ma większego sensu. Lepiej, gdy zaciąga powietrze z pomieszczenia - wspomaga wtedy wentylację w usuwaniu CO2. Jedyny sens, jaki widzę, to doprowadzenie powietrza z zewnątrz w pobliże kominka - ale tak, żeby się ogrzało i zostało w pomieszczeniu a do spalania i wyrzucenia używał powietrza "zużytego" już w domu. To nie pal w kominku jak Ci życie miłe przed zamontowaniem nawiewników (zresztą wymaganych prawem). A i do oddychania nawet bez palenia w kominku powietrze jest potrzebne. I do odprowadzania nadmiaru wilgoci (ale to raczej poza sezonem grzewczym). Zapotrzebowanie na tlen wynika z chemii - prosta reakcja. I zależy od szybkości palenia. Do spalenia 1kg drewna trzeba ok. 4m3 powietrza przy spalaniu idealnym. W praktyce weźmy x2. Jak załadujesz 10kg które będą się paliły dwie godziny to raptem trzeba 40m3/h. Uzdatnianie tego kominka zarówno pod względem prawnym i funkcjonalnym wymaga wstawienia wsadu spełniającego ekoprojekt. Nie wiem, jak samo posiadanie gotowego do użycia - ale za używanie kominka bez takiego papierka grozi kara do 5K zł (choćby to były perfekcyjny wyrób zduński o znacznie lepszych parametrach - musi mieć kwit, choćby w praktyce kopcił i truł). Nawiewniki tak czy inaczej nieodzowne - a doprowadzenie IMO zbędne (i przepisy nie wymagają). Ale jak chcesz wydać czapkę pieniędzy i na samo doprowadzenie, i na kominek co to obsługuje, to nie zaszkodzi.
-
Dobra, podsumuję dla innych, bo może w gąszczu dyskusji im umknęło - ale Ty czytałeś. Nie ma szans, żeby w łazience w domu z rekuperacją dostarczyć dość energii przy maksymalnym zagęszczeniu rurek nie przegrzewając innych pomieszczeniach przy największym możliwym rozstawie bez radykalnego ograniczenia przepływów nawet bez uwzględniania zysków, a co dopiero po ich uwzględnieniu. Stąd powszechne zalecenie montowania jeszcze drabinek w łazienkach, który przy TZ dla podłogówki grzeją tyle co kot napłakał. To wprost wynika z tabeli, którą wrzuciłem i zaznaczyłem w niej. I jak byś nie liczył, wyjdzie to samo, bo wskazówka oparła się na minimalnym zagęszczeniu w innych pomieszczeniach i maksymalnym w łazienkach. Co najwyżej dokładne przeliczenie może kogoś przekonać do rezygnacji z układania rurek w ogóle - ale to odradzam dla bezpieczeństwa bo łatwo obieg zakręcić, a podłogę warto wygrzać a może się w zdarzyć sytuacja, że jednak warto będzie tam trochę grzać. Więc Twoje obawy są zupełnie bezsensowne że zwiększenie rozstawu w innych pomieszczeniach niż łazienki podniesie temperaturę zasilania. Mało tego - żeby dobrze to zgrać, to przy temperaturze potrzebnej w łazienkach w pozostałych pomieszczeniach nawet, przy maksymalnym rozstawie, wypadałoby dać grupę mieszającą obniżającą TZ żeby przepływy były wystarczające do w miarę równomiernego rozkładu temperatur podłogi. Inaczej sprawa wygląda w pomieszczeniach z nawiewem WG - ale o tym też pisałem. Ale wiesz, że mam elektryczną i każde pomieszczenie steruję niezależnie? Tego nie da się zepsuć. To kwestia przestawienia w sterowniku - a nie zmiany w systemie grzewczym. I nie pisałem, że była niedogrzana, tylko że teraz jest przyjemniej - mam efekt ciepłej podłogi którego wcześniej był znikomy
-
Tia, zapytałeś. Czy żona widziała kiedy ją zdradzałeś? W pytaniu zawarłeś stwierdzeni że nie grzeję - pytałeś o co innego. Chociaż wcześniej napisałem: W trzech, ale w dwóch podłogówką. Znowu coś sobie wyobrażasz. Pokazywałem projekt podłogówki wodnej do mojego domu. Nie mam tak zrobionej instalacji. Napisałem - maks zagęszczenie w łazienkach, minimum wszędzie innej. Minimalne to jest, jak na zrzucie, co 30cm. Rzadsze pogarsza komfort przez nierównomierną temperaturę i grozi pękaniem płytek a nawet wylewki. Skąd Ci się wzięło 50cm czy 1m? Co rozumiesz przez "oddać moc w założonej temperaturze czynnika"? I dlaczego tylko przy założonej, którą się przyjmuje dla temperatury obliczeniowej na zewnątrz O tototo. Zero pomiarów, zero obliczeń, zero liczb z Twojej strony. Zero konkretów - tylko kwestionowanie po trollowemu. EOsT z mojej strony
-
Z czego wnioskujesz, że w łazienkach nie grzeję? W dwóch. Trollujesz, czy czytasz nieuważnie? Trollujesz jednak. Wcześniej twierdziłeś, że zysków nie da się policzyć, a teraz upierasz się na liczenie zysków... Policz, pokaż taki projekt. Ciekawe, co wyjdzie. Powodzenia i do zobaczenia za 10 lat... Grzałbym tak samo, jak grzeję teraz. I tak wychodzi maksymalne zagęszczenie w łazienkach i minimalne wszędzie indziej. A i tak w łazienkach, jak widać na zrzucie,brakuje mocy. Uwzględnienie zysków spowoduje tylko tyle że przy 100% innych pomieszczeniach procent pokrycia w łazienkach jeszcze spadnie więc tak czy inaczej trzeba podnieść temperaturę zasilania i ograniczyć przepływy pewnie w większości do zera. Czyli rizjlad rurek identyczny (chyba, ze ktoś się odważy i całkiem zrezygnuję z układania rurek w pomieszczeniach w których tak wyjdzie z projektu). Czyli dokładnie to samo co napisałem na początku. Po co chcesz liczyć zapotrzebowanie? Do doboru źródła ciepła? Wystarczy całkowite i to masz w standardowym OZC. Do projektu podłogówki niepotrzebne.
-
Izolacja kamiennego fundamentu (wewnątrz)
Kaizen odpowiedział ZiiBii → na topic → Fundamenty i piwnice
To kosztowne i ryzykowne rozwiązanie. W takiej sytuacji trzeba ścianę fundamentową termicznie odizolować od wewnątrz i od zewnątrz (zwłaszcza, że ściana ceglana dobrze przewodzi ciepło więc znaczny mostek nie do uniknięcia - można go tylko znacząco zminimalizować) a hydroizolację zrobić z dbałością o szczegóły, żeby opadnięcie chudziaka o kilka mm nie rozszczelniło jej. Gdyby z tym mostkiem cieplnym chodziło tylko o straty kWh i złotówek, to pół biedy - prawdopodobnie ta termoizolacja z obydwu stron fundamentu będzie się zwracała dobre kilkadziesiąt lat. Ale większy problem, to wychłodzenie styku podłogi i tej ściany, skraplanie i pojawianie się grzyba i pleśni - a to wpływa na bezcenne zdrowie. -
Widzę, że nie ogarniasz. Tak, w większości pomieszczeń system grzewczy jest zbędny w domu podobnym do mojego. Skoro potrzebuję grzać tylko w 3 pomieszczeniach z 9 (plus jeszcze komunikacja), a i tak mam w sypialniach i pomieszczeniu technicznym cieplej, niż potrzebuję - to nie jest dla Ciebie dowód, że projekt bazujący na stratach (które to pomieszczenia mają oczywiście) nie ma sensu? Skoro straty w tym pomieszczeniu z nawiązką pokrywają zyski to jaki sens bazowania na stratach? Za to w tych pomieszczaniach, które grzeję - potrzebuję dostarczać tyle ciepła, co potrzebuje cały dom. Jak grzałem w łazienkach i sypialniach, to w łazienkach miałem chłodniej (nie powiem, że marzłem - ale teraz jest przyjemniej) a w sypialnie jeszcze bardziej przegrzane. A na czym bazować? Na stratach to można bazować w łazienkach - tylko i tak z nich wyniknie maksymalne zagęszczenie i moc i przy danej TZ zabraknie tam mocy i/lub będzie trzeba tłumić przepływy w innych pomieszczeniach (wiem, zrobiłem sobie projekt wodnej podłogówki i to z niego wynikało), więc nie ma co sobie zaprzątać głowy liczeniem. Tak się kończy bazowanie na stratach: Po uwzględnieniu zysków byłoby jeszcze gorzej - i tak nie da się obniżyć mocy w pozostałych pomieszczeniach, gdzie są większe zyski. I nie uwzględnione są tu też straty z łazienek do sąsiednich pomieszczeń - więc jeszcze bardziej im mocy brakuje przy danej TZ i przepływach. Dlatego bazować należy na doświadczeniach innych a z czasem i własnych. Dlatego pisałem, że na wszelki wypadek w sypialniach zainstalowałbym system grzewczy ale włączył go dopiero, gdyby się okazało, że jest tam za zimno (co jest całkiem możliwe w pierwszym, może dwóch pierwszych sezonach wygrzewania i osuszania domu - ja wtedy jeszcze grzałem i nie przetestowałem tego).
-
Ciąg wsteczny, brak pomysłów
Kaizen odpowiedział risse60 → na topic → Wentylacja, klimatyzacja, rekuperacja
To jest nielogiczne, bo im większy mróz tym ciąg kominowy większy (wygooglaj wzór na ciąg kominowy). Co nazywasz nawiewnikami automatycznymi? Higrosterowalne? Takie są w sezonie grzewczym wiecznie zamknięte, bo powietrze suche jak pieprz - to mogłaby być przyczyna i mrozy mogą ją potęgować (patrz wykres Molliera). Higrosterowalność w naszym klimacie nie ma najmniejszego sensu (zwłaszcza przy nawiewnikach - bo jak już, to zbyt wilgotno robi się w łazienkach, gdzie jest wywiew).
