Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Kaizen

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    25 880
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    89

Zawartość dodana przez Kaizen

  1. Ostatnio kupowałem filtry do auta. I sobie pomyślałem, że może da się coś zaoszczędzić, bo najtańszy oryginał Izzi za 80zł to "trochę" drogo a zamienniki wyglądają tandetnie i mają mniejszą powierzchnię filtracyjną. I jest. Kupiłem Filtron K1331 za 28,88 zł i wersję z A (czyli z węglem aktywnym pomiędzy dwoma warstwami materiału filtracyjnego) za 48,97 zł. Czyli taki zestaw taniej, niż 1 szt oryginału. Różnice w wymiarach w granicach tolerancji. Filtron ma gęściej lamele, więc powierzchnia filtracyjna jest większa. Nie podają klasy filtracji - ale spodziewam się, że wersja z węglem filtruje lepiej, niż oryginał a tańsza podobnie. Minus taki, że góra i dół oryginału jest usztywniona plastikową kształtką - przełożyłem ze starego do Filtrona (trzeba z pół centymetra obciąć, bo usztywnienie boków z kolei w Filtronie jest grubsze). Może istnienie kolejnej alternatywy wpłynie na ceny oryginałów?
  2. Falownika off-grid nie podłączysz do sieci. Mylisz falownik hybrydowy z offgridowym. Falownik hybrydowy może działać on-grid jak i off-grid. Falownika off-grid nie podepniesz do sieci. Jak wyliczyłeś te 50kWh? Że przez 5 godzin falownik chodząc na 100% nie da rady się wypróżnić oddając swoją zawartość do sieci bo część mocy falownika musi jeszcze zużywać na potrzeby domu z własnej produkcji PV? Tylko że masz ze dwie godziny na które potencjalnie ma sens przesunięcie oddawanie do sieci. Więc 2x moc falownika + jak ktoś się uprze ze 2kWh na noc na własne potrzeby. Do tego nie trzeba arkusza - pojemność magazynu x różnica w cenie między najtańsza a najdroższą ceną danego dnia minus straty (które przy działaniu na pełnej mocy są niewielkie zwłaszcza, że oddawanie przez lwią część sezonu będzie w godzinach, gdzie falownik i tak pracuje bo ma prąd z paneli więc jego dociążenie jeszcze % strat zmniejszy. Oczywiście wymaga to rozliczania po cenach godzinowych. Jak ktoś jest na miesięcznych to nie ma tematu. A jak chcesz automatykę, co będzie tym sterowana https://forum.arturhome.pl/t/zliczanie-balansowania-godzinowego-custom-components/10264/11
  3. Oczywista oczywistość. I po co takie banały piszesz? Chodziło mi o rozważenie przesunięcie momentu oddawania do sieci - a tego kalkulator nie uwzględnia.. I na podstawie miniaturki twierdzisz, chociaż widzisz że jest wpięty do sieci i pobiera z niej prąd, że jest to falownik bez możliwości podpięcia do sieci? O co Ci w tym zdaniu chodzi? Czego ma być dowodem miniaturka? Na sekundę może. A po chwili pobór z sieci wzrósł, chociaż magazyn ciągle pełny i PV też produkuje - a ciągle coś bierze z sieci zamiast z magazynu. Dodajmy do tego, że falownik nie potrafi wykorzystywać bilansowania godzinowego i międzyfazowego i niepotrzebnie zużywa magazyn generując straty na falowniku i magazynie gdy ma ustawiony tryb priorytetu magazynu w ciągu dnia. Gdzie się otwierają? Od wielu miesięcy monitoruję ceny pstrykowe licząc, że się wreszcie opłaci jak zniosą limit cen "państwowych", które w cenach dynamicznych nie obowiązują. Ale przedłużyli kaganiec, więc ciągle się nie opłaca. Bardzo rzadko są "prawie" za friko (w niektóre słoneczne i jednocześnie wietrzne weekendy w czasie taniej strefy dystrybucji). Dzisiejsze ceny brutto z dystrybucją PGE wyglądają tak: Najniższa cena niewiele niższa od zwykłej G12 - a przez większość godzin znacznie drożej.
  4. Dlaczego mam się na tym skupiać? Na oczywistej oczywistości że Excel to narzędzie do którego wpisuje się dane? To nie podlega dyskusji. Wróć do mojego pierwszego postu w tym wątku - tam napisałem, na czym trzeba się moim zdaniem skupić. Nie offgrid a hybrydowy. I na pomiar właśnie na przyłączu, a nie na tym, co falownik pokazuje.
  5. To nie jest inteligentne gniazdko. To jest miernik. A i smart gniazdko mierzy znacznie dokładniej, niż falownik pokazuje (wiele ma możliwość kalibracji). Pierwszy filmik pokazuje, że nie - po podpięciu aku (bez jego ładowania) wzrasta o 20W.
  6. Wiarygodność wskazań falownika jest podobna co COP pokazywany przez pompę ciepła. A sprawność to trzeba pomierzyć przy kilkudziesięciu czy stu kilkudziesięciu watach, jakie typowo pobiera dom w nocy gdy co się da zużywa na bieżąco z PV w ciągu dnia. Tu popatrz na pomiary miernikiem @13:55 - falownik kłamie, że z sieci bierze 0, a miernik pokazuje 38W (20W gdy magazyn nie jest podpięty). Magazyn nie jest ani ładowany, ani rozładowywany @16:30 jeszcze większa ciekawostka. Po podpięciu paneli zaczyna ładować magazyn ale pobór prądu z sieci wzrasta do ponad 100W (ale sam falownik kłamie, że tylko 40W). A tu wskazania samych falowników - dlatego raczej zaniżone. @17:37 pobiera z sieci prąd, chociaż trwa produkcja PV Tu ile pobiera z sieci na własne potrzeby w funkcji UPS przepuszczając prąd z sieci do odbiorników. Tutaj, ile żre na własne potrzeby z magazynu odpięty od siec:
  7. Sprawdziłeś? Testy na YT które widziałem pokazywały, że ciągnie z sieci. Jak zadałem pytanie AI to tak odpowiedziała: "Czy falowniki hybrydowe gdy mają w nocy zasilanie z sieci pobierają prąd na własne potrzeby z sieci, czy z akumulatora?" "Falowniki hybrydowe w nocy, gdy zasilanie pochodzi z sieci i panele fotowoltaiczne nie wytwarzają energii, zazwyczaj pobierają prąd na własne potrzeby bezpośrednio z sieci elektroenergetycznej, a nie z akumulatora." I widziałem testy, że to nawet 80W ciągnie z sieci jak baterie zasilają dom. U mnie więcej niż te 80W ciągnie sprzęt ciągle włączony - ale w niejednym domu pobór "w spoczynku" może być mniejszy i bardziej by się opłacało odłączyć inwerter i ciągnąć na potrzeby domu prąd z sieci. Nie ma czegoś takiego, jak taryfa dynamiczna. A jeżeli chodzi o sprzedaż energii przez prosumenta, to namieszali - jedni mają domyślnie RCE, inni RCEm. AFAIK każdy może sprzedawać po RCE (trzeba złożyć oświadczenie, jak ma RCEm domyślnie). Bez magazynu i kombinowania różnice są znikome (bo RCEm to średnia RCE ważona ilością skupionych kWh przez operatorów). Z magazynem daje to jednak jakieś pole manewru.
  8. Gdzie piszesz o tym, że w nocy warto wyłączyć falownik, bo ciągnie prąd z sieci nawet, jak ma pełny magazyn? Sprawność przy poborze przez monitoring, sieć i inne drobiazgi czuwające sprawdziłeś? Potrafi zaskoczyć. Niczego nie pisałem o kupowaniu. Pisałem o przesunięciu sprzedaży żeby sprzedać kilkadziesiąt groszy drożej kWh wyprodukowane przez własne PV. I że to warto rozważyć, a nie że jest w sposób oczywisty opłacalne, bo to zależy od wielu czynników.
  9. Jak ktoś ma PV to maksymalizując zużycie bezpośrednio (z uwzględnieniem bilansowania godzinowego i międzyfazowego) i na własne potrzeby wyciągnie z magazynu tyle, co zużywa w nocy w okresach z nadwyżkami (bo w okresach bez nadwyżek i tak musi kupić) - czyli 1,5kWh średnio dziennie wyjdzie z czego przytłaczająca większość w taniej strefie to zaoszczędzi raptem 1,2zł/dziennie minus straty (a przy małym obciążeniu inwerter pobierze niewiele mniej na własne potrzeby i jeszcze sprawdźcie, czy hybrydowy nie pobiera wtedy tego prądu na własne potrzeby z sieci, jak tylko ma dostępną), minus amortyzacja magazynu i minus te kilkadziesiąt groszy które można by dostać sprzedając te kWh bez pośrednictwa magazynu. Więc zużywanie magazynu na własne potrzeby nie ma sensu. Za to można się zastanowić, czy nie magazynować kWh w godzinach gdy są najtańsze żeby sprzedawać w szczycie 0,5-1zł drożej i wyłączać falownik na noc, żeby nie pobierał prądu.
  10. Twierdzisz, że nie mam racji? Bo napisałeś prawie to samo co, ja: Nie jest to to samo, co wskazana przez licznik dostawcy (i nie tylko u tych, co mają PV). Do tego muszę skalibrować czujniki, bo mi się porozjeżdżały. 7MWh zużycia przy pobraniu z sieci 6594 kWh faktycznie oznacza, że autokonsumpcji miałeś 406kWh. Pomyliłem się - nie pamiętam gdzie. Nie zmienia to faktu, że przy produkcji 6,68MWh/r to zaledwie 6% - trzeba się bardzo, bardzo starać, żeby mieć tak małą autokonsumpcję. Co z tą energią kinetyczną wyrzucaną przez OC? Ile i jak Ci wyszło?
  11. Kaizen

    Obostrzenia 2 stopnia

    Skonsultuj się z dobrym prawnikiem specjalizującym się w takim temacie.
  12. Kaizen

    Obostrzenia 2 stopnia

    Legalnie? Jest na to jakaś umowa? Zapis w KW? Skrzyżowanie słupów? Co do przepisów, to nie ma zakazu (wbrew temu, co przeczytasz w wielu artykułach), budowy domu pod przewodami. Wielu pismaków próbuje naciągnąć tu przepisy, które dotyczą budowy sieci - to sieci nie można budować komuś nad głową. Ale jak już sieć jest, to nie ma przepisu zabraniającego budowy domu pod nią. AFAIK jedyne ogólnie obowiązujące zasady to przepisy BHP i przy pracy w pobliżu linii - czyli istotne dla ekipy budowlanej. Może być też zapis w MPZP czy WZ - i wtedy zonk. Ale jak nie ma takich zapisów a urzędnicy się czepią, to zostaje walka sądowa, że bezpodstawnie.
  13. Pewny jesteś, że oni Ci mówią nie co pobrałeś, a co zużyłeś? Sam twierdzisz, że raz zużyjesz pobierając z sieci a potem unikając odpowiedzi na pytanie, czy oddanie do sieci z tego akumulatora to produkcja stwierdziłeś, że drugi raz zużyjesz. A co z tą energią kinetyczną? Znajdziesz błąd w moich obliczeniach, podasz swoje, czy ściemniałeś, że policzyłeś?
  14. Tak? To jak Ci wyszło o rząd wielkości więcej, niż mi? ρ 1,225 kg/m³ Q 0,06167 m³/s v 33 m/s (rura 50mm) Na godzinę wychodzi Ek=148076,775J (czyli 0,04kWh jak pisałem) Rząd więcej? Masz odkurzacz, co wyrzuca ponad 600l na sekundę czy wyrzut rurą 25mm? Tylko z czego wtedy ta rura, że wytrzymuje takie podciśnienie? Drugi raz? Pisałeś, że już zużyłeś jak ładowałeś akumulator.
  15. Poszczególne osoby mają zasady. Naród nie ma zasad, bo ich mieć nie może.
  16. Zgadujesz? Policz - masa powietrza x prędkość. Mi tak wychodzi, jak podałem. A jak im z tego akumulatora oddasz i Tobie zapłacą to nazwiesz to produkcją?
  17. Jakieś 0,04kWh przez godzinę pracy. Całe nic w stosunku do rocznego zużycia energii elektrycznej w domu. Ale i tak finalnie zostaje zamieniona na ciepło zgodnie z tym, co kwestionujesz: Którą tezę kwestionujesz podając przykład akumulatora? Dalej tę: Bo IMO ładowanie akumulatora to nie jest zużycie. A finalnie i tak zostanie zamieniona na ciepło. Tak, CWU i odcedzanie kartofelków częściowo zwiększa straty ciepła. A częściowo zwiększa zyski bytowe.
  18. Przecież jedyna różnica, to rodzaj inwertera (fakt, on-grid są trochę droższe) i kwitek od elektryka. Reszta materiałów i robocizny ta sama. A nawet tańsze, bo nie trzeba kombinować, jak rozprowadzić prąd z PV żeby przypadkiem nie popłynął do sieci. Dostajesz jeszcze na "ich" koszt godzinowy magazyn o nieograniczonej pojemności i mocy równej mocy przyłączeniowej, sporo gotówki i jeszcze możliwość odliczenia części od podatku (tak, nie tylko im zabierzesz to, co już Ci zabrali ale jeszcze mniej zapłacisz teraz a może i w przyszłości, jak za mały dochód miałeś w b.r.). Działasz w myśl zasady "Na złość mamie odmrożę sobie uszy". Ty na tym tracisz, "oni" zyskują.
  19. Płacisz podatki, kupujesz prąd w którym jest opłata za emisję z której są finansowane dotacje do OZE... Można dyskutować, czy obrzydliwe i niesprawiedliwe są podatki. Ale unikanie dotacji to głupota bo nie tylko Ty na tym tracisz, ale jeszcze więcej do roztrwonienia zostawiasz politykom. To jest obrzydliwość, że im zostawiasz tę kasę.
  20. Jakąż to energię kinetyczną usuwasz z domu? Strzelasz z procy naciąganej elektryczne? Masz na myśli takie serduszka do grzania rąk? Ileż to miliwatogodzin rocznie w nią pakujesz i wynosisz? Na to już odpowiadałem: Jeszcze raz mam tłumaczyć? Straty na wentylacji pomijalne. Zostają przez przenikanie. Ze 200W przy ΔT=20°C? Śpiące dwie osoby to uzupełniają. A jak nie śpią? A jeszcze jakaś ładowarka, telefon, laptop, w dzień słońce...
  21. W produkcji (jak to odczyty z falownika) masz przecież już wliczoną autokonsumpcje. Dziwne to jest, że masz produkcje w drugim roku o 25% większą, niż w pierwszym. Bo rozumiem, że przez cały ten czas ujęty w tabelach miałeś taką samą instalację, skoro chcesz to porównywać. Pamiętaj też o rozliczaniu godzinowym. To, co masz na liczniku jako pobrana nie jest tym samym, co pobrana na fakturze. Sprecyzuj, skąd bierzesz poszczególne wartości. Bo o danych ze strony ZE to już różne historie były.
  22. Skoro jest EE zamieniana na ciepło w domu, to jest zyskiem bytowym. A to, że nie wybrałeś filtra hepa i zatrzymania ciepła w domu nie wyrzucając cieplutkiego powietrza za ścianę (a w to miejsce musi przecież zostać w mrozy zaciągnięte lodowate z zewnątrz bez ogrzania) - to Twoja decyzja o zwiększeniu strat ciepła. Zysk był.
  23. Krytyczne. Wszelka energia wyniesiona na zewnątrz zwiększa ilość energii, którą trzeba dostarczyć systemem grzewczym. Niezależnie od tego, czy będzie wyniesiona przez straty ciepła przez przenikanie, wentylacje, OC czy w jakiejkolwiek innej formie. Nie zmienia to prawdziwości twierdzenia, że praktycznie cała energia elektryczna dostarczona do domu zamieniana jest finalnie na ciepło. No tak. Straty ciepła. Zamienione na ciepło w domu. A potem straty ciepła. Czemu zgadzając się ze mną zaczynasz wypowiedź od "nie"? Ciepło bytowe się nie zużywa - ono pokrywa część strat. To zużycie energii elektrycznej jest częścią zysków bytowych zmniejszających ilość ciepła które musi dostarczyć system grzewczy. Ostatecznie? A to czemu wrzucasz ten wykres w odpowiedzi niby na:
  24. Kwestionujesz to stwierdzenie? Czy jakieś (jakie?) inne? Bo jakoś nie podajesz na to argumentów. Nie pisałem o wskazaniach licznika - tylko o energii dostarczonej do domu. Oczywiście, że można ją wynieść czy wywieźć z domu, co nie znaczy, że nie jest ona zamieniana na ciepło finalnie. Centralny wyrzuca. Okap u niektórych wyrzuca. Wentylacja wyrzuca. To ma być argument za czym? Że nie zamienia energii elektrycznej na ciepło? Zamienia. Nie wiem. Ale będzie to energia cieplna na którą w domu została zamieniona energia elektryczna? Jak masz, to zmierz przepływ, różnicę temperatury między wnętrzem domu a wyrzutnią OC, przemnóż przez ciepło właściwe powietrza i będziesz wiedział, jaki to promil całkowitego zużycia energii w domu. Będzie to jakieś 60W na każdy stopień różnicy temperatury. Żeby te 1,3kW wyrzucać, to wyrzutnia OC musiałby mieć 22* więcej niż masz wewnątrz domu. Oczywiście wyrzucanie ciepłego powietrza bez odzysku ciepła to czysta rozrzutność w sezonie grzewczym. I to więcej, niż ta moc odkurzacza - bo te "bazowe" 21* (czy ile tam w domu utrzymujesz) też kosztowało energię do ogrzania. Tylko znowu - to ma być argument obalający które moje stwierdzenie? Gdyby autokonsumpcja była 100%, to trzeba by dodać do tej produkcji PV to, co pobrałeś z sieci, żeby wyjść na Twoje zużycie. Jeżeli 100% produkcji oddałbyś do sieci - to zużyłbyś tylko tyle, co pobrałeś z sieci. Oczywiście rzeczywistość jest gdzieś pomiędzy. A nie dodaje się tak mała autokonsumpcja - wytłumaczyłem przecież. 86kWh większe zużycie niż pobrałeś z sieci oznacza, że tylko tyle pobrałeś z PV (włącznie z bilansowanie godzinowym). A co do wykresów, to jakbym pozwolił temperaturze w łazience spadać w okolice 21* to miałbym awanturę 😛 Zwłaszcza przy zimnej podłodze (bo komfort to nie tylko temperatura powietrza, ale też przegród). Ale dziwnie ten wykres wygląda - nie widać żadnych pików od kąpieli. To nieużywana łazienka?
  25. Masz rację. Nikt nie musi. Więc o co Ci chodzi? Jak śpimy, to nie palimy. Więc co to ma do Twojego stwierdzenia: Jak widać na wykresie kominek znacznie bardziej podnosi temperaturę w sypialni, niż grzanie podłogą w samej sypialni (patrz wpisy o bezwładności podłogówki z sygnaturki). I jak pisałem przeniosłem grzanie z sypialni (wszystkich - w tym z tej pełniącej rolę gabinetu) do łazienek. Nie przyniosło to żadnych oszczędności a zwiększyło komfort w łazienkach. Przecież Ty te pieniądze już wydałeś, więc co najwyżej możesz je odzyskać. Tyle, że jak za kilka lat będziesz miał z tych "oszczędności" te 12K zł, to gdybyś kilka lat temu kupił złoto, to miałbyś ze 2x tyle. Albo, jak wolisz podejście "z drugiej strony" uzbierać musisz 2x tyle żeby kupić tyle samo złota. Zapytaj Ukraińców z Chersonia, ile dostali za swoje domy. Rozłożyłem. Bo chcę nie musieć obsługiwać ogrzewania. Na PC byłem napalony jak szczerbaty na suchary. Nawet, jak mi wychodziło, że się nie opłaca to dalej kombinowałem, jak jednak PC doprowadzić do opłacalności: A co wyszło w końcu to jest w sygnaturce - PC i temat kable. A co do grzania pokoi... To jeszcze raz: To piszesz o instalacji PV dla oszczędności, zamiast trzymania rezerwy w złocie? Bo nie bardzo rozumiem, czemu do mnie to adresujesz?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...